Skocz do zawartości
Jontek

4011 by Jontek

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
4011
Buszmen11    0

sam wałek nie jest ułożyskowany. przechodzi tylko przez otwory w skrzyni. musisz spuścić olej korkiem pod skrzynią i wybić wałek, prawdopodobnie wałek jest już wyrobiony i jak ma duże luzy to sama wymiana simmeringów nic nie da. trzeba będzie napawać wałek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jontek    0

Pod pedałem sprzęgła wyrobiony jest o 0,1 mm (owal) więc się tym nie przejmuję tylko daję tulejkę z brązu, to pod gumą simmeringa nie powinno być tragedii i wymiana powinna zadziałać. Chcę jeszcze zrobić taki myk, żeby nie zrzucać całego oleju. W silnikach benzynowych mi wychodziło to może i tu da radę, choć muszę to jeszcze skonsultować z "moją trzecią ręką" - mechanikiem który mi pomaga w takich robotach. Wiadomo, że na sucho się tego nie zrobi i zawsze coś pocieknie, ale lepiej "złapać" litr i wlać z powrotem niż zlewać wszystko. Bo wtedy kusi wlać nowe, a to znów dziengi...


Mój Ursus jak wierny pies. Gdzie stanie tam sika, znaczy miejsce zaznacza.
"Albowiem nie samym 'bynajmniej' człowiek żyje, formalnie..." - Lubię język polski i staram się go szanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    679

Wałek jest osadzony bezpośrednio w otworach skrzyni biegów. Z czasem wyrabia się i on i otwory. Nie ma tulei. On w sumie pracuje tylko gdy zaciągasz ręczny hamulec. W każdej innej sytuacji jest tylko podporą dla pedałów sprzęgła i hamulca.

Bez rozbierania wymienisz zimeringi. Żeby wyjąć wałek trzeba spuścić olej.

Jak dasz nowe zimeringi to możesz w nich trochę skrócić sprężynę. Często jest tak że normalnie olej nie będzie się lał a kałużę zrobi dopiero gdy zaciągniesz ręczny hamulec. Wałek przeciąga wtedy na jedną stronę i naciąga uszczelniacz.

Sam uszczelniacz wymienisz bez spuszczania oleju.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

sebo1986    229

Te podkładki kupowałem w sklepie z częściami do ciągników (do kolumny z c-4011) wszystko było dostępne do tej kolumny ;) jeszcze możesz simmeringi dać nowe na końcach obudów tych wałów poziomych do których przychodzą wąsy z prawej i lewej no i oczywiście nowym olejem zalej, wlew masz pod kierownicą w obudowie wałka, od strony szyby jest otwór ;)


..kooperacja na mocy paktu, mocy płynącej z kontaktu..

Zakaz klikania zielonych strzałek przy moich postach i polecania moich komentarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vitoma    51

Jak juz zaczniesz na powaznie remont tej 40tki to wrzucaj duzo fotek :) . mysle ze wizualnie tez masz zamiar z nia dojsc do ladu ? zostaw jak koniecznie w orginalnym wygladzie moim zdaniem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jontek    0

Jak najbardziej w oryginale. Dlatego szukam szyb i tylnej ściany do kabiny blaszanki oraz "pulpitu" pod trójkątne zegary bo to co jest teraz to druciarnia . Z innowacji to alternator i filtr oleju od 60, bo już są założone, i dwa halogeny do przodu, bo dostałem od teścia dwa "wielkie enerdowskie halogeny", które moim zdaniem pasują stylistycznie i może rozrusznik planetarny + to co koledzy wyżej podpowiadali, bo większość pracy ciągnik będzie robił zimą.

 

Pytanie z innej beczki: Jak wyjmowałem aku, to mi upadł na dźwignię WOM/pompy i skończyło się sterowanie nimi. Teoretycznie wiem jak to odkleszczyć, że kulka powinna być w środkowym rowku. A praktycznie:

w jakim położeniu dźwigni to robić, jak/jakim narzędziem przesunąć i unieruchomić tę listwę z wycięciami, czy da się to zrobić bez rozbierania skrzyni?


