Skocz do zawartości
kubo123

"Rolnik szuka żony"

Polecane posty

Sadek    446

Tam dla Pawła żadna się nie nadaje. 

Natalia za młoda na perspektywę dojenia 30 krów co dzień.

Kasia to zakręcona kobietka, urocza ale po tych fotach z fb dużo straciła. Więcej zyskuje na niewinności. 

Judyta - najbardziej konkretna, zna swoją wartość, nie jest łatwa. 

 

Ogólnie to one nie mają pojęcia o tym co je czeka. 2xdziennie dojenie + dzieci. Wszystko pięknie wygląda jak konkursy jakieś są, zawody itp. Do tej obory trzeba iść codziennie a nie raz w tygodniu. A czemu Paweł niewyspany.... jak nie dojenie to mlekomaty. 

 

Ale czytając na profilu odczuwam że nie potrzebuje kobiety do pomocy w gospodarstwie, bo On raczej kreuje się jako działacz bo pisze że to nie koniec jego ambicji  https://www.facebook.com/pawelszukazony/info . Wczoraj u Pawła reklama mlekomatów, też odczułem wczorajszy odcinek za jakiś dziwny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

 

A czemu Paweł niewyspany.... jak nie dojenie to mlekomaty.

Albo sprawdzanie jak dziewczyny trzymają się w "siodle".          :P

Edytowano przez KORSARZ1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Mało z fotela nie spadłem jak ten test w siodle pokazali :D A z tym że działacz itp... jasne tylko jak daleko dojdzie? A krówka sama się nie wydoi, sama nie wycieli.

 

 

Macie rację, wczorajszy odcinek nędzny. Za mało wsi, za dużo przyjemności. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qwepo    0

Chyba jednak za mało oglądam program by móc coś wiecej powiedzieć, ale nie zauważyłem po kilku odcinkach niczego co wyglądałoby na coś sztucznego, może impreza sie dopiero rozkręci kiedy dojdę do połowy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1861

@korsarz1 chyba myślał o innym "siodle".

 

chyba każdy facet który wczoraj to zobaczył pomyślał o tym samym :D

@pawelo111 dobrze pisze, pokazane to było tak że na wsi można zrobić sobie dzień wolnego, powiedzieć pierdylę nie robię, jak w każdej innej pracy, a wszyscy dobrze wiemy że to nie prawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tespis17    21

Mi się podoba gospodarstwo u Zbyszka. Małe gospodarstwo ale ma inwentarz i wczorajsza krówka wyczyszczona i zadbana a nie tak jak u Pawła. Cała rodzinna pracuje i te pierożki wczorajsze- typowa polska rodzinna gdzie jak przekroczysz próg domu to musisz zostać na obiedzie. Od razu głodny się zrobiłem.

 

Jeśli chodzi o scenariusz to mi się nie podoba troszkę typu "Big brather" z tym eliminowaniem i z tymi testami.

Nie rozumiem Pawła określiłbym go narcyz a tych dziewczyn mi troszkę żal. Moim zdaniem dziewczyny bardzo lubią konie i jazdę konną. Dlaczego żadnej dziewczynie nie pomagał wsiąść tylko patrzył jak "szpak na malowane wrota". W ogóle całkiem inna nauka jazdy konno jest u mojego kolegi czy koleżanki. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    342

Jak się wczoraj nic  nie działo ? Właśnie że się działo ,były poważne rozmowy ,przemyślenia ....tak się też poznaje ludzi ,a nie tylko przez zbieranie ziemniaków czy dojenie  krów . 

Jak sam  tytuł tego programu  wskazuje, rolnik szuka żony  ,czyli   szuka nie tylko kobiety, która mu obiad ugotuje czy pomoże w gospodarstwie ,ale przede wszystkim szuka też miłości ,zaufania ,bratniej duszy .   Musiał być taki odcinek ,bo takie jest życie . Jest praca w rolnictwie  i rozmowy o niej ,ale jest też życie emocjonalne ,druga  osoba   dla której każdy z nas znajdzie czas ,a bynajmniej powinien . 

