Skocz do zawartości
Jontek

4011 by Jontek

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
4011
sebo1986    229

Ja tak pare lat jeździłem i było dobrze, tylko do czasu ;D


..kooperacja na mocy paktu, mocy płynącej z kontaktu..

Zakaz klikania zielonych strzałek przy moich postach i polecania moich komentarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    659

A no wiadomo. W końcu to pierwsza oznaka domagającego się remontu silnika. W każdym razie nie ma co panikować ani się spieszyć.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    134

Swoją drogą to @Jontek poważny gość, znający się narzeczy a silnik ma w "głębokim poważaniu". Wiedząc o tym że ciągnik był nie używany 5 lat powinien zacząć prace od wymiany oleju w silniku( bez względu na cokolwiek) a nie zajmowaniem się pierdołami typu "tuning optyczny".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pepe2    2

Z całym szacunkiem dla nowego właściciela ursusa ale gdybym to ja kupił pojazd który 5 lat stał to bym go nawet nie próbował odpalić bez wymiany oleju , ale może przewrażliwiony jestem na tym punkcie . W moich sprzętach olej to podstawa i termin jego wymiany jest bezwzględnie przestrzegany , zdaję sobie sprawę że taki silnik to nawet na kujawskim z niekoniecznie pierwszego tłoczenia popracuje ale tu muszę przyznać że ptaszyna ma dużo racji .

 

Jontek co do płukania silnika to ropy nie lej , aby wyczyścić silnik z osadów są teraz dostępne odpowiednie płukanki np.

http://allegro.pl/liqui-moly-engine-flush-plukanka-pro-line-2662-i3994136964.html

Edytowano przez pepe2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jontek    0

Panowie, mea culpa, mea maxima culpa.

Tylko ta wycieczka osobista... no kurczę, niepotrzebna.

Przecież pisałem, i to parę razy, że planuję wymianę oleju. Z różnych przyczyn nie dałem rady jej zrobić, a potem przyszła piękna, słoneczna, sobota i trzeba było wyrwać parę (dziesiąt) słupków od starego płota. Podjąłem ryzyko i użyłem ciągnika (wcześniej katowałem w tym celu osobówkę). Ostatecznie nie ma tego złego, coby na dobre nie wyszło, bo nie muszę zrzucać nowego oleju żeby się dobrać do pompy i zaworu... Doceńcie chociaż, że cały czas kontrolowałem "światełko" i jak tylko zaczęło świecić, to gasiłem i studziłem silnik! ;)

 

A na poważnie: jak zdiagnozować czy przyczyna leży w pompie, w zaworze, lub w panewkach?

I czy prawdę mówił mój sąsiad, że jeśli panewki to tylko korbowodowe, a nie główne?

A wszystkie moje problemy podsumował krótko: "a gdzie ty będziesz tyle jeździł, żeby go zagrzać?" :D


Mój Ursus jak wierny pies. Gdzie stanie tam sika, znaczy miejsce zaznacza.
"Albowiem nie samym 'bynajmniej' człowiek żyje, formalnie..." - Lubię język polski i staram się go szanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    659

Polecam instrukcję napraw. jest tam opisane jak pomierzyć pompę oleju i ocenić jej stan.

A zazwyczaj sprawa wygląda tak że gdy już pompa gubi ciśnienie to widać czemu gołym okiem.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pepe2    2

Poprawcie mnie jeśli się mylę ale czy nie jest tak że w tych silnikach pomiar ciśnienia jest brany z wałka rozrządu ? , bo jeśli tak to wymiana panewek na wale korbowym niewiele pomoże .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    659

Kontrolka ciśnienia jest wpięta w magistralę olejową. Zbyt duży wyciek oleju w którymkolwiek miejscu powoduje spadek ciśnienia. I nie ma to znaczenia czy są to panewki wału, pompa oleju czy panewki wałka rozrządu.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jontek    0

O ile ja się orientuję (ale zastrzegam, nie jestem "silnikowcem") to nie ważne gdzie mierzymy. Ciśnienie w całym obwodzie jest jednakowe, a jak spada to nie ważne czy przed miernikiem czy za...


Mój Ursus jak wierny pies. Gdzie stanie tam sika, znaczy miejsce zaznacza.
"Albowiem nie samym 'bynajmniej' człowiek żyje, formalnie..." - Lubię język polski i staram się go szanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    134

Panowie, mea culpa, mea maxima culpa.

Tylko ta wycieczka osobista... no kurczę, niepotrzebna.