Mój Ursus jak wierny pies. Gdzie stanie tam sika, znaczy miejsce zaznacza.
"Albowiem nie samym 'bynajmniej' człowiek żyje, formalnie..." - Lubię język polski i staram się go szanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebo1986    229

Da sie bez rozbierania, jeżeli to tylko zakleszczenie, na listwie wodzika wom/pompa masz 4 wycięcia jak i 4 pozycje na dźwigni, musisz to zsynchronizować śrubokrętem płaskim chyba bedzie najlepiej :)


..kooperacja na mocy paktu, mocy płynącej z kontaktu..

Zakaz klikania zielonych strzałek przy moich postach i polecania moich komentarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    679

O ile wybierak nie wyskoczył z rowka listwy. Wtedy do zdjęcia cała pokrywa.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jontek    0

Akurat mam zdemontowany wybierak biegów, więc widzę.

Jest tak: Gałka ma luz prawo - lewo. gdy jest dociśnięta w prawo to nie łapie listwy. Gdy ją przeciągnę w lewo to wybierak chwyta listwę i przesuwa przód tył. Luzu bocznego jest ze 3 mm. Zostawić to tak, czy wymagana jest interwencja?

 

Poskładałem nowy wybierak i nie ma w ogóle ruchu... Dźwignia stoi jak przyspawana! Dlaczego?

Edytowano przez Jontek

Mój Ursus jak wierny pies. Gdzie stanie tam sika, znaczy miejsce zaznacza.
"Albowiem nie samym 'bynajmniej' człowiek żyje, formalnie..." - Lubię język polski i staram się go szanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamilc360    11

Wybierak wyjmowałeś jak ciągnik był na ''luzie''? U siebie jak zmieniałem i był na biegu to tak mi sie działo, dopiero po wrzuceniu na luz wszystko zaczęło działać jak należy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jontek    0

Oczywiście, że na luzie. Stary wybierak był ok "od dołu", luzy wynikały z wyrobionego frezu między dźwignią a wybierakiem. Wymieniłem i dźwignię i wybierak i d. blada. Znów rozebrałem i porównałem nowy wybierak ze starym i tu zonk: są różne. Jak postawić obydwa na "kulkach" to nowy jest pionowy, a stary pochylony mniej więcej 15 - 30 stopni. Ponieważ frez zniknął głównie w dźwigni, to poskładałem stary wybierak+nowa dźwignia+Loctite do łożysk. Razem jest ok. Nowy wybierak wraca do punktu sprzedaży...

Co do dźwigni WOMu okazało się, że zatrzask od niego nie ma w środku sprężyny ;[ . Po wymianie na nowy wszelkie dolegliwości zniknęły. A przy okazji dowiedziałem się, że mam dźwignię zespawaną z ośką. Jeszcze większy zonk! Polski chłoporobotnik to potrafił...

 

Dziś padła lewa obudowa układu kierowniczego, w poniedziałek walka z następną.

Oczywiście uszczelka nie przeżyła... Podchodzi od 60 czy trzeba szukać oryginału? W necie jest po złotówce sztuka, a wysyłka pewnie 5...

I od razu uszczelka pod kolumnę kierowniczą - tej w necie nie znalazłem, od czegoś da się podłożyć?

Edytowano przez Jontek

Mój Ursus jak wierny pies. Gdzie stanie tam sika, znaczy miejsce zaznacza.
"Albowiem nie samym 'bynajmniej' człowiek żyje, formalnie..." - Lubię język polski i staram się go szanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Buszmen11    0

ja przeważnie składam na silikon wysokotemperaturowy po dokładnym odtłuszczeniu. trzyma bez uszczelek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebo1986    229

Jontek chodzi Ci o uszczelke tej obudowy wałków poziomych ? to chyba nie dokupisz ich, od 60 nie pasuje, musisz dorobić, a o jaką uszczelkę Ci chodzi pod kolumnę ?


..kooperacja na mocy paktu, mocy płynącej z kontaktu..

Zakaz klikania zielonych strzałek przy moich postach i polecania moich komentarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jontek    0

Owszem, uszczelkę bocznych obudów http://www.sklep.miz...011-p-6095.html,

ponadto uszczelkę w miejsce gdzie do korpusu jest przykręcona czterema śrubami kolumna (ta rura w której jest wałek kierownicy), tej nie znalazłem.

