Skocz do zawartości
przemson

Jaki mały ciągnik do tura? -trudne decyzje

Polecane posty

Ferdek07    62

a o nowym ciągniku nie myślałeś? nie wiem ile masz lat ale może kredyt preferencyjny sprzedasz c360 będzie na wkład własny i coś nowego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemson    0

nie, kredyty nie wchodzą w grę ( przy dzisiejszych wariacja cen, można położyć gospodarstwo kredytem).

John bardzo fajny, pasowałby nam taki, szkoda ze daleko.

A czy ktoś z użytkowników mógłby mi zmierzyć zetorka 5211 lub 5245?? Bardzo by mi to pomogło w podjęciu decyzji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ferdek07    62

oj dane techniczne to jedno a życie swoje jak bym w katalogi zaglądał to bym za wąski a za wysoki wjazd do garażu zrobił, najlepiej zmierzyć ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
razor275    279

Zależy w jakiej ten zetor jest kabinie, na jakich kołach.


Bakteria to jedyna forma kultury u niektórych ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

Kupowanie ciągnika, który wchodzi "na centymetry" do obory to zły pomysł. Wjechać, wjedzie, ale jak włoży się coś na łyżkę, to tył się podniesie i można spotkać się z nadprożem.

Musi być margines bezpieczeństwa.

Kompletnie nie znam tych ciągników, ale ten wygląda całkiem sympatycznie: http://otomoto.pl/john-deere-1140-super-stan-A385488.html

A ten nawet ma bliźniaki: http://otomoto.pl/john-deere-1630ls-A390724.html

Ten jak widać daje sobie radę z belami: http://otomoto.pl/massey-ferguson-565-tur-A361540.html

Ten to taka 60-tka 4x4: http://otomoto.pl/zetor-5748-6045-5245-6945-A377487.html

Gdyby nie ograniczenia finansowe, to bym polecał coś takiego: http://allegro.pl/same-roller-50-nie-john-deere-claas-fendt-i3893947010.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

Te ciągniki podałem jako przykładowe. Mam w okolicy Rollera 65(?) i też z nim były problemy, ale jakoś jeździ. Jest niski, ma szerokie koła (65), 4x4, z turem by mógł chodzić. Najładniejszy jest ten pierwszy JD, odpicowany na błysk. Z polską kabiną nieźle się prezentuje. Moim zdaniem by pasował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nowy85    0

latwo sie doradza ale tez wolalbym cos z zachodu jakas mala renie albo internationala (case ) . Zwrotne , oszczedne moc okolo 60 koni , rewers i ladowacz wiekszy jak w c 360 no i ceny dosc przystepne .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
edpawel    0

Witam od lipca mam załozonego tura 3b do mf255 ( 3 sekcje) , ogólnie ładowacz polecam mam do niego krokodyla 1.2m i łyche 150cm , porzyczam czasami od kolegi widły do palet bo tez ma tura hydramet ale inny model , łaowacz jest fajny i nie mam do niego rzadnych zastszezeń , ale... juz sama jazda z samym ladowaczem jest odczuwalna w kreceniu kierownica , po zalozeniu krokodyla jest ciezej he he (poprostu ciagnik jest zamały do tego ladowacza), a gdy jest pelny krokodyl trzeba sie troszke nasilowac , podnosic podnosi super , nawet czasami bralem około 600kg na palecie bo widlak by niedojechał w dane miejsce bo nie utwardzony grunt... (mam tez widlaka elekktrycznego do zdejmowania palet soji ale on tylko jezdzi po utwardzonym) opony strasznie sie mecza pod ciezarem , trzeba pilnowac aby byly dobrze nabite , odziwo ciagnik ma jeszcze orginalne opony ale juz lyse , na wykonczeniu :D zauwayłem ze na wsporniku osi przedniej zostala zmiarzdzona tulejka swożnia od przedniej osi , teraz oś ma luz bede to rozbieral w lutym bo itak musze wstawic nowy wal do silnika ,ale to juz inna historia... ( w trakcie zakladania tura podnosilem przod ciagnika aby sprawdzic os przednia czy niema luzów i niebylo najmniejszego luzu) :)

na łace w balocie z sianem sprawuje sie srednio lub kiepsko w zaleznosci czy laka jest sucha czy mokra , podobnie z ladowaniem obornika z pryzmy <_< , raz laka byla tak mokra ze gdy podnioslem bele przod mi sie zapadł i po jezdzie... , z 4 razy wyciagany ciagnik z pryzmy obornika bo jak wziolem lyche do gory to przod sie zapadał a ciagnik niedwał rady cofac

tura ogolnie kupiłem do wyworzenia obornika z kurnika (kury nioski , niski wjazd do fermy) ale narazie spelnia tez szereg innych prac dopuki niebede mial tura do wiekszego ciagnika :ph34r:

