Skocz do zawartości

Polecane posty

Panowie jak zabezpieczyć bak w MTZ przez spuszczaniem paliwa? Przed świętami miałem włamanie i spuścili mi paliwo z baku. Czy jest jakiś korek na kluczy może z nowszego typu który podpasuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    287

Ja mam plastikowe więc co bym nie zrobił i tak ukradną ,zrób opaskę na kłódkę tak jak kiedyś były w ciężarówkach może to odstraszy złodzieji .po zatym jak będą chcieli to i tak się dostaną górnym przelewem między zbiornikami ,i tylko szkód większych narobią ,najlepsze rozwiązanie jak najmniej paliwa w zbiornikach ,to może się zniechęcą

Edytowano przez Tomasz78

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
johenek    3

Nie ma jak na to zaradzić, zwłaszcza w MTZ ponieważ gdzieś już widziałem korki zamykane na klucz ale to szkoda zakładać bo jak ktoś będzie chciał ci ukraść paliwo to przetnie albo wyrwie przewody paliwowe i będziesz musiał jeszcze wymieniać przewody :( . Najlepszym sposobem jest trzymanie ciągnika w garażu zamykanym na kłódkę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jahooo    246

Najlepsze są ze 2-3 czujki na podczerwień na podwórzu i syrena alarmowa. Koty z czasem przestana się szwendać, a jak ktoś wlazie, to od razu raban.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Ile nieprzespanych nocy przez fałszywe alarmy :) .

Puścić plotkę po wsi, że po ostatniej kradzieży ma się alarm i monitoring. Założyć jakąś atrapę, ciekawe czy ponownie odważny się znajdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246

w MTZ można obudowac od tyłu zbiorniki (od przodu nie da rady dojść) , korek na kluczyk lub kłódkę i zamykać kranik na noc albo założyc elektrozawór zamiast kranika, otwarty po podaniu napięcia (bez napięcia zamknięty). Innego wyjścia nie widzę. Ojciec trzyma ciągnik w stodole i ma 2 psy, które spuszcza na noc, to odpukac, nikt go jeszcze z paliwa nie okradł, chociaż na wsi też grasują amatorzy "łatwego chleba bez pracy". A w sąsiedniej miejscowości jak nakryli takiegonotorycznego włamywacza, to za jakiś czas pływał w rzece z kamieniem na szyi - "samobójstwo". Wobec naszej policji i wymiaru sprawiedliwosci chyba nie ma innej rady.

Jakby co, to zgłaszać na policję, że paliwa było po korek, czyli na ponad 400zł, wtedy jest kradzież, a nie wykroczenie i policjantom psuje to statystyki, więc się biorą do roboty czasem, bo wykroczenia to mają w nosie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

A po tygodniu no może dwóch przychodzi list z Policji ,że z barku dowodów itp... śledztwo zostało umorzone.

Ale oczywiście zgłaszać bo ktoś kiedyś połączy dwie sprawy i gagatkowi dorzucą.

 

Jak złodziej chce jak najdłużej korzystać z darmowego źródełka to nie robi szkód w pojeździe, więc jeśli utrudni mu się dostęp powinien odpuścić, gorzej jak trafimy na wandala. Weźmie 20l a resztę z dziurawego baku lub węza puści w ziemie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    57

Przecież w MTZ cie wystarczy klucz 19 żeby popuścić króciec spuszczania paliwa to nawet nie ma sensu węża przez wlew wrzucać bo tylko można się paliwa opić :P

Tak jak wyżej ktoś napisał zbiorniki trzeba by zabudować od tyłu a węża od paliwa puścić tak żeby nie było do niego dostępu więc bardzo trudne do zrobienia.

U nas na razie jest spokój ale też myślę o jakimś alarmie. Najlepszy byłby cichy alarm tak żeby złodziej nie słyszał wtedy można by mu wp....ć a nie liczyć na pomoc policji.