Przecież pisałem, i to parę razy, że planuję wymianę oleju. Z różnych przyczyn nie dałem rady jej zrobić, a potem przyszła piękna, słoneczna, sobota i trzeba było wyrwać parę (dziesiąt) słupków od starego płota. Podjąłem ryzyko i użyłem ciągnika (wcześniej katowałem w tym celu osobówkę). Ostatecznie nie ma tego złego, coby na dobre nie wyszło, bo nie muszę zrzucać nowego oleju żeby się dobrać do pompy i zaworu... Doceńcie chociaż, że cały czas kontrolowałem "światełko" i jak tylko zaczęło świecić, to gasiłem i studziłem silnik! ;)

 

Z tą wycieczką jak mnie miałeś na myśli to się nie zrozumieliśmy, nie miałem na celu Cię obrażać czy ośmieszać tylko jakoś ciężko mi zrozumieć takie podejście do silnika.

Że nie wymieniłeś oleju nie musisz Się tłumaczyć bo jak zrobiłeś krzywdę to tylko sobie ( silnikowi).

Jeszcze powiem że z mojego doświadczenia to silnik mógł być "zdrowizna" tylko kilka godzin pracy na starym przepalonym i zważonym( zjełczałym) oleju doprowadziło go do stanu o którym piszesz.

Tak że popracuj jeszcze trochę to nie będziesz Miał dylematu gdzie zajrzeć, jak zmierzyć bo będzie nadawał się tylko do kapitalki. (żart)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jontek    0

Ok, przyjmuję krytykę (k..., sam się krytykuję i pluję w lustro, ilekroć na nie spojrzę!), ale jest coś takiego jak empatia...

Wiem, że to iż rozgrzałem silnik, nie zaszkodziło mu. Do takiej samej temperatury dogrzałbym go przed spuszczeniem oleju i na jedno by wyszło... Ale zakończmy publiczne pranie bolączek (moich), jak co to pw.

Sytuacja na dziś jest jaka jest (pomińmy kto jest temu winien) i idźmy dalej, czyli potrzebuję pomocy (albo otuchy) w wyjściu z sytuacji i konstruktywnych porad albo "zasłony milczenia"

Konkretnie: jeśli zastosować płukankę polecaną wyżej to muszę znów rozgrzewać silnik. Czy rachunek potencjalnych zysków do potencjalnych strat Waszym zdaniem jest za płukaniem, czy bezwarunkową wymianą oleju (no a w konsekwencji kolejną po kilkunastu godzinach)?

PS Nie obraziłem się, i jeszcze długo się nie obrażę, bo nie jestem panienka, ale forma mnie zabolała - sam bym takiej nie użył.

 

A z innej beczki: jak przekonać adminów, że nie interesują mnie "byczki"? Ciągle w dolnym prawym rogu forum znajduję jako "polecane dla ciebie" odnośniki do zdjęć bydła...


Mój Ursus jak wierny pies. Gdzie stanie tam sika, znaczy miejsce zaznacza.
"Albowiem nie samym 'bynajmniej' człowiek żyje, formalnie..." - Lubię język polski i staram się go szanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    659

Z płukaniem bym się powstrzymał. Wolał bym zdjąć michę i choć by pompę i zawór sprawdzić. Nie wspominając o tym że możesz zajrzeć na panewki. One w pierwszej kolejności cierpią.

Następna sprawa czy warto płukać? Odkręcisz michę to wytrzesz to co osiadło ze starego oleju. Na reszcie silnika nie będzie tego wiele i według mnie nie ma potrzeby płukać. Możesz jeszcze sprawdzić co jest pod pokrywkami rozrządu.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jontek    0

O, i tego się będziemy trzymać! ;)


Mój Ursus jak wierny pies. Gdzie stanie tam sika, znaczy miejsce zaznacza.
"Albowiem nie samym 'bynajmniej' człowiek żyje, formalnie..." - Lubię język polski i staram się go szanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebo1986    229

A na reklamy Adblocker ;)


..kooperacja na mocy paktu, mocy płynącej z kontaktu..

Zakaz klikania zielonych strzałek przy moich postach i polecania moich komentarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jontek    0

Mam i adblocka i noscripta. Ale nie potrafię ich jakoś selektywnie ustawić. Na przykład teraz, w czasie pisania odpowiedzi tną mi wszystko do poziomu starego, DOSowego edytora...


Mój Ursus jak wierny pies. Gdzie stanie tam sika, znaczy miejsce zaznacza.
"Albowiem nie samym 'bynajmniej' człowiek żyje, formalnie..." - Lubię język polski i staram się go szanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomasz2555    0

macie chlopaki zdjecia przerobki kolumny kierowniczej w c4011 a kolumna od c-360 z ciegnami gazu od c-360

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czacha17   
Gość czacha17

macie chlopaki zdjecia przerobki kolumny kierowniczej w c4011 a kolumna od c-360 z ciegnami gazu od c-360

 

Sąsiad ma 4011 i zmienił kolumnę na taką od c 360 , szczegółów nie znam ale mówił że musiał wycinać zbiornik paliwa a potem spawać go -kleić .