Praca na wsi jest stale ,ale nie przesadzajcie  , że nie ma paru godzin wolnego by spędzić je inaczej,poza gospodarstwem . Nic odbiegającego od życia na wsi nie zauważyłam w tym odcinku .  

 

 

Nie rozumiem Pawła określiłbym go narcyz a tych dziewczyn mi troszkę żal 

Zauważ ,że dziewczyny już same go tak nazwały ,rzucając tekstem ''za kogo on się uważa .... itp.? ''  Paweł ambitny gość ,ale jeszcze życie go nie utemperowało . 

 

 

Po prostu kobiety to skarbonki bez dna 

 

 

 

Mam żonę i wiem coś o tym (Twoje : masz kobietę) a nawet dwie bo i córkę mam wink.png .

Aster ,czy Ty wiesz co piszesz ? Kim ,albo czym jest  dla Ciebie Twoja żona o córce już nie wspomnę ?  Jak jej koszt utrzymania wyliczasz ? Drogo Cię kosztuje ? Pokaż jej to co piszesz  ,to może zejdzie z ceny . Nie napisałam wczoraj ,bo po prostu Twoje wypowiedzi mnie zaskakują .

 PS: Pomyśl co byś wybrał  ,gruby portfel i pokaźne konto w banku czy drugiego człowieka  ?  :mellow: Pieniądze szczęścia nie dają ...a wręcz przeciwnie, im jest ich więcej, tym bardziej człowiek zdemoralizowanym się staje i nieszczęśliwy jednocześnie . 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOME11    80

Tam dla Pawła żadna się nie nadaje. 

Natalia za młoda na perspektywę dojenia 30 krów co dzień.

Kasia to zakręcona kobietka, urocza ale po tych fotach z fb dużo straciła. Więcej zyskuje na niewinności. 

Judyta - najbardziej konkretna, zna swoją wartość, nie jest łatwa. 

 

Ogólnie to one nie mają pojęcia o tym co je czeka. 2xdziennie dojenie + dzieci. Wszystko pięknie wygląda jak konkursy jakieś są, zawody itp. Do tej obory trzeba iść codziennie a nie raz w tygodniu. A czemu Paweł niewyspany.... jak nie dojenie to mlekomaty. 

czy się nadaje to stwierdzi on albo one, nie Ty ziomeczku :)

ale kto mówi o dojeniu 30 krów dziennie? osobiście bym wolał te krowy doić nawet 3 razy dziennie niż przykładowo obrabiać całą papierologię urzędniczą i przedzierać się przez ten urzędniczy k...stan, a kobieta może to zrobić bo to nie jest fizyczna praca, a umysłowa, wolę talerzować 8 godzin czy ładować bele nawet 14 niż pie....ć się z tymi wszystkimi urzędnikami co są tylko od szkodzenia, a nie pomagania co świetnie odczułem przy MR; w tym temacie trzeba sobie odpowiedzieć czego się chce, jak woła do roboty to się go zatrudnia i mu płaci, a nie się żeni; jak dla mnie zajęcie się domem, dziećmi, całą papierologią od 0 do 100, zrobieniem zakupów, opłaceniem rachunków itd itp to będzie dużo, jakkolwiek to zabrzmi mnie interesuje praca w polu, nie przygotowanie obiadu itd robię to na czym się znam, jeśli będę miał 80ha do obsiania powiedzmy w ciągu 5 dni to nie mogę się martwić tym, że będę musiał zawieść dzieci do szkoły na 8 i o 14 odebrać bo rozwali mi to cały dzień, na pewno jakieś drobne obowiązki typu podwiezienie mnie na pole autem bo mam np 2 ciągniki i żebym nie nap...ał piechotą czy przywiezienie na obiad i odwiezienie to normalna sprawa, praca nie ciężka, a dla mnie bardzo dużo; ma być takim inteligentem, dobrym duchem, uzupełnieniem, ja jestem na polu, a przykładowo chłopaki pijaki rąbią drewno to to drewno ładowarką z joystickiem w swojej delikatnej kobiecej rączce może przewieźć z miejsca na miejsce bez ściągania mnie z pola, jeśli zaprowadzi mi ciągnik rano na pole, a później wróci autem czy przejedzie na podwórku z miejsca na miejsce bo zastawia czy coś to będzie super, jeśli by miała chwilkę wolnego i chciała pomóc to nie widzę też problemu w tym żeby pojeździła sobie w silosie kukurydzy w przód i tył w wygodnej ładowarce czy ułożyła kawałek sterty także w wygodnej ładowarce, nie żadnej 60 co wyrywa łapy; nie sztuką jest kobietę sprowadzić na wieś, sztuką jest ją zatrzymać nie jedna już uciekła i zapewne ucieknie, sztuką jest to wszystko tak zorganizować żeby każdy miał swoje zadanie i rzeczy za które odpowiada