 

Kawałek od nas jak ktoś zauważył złodzieja i zadzwonił na policję że go goni to dopiero za kilka godzin raczyli przyjechać darmozjady pie...ne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja też raczej nic nie będę kombinował bo jak będzie kumaty złodziej to w ruskim znajdzie kilka miejsc z których paliwo można spuścić do zera bez brudzenia się. To pierwszy taki przypadek u mnie i mam nadzieję że ostatni, Obok stał t-25 i z nim już sobie nie poradzili bo maska dociśnięta była do przyczepy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Słyszeliście o złodzieju co chciał spuścić paliwo z baku kampera ? Zamiast do baku dobrał się do zbiornika z fekaliami, włożył wąż, pociągnął i padł jak porażony :) Do wlewu można wspawać "sitko" z grubego drutu kilkanaście cm poniżej korka żeby lejek można było wsadzić - paliwo wlejesz a węża nie wsadzisz żeby wyciągnąć. Grube, zbrojone przewody paliwowe i po dokręceniu zeszlifowanie śrubunków "na okrągło" i już nikt paliwa nie ruszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlamaj1    34

Przecież w MTZ cie wystarczy klucz 19 żeby popuścić króciec spuszczania paliwa to nawet nie ma sensu węża przez wlew wrzucać bo tylko można się paliwa opić :P

 

W ten sposób spuścisz paliwo z szybkością litr na minutę - złodziej tyle nie będzie czekał. Podoba mi się pomysł z sitkiem we wlewie ale trzeba by wspawać jeszcze dwa w króćcach łączących zbiorniki. Gorzej z realizacją bo trzeba by je zalać wodą, której potem do końca można nie spuścić, ale raczej warto by było to zrobić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Dobrze było by zgłosić i policję zaprosić. Niech pochodzi z psem po okolicy ludzie zaczną mówić jest szansa że do złodzieja dotrze. W mojej okolicy kradli brynole i mnie też opędzlowali. Kupę kabli buchli, miedziane części instalacji wodnej, rurki i takie tam.Typowe złomiarze. Policja przyszła, przelecieli się z psem, kilka razy w tygodniu przejechał się radiowóz i w okolicy się uspokoiło. Szczerze powiem że ciężko było by zabezpieczyć ciągnik choćby na 50%. Obudować na około kłopotliwe a sam tył sprawy nie załatwia, sitko we wlewie można łatwo przedziurawić, rurę łączącą baki można przeciąć a i spuszczenie przez przewód idący do odstojnika nie problem. Odkręci do bani włoży i przyjdzie za pół godziny. Załóż gdzieś czujkę tak żeby tylko halogen się załączał dla jaj może atrapę kamery i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

- czujne psy można otruć ale zniechęcają złodzieja,

- czujka + halogeny (właśnie teraz myślę czy się tym nie pobawić dla wygody prac wieczorem, ogólnie może pomóc lub zniechęcić do czasu aż ustrzeli wiatrówką ten halogen,

- obudowanie zbiornika - też obejdzie - ostatnio modne jest wiercenie dziur w bakach aut w miastach,

- jeżeli ma się pewność że menda może przyleźć a nie używamy ciągnika - zalać jakimś badziewiem (co nie uszkodzi silnika oczywiście ale uniemożliwi pracę) ale zimą będzie ciężko to wypłukać, można też postawić obok ciągnika jedną bańkę czy dwie bańki z ropą po 10 litrów każda a dolać do nich środka z napisem "corrosive" (szlag trafi silnik albo złodziejowi albo temu któremu sprzeda),

- sitka dziurawią a samemu wspawać to prędzej czy później rdza będzie w paliwie,

 

U mnie raczej nie ma amatorów cudzej własności bo sporo łomików pod domem leży a ludzie wiedzą że późno się chodzi spać (tato) a ja często około 4 rano na nogach bo do roboty, wiedzą też że najpierw będę okładał a potem będę patrzył kto to (ostatnio kupiec na maszynę mało co nie oberwał po łbie).

Poza tym ludziki wiedzą że tankuję kartami flotowymi shella więc paliwa nie gromadzę na podwórku ani w bakach.

Docelowo myślę o halogenach na czujkę + psy bo i psy lubię i halogeny w pracy pomagają.

 

 

 

...U nas na razie jest spokój ale też myślę o jakimś alarmie. Najlepszy byłby cichy alarm tak żeby złodziej nie słyszał wtedy można by mu wp....ć a nie liczyć na pomoc policji.

 

Kawałek od nas jak ktoś zauważył złodzieja i zadzwonił na policję że go goni to dopiero za kilka godzin raczyli przyjechać darmozjady pie...ne.