Silikon też zawsze daję, ale co uszczelka to uszczelka - czasem jej brak powoduje "ściśnięcie łożysk"

Edytowano przez Jontek

Mój Ursus jak wierny pies. Gdzie stanie tam sika, znaczy miejsce zaznacza.
"Albowiem nie samym 'bynajmniej' człowiek żyje, formalnie..." - Lubię język polski i staram się go szanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebo1986    229

te boczne jak i tą od góry dorabiałem z kartonu bo nie mogłem ich dokupić ;)

Edytowano przez sebo1986

..kooperacja na mocy paktu, mocy płynącej z kontaktu..

Zakaz klikania zielonych strzałek przy moich postach i polecania moich komentarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jontek    0

Pewnie też tak zrobię, bo 18 zł transport i 2 za zamówienie to ... skandal! Z tym, że nie z kartonu a "papieru uszczelkowego". Jest u nas w sklepie z łożyskami i uszczelnieniami coś takiego, tylko zapomniałem fachowej nazwy.


Mój Ursus jak wierny pies. Gdzie stanie tam sika, znaczy miejsce zaznacza.
"Albowiem nie samym 'bynajmniej' człowiek żyje, formalnie..." - Lubię język polski i staram się go szanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Buszmen11    0

tam gdzie są grube uszczelki też to kładę. to jest takie zielone o różnych grubościach, nie pamiętam jak to się zwie, ale jest olejoodporne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jontek    0

Kryngielit, lub preszpan.


Mój Ursus jak wierny pies. Gdzie stanie tam sika, znaczy miejsce zaznacza.
"Albowiem nie samym 'bynajmniej' człowiek żyje, formalnie..." - Lubię język polski i staram się go szanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebo1986    229

ja dałem karton posmarowałem silikonem z obu stron i niema wycieków ;)


..kooperacja na mocy paktu, mocy płynącej z kontaktu..

Zakaz klikania zielonych strzałek przy moich postach i polecania moich komentarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jontek    0

Witam, po prawie dwóch dniach bez prądu. Krótka relacja: Kolanko odpowietrznika pięknie przyspawane. Wałek kierownicy wraz z nakrętką i kamieniami przyjechał. Jutro w sklepie mają być uszczelki do kolumny. Ponieważ kolumnę kierownicy trzeba tulejować w sobotę będę składał. Fotki jutro, jak zgram z aparatu.

Teraz pytania:

Jaki olej polecacie do kolumny i pompy wtryskowej. Wiem, że nie rzepakowy ;) chodzi mi o konkretny typ/markę.


Mój Ursus jak wierny pies. Gdzie stanie tam sika, znaczy miejsce zaznacza.
"Albowiem nie samym 'bynajmniej' człowiek żyje, formalnie..." - Lubię język polski i staram się go szanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    679

Do kolumny najzwyklejszy hipol a pompa wtryskowa standardowo to co lejesz do silnika.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jontek    0

Do silnika nic nie leję. Na razie oczywiście. Poziom jest, a wymiana oleju razem z uszczelnieniem. I wtedy jaki będzie najlepszy?

PS Gdzieś wyczytałem, że 40 miały blaszaną miskę olejową. To prawda? Bo u mnie chyba żeliwna... Sprawdzę dokładnie jak wyczyszczę, bo właśnie tam (i tylko tam) silnik jest ulany. Niestety warsztat nieogrzewany, tak więc dokończę to co niezbędne i poczekam do wiosny.

 

Gdzie znajdę numery silnika, nadwozia, podwozia i co tam jeszcze było numerowane?...

Na silniku tabliczka zamalowana, na obudowie zegarów też... Mam stary dowód rejestracyjny, ale wyblakł tak, że nic nie można przeczytać. Z tabliczki przy zegarach można odczytać datę produkcji, ale jest inna niż w umowie. No i w umowie jest tylko nr silnika. Podejrzewam, że silnik mógł być zmieniany...

A przemyśliwam nad rejestracją na żółte tablice...

Jeżeli okaże się że nic tam nie jest oryginalne, to pomyślę nad unowocześnieniem wyglądu : lepsza kabina, nowsza maska itp.

 

Czy pod liczniki trójkątne przychodzi jeszcze jakaś blacha, bo mam na razie tak:

 

post-105078-0-24562400-1390482438_thumb.jpg

 

A chcę oryginalne trójkąty. Może ktoś podrzucić foto, jak powinno być? Nawet w tym temacie będzie miło widziane.