 

co do kandydatek:

Natalia-jak na swój wiek bardziej dojrzała

Kasia-było git, po tych fotkach zrobiło się trochę inaczej

Judyta-bardzo dojrzała i ogarnięta, jeśli jest pracowita tak jak mówi, a wierzę, że jest to to co napisałem wyżej było by dla niej PANEM PIKUSIEM

 

jak już mówiłem, żadne dojenie, dzieci? dzieci czekają pewnie jakieś 90% kobiet na tej planecie; tylko on wie czemu jest niewyspany :)

 

 

Mało z fotela nie spadłem jak ten test w siodle pokazali :D A z tym że działacz itp... jasne tylko jak daleko dojdzie? A krówka sama się nie wydoi, sama nie wycieli.

 

 

Macie rację, wczorajszy odcinek nędzny. Za mało wsi, za dużo przyjemności. 

ale przecież dokładnie mówili, że ten odcinek taki będzie, Paweł nawet mówił, że było 4 dni pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jajonasz    36

Wczoraj luknąłem trochę i wpadło mi w oczy, ta Anka co jest u Adama to jest z lubelskiego z tych Kraczewic gdzieś tam koło Poniatowej? Kojarzę tą miejscowość, bo tam pewien chłopiec robi ładne tatuaże :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aster453    24

 

Aster ,czy Ty wiesz co piszesz ? Kim ,albo czym jest  dla Ciebie Twoja żona o córce już nie wspomnę ?  Jak jej koszt utrzymania wyliczasz ? Drogo Cię kosztuje ? Pokaż jej to co piszesz  ,to może zejdzie z ceny . Nie napisałam wczoraj ,bo po prostu Twoje wypowiedzi mnie zaskakują .

 PS: Pomyśl co byś wybrał  ,gruby portfel i pokaźne konto w banku czy drugiego człowieka  ?  :mellow: Pieniądze szczęścia nie dają ...a wręcz przeciwnie, im jest ich więcej, tym bardziej człowiek zdemoralizowanym się staje i nieszczęśliwy jednocześnie .

Jakoś strasznie dziwnie pojmujesz... Nie napisałem Ci czy i ile mnie żona kosztuje więc są to Twoje słowa...  

Skarbonka bez dnia nie pisze się tylko w złym znaczeniu ale Ty widzisz tylko tą szklankę w połowie pustą no cóż ....

Pisząc to nie pisałem po to żebyś sobie z tego zrobiła referat or prelekcje... Nikogo nie przestrzegałem : "nie bierz sobie kobiety bo będziesz miał dziurę w budżecie" , "kobiety to zło"... czy coś takiego wyczytałaś w moim poście ? NIE !!!! 

W moich stronach często się mówi że dziecko czy kobieta lub ktokolwiek inny może być skarbonką bez dna i nikt nie wyskakuje z wodą święconą że herezje powiada jeden czy drugi .... 

Widzę że za bardzo do serca bierzesz sobie niektóre słowa które powinny zostać pominięte bo nie wymagają w ogóle odp.

 

Zdemoralizowanie nie bierze się z pieniędzy a z człowieka... 

Można pisać o wszystkim np. zależy jak gruby portfel i jakiego drugiego człowieka masz na myśli. 

Pieniądze szczęścia nie dają - slogan powtarzany przez ludzi by lepiej wyglądać w środowisku... Powiedz to matce która wychowuje 3 dzieciaków bez ojca (pomijam przyczyny przez które ojca nie ma). 