Masz rację, policji się nie che i czasami lepiej złapać za rękę, wpierniczyć bez świadków, wezwać policję, złożyć zeznania że przyłapaliśmy na kradzieży, że nas napadł i o mało nie zabił bo z łomem/nożem/gaśnicą na nas szedł ale odparliśmy atak, szamotaliście się no i pan się ciut obił. Policja wtedy przyjedzie. Warto zadbać aby było widać że wynosi lub przymierzał się do wyniesienia nie tylko paliwa ale np jakiejś droższej wiertarki itp. Żona, teść jako świadek że faktycznie się bili. Następnego dnia obdukcja że faktycznie nas trochę pobił i żądanie dołączenia do akt sprawy dla policji. Oczywiście jestem przeciwko zjawisku samosądu, szkoda że państwo ma nas w d*pie a pamięta jak trzeba pokazać dożynki w TVP.

Co do policji - jak nie przyjedzie w 20 minut po pierwszym telefonie to w drugim poprosić o stopień imię i nazwisko odbierającego oraz kiedy przyjadą i podpytać grzecznie czemu tak długo itp. Jak nie przyjadą w godzinę - pisemna skarga do komendanta z podaniem danych dyspozytora+prośba o wyjaśnienie czemu nie przyjechali. Skoro nie reagują to po co z nimi dobrze żyć?

 

 

No i najważniejsze - pamiętajcie że jeżeli nie uszkodzicie osobnika a macie go jak zamknąć to można się pokusić o zatrzymanie obywatelskie - prawo to dopuszcza (Art. 243 KPK).

Jeden z pierwszych linków z google http://www.serwispra...ie-obywatelskie

Tylko wtedy nie można mu wpierniczyć, i wyjdzie za nikłą szkodliwość społeczną czynu, bo przecież zatrzymaliśmy go i nie dokonał kradzieży. Za rok taki przyjdzie znowu, tyle że podpali żeby zatrzeć ślady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Osobiście podoba mi się pomysł z sitkiem i nawet mam już koncepcję. U mnie paliwo łoją na potęgę. Tydzień szybciej zaje**** sąsiadowi beczkę 200l a do całości dołożyli jeszcze gadżet w postaci nowego prostownika z funkcją rozruchu. Mam kawałek mocnej siatki z nierdzewki także z niej coś wymyślę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Odnośnie alarmu jeżeli ktoś ma jakąś smykałkę do kombinowania to można coś kombinować z kontaktronami i jakąś syreną aby otwarcie drzwi/okna powodowało załączenie alarmu lub powiadomiło właściciela o włamaniu. Lub na znanym portalu wpisać "zestaw alarmowy" i za ok. 500 zł można skombinować coś rozsądnego aby zabezpieczyć najcenniejsze rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246

Syrena na 12V kosztuje 30zł, czujka na podczerwień drugie tyle. Na 230V ceny podobne. Ostatnio kupiłem halogeny ledowe po 30zł sztuka. Jak się założy kilka halogenów i 2 czujki, ciężko to wiatrówką wyeliminować. Siatka jest niezła. Orginalny króciec od spuszczania paliwa można zaślepić wewnątrz drewnianym kołeczkiem i dopiero wtedy zakręcić kołpak. Na przewód paliwowy - elektrozawór pod zbiornikiem.

Jak się nie da w 5 minut spuscić wiadra paliwa - złodziej sobie odpuści.

 

Syreny alarmowej nie da się unieszkodliwić wiatrówką, ale pianką poliuretanową już tak, więc trzeba ją montować w miejscu, gdzie nie można dosiągnąć ręką.

 

W drzwiach do komórki , gdzie trzymamy paliwo warto zamontować włącznik krańcowy np z samochodu od oświetlenia i syrenę alarmową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Jedynezabezpieczenie MTZ To faktycznie na klucz go zamknąć, alarm itp bo choc zbiorniki zabezpieczysz klucz 19 przy odstojniku i leci :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    57

To dlatego poruszony był temat elektrozaworu na wężu od zbiorników do odstojnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U sąsiada robili podchody trzy razy. Ruskiego za każdym razem sprawdzali ale nie był specjalnie zalany. Kombajn stał pod wiatą to wskoczyli ale węża chyba do dna nie starczyło. Ich nie interesuje długie czekanie aż coś skapnie tylko wąż 50mm do baku zassać i jazda z koksem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×