Skocz do zawartości
kubo123

"Rolnik szuka żony"

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Copacabana    4

To gdzie te 100 Ha - dobre widać poco stare babki pojechały męża szukać. Pszczelarz też niezły tak z prosto z mostu na ambonie powiedzie babce że za stara dla niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal1993    350

No mi też się takie skojarzenie wpadło do głowy, tylko że Ania sama chyba zaproponowała że zrobi obiad a tu ewidentny nakaz był :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Copacabana    4

To wszystko jest reżyserowane. Pierwsza seria była bardziej spontaniczna. A teraz odpowiadają przed kamerą na zadane przedtem pytania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1411

dobrze ze johna nie kupilem, sworznie wypadaja, klima nie dziala :D a tak serio to ciekawy odcinek, i wiadomo dlaczego 2 panow nie ma zon :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1892

Marek pokazuje jak jest i jak będzie, sami przecież wiemy ze praca na gospodarce do łatwych nie należy, w przypadku tego lysego obowiązki żony mogą się ograniczać do gotowania obiadów i sprzątania domu, ale w przypadku Marka gdzie jest bardzo dużo zwierząt i to nie tylko jednego gatunku zawsze będzie co robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AgaStar    1

Jeśli żona będzie chciała realizować się zawodowo, np. praca w biurze? To jak według Was ma wyglądać wówczas podział obowiązków domowych?

Edytowano przez AgaStar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco25    262

AgaStar ja mam taką sytuację żona pracuję w biurze i realizuję się zawodowo a ja zajmuję się gospodarstwem i obejściem koło domu, a żona po pracy zajmuję się domem ja też jak mam czas w zimie to zajmuję się domem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AgaStar    1

Taki podział obowiązków bardzo mi się podoba, godny naśladowania. Kto z Was gotuje obiad i zajmuje się dziećmi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    52

AgaStar ja mam taką sytuację żona pracuję w biurze i realizuję się zawodowo a ja zajmuję się gospodarstwem i obejściem koło domu, a żona po pracy zajmuję się domem ...

tez tak chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco25    262

Żona gotuję ja tam nie umiem :P ja za to mogę posprzątać jak mam czas, a dzieci się jeszcze nie dorobiłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    412

no chyba nie myślisz że ktoś kto pól dnia spędza w oborze a drugie pół na polu zajmie się dziećmi i ugotuje obiad... może przesadziłem z tym pół dnia no ale jak chce sie zawodowo pracowac to bez niańki ani rusz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RafaKdziela    141

Jeśli żona będzie chciała realizować się zawodowo, np. praca w biurze? To jak według Was ma wyglądać wówczas podział obowiązków domowych?

 

Wszystko zależy od kompromisu .Czy zawsze kobieta musi gotować obiady ?.To nie jest najważniejsze ,tym bardziej ,jak facet też potrafi świetnie gotować .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonek98    886

Mnie osobiście Marek nieco rozbawil,widac że chłop sam to i porządek ma w głębokim powarzaniu w domu tony much,kot lazil po szafkach.Zwierzeta dość brudne.Najsmiesniejsza była sytuacja z oslami.Ten stary sczery,chce młodsze i jednoznacznie sugerował o co mu chodzi tylko jak dojdzie co do czego zeby mu nie stanęło to co nie potrzeba :D.O reszcie nie chce mi się pisać,bo by długi wywod wyszedł ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1892

Taki podział obowiązków bardzo mi się podoba, godny naśladowania. Kto z Was gotuje obiad i zajmuje się dziećmi?

Mogę się pochwalić ze po pracy zawodowej zajmuje się dwójką dzieci, a i przy niedzieli zdarza się obiad ugotować.

A dzieciaki jak wrócę z pracy są dzień w dzień ze mną, żona ich od rana pilnuje wiec niech chociaż wieczorem odpocznie, a ze mieszkamy sami, bez dziadków itp to nie ma taryfy ulgowej, nikt nie zastąpi

Edytowano przez bratrolnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AgaStar    1

Wszystko zależy od kompromisu .Czy zawsze kobieta musi gotować obiady ?.To nie jest najważniejsze ,tym bardziej ,jak facet też potrafi świetnie gotować .

 

Taki mężczyzna w domu to skarb.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

 

 

Wszystko zależy od kompromisu .Czy zawsze kobieta musi gotować obiady ?.To nie jest najważniejsze ,tym bardziej ,jak facet też potrafi świetnie gotować .

