Skocz do zawartości
kubo123

"Rolnik szuka żony"

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
TOME11    84
Napisano (edytowany)
27 minut temu, ZosiaSamosia napisał:

Nie podpisałabym, bo stawia majątek w pierwszej kolejności niż moją osobę. A to nie jest grunt pod dobry związek. 

sama się zaorałaś kobieto, to jest właśnie gwarant tego, że nie chodzi Ci o majątek, a o osobę czy ona coś posiada czy nie posiada zupełnie nic, to jest najlepszy grunt pod związek i czysta sytuacja, kocham Cię czy masz hajsu w opór czy jesteś średniakiem czy nawet gołodupcem i nie chcę Twojego hajsu w razie W

#logikarozowychpaskow mocno

Edytowano przez TOME11

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bezbarwny    42
3 godziny temu, ZosiaSamosia napisał:

Gdyby mój mąż przed slubem podsunął mi intercyze do podpisu, dostałby po łbie. Jeśli nie poznał mnie na tyle żeby mi zaufać.... to sorki nie mamy o czym gadać. Jeśli przez czas bycia ze sobą w związku on ma wątpliwości co do moich intencji, trudno każde idzie w swoją stronę. Takie jest moje zdanie. 

Zosiu...a gdzie Twoje względem męża zaufanie?

Zaufanie ma to do siebie, że jest jak pieniądze - dzisiaj są, jutro ich nie ma.

Skoro jednak tak się na tę ufność zawzięłaś, to gdyby mąż podsunął Ci przed ślubem intercyzę do podpisu, to zwyczajnie powinnaś mu ...... - no? zgadniesz co?:D

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZosiaSamosia    143
17 minut temu, bezbarwny napisał:

Zosiu...a gdzie Twoje względem męża zaufanie?

Zaufanie ma to do siebie, że jest jak pieniądze - dzisiaj są, jutro ich nie ma.

Skoro jednak tak się na tę ufność zawzięłaś, to gdyby mąż podsunął Ci przed ślubem intercyzę do podpisu, to zwyczajnie powinnaś mu ...... - no? zgadniesz co?:D

 

 

Skoro przyszły  mąż nie ma zaufania do mnie to ja również trace zaufanie do niego. 

Jeżeli nie dał mi do podpisania intercyzy tzn że je ma. I ma pewność że ja nie chce go oszukać. Więc ja też mu ufam. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bezbarwny    42
Dnia 6.11.2017 o 21:29, ZosiaSamosia napisał:

Koniecznie chcesz przykład? Osoba mi bliska popadła w nałóg. W miedzyczasie wziąła ślub, narobila długów, okradla też swojego współmałżonka i naraziła na poważne niebezpieczeństwo jego dziecko. Wszystko bez wiedzy drugiej osoby. Przy sprawie rozwodowej współmałżonek otrzymał połowę majątku osobistego. Życie....

... no ok...skoro koniecznie chciałaś  przykładu, czym się zaufanie skończyć może, poczytaj powyżej;)^_^

Jak mawiają - życie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bezbarwny    42
Dnia 6.11.2017 o 21:29, ZosiaSamosia napisał:

Koniecznie chcesz przykład? Osoba mi bliska popadła w nałóg. W miedzyczasie wziąła ślub, narobila długów, okradla też swojego współmałżonka i naraziła na poważne niebezpieczeństwo jego dziecko. Wszystko bez wiedzy drugiej osoby. Przy sprawie rozwodowej współmałżonek otrzymał połowę majątku osobistego. Życie....

... no ok...skoro koniecznie chciałaś  przykładu, czym się zaufanie skończyć może, poczytaj powyżej;)^_^

Jak mawiają - życie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZosiaSamosia    143
Dzisiaj pieniądze są jutro ich nie ma. Święte słowa. Jeżeli nie mam na karku intercyzy jestem gotowa poświęcić to co posiadam dla wspólnego dobra, jeśli mamy papier, każdy sobie rzepkę skrobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354
Napisano (edytowany)

Hmm ,ale pomyśl Zosiu  ,że np. mając intercyzę ,możesz właśnie swoją część majątku uchronić ,gdy np noga się poślizgnie i coś pójdzie nie tak . Mając intercyzę ,możecie stracić  tylko część majątku ,ponieważ w przypadku wspólności majątkowej odpowiadasz za długi męża i na odwrót . Wszystko ma plusy i minusy i można świetnie się dogadywać ,mając  swoje odrębne majątki i wspólny .