 

No i parę obiecanych fotek:

kolanko odpowietrznika pompy wtryskowej

post-105078-0-34372900-1390483566_thumb.jpg

Rozmontowany układ kierowniczy, oleju było tyle co widać. Zresztą powinienem napisać SZLAMU

post-105078-0-18543700-1390483664_thumb.jpg

Aby się tam dobrać trzeba było zdemontować przednią ścianę kabiny i zbiornik

post-105078-0-96010700-1390483872_thumb.jpg

Bez gumówki się nie obyło bo dół z górą po prawej stronie ktoś zespawał zamiast skręcać śrubami jak Pan Bóg przykazał.

Edytowano przez Jontek

Mój Ursus jak wierny pies. Gdzie stanie tam sika, znaczy miejsce zaznacza.
"Albowiem nie samym 'bynajmniej' człowiek żyje, formalnie..." - Lubię język polski i staram się go szanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebo1986    229

Ja leje turdusa i nie narzekam, jest na forum temat o oleju do 360 to sobie poczytaj ;) 40stka miała misę blaszaną ;) numer silnika masz na bloku z prawej strony u góry nad rozrusznikiem :) od 40stki cała ta tablica zegarów jest troche inna raczej nowej nie kupisz, ale używkę jak najbardziej :)

http://instrukcja.pl..._4011#photo_top

a ta blacha co są na niej numery to raczej od 40 stki nie jest bo bezpieczniki były nad zegarami w 4011.

w tej kolumnie tą szalke łożyska było ciężko wyjąć ...

kot to ma dobrze hehe

 

porób więcej fotek i wstaw bo temat ciekawy :)

Edytowano przez sebo1986

..kooperacja na mocy paktu, mocy płynącej z kontaktu..

Zakaz klikania zielonych strzałek przy moich postach i polecania moich komentarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jontek    0

Kiedyś jako pomocnik weterynarza jeździłem pobierać krew od krów. Nie mogłem się wtedy nadziwić po co w każdym gospodarstwie spawarka. Teraz już wiem:

 

Tu było trzeba ciąć:

post-105078-0-57639900-1390493270_thumb.jpg

 

A jak z tego zrobić tramwaj, to naprawdę nie wiem:

post-105078-0-95711900-1390493365_thumb.jpg

post-105078-0-88541800-1390493367_thumb.jpg

 

może dokładnie nie widać, to wyjaśniam wszystkie drążki kierownicze zaspawane!!!

Zaspawana jest też dźwignia załączania WOM/popy, ciekawe jak tam zmienić uszczelnienie.

 

Komora przekładni kierowniczej wymyta i odtłuszczona:

post-105078-0-17818000-1390493598_thumb.jpg

post-105078-0-99849800-1390493599_thumb.jpg

 

Jutro wieczorem odbieram kolumnę od tokarza i w sobotę ciąg dalszy prac.

 

W takim układzie zdecydowanie kupię tablicę pod trójkątne zegary, wciąż poszukuję tylnej ściany, wycieraczki i dolnej części wokół pedału sprzęgła do kabiny blaszanki. Co do szyb, to jestem w kontakcie z kolegami z forum, i jak tylko będzie mi po drodze dojdziemy do porozumienia.

 

PS

Kotu nie najlepiej, bo leży na wstrętnym zarwanym siedzeniu od malucha, na które jest położone oparcie od krzesła, żeby się między rurkami nie zaklinować.

Edytowano przez Jontek

Mój Ursus jak wierny pies. Gdzie stanie tam sika, znaczy miejsce zaznacza.
"Albowiem nie samym 'bynajmniej' człowiek żyje, formalnie..." - Lubię język polski i staram się go szanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vitoma    51

Uhuhu widze ze porzezbiony ten ciągnik ładnie. Ale w sumie nie dziwi mnie to widzac jak ludzie nie dbaja o sprzet...