 

zalety napewno lepiej sie tym pracuje niz zwykłymi widłami do obornika na tylny tuz :D

 

 

Slyszłem ze ponoc w c 360 sie lepiej sprawóje bo os przednia a raczej wspornik osi jest wytrzymalszy i odwrotnie zamocowany , takze w mf przod jest delikatniejszy , ale w c 360 trzeba zakladac wzmacniane pompy albo zakladac pompe od zetora 7211 ale po uprzednim stuningowaniu jej ( niemiesci sie i trzeba podszlifowywac obódowe pompy z zetora) :P

Edytowano przez edpawel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

Co do zapadania się przodka, to można założyć koła "balonowe". Na ciężkie kręcenie kierownicą oczywistym rozwiązaniem jest wspomaganie. Na słabą przyczepność tyłu pomagają balast i obciążniki na tylne koła.

Pozostaje jeszcze problemem tego sworznia, a raczej tulejki. Tu najlepszym rozwiązaniem byłby przedni napęd. Oczywiście nie te wydatki na te ciągniki. Można takiego 255 przystosować do tura, jeśli dużo z nim pracuje i nie wykonuje innych prac (np. obciążniki na tył to zły pomysł na łąki). Ale jak tura używa się średnio raz czy dwa w miesiącu to nie opłaca się inwestować w taki zestaw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kubason    0

Witam wszystkich:) przepraszam kolege Members że tak sie wklejam ze swoim postem ale mam problem :/ A mianowicie chodzi o naprawe c 330. A dokładnie wyciek oleju z lewej pół osi. Chodzi o to że śruby którymi przymocowana jest pół oś ciągnika do mostu są wytarte i się same odkręcaja w czasie jazdy. Wymieniłem śruby na nowe ale po pewnym czasie sytuacja się powtórzyła. Nie wiem jak z tym problemem sobie poradzić proszę szybko o pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
edpawel    0

Koszt wspomagania to 3tyś zł , takze narazie zainwestuje tylko w nowe opony 7.50 na 16 , nie sa to takie jak orginaly ale z trudem powinny sie zmiescici na tej feldze... zregeneruje przód i bede sie staral nie przeciazac przodu ( poprostu nie bedę wykorzystywal maksymalnego udzwigu ladowacza :P )

 

 

 

Byc może sie kiedys dorobie wiekszego ladowacza do jakiegos wiekszego ciagnika takze problem minie :D narazie trzeba uwazac na tulejke :D

 

 

 

PRosił bym o rade bo kiedys juz regenerowalem przód , nowy sworzen i tulejka i kalamitki/smarowniczki ale po niedlugim czasie niedalo sie nasmarowac sworznia , poprostu niemialem tyle sily aby smar wyszedl z tulejki , przod praktycznie niesmarowany , raz w roku polalem olejem aby nie trzeszczalo , macie na to jakies rady? bo znow zregeneruje przod i niechcialbym miec znow problemu z smarowaniem osi :wacko:

Edytowano przez edpawel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

Kubason - Choć to nie ten dział i nie ten temat, to moim zdaniem można przyspawać te śruby (tylko przyłapać) lub zrobić "kaganiec" na łby, żeby je zablokować.

 

Ja już wymieniałem tą tulejkę i polecam wspawać od tyłu "siodła" blaszkę, żeby blokowała tą tulejkę przed wysunięciem się. u mnie ta tulejka 2 razy znalazła się w kole pasowym, które jest na wale silnika.

 

Przy smarowaniu podnoś przodek, może to coś pomoże. Tulejkę trzeba dobrze włożyć, żeby smar z kalamitki przechodził przez nią. Jest w tulei oczko, to trzeba (chyba) je ustawić do góry.

Edytowano przez XMK13

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
edpawel    0

Hej tulejke i sworzen regenerowała mi firma która remontóje silniki , kiedys koszt jakieś 300zł , ja poprostu oddałem im cały przodek a oni wyprasowali stary i wprasowali nowy sworzen z tulejka , o podnoszeniu przodu w trakcie smarowania myslalem ale juz zapuzno bo itak do wymiany tulejka , tak widzialem jak sasiadowi w 2812 własnie podobnie tulejka wypadła i wpadła w koło pasowe , mi kiedys wypadła tulejka ale z przodu i os strasznie latala... :)

 

Jesli chodzi o wstawienie tulejki to chyba dobrze byla wstawiona bo jednak z poczatku mniej wiecej jakis pól roku dalo sie smarowac , problem był pozniej :P a ta blaszke przyspawac do sworznia czy do obódowy?? (podpory osi). Bo sama obódowa jest żeliwna chyba takze niewiem czy to sie bedzie trzymało... B)