 

Hmmm widać typowy singiel ,a życie jest życiem .... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dokladnie :) wszystkiego i facet nie da rady zrobic doba nadal ma 24h... :P  nie da sie czasem wszystkiego ogarnac, bo zona chcialaby sie realizowac zawodowo :) no na zdrowy rozum nie wiem moze jak ktos ma 20ha dwa byczki i ogrodek ok :) a w polu uprawiac doplaty nie  rosliny wtedy moga sie oboje realizowac :)  -_-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    412

Hmmm widać typowy singiel ,a życie jest życiem .... ;)

Pobajurzyć, pofilozofowac każdy może nie mając pojęcia o życiu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
B3Agro    85

Dokladnie :) wszystkiego i facet nie da rady zrobic doba nadal ma 24h... :P  nie da sie czasem wszystkiego ogarnac, bo zona chcialaby sie realizowac zawodowo :) no na zdrowy rozum nie wiem moze jak ktos ma 20ha dwa byczki i ogrodek ok :) a w polu uprawiac doplaty nie  rosliny wtedy moga sie oboje realizowac :)  -_-

No nie wiem...ja uprawiam ponad 240ha , żona pracuje zawodowo i chyba nawet nie wie ile mamy ciągników i wszystko jest w porządku. Dodam że urlop 2 razy w roku, nie licząc weekendowych wypadów po Polsce i okolicach.

 

Wszystko jest kwestią organizacji , tyle że u mnie nie ma żadnej hodowli, nawet kur ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

najlepszy byl tekst Moniki  :) :) odnosnie dzika samicy :) spi sobie w slomie a tu ciach :) facet probuje zagadac a ona cicho nie stresuj jej :) :mellow:  :unsure:  chyba ta swinka :) moze wiecej niz facet  :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1892

No nie wiem...ja uprawiam ponad 240ha , żona pracuje zawodowo i chyba nawet nie wie ile mamy ciągników i wszystko jest w porządku. Dodam że urlop 2 razy w roku, nie licząc weekendowych wypadów po Polsce i okolicach.

 

Wszystko jest kwestią organizacji , tyle że u mnie nie ma żadnej hodowli, nawet kur ;)

 

nie ma hodowli-można jeździć, przy posiadaniu jakichkolwiek zwierząt jesteś uwiązany, jeśli nikt cię nie może zastąpić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2045

Jeśli żona będzie chciała realizować się zawodowo, np. praca w biurze? To jak według Was ma wyglądać wówczas podział obowiązków domowych?

 

To zależy czym żona się w pracy zajmuje bo praca w biurze to nie praca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez uiop86
      Witam
      Proszę o pomoc chcę kupić ciągnik 100KM ma być to główny ciągnik w gospodarstwie współpracujący z ładowaczem. Ciągnik ma kosztować około 160 tys brutto. W tej cenie zaproponowano mi Valtre A92 oraz Same (Lamborghini) Explorer 100, który z nich wybrać a może coś innego w tej cenie myślę też o Farmtracu 7100 ale nie mogę dośtać żadnych informacji może ktoś z Was wie coś więcej o nim szczególnie chodzi mi o jego cene.
    • Przez szpymar
      Witam wszystkich. Mam na imię Marcin mieszkam koło Brzeszcz. Nie jestem rolnikiem z zawodu jestem mechanikiem samochodowym a obecnie kierowcą. Dawniej mój tata miał pole ale z powodu szkód górniczych poszło pod żwirownię. Jako rolnik to tylko pomagam teściowej na jej polu w drobnych pracach rolnych.Po tacie odziedziczyłem MF 255 i często zaglądałem na forum aby się troszkę douczyć. Pozdrawiam.
    • Przez TraktorRider2
      Witam, chciałabym się dowiedzieć czy ktoś może wie gdzie w województwie Warmińsko - Mazurskim organizowane są takie szkolenia? Najlepiej jeśli były by w okolicach Węgorzewa, Giżycka, Kętrzyna. Proszę o odpowiedź.
    • Przez Folia-Rolnicza
      Witam , chlopaki mówić kto sie zgłosił do programu ...
    • Przez asior14
      Witam setdecznie przed dziś wieczorem oglądałem program w tv i tam była debata o polskim rolnictwie. Ale nie tylko ta debata ale wypowiedzi ludzi z miasta o protestujacych rolnikach obudziły moje negatywne postrzeganie tego wszystkie. Czy wam też się wydaje że nas rolników ludzie z miasta uważaja za ludzi nie dokształconych i z innej grupy społecznej ? Ich zdaniem mamy tak dobrze na wsi. Unia daje nam doplaty i wogóle. Ale prawda jest taka ze nas czysty dochód jest o połowe niższy niż najniższa krajowa pęsja. Wyraźcie swoją opinie na temat jak nas rolników postrzegają inni.
×