Skocz do zawartości
vitoma

C330 by vitoma

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
C330
Ursus-23    105

Do cbm najlepiej stosować sztywne odciągi zamiast oryginalnych łańcuchów. Ta c330 będzie lepiej wyglądać niż gdy wyjechała z fabryki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agro973    40

Za każdym razem gdy przeglądam postępy, jestem pełen podziwu jak dokładnie czyścisz, malujesz każdą część

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheMariko12    409

Też kupiłem w zastępstwie podobnego Graphita , póki co działa,

 

Ten oryginalny filtr Ursusa to nic innego jak zwykły Sędziszów, tylko tutaj postarali się o opakowanie i pomalowanie filtra :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

vitoma    51

Ten oryginalny filtr Ursusa to nic innego jak zwykły Sędziszów, tylko tutaj postarali się o opakowanie i pomalowanie filtra :)

 

Zauwazylem. Ale lakierek całkiem inny jak na sedziszowie czy kazdym innym filtrze (gleboki połysk :D ) i ładne logo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

Vitoma ten rozrusznik to kupa złomu , miałem to wiem.

Nie ma jak oryginał.

Czemu taki jasny ten kolor wziołeś sobie na silnik?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olekig    0

Rozrusznik z Państwa Środka z przekładnią mam w 4011 już parę lat. Pracowałem w lesie, gdzie ciągle się odpalało i gasiło ciągnik. Jak do tej pory jestem zadowolony.

 

Vitoma, zazdroszczę Ci wytrwałości i staranności. No i czasu też bym chciał tyle mieć :)

Edytowano przez olekig

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czacha17   
Gość czacha17

Jakiej firmy jest rozrusznik ,bo jakoś nie doczytałem ?, waszym zdaniem do c 330 jaki warto kupić rozrusznik szybkoobrotowy ?

 

Sory za OT.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    247

Jesli juz, to jubana albo czeski magneton. Reszta to loteria, bedzie chodzic wiele lat, albo padnie po misiacu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alamo    812

Właśnie kończę remont i malowanie c330 dla znajomego,miesiąc pracy,kolory podobne ale nie tak dokładnie jak Pan.Pierwszy raz zaglądam,podziwiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vitoma    51

Kolor szary jest i tak troche ciemniejszy jak orginał.

 

Rozrusznik to czeski MAGNETON wiec powinien troche pochodzić. Jestem z niego bardzo zadowolony , odpalanie w porównaniu do orginału to wogóle inna bajka. Nie chciałbym wracac teraz do orginalnego, naprawde.

 

Ten czas w którym remontuje ciągnik to taki troche czas "kradziony" bo czesto pracuje dopiero po 17, czy w przerwach innych prac. Dlatego to "idzie" w takim a nie innym tempie. Heh żebyście nie pomyśleli że mam nadmiar czasu, po prostu robie to bo mi bardzo na tym zależało (sam nie wiem czemu ale napaliłem się na ten remont), pewnie mając taka ilość wolnego czasu jak ja wiekszość osób by powiedziała że nie ma czasu na takie zabawy ;) .

 

Zgodnie z planem wczoraj skonczyłem lakierowanie:

 

8ix7.jpg

 

fx8u.jpg

 

qjup.jpg

 

x8sq.jpg

 

uwpy.jpg

 

Miłej niedzieli :)

 

pozdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamyk82    1

Powiem Ci kolego że po tym całym remoncie to szkoda będzie nim wyjechać w pole .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vitoma    51

30 bedzie bez kabiny wieć łatwe mycie - myjka , lekki roztwór dimera, kilka minut i po brudzie. Nie ma szkła, wiec nie ma tyle wycierania wody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasx21    125

takie pytanko, bo nie mam za dużego doświadczenia w malowaniu a widzę że ty jesteś obcykany. Musieliśmy trochę podmalować jedno miejsce w naszej ciężarówce i po pomalowaniu widać na powierzchni taki jakby to nazwać.... kurz, pył coś takiego dlaczego takie coś powstało? co było zrobione żle i jak w przyszłości unikać tego efektu. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomaszbyk    3

Vitoma normalnie zainponowałeś tymi remontami i precyzja wykonania, chciałbym kiedys się nauczyć takiego precyzyjnego lakierowania w domowych warunkach. Jeśli można zapytać to sam sie tego wszystkiego nauczyłes np. czytales jakies fora itp., czy miałes jakąś praktyke przy pracach blacharskich??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1863

takie pytanko, bo nie mam za dużego doświadczenia w malowaniu a widzę że ty jesteś obcykany. Musieliśmy trochę podmalować jedno miejsce w naszej ciężarówce i po pomalowaniu widać na powierzchni taki jakby to nazwać.... kurz, pył coś takiego dlaczego takie coś powstało? co było zrobione żle i jak w przyszłości unikać tego efektu. ?

lakier unosi się w powietrzu, jeśli nie osłonisz elementów w pobliżu malowanego miejsca to wtedy osiada na lakierze i ciężko się go pozbyć. Najprościej go spolerować, nawet ręcznie szmatką, polecam pastę Farecla 3G do takich celów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vitoma    51

takie pytanko, bo nie mam za dużego doświadczenia w malowaniu a widzę że ty jesteś obcykany. Musieliśmy trochę podmalować jedno miejsce w naszej ciężarówce i po pomalowaniu widać na powierzchni taki jakby to nazwać.... kurz, pył coś takiego dlaczego takie coś powstało? co było zrobione żle i jak w przyszłości unikać tego efektu. ?