Edytowano przez edpawel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

Do obudowy. Nie pamiętam, czy używana była elektroda "żeliwna", czy zwykła, ale przyspawana blaszka do tej pory trzyma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
edpawel    0

Dziekuje za rady , gdy bede to naprawial spróbuje to zrobic tak jak radzisz czyli mam wstawic blaszke aby zakryło cała tulejke i sworzeń przyspawujac do obudowy z tego co rozumiem :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

U mnie tą blaszką był płaskownik i całkiem nie zakrył otworu. Tulejkę kupioną w sklepie trzeba było dać do rozwiercenia na wymiar (tulejki są z naddatkiem), a cały montaż nie jest zbyt trudny. Sworzeń został ten sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
edpawel    0

Kiedys regenerowałem przód to oddałem do zakładu ponieważ niemoglismy wybić sworznia starego bo był orginalny (siedzial w osi) i wyjeli mi na prasie go , i przy okazji zlozyli , koszt 300zl byl z nowym sworzniem i tulejka + robota :P

Edytowano przez edpawel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    220

Odświeżę temat bo zamiast C362 chcemy z tatą kupić ciągnik do wypychania obornika z obory i pracy w obejściu czyli wynieś przynieś pozamiataj... Ciągnik musi być bez kabiny i zwrotny bo mamy strasznie niskie obory czyli i z ładowaczem nie może być za długi... Myśleliśmy o C-330 ale każdy ją odradza za słabą pompę ... Kasa na wydanie to ok. 15 tys zł ... cudów nie wymagam... Co byście polecili?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

Można do 30-stki zamontować pompę na WOM, lub pokombinować z montażem większej przy silniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    432

Ja bym szukał czegoś zachodniego nawet i bez papierów czy wizualnie lichy, 3cyl- orbitrol, mocniejsze przodki na szerszych oponach i udźwig dużo większy. Zaczniesz tuningować C330 to co rusz coś nowego trzeba będzie wzmocnić bo nie wytrzyma....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    220

Też własnie skupiam się raczej na czymś zachodnim właśnie samo wspomaganie przy turze to już dużo... Tylko jakich modeli szukać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez sparta
      Witam. mam problem z ogrzewaniem w mf 3095. odkąd kupiłem ciągnik nie było ogrzewania, rozkręciłęm u góry wszystko zeby posprawdzac i wiem ze wogole tam woda nie dochodzi, czy mogły ktos podać schemat lub informacje jak to ogarnąc aby było? bo za tydzien musze ze zbożem jeździć i nie chce zmarznąc ^^
    • Przez Cineek
      Witam, podpiąlem ostatnio MF'a do tandemu i nie ma hamulców hydraulicznych, co może być przyczyną niedziałających? Pozdrawiam!
    • Przez erni16pl
      kto wie niech napisze ile kosztuje pompa hydrauliki u korbanków oryginalna, mi wysiadła niedaje ciśnienia
      Najlepiej jak ktoś by sprawdził u korbanków
    • Przez dany1234
      Witam wszystkich ,czy może ktos wie czy da sie dokupić do mf 3060 wybierak do biegów ten co idzie pod kabina zlewej strony przy wejściu do skrzyni chodzi mi o tą kulkie i kielich od waichi od biegów bo sie ta kulka wyrobiła i wyskakuje z tego kielicha zgóry dzieki
    • Przez LukaszSZCZ999
      Dobry wieczór. Panowie, wymieniłem tarczę sprzęgłową (490zł w Grene), docisku mimo bruzd wydartych przez nity poprzedniej tarczy nie toczyłem.
       
      Po złożeniu ciągnika nie mogłem wrzucić biegu bo po prostu zgrzytało. Wrzuciłem bieg na zgaszonym silniku, odpaliłem, mimo wciśniętego pedału do dechy, ciągnik zaczął się toczyć. Pomyślicie że jest zapowietrzone.. Odpowietrzyłem, twardość jest w porządku. Pojeździłem trochę i jest odrobinę lepiej, ale z każdą zmianą biegu myślę "zgrzytnie czy nie?", no i niestety strasznie niewygodne jest wciskanie sprzęgła do samego końca by dobrze wysprzęglić (już dwu centymetrowe popuszczenie sprzęgła od maksimum powoduje całkowite "załapanie" sprzęgła).
      Ponadto zauważyłem, że pełne naciśnięcie pedału powoduje bardzo mały (ok 2milimetrowy) ruch docisku od tarczy. Czy ktoś wie ile powinien ten ruch wynosić?
       
      Co robić? Dotrze się to? Sam pedał obojętnie czy silnik odpalony czy nie ma luz, zastanawiam się czy czasem to on nie pozwala na całkowite wciśnięcie pompki.
       
      Piszcie, powiedzcie co można jeszcze wykonać by to naprawić.
×