 

Jontek zmierzyłeś już to ciśnienie oleju na zimnym i gorącym silniku ? ,jeśli tak to napisz co stwierdziłeś .

Edytowano przez czacha17

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    659

Robisz tak jak w 4011. Rura na kolumnę, zderzaj żeby nie spadała za nisko, w jednym miejscy nacięta tak by przykręcić śrubkę ze sprężyną która będzie się zaciskała na rule kolumny i linka.

Ktoś nawet na AF ma przerobione bez spawania.

http://www.agrofoto.pl/forum/topic/676-ursus-c-360-udoskonalenia/page__st__400

http://www.yourepeat.com/watch/?v=2fT45pVbtB0


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomasz2555    0

Sąsiad ma 4011 i zmienił kolumnę na taką od c 360 , szczegółów nie znam ale mówił że musiał wycinać zbiornik paliwa a potem spawać go -kleić .

 

Jontek zmierzyłeś już to ciśnienie oleju na zimnym i gorącym silniku ? ,jeśli tak to napisz co stwierdziłeś .

JA TO TAK ZROBILEM Z BLACHY 10MM BEZ SPAWANIA DO OBUDOWY SPRZEGLA WARTO MEKA SIE SKACZYLA Z KOLUMNA OD C 40-11

post-118035-0-29760500-1394386830_thumb.jpg

post-118035-0-01651600-1394386860_thumb.jpg

post-118035-0-57966900-1394386891_thumb.jpg

post-118035-0-54813800-1394386914_thumb.jpg

post-118035-0-93348300-1394387027_thumb.jpg

post-118035-0-90755700-1394387162_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jontek    0

Na razie zająłem się zarabianiem pieniędzy, nie ich wydawaniem. Ale namierzyłem znajomego z manometrem i ma on podjechać w wolnej chwili i pomierzymy.

Fajnie ta kolumna wyszła... Mogę wiedzieć ile to kosztowało (ze wszystkimi częściami i przeróbkami)? I jakie jeszcze części i roboty się z taką przeróbką wiążą? Tak na przyszłość, gdybym rezygnował ze wspomagania...


Mój Ursus jak wierny pies. Gdzie stanie tam sika, znaczy miejsce zaznacza.
"Albowiem nie samym 'bynajmniej' człowiek żyje, formalnie..." - Lubię język polski i staram się go szanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomasz2555    0

Na razie zająłem się zarabianiem pieniędzy, nie ich wydawaniem. Ale namierzyłem znajomego z manometrem i ma on podjechać w wolnej chwili i pomierzymy.

Fajnie ta kolumna wyszła... Mogę wiedzieć ile to kosztowało (ze wszystkimi częściami i przeróbkami)? I jakie jeszcze części i roboty się z taką przeróbką wiążą? Tak na przyszłość, gdybym rezygnował ze wspomagania...

 

przerobka duzo swojej pracy blacha 10mm i jedziesz z tym koksem zdjecia wszytko pokazuja gaz reczny i nozny tez przerobilem na c-360 wszysstko smiga i jest super koszt jakis100 zl nie liczac swojej roboty kolumny kierowniczej i ciegien od gazu ale warto dobrze ze zbiornik mialem od c -360 ale pedal od sprzegla terz trzeba bylo zmienic ale przerabiac nie oplaca sie bo nowy pod c-360 kosztuje 21 zl warto

Edytowano przez tomasz2555

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jontek    0

ojej...


Mój Ursus jak wierny pies. Gdzie stanie tam sika, znaczy miejsce zaznacza.
"Albowiem nie samym 'bynajmniej' człowiek żyje, formalnie..." - Lubię język polski i staram się go szanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebo1986    229

kolumna z 500zł bak ze 100-150


..kooperacja na mocy paktu, mocy płynącej z kontaktu..

Zakaz klikania zielonych strzałek przy moich postach i polecania moich komentarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jontek    0

Czyli, jakby nie liczyć, 1000. To już lepiej dozbierać drugie tyle na wspomaganie...


Mój Ursus jak wierny pies. Gdzie stanie tam sika, znaczy miejsce zaznacza.
"Albowiem nie samym 'bynajmniej' człowiek żyje, formalnie..." - Lubię język polski i staram się go szanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebo1986    229

Dochodzisz do trafnych przemyśleń ;)


..kooperacja na mocy paktu, mocy płynącej z kontaktu..

