Skocz do zawartości
kubo123

"Rolnik szuka żony"

Polecane posty

Meg5    344

Kolego ,czy Ty aby słuchałeś co Grzesiek mówił w programie na temat pogody ? Mówił ,że musi poczekać dwa dni by wyschło ! Faktycznie ile to trzeba wysiłku i wytężenia umysłu ,by kwiatka po drodze kupić i nie wyjść przed całą Polską na.... :ph34r:

 

 

 

Jak zauważyłem na forum często zaglądają osoby nie związane z rolnictwem myślące,że rolnik śpi a w polu rośnie polecam strone ANR można kupic wydzierżawic ziemie coś rzucic i urośnie  :lol: czysty zysk  :D Nic tylko brac   :lol: Kupic Valtre i nie zazdrościc Grześkowi.Przeraża mnie tok rozumowania ludzi   ;)

Znaczna większość osób tu  wypowiadających się ma gospodarstwa i doskonale się wie co znaczy życie na roli.    

Kto niby mu zazdrości Twoim zdaniem i gdzie to wyczytałeś ?  

 

 

 

Edytowano przez Meg5
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aster453    24

@artur nie samą ziemią człowiek żyje ... Ziemia to sposób na życie ale i w życiu trzeba mieć kogoś by się dzielić z nim smutkami i radościami bo w dłuższym okresie nie będziesz miał powodów do radości... A jedynie Twoje nieślubne dzieci (które za namową matki) będą pragnąć Cię oskubać lub dalsza rodzina... Być rolnikiem to móc to komuś przekazać gdy będziesz stary by zachować tradycje ...

Czepiamy się o kwiatki ? Po to są takie programy by móc się czegoś uczepić czy był to jego błąd czy tak było w scenariuszu tego się nie dowiemy...

Nie ironizuj pisząc o ludziach i kredytach bo nie wiesz co  Ciebie w życiu jeszcze spotka i żebyś wiedział że każdy szanowany rolnik (nie złodziej) ma kredyt bo chcący żyć trzeba się rozwijać a skoro nie ma innej formy muszą to być kredyty.

No chyba że się było w latach 90 złodziejem i rozkradało się z kolesiami z czerwonymi nosami popeegierowskie maszyny i ziemie za bezcen ....

  

Edytowano przez aster453

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1864

a ja popieram kolegę Artur125, dobrze pisze, ja również nie pracuję na roli, ale pracę na gospodarce znam od małego, i kiedy tylko mogę bratu który został na ojcowiźnie pomagam, w sobotę razem robiliśmy w sadzie, wczoraj wstawialiśmy nowe okna do obory

młodemu chłopakowi z gospodarstwem ciężko znaleźć dziewczynę, widzę właśnie po bracie, po szwagrze

i tylko głupi nie martwi się o pracę, chyba że pracuje na magazynie na wózku widłowym gdzie człowieka mają za nic, i on też tak tą pracę traktuje, nie chcą mnie tu to pójdę tam, i przez rok w trzech firmach robi

@artur125 dobrze gadasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1194

Widzę, że obrońcy hektarów ciągle aktywni i głusi na słowa o pogodzie. Grzesiu ma rodzinę na utrzymaniu i to nie przelewki? Kogo on utrzymuje rodziców którzy są pewnie na rencie strukturalnej? Jego ojciec to jakiś niedołężny, bo nie zauważyłem? Mógłby pod nieobecność gospodarza nawet skosić te 2-3 ha jak pogoda by się nagle zmieniła. W końcu wczoraj się nie urodził i to on tego bizona kupił i nim pracował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1864

zacytuję klasyka: ''jest prawda czasu i prawda ekranu'', czy go bronię- raczej nie, po prostu wyrażam swoją opinię

mam rodzinę, małe dziecko, wiem ile trzeba czasu poświęcić na to wszystko, ale pamiętaj że rodzinie trzeba też zapewnić dobry byt, co z tego że będziesz miał rodzinę jak nie będziesz miał za co jej utrzymać

Edytowano przez bratrolnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biedroneczka    16