Pieniądze szczęścia nie dają - fakt - ale spróbuj bez nich żyć....

 

 

A tak z innej beczki na anr.gov.pl przeglądałem sobie oferty sprzedaży ziemi i tak mi się rzuciło :

Przedmiotowa nieruchomość objęta jest umową dzierżawy na tyle i tyle jako że nigdy nie kupowałem zmieni z anr mam pytanie co w takim przypadku tzn że dzierżawca ma prawo pierwokupu ? A co z dzierżawą jeśli nie kupi on tylko ktoś inny co z dzierżawą jeśli miała obowiązywać np. jeszcze 10 lat ?

To kupuje ziemie z dzierżawcą ? 

Edytowano przez aster453

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamillo0    132

Ogólnie to one nie mają pojęcia o tym co je czeka. 2xdziennie dojenie + dzieci. Wszystko pięknie wygląda jak konkursy jakieś są, zawody itp. Do tej obory trzeba iść codziennie a nie raz w tygodniu. A czemu Paweł niewyspany.... jak nie dojenie to mlekomaty. 

Paweł przekonywał w poprzednich odcinkach, że nie szuka rąk do pracy tylko żony - tu nie rozumiem po co je sprawdza skoro ma inny cel niż zadania ale coś się w końcu musi dziać w programie. Na gospodarstwie nie trzeba już tak tyrać jak kiedyś i jak powiedziała to mama Grześka w tych czasach jest już wszystko zmechanizowane i faceci dają sobie radę a kobieta ma dużo lżej i to już nie jest tyranie. Na dobrze zmechanizowanym gospodarstwie facet sam ewentualnie z pomocnikiem sobie poradzi. Ale to już kwestia jego i jego wybranki czy będą razem robić czy ona będzie tylko leżeć i pachnieć co chciała by robić Ula. :D

 

wczorajszy odcinek taki dziwny, jakieś próby, testy, przecież to nie traktor że zapinasz za duży pług, i który pójdzie ten zostanie wybrany

a czemu Adam odesłał jedną z pań do domu?? raczej to nie jest formuła programu, bo tak to każdy z nich musiałby się pozbyć jednej (no może poza Zbyszkiem)

To akurat jest cześć programu gdyż "rolnik szuka żony" - jedną. Więc czas odesłać po jednej kandydatce. Dziwnie to zrobili, ze tylko Adam odesłał swoją wybrankę ale resztę panów i ich odsyłanie swoich wybranek pokażą w następnym odcinku. Grzegorzowi tylko panna sama odjechała ale może ją jeszcze zostawić w grze a odesłać inną.

Odcinek fakt, jakiś dziwny nie spodobał mi się tak jak inne. 

 

@korsarz1 chyba myślał o innym "siodle".

Też tak czułem ale przysypiał od roboty. :D

 

chyba każdy facet który wczoraj to zobaczył pomyślał o tym samym :D

@pawelo111 dobrze pisze, pokazane to było tak że na wsi można zrobić sobie dzień wolnego, powiedzieć pierdylę nie robię, jak w każdej innej pracy, a wszyscy dobrze wiemy że to nie prawda

Już nie przesadzaj. Wystarczy dobrze ułożyć sobie czas i to wolne można mieć. Może nie cały dzień ale te kilka godzin. Nie samą rolą człowiek żyje a trzeba mieć też czas na miłość. 

 

Mi się podoba gospodarstwo u Zbyszka. Małe gospodarstwo ale ma inwentarz i wczorajsza krówka wyczyszczona i zadbana a nie tak jak u Pawła. Cała rodzinna pracuje i te pierożki wczorajsze- typowa polska rodzinna gdzie jak przekroczysz próg domu to musisz zostać na obiedzie. Od razu głodny się zrobiłem.

 

Jeśli chodzi o scenariusz to mi się nie podoba troszkę typu "Big brather" z tym eliminowaniem i z tymi testami.

Nie rozumiem Pawła określiłbym go narcyz a tych dziewczyn mi troszkę żal. Moim zdaniem dziewczyny bardzo lubią konie i jazdę konną. Dlaczego żadnej dziewczynie nie pomagał wsiąść tylko patrzył jak "szpak na malowane wrota". W ogóle całkiem inna nauka jazdy konno jest u mojego kolegi czy koleżanki. 