 

To jest akurat najciezsze przy lakierowaniu i bardzo trudne do unikniecia - dlatego lakiernicy nawet jak jest 1 ryska i tak maluja caly element. odkurz z lakieru po prostu przywiera dookała miejsca lakierowanego - albo robisz na "ostro" odciecie od tasmy i wtedy masz ostre krawedzie lakieru, albo dodajesz rozpuszczalnika do cieniowania i moze wtedy uda sie troche zniwelowac ten efekt. potem papier scierny P2000 na mokro i polerowanie mechaniczne tego miejsca "przejscia".

 

Vitoma normalnie zainponowałeś tymi remontami i precyzja wykonania, chciałbym kiedys się nauczyć takiego precyzyjnego lakierowania w domowych warunkach. Jeśli można zapytać to sam sie tego wszystkiego nauczyłes np. czytales jakies fora itp., czy miałes jakąś praktyke przy pracach blacharskich??

 

Pisałem już o tym kiedyś - jakies 7 lat temu tygodniowa "praktyka" u lakiernika, a potem sam sie uczyłem na własnych błędach.

 

 

Paczajta na kolejne fotki ;) :

 

63p8.jpg

 

27qq.jpg

 

jw8d.jpg

 

1fd3.jpg

 

16bx.jpg

 

qu48.jpg

 

lhqg.jpg

 

gesb.jpg

 

33cf.jpg

 

zklj.jpg

 

hg6p.jpg

 

nsmr.jpg

 

pq41.jpg

 

zpjq.jpg

 

8n9b.jpg

 

c6kn.jpg

 

arbr.jpg

 

0nhd.jpg

 

Wspomaganie od agricoli oczywiscie było niedopracowane na maxa - szlifowanie podstawy orbitrola i klepanie baku bo była kolizja , dzwignia gazu to kompletnie nie pasowała - trzeba ja było skrócic i przerobić na dole - to było totalnie nie to :ph34r: , tablice rozdzielcza także musiałem podszlifować by spasować ja do kolumny - przy okazji wywierciłem otwór na gniazdo 3 pin o którym zapomniałem wczesniej - polakierowałem ja na nowo z tym że już "na mokro" a nie proszkiem.

 

"Stare" przednie felgi także polakierowałem - mam już chetnego na zakup tych kół i zażyczył sobie żeby mu je polakierować.

 

Zapomniałem także wcześniej pocynować bolce z zaczepu górnego i teraz zrobiłem to w innym zakładzie i wyszło jeszcze ładniej - bardzo intensywny złoty kolor.

 

Na wiecej czas niestety nie pozwolił.

 

W tym tygodniu chciałbym już chociaż koniecznie zelektryfikować 30tke, zobaczymy co wiecej się uda.

 

A do końca marca już ja naprawde skończyć, choć przeciwności "czasowych" napewno będzie dużo :( .

Edytowano przez vitoma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JANCZAK1176    39

Witam ,ja też miałem problem z gazem ręcznym przy zakładaniu wspomagania ,przerobiłem w podobny sposób .Jeszcze pytanko ,ja miałem problem z kolizjom siłownika wspomagania z alternatorem (okrągła oś) ,musiałem pospawać ograniczniki pod wspornik .U ciebie z płaską osiom to też występuje ,jeszcze masz zwężony rozstaw kół przednich ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No pięknie aż szkoda będzie tym wyjeżdżać w pole ;P Przykładasz się do roboty widać i w dodatku, że Ci się chce siedzieć wieczorami jak z tego co wyczytałem pracujesz w dzien... Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vitoma    51

Witam ,ja też miałem problem z gazem ręcznym przy zakładaniu wspomagania ,przerobiłem w podobny sposób .Jeszcze pytanko ,ja miałem problem z kolizjom siłownika wspomagania z alternatorem (okrągła oś) ,musiałem pospawać ograniczniki pod wspornik .U ciebie z płaską osiom to też występuje ,jeszcze masz zwężony rozstaw kół przednich ??

 

U mnie "naturalnym" ogarnicznikiem osi jest maszt - jest tak zrobiony ze os jak sie wahnie to uderza w niego i ogranicza to sporo zakres wahniec osi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikua    9

Pomaluj koło pasowe na inny kolor,bo dziwnie to wygląda, pozdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JANCZAK1176    39

U mnie "naturalnym" ogarnicznikiem osi jest maszt - jest tak zrobiony ze os jak sie wahnie to uderza w niego i ogranicza to sporo zakres wahniec osi.

Kapuje nie zauważyłem tego, na Twoich zdjęciach .No Gościu ta twoja bazuka C-330 ,będzie na pewno najładniejszym ciągnikiem w Polsce typu URSUS C - 330 w 20014 roku .Narka i czekam końca remontu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel2296    0

A ja tak z innej beczki: Masz w najbliższym czasie jakieś plany dotyczące kolejnego remontu jakiejś maszyny? Jeśli tak to jakiej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×