@piteriiv, artur125nie wypowiadaj się na temat, o którym nie masz pojęcia.... Przyjedź i zobacz od wczesnej wiosny do późnej jesieni czym się zajmuję. Mam gospodarstwo i wszystko wykonuję w nim sama, łącznie z pracą w polu-tu jedynie kombajn wynajmuję. Hoduję konie z pewnymi sukcesami.Nie pytaj, ile mi zajęło pracy i finansów doprowadzenie gospodarki do "normalnosci" jak ją przejełam. Na co dzień do moich obowiązków należy też ogarniecie domu, zrobienie obiadu i utrzymanie dzieci. A jak potrzeba, to też muszę zapakować klacz i jechać nieraz prawie 300 km do ogiera, bo tylko że skrzyżowania 2 czempionów mogę sie spodziewać pożądanego efektu hodowli. To nie znaczy , że jak mam gości to nie potrafię z nimi normalnie rozmawiać, tylko plotkę im jedno i to samo w kółko , że nie mogę zebrać z pola bo pogoda-a ten problem też mnie dotyczy.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saymonxx    0

ja też popieram biedroneczkę, jeśli to prawda co pisze to jest bardzo wartościową kobietą i nie jeden facet nie ogarnął by sam gospodarstwa tak jak ona. Szkoda tylko, że jest tak mało wartościowych kobiet --tak mało-- a zwłaszcza pracujących lub chcących pracować fizycznie, gdzie nie popatrzysz to tylko "same laleczki" szukające księcia z bajki /zamożnego z willą/ i na białym rumaku /z wypasionym autem/ i jeszcze facet musi być przystojny, bez nałogów i koniecznie pantoflarz. Co za czasy..?!! A jak porozmawiasz z "taką laleczką" o normalnym życiu i takim jej zachowaniu to jedna wymówka, że taki jest Świat i takie są czasy.....a ja się pytam kto tworzy ten Świat i kto żyje w tych czasach..?!! Sami budujemy własny Świat i to od nas tylko i wyłącznie zależy jak postępujemy, jacy jesteśmy i jakimi będziemy w przyszłości..!! A program w TV -rolnik szuka żony to czysta kpina i lansowanie się...może 10% z tych potencjalnych kandydatek jest naprawdę wartych zainteresowania a reszta... - bez komentarza..!

Dlatego tym bardziej kieruję słowa podziwu, sympatii i zrozumienia dla naszej koleżanki biedroneczki i trzymam kciuki aby miała dalej siłę i wytrwałość w swoich codziennych obowiązkach a w wolnej chwili swoich pasjach i realizowanych marzeniach..:-)) pozdrawiam..))

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

widzę że sie wypowiadają osoby które nie posiadają na swojej głowie sporej ilości ha, ja z doświadczenia tegorocznych żniw wiem że potrafię w pośpiechu zapomnieć o jedzeniu, a nawet przełożę potrzeby fizjologiczne na bardziej luźną pora dni. a po grześku widać było że myślał nie o amorach tylko o dorobku całego roku a do tego ma rodzine na utrzymaniu a to nie są przelewki. a co do płci  pięknej wyznaje zdanie: jak kocha to nie patrzy na kwiatki, zawartość rozporka tylko czy do faceta coś czuje i czy chłopisko jest wart zaufania na resztę życia - a w skrócie - jak kocha to poczeka na wolną chwile i kwiatki jak moja żonka

 

 Coś nieprawdopodobnego co Ty człowieku tu wypisujesz, jeszcze dzień wolnego w czasie żniw nikogo nie doprowadził do bankructwa z tego powodu, czy tu ktoś pisze że kwiatki są nieodzowne, nie, ale świadczy to o danym osobniku, mógł nawet nie myśleć o amorach, mogło mu nawet nie zależeć już wcale na tej Ewie, ale taki bamber niby nie głupi i w dodatku przed kamerami gdy ogląda to cała Polska powinien się zupełnie inaczej zachować bo wyszedł na kompletnego buraka. Jeżeli nie ma naprawdę czasu na amory to po co się tam w ogóle zgłaszał? mógł wziąć widły na początku programu i powiedzieć coś w tym stylu - "Ja jestem Roch Kowalski a to jest pani Kowalska i innej nie chcę". Piszesz że przekładasz potrzeby fizjologiczne na luźniejszą porę dnia czy dni      :D    jakbyś miał naprawdę taką potrzebę, zwłaszcza tą luźniejszą, to co najwyżej mógłbyś przełożyć, to tylko zmianę gaci jak Ci to nie przeszkadza.     :P  A że nie masz akurat w tym czasie takich potrzeb, to faktycznie po co siedzieć bez celu na "kiblu" , ale nie wmawiaj tu nikomu że to Ty coś przekładasz.          :lol:

 

Edytowano przez KORSARZ1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris82    4

Co do Grzesia to powiem krótko  jak nie teraz to KIEDY? Przecież mógł poświęcić Ewie ten jeden dzień i nic by się nie stało a nie tylko robota i robota przecież następne żniwa już by mogli zbierać razem. I jestem ciekaw jakby padało ze 2-3 tygodnie to co by zrobił bidulek a już się mi takie żniwa przytrafiły i tragedii nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LonelySoul    5

jak Grzesiek dalej tak będzie robił to do końca życia będzie sam jak palec, i nic mu z tych hektarów , plonów itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gustlik992    0

Dajcie spokój, Grzechu przegina. Sam nie jest jakiś wspaniały, ładny ani dorosły w uczuciach to jeszcze wybrzydza. Jak kolega wyżej napisał jak teraz nie to kiedy. Powinien brać to co ma i jeszcze być w skowronkach :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

widzę że sie wypowiadają osoby które nie posiadają na swojej głowie sporej ilości ha, ja z doświadczenia tegorocznych żniw wiem że potrafię w pośpiechu zapomnieć o jedzeniu, a nawet przełożę potrzeby fizjologiczne na bardziej luźną pora dni. a po grześku widać było że myślał nie o amorach tylko o dorobku całego roku a do tego ma rodzine na utrzymaniu a to nie są przelewki. a co do płci  pięknej wyznaje zdanie: jak kocha to nie patrzy na kwiatki, zawartość rozporka tylko czy do faceta coś czuje i czy chłopisko jest wart zaufania na resztę życia - a w skrócie - jak kocha to poczeka na wolną chwile i kwiatki jak moja żonka

Ot sama prawda. Znam człowieka co w sianokosy robi przestój na: siku. Rano śniadanie i wieczorem kolacja.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1864

wszystko zależy od tego w ilu ogarnia się gospodarkę, inaczej jest jak robi ojciec i syn, a inaczej jak robi się w jednego

na przykładzie brata widzę że w jednego jest ciężko, ojciec pomaga czasami, na ile mu wiek pozwala, a i narzeczoną brat ma wyrozumiałą, wie że krowy nie rozumieją że ''później was wydoję'' albo ''kiszonka zamiast wieczorem będzie juro rano''

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344

 

 

Ot sama prawda. Znam człowieka co w sianokosy robi przestój na: siku. Rano śniadanie i wieczorem kolacja.

 Każdy z nas ma takie momenty w gosp. ,że nie wiadomo w co ręce włożyć ,ale bez przesady  chyba umrzeć znajdziemy czas ?  :ph34r:    

Niektórym to naprawdę ciągle za mało ,ale rozumu w głowie . 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    50

Widze że nie wszyscy widza na czym polega życie rolnictwem, naprawde czsami w zezonie na załatwienie potrzeb fizjologicznych, a sezon to nie tylko zniwa jak sie niektórym wydaje. Żniwa sa o tyle proste ze pilnuje sie jednego, po zniwach jest gorzej, bo wapnowanie, głęboszowanie, zrywanie scierniska, siew poplonow i uprawa pod rzepak, to dopiero jest jazda...