To nie pierożki tylko kopytka. ;P Komuś z ulicy obiadu by nie zrobili ale fakt, że to wygrywa z miastem i nigdy nie przegra, że na typowej wsi choć czasem bieda piszczy i świeci po oczach to pokażą dobroć w każdej sytuacji. 

Eliminowanie normalna rzecz, przecież musi kogoś wybrać a tak jak powiedzieli byli ze sobą dopiero 4 dni więc ciężko wybrać już tą jedyną ale kogoś odrzucić musiał, żeby skupić się na tych bardziej pasujących do siebie. W normalnym świecie nie od razu się zakochuje, trzeba tą osobę poznać a jeśli po 2-3 randkach a czasem nawet po 1 już nam nie pasuje to wątpię aby ktoś spotykał się z tą osobą nadal. Zazwyczaj następuje selekcja i ta wypada a szuka się następnej - tak samo jest w programie i do BB im daleko. 

Jakby Paweł pomagał im wsiadać na konia to zaraz była by masa komentarzy "zboczonych". :D

 

Wczoraj nie spodobało mi się to nagrywanie dziewczyn jak obgadują Pawła. Może to naturalne, może ciekawe i dało jakiś zarys sytuacji ale to już podeszło pod typowy reality show typu "warsaw shore". 

Pozytywnie mnie zaskoczyła Judyta. Urodą nie grzeszy, w tej dziedzinie wybrał bym jej koleżanki ale potrafi się fajnie ubrać, jest energiczna, wesoła i co najważniejsze zrobiła we wczorajszym odcinku dobre ale nie najlepsze kroki. Zdziwko jak Paweł złapał ją za rękę i nie chęć do buziaków. Popieram to bo ma dziewczyna jakąś zasadę i choć jestem facetem (z reguły myślącym tylko o jednym - jak twierdzą o naszej płci kobiety) to jednak szanuję zasady i wolałbym taką dziewczynę która stawia opór niż łatwą do zdobycia. 

 

PS: Pomyśl co byś wybrał  ,gruby portfel i pokaźne konto w banku czy drugiego człowieka  ?  :mellow: Pieniądze szczęścia nie dają ...a wręcz przeciwnie, im jest ich więcej, tym bardziej człowiek zdemoralizowanym się staje i nieszczęśliwy jednocześnie . 

Każdy stawia inne wartości na 1 miejscu. Oczywiście według mnie pieniądze nie są najważniejsze ale są ważne. Miłość jest ważniejsza od pieniędzy przynajmniej dla mnie ale w  tych czasach miłość bez pieniędzy nie istnieje. Miłością nie da się zbudować domu, stworzyć życia i przetrwać trudy dnia codziennego więc potrzebna jest miłość i pieniądze. Co do ilości pieniędzy to też zależy od człowieka. Ważne aby wraz z wzrostem statusu społecznego nie zatracić swoich wartości a wtedy można osiągnąć nawet  pozycję miliardera i pozostać takim samym człowiekiem jak przed jego zdobyciem. 

Niestety zgodzę się z Tobą, że w takich przypadkach zazwyczaj pieniądz zatraca wartości ludzkie ale na szczęście są nieliczne są wyjątki. :)

 

czy się nadaje to stwierdzi on albo one, nie Ty ziomeczku :)