Edytowano przez Meg5
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZosiaSamosia    143
Megi jeśli mamy z mężem do siebie zaufanie, zawsze możemy zrobić rozdzielonosc majątkową w trakcie trwanie małżeństwa ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354
Napisano (edytowany)

Czasem można nie zdążyć z tym ''w razie czego '',ale masz rację ,niech ta szklanka lepiej będzie do polowy pełna .:) Nie ma co wszystkiego na kasę przeliczać ,bo życie na liczeniu przeleci .  Oby starczało od wypłaty do wypłaty . :D

Edytowano przez Meg5
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZosiaSamosia    143

Co bym nie napisała będzie źle. Ja tak uważam i już. Mam swoje zasady. :D Pierwsza i podstawowa: zawsze dotrzymuje słowa, niezależnie od tego jak jest i żaden papier nie jest od tego ważniejszy. Druga: najważniejsze są dzieci. Trzecia: pamiętać, że dzis jeżdżę fajną furą a jutro mogę na starym składaku pomykać. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    292
4 godziny temu, ZosiaSamosia napisał:

Chodzi mi o to że w moim przypadku taka umowa nie jest potrzebna. Ja wiem co miałam przed slubem, wiem co mąż miał i wiem też co mamy pracując RAZEM. Nie uznaje wyciągania ręki po czyjeś bo ja na to nie pracowałam więc dlaczego miałabym to zyskać. A jeszcze raz brak zaufania nic nie buduje.

No teraz może i nie jest taka umowa potrzebna, ale życie nie lubi pustki, zazwyczaj gdy kończy się uczucie i dochodzi do rozwodu, jego miejsce już dawno zajęła nienawiść która o mało nie  doprowadza czasem do zbrodni a cóż tu dopiero mówić o czymś tak błahym jak oskubanie i puszczenie w skarpetkach byłego partnera.   :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    2016

Kurde , co za czasy - Człowiek człowiekowi wilkiem . Intercyzy , majątki , kasa ... Ja tam Swojej jeszcze bym dopłacił , byle by se poszła . Ale za nic nie chce mnie zostawić .:8_laughing:

  • Haha 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roman4321    74
23 minuty temu, ZosiaSamosia napisał:

Przepraszam umknęło mi z pośpiechu. Dobro dzieci jest najważniejsze. :)

Najważniejszy jest współmałżonek a dzieci odchowacie i idą w świat czyli są tylko na chwilę 

Ale to takie kobiece lokowanie uczuć jak z mężem nie wyszło to zostają dzieci  ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marecki2922    14

Podsuń jej intercyzę do podpisania może ma taki charakter jak zosia to się obrazi i pójdzie :D

  • Like 2
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marecki2922    14
15 minut temu, zetorki12 napisał:

Kurde , co za czasy - Człowiek człowiekowi wilkiem . Intercyzy , majątki , kasa ... Ja tam Swojej jeszcze bym dopłacił , byle by se poszła . Ale za nic nie chce mnie zostawić .:8_laughing:

To podsuń jej intercyzę do podpisania może ma taki charakter jak zosia i strzeli focha i odejdzie:D

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZosiaSamosia    143
Ciekawa jestem ilu z Was zażądało od swoich przyszłych żon podpisania tego zakichanego papierka? :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    2016
Napisano (edytowany)

A po co  ? Trza brać bogatą babę , to później nie będzie dylematu że połowę swojego zabierze :8_laughing:.

Edytowano przez zetorki12

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez uiop86
      Witam
      Proszę o pomoc chcę kupić ciągnik 100KM ma być to główny ciągnik w gospodarstwie współpracujący z ładowaczem. Ciągnik ma kosztować około 160 tys brutto. W tej cenie zaproponowano mi Valtre A92 oraz Same (Lamborghini) Explorer 100, który z nich wybrać a może coś innego w tej cenie myślę też o Farmtracu 7100 ale nie mogę dośtać żadnych informacji może ktoś z Was wie coś więcej o nim szczególnie chodzi mi o jego cene.
    • Przez szpymar
      Witam wszystkich. Mam na imię Marcin mieszkam koło Brzeszcz. Nie jestem rolnikiem z zawodu jestem mechanikiem samochodowym a obecnie kierowcą. Dawniej mój tata miał pole ale z powodu szkód górniczych poszło pod żwirownię. Jako rolnik to tylko pomagam teściowej na jej polu w drobnych pracach rolnych.Po tacie odziedziczyłem MF 255 i często zaglądałem na forum aby się troszkę douczyć. Pozdrawiam.
    • Przez TraktorRider2
      Witam, chciałabym się dowiedzieć czy ktoś może wie gdzie w województwie Warmińsko - Mazurskim organizowane są takie szkolenia? Najlepiej jeśli były by w okolicach Węgorzewa, Giżycka, Kętrzyna. Proszę o odpowiedź.
    • Przez Folia-Rolnicza
      Witam , chlopaki mówić kto sie zgłosił do programu ...
    • Przez asior14
      Witam setdecznie przed dziś wieczorem oglądałem program w tv i tam była debata o polskim rolnictwie. Ale nie tylko ta debata ale wypowiedzi ludzi z miasta o protestujacych rolnikach obudziły moje negatywne postrzeganie tego wszystkie. Czy wam też się wydaje że nas rolników ludzie z miasta uważaja za ludzi nie dokształconych i z innej grupy społecznej ? Ich zdaniem mamy tak dobrze na wsi. Unia daje nam doplaty i wogóle. Ale prawda jest taka ze nas czysty dochód jest o połowe niższy niż najniższa krajowa pęsja. Wyraźcie swoją opinie na temat jak nas rolników postrzegają inni.
×