Co mi sie jeszcze nasowa odnosnie Grzeska? Powiedział ze 2 dni musi czeka az obezchnie zboze, ale on ma ibizna czyli czekac nie znaczy siedziec, przy tych sprzetak kazda chwile wykozystuje sie na naprawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szmergiel    195

to po co pozniej tak sie blaznic i skamlec na ogolnopolskim forum ze zadna kobieta na nich ochoty niema? madry ma czas na wszysko ,glupi jest zaslepiony na jednej rzeczy i swiata poza nia nie widzi.orac  i siac dzien i noc i nienazekac.madry a raczej cwany nawet jak by mial nawal roboty to by ladnie wszystko zagral (pawelek ma krowy czyli codzien robota,cwany jest i jak ladnie gra ,na wszystko znajdzie czas) nakupil kwiatkow,czekoladek ,2 h sie elegancko do laski zakrecil ,wziol na obiad do knajpy i powiedzial ze wroci za pare dni bo teraz urwanie glowy ,na koniec ladnie w raczke pocalowal to i laska i ludzie by patrzyli jak na normalnego zaradnego faceta.najbardziej cenilem w tym programie grzeska ale teraz to widac czemu tylko tak od poczatku byla gadka ze go laki nie chca bo ma duzo pola.wg mnie to on tego pola ma wiecej w swojej glowie i zachowaniu niz w rzeczywistosci i tu jest jego problem.ot takie skrajne przeciwienstwo adasia 42 letniego lenia rafinowanego bo jak nazwac inaczej takiego byka co ma tyle lat ,nie ma na utrzymaniu rodziny i nawet dobrego auta sie nie dorobil poza brzuchem

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344

 

 

Co mi sie jeszcze nasowa odnosnie Grzeska? Powiedział ze 2 dni musi czeka az obezchnie zboze, ale on ma ibizna czyli czekac nie znaczy siedziec, przy tych sprzetak kazda chwile wykozystuje sie na naprawy

Skończcie z tym durnym tłumaczeniem czegoś ,czego się nie da sensownie wytłumaczyć ! 

Jak się jest pracoholikiem ,to się idzie leczyć , a nie do programu .

Grzegorza  najbardziej lubiłam od początku programu ,ale im bardziej go poznaję ,słucham co mówi tym bardziej jestem przekona ,że niech sobie daruje szukanie kobiety ,bo ją bardzo ''uszczęśliwi '' .  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    165

Żenada oceniać kogoś nie wiedząc co ktoś czuje i nie być w jego sytuacji. Chłop ma bardzo cieżko sam ma na sobie całą gospodarke 100 ha pogoda do d*py nie może kosić a napewno żniwa sie u niego szybko nie posuwają skoro tylko sam z ojcem robi. Zaraz musi orac pod rzepak prace polowe wykonywać a tu wszystko stoi bo pogody nie ma. Dodatkowo ta Ewa która go do siebie zniecheca swoim zachowaniem bo taka jest prawda. Grzegorz wyraźnie powtarza od paru odcinków że potrzebuje czasu że nie chce sie zakochac od razu bo za dużo przeżył w życiu i napewno też by chciał zeby tak do tego Ewa podeszła czyli widać że chłopak chce sie pospotykać lepiej poznać drugą osobe nie chce czuć presji tylko poczekać co mu pokaże serce. A ta naciska na niego tak jakby mieli jutro brać ślub. Jeszcze wyjechala z tym zeby zamieszkac razem to juz wogóle chłopaka odstraszyło i sie sparzył na niej. Nie dziwie sie że sie zachowywał tak jak zachowywał wręcz jego zachowanie było normalne w stosunku do niej. Jedyne na czym wpadł to to że kwiatów nie przyniósł bo jednak wypada na pierwszym spotkaniu.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anka1    1

No nie powiedziałabym, że Ewa go zniechęca swoim zachowaniem. Zresztą jaki jest tytuł programu ?? :P :P

Widać , że dziewczyna naprawde szuka uczucia. Jak sie cieszyła jak on przyjechał do niej- nic jej nie przeszkadzało, kwiatki czy żniwa... po prostu sie cieszyła z błyskiem w oku tak jak wasze dziewczyny , czy żony "na początku"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1864

@Pajej i @knoro93 dobrze piszą

@anka1 w dobrym związku to ten błysk w oku widać nawet po latach, nie tylko na początku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    165