ale kto mówi o dojeniu 30 krów dziennie? osobiście bym wolał te krowy doić nawet 3 razy dziennie niż przykładowo obrabiać całą papierologię urzędniczą i przedzierać się przez ten urzędniczy k...stan, a kobieta może to zrobić bo to nie jest fizyczna praca, a umysłowa, wolę talerzować 8 godzin czy ładować bele nawet 14 niż pie....ć się z tymi wszystkimi urzędnikami co są tylko od szkodzenia, a nie pomagania co świetnie odczułem przy MR; w tym temacie trzeba sobie odpowiedzieć czego się chce, jak woła do roboty to się go zatrudnia i mu płaci, a nie się żeni; jak dla mnie zajęcie się domem, dziećmi, całą papierologią od 0 do 100, zrobieniem zakupów, opłaceniem rachunków itd itp to będzie dużo, jakkolwiek to zabrzmi mnie interesuje praca w polu, nie przygotowanie obiadu itd robię to na czym się znam, jeśli będę miał 80ha do obsiania powiedzmy w ciągu 5 dni to nie mogę się martwić tym, że będę musiał zawieść dzieci do szkoły na 8 i o 14 odebrać bo rozwali mi to cały dzień, na pewno jakieś drobne obowiązki typu podwiezienie mnie na pole autem bo mam np 2 ciągniki i żebym nie nap...ał piechotą czy przywiezienie na obiad i odwiezienie to normalna sprawa, praca nie ciężka, a dla mnie bardzo dużo; ma być takim inteligentem, dobrym duchem, uzupełnieniem, ja jestem na polu, a przykładowo chłopaki pijaki rąbią drewno to to drewno ładowarką z joystickiem w swojej delikatnej kobiecej rączce może przewieźć z miejsca na miejsce bez ściągania mnie z pola, jeśli zaprowadzi mi ciągnik rano na pole, a później wróci autem czy przejedzie na podwórku z miejsca na miejsce bo zastawia czy coś to będzie super, jeśli by miała chwilkę wolnego i chciała pomóc to nie widzę też problemu w tym żeby pojeździła sobie w silosie kukurydzy w przód i tył w wygodnej ładowarce czy ułożyła kawałek sterty także w wygodnej ładowarce, nie żadnej 60 co wyrywa łapy; nie sztuką jest kobietę sprowadzić na wieś, sztuką jest ją zatrzymać nie jedna już uciekła i zapewne ucieknie, sztuką jest to wszystko tak zorganizować żeby każdy miał swoje zadanie i rzeczy za które odpowiada

To zależy czy porównujesz pracę urzędasa i rolnika czy coś innego? Bo jeśli tak to urzędas właśnie gdzieś tam śmieje Ci się w twarz bo on ma wyje... na robotę, przekłada papierki z prędkością "żółwia" a kasa leci i to nie najgorsza. 

Umysł też musi być na poziomie więc już tak sie nie chwal, że się tylko do łopaty nadajesz bo to bardziej strzelanie sobie w twarz (oczernianie się)  niż chwalenie. ;)

 

A tak z innej beczki na anr.gov.pl przeglądałem sobie oferty sprzedaży ziemi i tak mi się rzuciło :

Przedmiotowa nieruchomość objęta jest umową dzierżawy na tyle i tyle jako że nigdy nie kupowałem zmieni z anr mam pytanie co w takim przypadku tzn że dzierżawca ma prawo pierwokupu ? A co z dzierżawą jeśli nie kupi on tylko ktoś inny co z dzierżawą jeśli miała obowiązywać np. jeszcze 10 lat ?

To kupuje ziemie z dzierżawcą ? 

To chyba nie jest odpowiedni temat na takie pytanie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aster453    24

To że nie jest odpowiedni temat to ja wiem jednak wszystkie tematy które są z tym związane są mocno zakurzone (ok jeden rok), nie chce mi się zakładać tematu po to tylko żeby dostać odpowiedź jedną max dwie... Nie lubię nabijać postów 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOME11    80
To zależy czy porównujesz pracę urzędasa i rolnika czy coś innego? Bo jeśli tak to urzędas właśnie gdzieś tam śmieje Ci się w twarz bo on ma wyje... na robotę, przekłada papierki z prędkością "żółwia" a kasa leci i to nie najgorsza. 