 

 

Czeka Cie dużo pracy - licze ze zrobisz z niego perełke :) . Wrzucaj dużo fotek :D. pozdro !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez superpempek
       
      Witajcie,
      do tej pory byłem raczej czytelnikiem tego forum, teraz przyszedł czas na pisanie. 3 lata temu nabyłem Ursusa 355 w stanie wizualnym standardowym dla ciągnika który od kilku lat stał w stodole a do tego czasu obrabiał 2 hektarowe gospodarstwo. Zero modyfikacji, raczej utrzymywanie przy życiu czyli tylko przymusowe naprawy. 
      MASKA:
      Gdy przywieźliśmy go na podwórko to w przeciągu 2 godzin był goły wiadomo rozbieranie idzie szybko. Później mycie i szorowanie i szorowanie i mycie. Wymiany i mycie i szorowanie:) (był ulepiony). No i w tym momencie się zawiesiłem bo ciągle nie wiedziałem jak go robić. Czyli czy pod siebie czy do sprzedaży - czyli brak modyfikacji a wymiany i naprawy. Wiedziałem że potrzebuję traktoru z turem i przednim napędem. Wiedziałem że musi być wspomaganie kierownicy. Ciągle jednak nie wiedziałem czy to będzie ten traktor czy jednak będę szukał czegoś innego. Kupiłem już nawet zestaw maskę i błotniki takie standardowe jak to miała sześćdziesiątka. Jak zobaczyłem jak to jest wykonane i z jakiej blachy to wiedziałem że nie mogę robić takiej fuszerki. Wychodzę z założenia, że należy robić wszystko najlepiej jak się potrafi. Sprzedałem więc ten zestaw ze stratą i po wielu analizach kupiłem maskę metalową produkowaną w firmie "Dziekan". Nie chciałem maski plastikowej bo traktor jednak musi realizować różne zadania i czasem łatwo o uszkodzenia. Dodatkowo maska od Dziekana jest sporo tańsza od plastikowych - czyli lepiej i taniej (według mnie). Jeśli chodzi o jakość wykonania maski Dziekan to jest bardzo dobrze - gruba blacha i jeszcze grubsze pozostałe elementy. Naprawdę wszystko masywne i wystarczająco dobrze spasowane. Oczywiście znalazłem rzeczy które można było lepiej zaprojektować a skoro je znalazłem to postanowiłem zmienić ale o tym w dalszej części. Dodam jedynie, że mój szwagier także kupił tą maskę - właściwie nie miał potrzeby bo jego oryginalna maska jest w dobrej kondycji. Kupił bo stwierdził że konkret i wygoda.
       
       
       
       

    • Przez jaco512
      Myślał ktoś nad tuningiem : turbo czy inne zabiegi żeby było z 60 km?
      może praktykował ktoś wyciszenie jej?
    • Przez sidkoz
      Prosze o kontakt z tym Panem od ursusa C360 4x4
       
      Program do doboru kół zębatych:
      http://www.agrofoto.pl/forum/topic/172422-program-do-doboru-z%C4%99batek-w-przystawkach-nap%C4%99dowych/
    • Przez RometOgar200
      Witam nie wiem, gdzie powinienem dać ten temat, ale myślę,że tutaj jest odpowiednie miejsce na to, a więc przechodząc do tematu zbliża się zima ,a ja po zamontowaniu turbiny nie mam jak włożyć oryginalne ogrzewanie i widziałem ostatnio w sklepie farelkę na 12v do zapalniczki i taką matę grzewczą ,którą wkłada się pod tapicerkę siedzenia. Jak myślicie zda to egzamin w 60-siątce, żeby szyby chociaż nie parowały, bo nie mam czasu, żeby w tym zrobić zabudowę podłogi i i ogrzewanie takie jak powinno być tzn, że normalna nagrzewnica i wiatrak.
      farelka podobna do tej http://allegro.pl/nagrzewnica-samochodowa-grzejnik-farelka-150w-12v-i7092304895.html#thumb/2
      a mata grzewcza podobna do tej http://allegro.pl/mata-grzewcza-grzejna-pod-tapicerke-12-v-komplet-i5951387177.html?bi_s=ads&bi_m=listing%3Adesktop%3Aquery&bi_c=Y2FtcGFpZ24AMzgzODQ2NDMAMjQzOTUyAA&bi_t=ape&referrer=proxy&emission_unit_id=17045e95-0222-4134-bcb9-faa6bdaf618a
    • Przez pioetek
      Tak jak w temacie myśle czy da rade jakoś przerobić układ kierowniczy w ursusie 4011 tak żeby wsadzić do niego wspomaganie elektryczne i czy jest to w ogóle możliwe proszę o was o pomoc
×