No nie powiedziałabym, że Ewa go zniechęca swoim zachowaniem. Zresztą jaki jest tytuł programu ?? :P :P

Widać , że dziewczyna naprawde szuka uczucia. Jak sie cieszyła jak on przyjechał do niej- nic jej nie przeszkadzało, kwiatki czy żniwa... po prostu sie cieszyła z błyskiem w oku tak jak wasze dziewczyny , czy żony "na początku"

 

Bo widzisz nie zawsze to że nad kimś nadskakujemy i okazujemy swoje uczucia i to dość dobitnie nie zawsze jest dla drugiej osoby dobre. Niektórzy przez to sie zniechecaja do drugiej osoby bo potrzebują czasu żeby wszystko sie potoczyło swoim tokiem. W przypadku Ewy ona mu narzuca wspólne mieszkanie i od razu związek a Grzesiek tu sie powtórze nie raz mówił że chciałby na spokojnie sie poznać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344

 

 

Żenada oceniać kogoś nie wiedząc co ktoś czuje i nie być w jego sytuacji. Chłop ma bardzo cieżko sam ma na sobie całą gospodarke 100 ha pogoda do d*py nie może kosić a napewno żniwa sie u niego szybko nie posuwają skoro tylko sam z ojcem robi. Zaraz musi orac pod rzepak prace polowe wykonywać a tu wszystko stoi bo pogody nie ma. 

Żenada usprawiedliwiać kogoś ,nie znając jego myśli ,czy przeszłości . 

Żenada ,że choć prę godzin nie można zachować kultury i trzeba  wszystkim po dwa razy powtarzać jaka ze żniwami kiepska sytuacja i już pominę ten fakt braku  tych nieszczęsnych kwiatów . 

Jeszcze do tego przed kamerami ....

Paweł nawet nie wspomniał ,że coś nie tak w gospodarstwie ,tak samo Zbyszek ..ba nawet tak powiedział do Kasi na molo''nie patrz na czas ,szczęśliwi ludzie go nie liczą ''...Adam ...jako że leń tym bardziej na swoją schedę nie narzekał . Stasiu ,tylko wspomniał ,że musi wracać  do obowiązków coś tam dokończyć .   Każdy z nich też na pewno miał jakieś obowiązki ,ale nie przynieśli ich ze sobą na spotkanie z dziewczynami . Ewa niech się cieszy ,że Grzegorz do niej wygasa ,ponieważ do końca swoich dni słuchałaby marudy ,a nie mężczyzny . 

Edit:

Wolne dziewczyny ,jest i szansa dla Was  ;)    http://film.onet.pl/wiadomosci/rolnik-szuka-zony-w-drugiej-serii-panie-beda-szukac-mezow/fvf8s

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

aleś sie czepiła Grześka  :) fakt trochę niefortunnie to wyszło ale widać było że chłopak w pośpiechu przyjechał  i nawet czasu nie miał pomyśleć o kwiatkach,większość ludzi czasami ma jakieś problemy i nie myśli o pierdołach. więc powtórzę kolejny raz może trochę to nie ładnie wyszło ale to nie powód żeby go z tego powodu linczować.

Inni nie wspominali o pracy bo sobie mogli na to pozwolić, Paweł to od razu widać że mało sie zajmuje gospodarstwem i bardziej rodzice się męczą, Zbyszek ma rodzeństwo które go odwiedza i zapewne pomaga i żniwa miał chyba już zakończone (jak Kasia była u niego to zwozili słomę), Adam... nie wiem na ile prawdę napisano w jakimś artykule... to on chyba rolnictwem za bardzo sie nie zajmuje i pracuje w stolarni a gospodarstwo bardziej na brata, a jeśli nawet to nie prawda to dwie sztuki bydła to i rodzice ogarną :), Stasiu... on też chyba w gospodarstwie tylko bratu pomaga, nawet nie brał sie za odpowietrzanie ciągnika- który rolnik nie potrafi swojego wysłużonego ursusa odpowietrzyć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×