Umysł też musi być na poziomie więc już tak sie nie chwal, że się tylko do łopaty nadajesz bo to bardziej strzelanie sobie w twarz (oczernianie się)  niż chwalenie. ;)

 

To chyba nie jest odpowiedni temat na takie pytanie.

nie porównuję nic, napisałem, że wolę jedno od drugiego- interpretacja tekstu pisanego 3klasa podstawówki

ktoś coś pisał o jakiejś łopacie?- interpretacja tekstu pisanego 3klasa podstawówki

strzelanie w twarz? oczernianie? chwalenie? o czym ty k..a chłopie p....sz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rami    6

tu niema o czym dyskutować  wczoraj oglądałem odcinek to jeszcze żaden nic nie wybrał tylko zrobili redukcję kandydatek w następnym odcinku będą miały nowe zadania do wykonania 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aster453    24

No to skoczny jesteś jedna ze Słupska druga z Zduńskiej w Ty pewnie gdzieś pośrodku mieszkasz albo tu masz jedną babcię a tam drugą i to obie mieszkają na ich ulicach...Oglądałem film "Niemożliwe" na faktach więc uwierzę  albo mamy do czynienia z jednym z uczestników....

Meg odpuść... odpuść...

Oki a Zduńska Wola obok Ciebie ;)

Edytowano przez aster453

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    342

 

 

W moich stronach często się mówi że dziecko czy kobieta lub ktokolwiek inny może być skarbonką bez dna i nikt nie wyskakuje z wodą święconą że herezje powiada jeden czy drugi .... 

A w  moich stronach nie przyrównuje się ludzi do rzeczy . Jak już to np. samochód może być skarbonką bez dna ,bo stale się psuje i więcej stoi jak jeździ . 

Jakbyś napisał ,że niektóre kobiety są jak skarbonka  np. utrzymanki  czy inne panie do towarzystwa , przymknęłabym oko . Ty jednak napisałeś , że kobiety ,to skarbonki bez dna( czyli tyczy się to wszystkich kobiet )  i jak to się ma do kobiet ,które pracują na etacie ,czy w gospodarstwie  ,które muszą ogarnąć  dom i dzieci ? To są skarbonki dla swoich facetów ? Chyba skarby ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

 

Pozytywnie mnie zaskoczyła Judyta. Urodą nie grzeszy, w tej dziedzinie wybrał bym jej koleżanki ale potrafi się fajnie ubrać, jest energiczna, wesoła i co najważniejsze zrobiła we wczorajszym odcinku dobre ale nie najlepsze kroki. Zdziwko jak Paweł złapał ją za rękę i nie chęć do buziaków. Popieram to bo ma dziewczyna jakąś zasadę i choć jestem facetem (z reguły myślącym tylko o jednym - jak twierdzą o naszej płci kobiety) to jednak szanuję zasady i wolałbym taką dziewczynę która stawia opór niż łatwą do zdobycia. 

 

Dziewczyna zapunktowała swoją skromnością i pokazała Pawłowi że nie wszystko mu wolno.

 

 

Dobre ale nie najlepsze kroki ????? Jeżeli mamy na myśli sytuację w lokalu to nie najlepsze kroki tylko dla Pawła wyszły.

 

Odnośnie pieniędzy : Pieniądze szczęścia nie dają tylko wydawanie ich sprawia przyjemność - oczywiście jeżeli się Je ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szarlej    68

No to skoczny jesteś jedna ze Słupska druga z Zduńskiej w Ty pewnie gdzieś pośrodku mieszkasz albo tu masz jedną babcię a tam drugą i to obie mieszkają na ich ulicach...Ogladałem film "Niemożliwe" na faktach więc uwierzę  albo mamy do czynienia z jednym z uczestników....

Meg odpuść bo piszesz jak stara panna

 

Natalia ma bliską rodzinę w okolicach Sieradza. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

O gustach się nie dyskutuje ale wg mnie stwierdzenie że "Judyta urodą nie grzeszy to lekkie przegięcie". Ładna, naturalna i mądra dziewczyna, uważam że ładniejsza o tej Kaśki co ma jakąś  taką dziwną asymetrię twarzy


Wczoraj luknąłem trochę i wpadło mi w oczy, ta Anka co jest u Adama to jest z lubelskiego z tych Kraczewic gdzieś tam koło Poniatowej? Kojarzę tą miejscowość, bo tam pewien chłopiec robi ładne tatuaże :lol:

 

zgadza się to są te Kraczewice, moje bardzo bliskie strony :), słyszałam że TV była na Kraczewicach więc chyba wiadome kogo wybrał Adam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×