Zakaz klikania zielonych strzałek przy moich postach i polecania moich komentarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez superpempek
       
      Witajcie,
      do tej pory byłem raczej czytelnikiem tego forum, teraz przyszedł czas na pisanie. 3 lata temu nabyłem Ursusa 355 w stanie wizualnym standardowym dla ciągnika który od kilku lat stał w stodole a do tego czasu obrabiał 2 hektarowe gospodarstwo. Zero modyfikacji, raczej utrzymywanie przy życiu czyli tylko przymusowe naprawy. 
      MASKA:
      Gdy przywieźliśmy go na podwórko to w przeciągu 2 godzin był goły wiadomo rozbieranie idzie szybko. Później mycie i szorowanie i szorowanie i mycie. Wymiany i mycie i szorowanie:) (był ulepiony). No i w tym momencie się zawiesiłem bo ciągle nie wiedziałem jak go robić. Czyli czy pod siebie czy do sprzedaży - czyli brak modyfikacji a wymiany i naprawy. Wiedziałem że potrzebuję traktoru z turem i przednim napędem. Wiedziałem że musi być wspomaganie kierownicy. Ciągle jednak nie wiedziałem czy to będzie ten traktor czy jednak będę szukał czegoś innego. Kupiłem już nawet zestaw maskę i błotniki takie standardowe jak to miała sześćdziesiątka. Jak zobaczyłem jak to jest wykonane i z jakiej blachy to wiedziałem że nie mogę robić takiej fuszerki. Wychodzę z założenia, że należy robić wszystko najlepiej jak się potrafi. Sprzedałem więc ten zestaw ze stratą i po wielu analizach kupiłem maskę metalową produkowaną w firmie "Dziekan". Nie chciałem maski plastikowej bo traktor jednak musi realizować różne zadania i czasem łatwo o uszkodzenia. Dodatkowo maska od Dziekana jest sporo tańsza od plastikowych - czyli lepiej i taniej (według mnie). Jeśli chodzi o jakość wykonania maski Dziekan to jest bardzo dobrze - gruba blacha i jeszcze grubsze pozostałe elementy. Naprawdę wszystko masywne i wystarczająco dobrze spasowane. Oczywiście znalazłem rzeczy które można było lepiej zaprojektować a skoro je znalazłem to postanowiłem zmienić ale o tym w dalszej części. Dodam jedynie, że mój szwagier także kupił tą maskę - właściwie nie miał potrzeby bo jego oryginalna maska jest w dobrej kondycji. Kupił bo stwierdził że konkret i wygoda.
       
       
       
       

    • Przez jaco512
      Myślał ktoś nad tuningiem : turbo czy inne zabiegi żeby było z 60 km?
      może praktykował ktoś wyciszenie jej?
    • Przez sidkoz
      Prosze o kontakt z tym Panem od ursusa C360 4x4
       
      Program do doboru kół zębatych:
      http://www.agrofoto.pl/forum/topic/172422-program-do-doboru-z%C4%99batek-w-przystawkach-nap%C4%99dowych/
    • Przez RometOgar200
      Witam nie wiem, gdzie powinienem dać ten temat, ale myślę,że tutaj jest odpowiednie miejsce na to, a więc przechodząc do tematu zbliża się zima ,a ja po zamontowaniu turbiny nie mam jak włożyć oryginalne ogrzewanie i widziałem ostatnio w sklepie farelkę na 12v do zapalniczki i taką matę grzewczą ,którą wkłada się pod tapicerkę siedzenia. Jak myślicie zda to egzamin w 60-siątce, żeby szyby chociaż nie parowały, bo nie mam czasu, żeby w tym zrobić zabudowę podłogi i i ogrzewanie takie jak powinno być tzn, że normalna nagrzewnica i wiatrak.
      farelka podobna do tej http://allegro.pl/nagrzewnica-samochodowa-grzejnik-farelka-150w-12v-i7092304895.html#thumb/2
      a mata grzewcza podobna do tej http://allegro.pl/mata-grzewcza-grzejna-pod-tapicerke-12-v-komplet-i5951387177.html?bi_s=ads&bi_m=listing%3Adesktop%3Aquery&bi_c=Y2FtcGFpZ24AMzgzODQ2NDMAMjQzOTUyAA&bi_t=ape&referrer=proxy&emission_unit_id=17045e95-0222-4134-bcb9-faa6bdaf618a
    • Przez pioetek
      Tak jak w temacie myśle czy da rade jakoś przerobić układ kierowniczy w ursusie 4011 tak żeby wsadzić do niego wspomaganie elektryczne i czy jest to w ogóle możliwe proszę o was o pomoc
×