Skocz do zawartości
kubo123

"Rolnik szuka żony"

Polecane posty

bystra    26

Ja też musze stanąć w obronie kobiet i popieram koleżankę Pastereczkę w 100%, znam kilka przypadków gdzie to panowie wzięli za żony te przysłowiowe lalunie co to niby pracują zawodowo tylko że wypłata starcz im na kosmetyki i paliwo a niekiedy zakładają swój biznes a mężowie im dokładają do interesu ale żeby nikt nie mówił że nic nie robią bo przecież pracują to nie mogą pomagać w gospodarstwie a i jeszcze zapach nieprzyjemny to mogą min przesiąknąć a potem będzie ciężko go usunąć. Potem po paru latach padają takie słowa ze strony faceta ja już nie mogę, nie daję rady, a ja na to widziały gały co brały? brały bo było ładne a teraz cierp ciało czego chciało.

Także nie oskarżajcie dziewczyn że za elegancikami się oglądają jak wy za lalkami

Gospodarny1992 młody jesteś to co ty możesz wiedzieć co było 30 lat temu bo zapewniam Cię że to był zupełnie inny świat niż w latach 90 i rodzice nie rozpieszczali swoich dzieci jak obecnie bo dziś byle 18lat i prawko i trzeba kupić synkowi wypasioną furę już nie wspomnę o innych gadżetach a kiedyś trzeba było ile ojca się naprosić żeby dał się przejechać samochodem, a jeździć samochodem do szkoły to wykluczone od tego były autobusy a teraz każdy tylko samochodem do szkoły jeździ więc wniosek dzisiejsza młodzież jest rozpieszczona, a to wina rodziców bo na to pozwolili pewno dlatego że sami tego nie mieli to dzieciom chcieli jak najlepiej ale czy to im na dobre wyszło to już sami musza na to pytanie odpowiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego gospodarny nie jestem w niczym zakompleksiony, ok poprostu mam głowe i widze co się dzieje nie pisałem o wszystkich ok jak jóż coś i pod żadnym kloszem u nikogo nie byłem, wręcz przeciwnie od 16 roku życia ciagnę i rozwijam gospodarstwo, choroba taty mnie do tego popchnęła ze trzeba było wziać sprawy w swoje ręce, i mam kontakt z realiami ok zjeżdżam kupę polski w sezonie i widzę co jest grane, tutaj to ty kolego chyba odskakujesz od realiów, powiem ci tyle że ciągnę sam z 11 ha plus działy specjalne a mam siostrę spłaconą i pobudynki też porobiłem więc nie tak że nie wiem co gdzie kiedy i jak, jeżeli ty masz takich znajomych to dobrze bo widać że są dojżałymi ludźmi napisałem ze sporo jest młodych którzy bujają w obłokach i za nic nie chcą zejść na ziemię bo nawet rodzice im nie pomagają bo chuchają i dmuchają na nich na całego. Mnie życie postawiło w cieżkim położeniu, byłem gówniarzem i musiałem pociagnąć cały grajdoł bo szkoda mi było to spiepszyć. Pastereczka spoko wiadomo nieraz trzeba się słuchać ale i pomiatać sobą też nie wolno dawać nie. Bystra popieram cię wina jest tylko po stronie rodziców i nikogo więcej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miroM1984    6

i co gospodarny glupio CI, zakompleksiony @zetor od 16 roku zycia prowadzi samodzielnie gospodarke, a ty co dkonales?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tylko potwierdzacie moje tezy. Jeśli macie pretensje do swoich rodziców, i inne zaszłości z nimi związane to proponuję rozmowę z nimi, a nie wylewanie żalu na forum. Ja prowadzę gospodarstwo z rodzicami odkąd pamiętam, bo to gospodarstwo rodzinne. Śmieszne rzeczy że w latach 90 rodzice nie rozpieszczali, bo po prostu społeczeństwo było mniej zamożne. Albo też nie możecie zapewnić własnym dzieciom wielu rzeczy stąd ta niechęć. I wcale nie jest mi głupio, niepotrzebnie mnie wywołujesz kolego, bo NIC intelektualnie do rozmowy nie wniosłeś. Ja jestem szczęśliwy, może dlatego mam inny punkt widzenia. A jeśli czerpiecie informacje o młodzieży z dokumentów typu "czekają na sobotę" lub prog. "rozmowy w toku" to pozdro. Nie musicie być solą tej ziemi, szkoda że z własnej winy.. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

co wy chcecie od lat 90... to moje dzieciństwo, niedziela wracało się z kościoła potem w tv disco relax leciało :D Według nie to nie wina pokolenia bo w kazdym są nieroby i pracusie ani nie wina rodziców to indywidualna sprawa każdego człowieka bo poprostu rodzą się ludzie i ludziska... mnie rodzice rozpieszczali bo najmłodsza jedyna córeczka i nadal pewnie gotowi mi gwiazdkę z nieba dać i nie wydaje mi się, ze na ten czas byłabym zarozumiałym leniem któremu wszystko się należy.. nie? właśnie za to mam do nich wielki szacunek teraz ja moge o nich dbać tak jak oni o mnie i tak samo będę rozpieszczać swoje dzieci żeby doswiadczyły tak fajnego dzieciństwa jakie miałam ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebo1986    229

co wy chcecie od lat 90... to moje dzieciństwo, niedziela wracało się z kościoła potem w tv disco relax leciało :D Według nie to nie wina pokolenia bo w kazdym są nieroby i pracusie ani nie wina rodziców to indywidualna sprawa każdego człowieka bo poprostu rodzą się ludzie i ludziska... mnie rodzice rozpieszczali bo najmłodsza jedyna córeczka i nadal pewnie gotowi mi gwiazdkę z nieba dać i nie wydaje mi się, ze na ten czas byłabym zarozumiałym leniem któremu wszystko się należy.. nie? właśnie za to mam do nich wielki szacunek teraz ja moge o nich dbać tak jak oni o mnie i tak samo będę rozpieszczać swoje dzieci żeby doswiadczyły tak fajnego dzieciństwa jakie miałam ja.

 

Miałem tak samo, niedziela po kościele disko relax i kto był na szczycie listy :D Lina dobrze mówi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie jest mi głupio i z nikim na forum nie beę zaczynać żali swoich też nie wylewam, napisałem że większość, a to oznacza nie wszyscy, lina jest tego doskonałym przykładem, z rodzicami się dogaduję robię na własne konto, i powiem ci gospodarny że nie boję się posiadać rodzinę nawet 5 dzieci bo wiem że dam sobie radę z utrzymaniem nich. Cowy widać na rano do kościółka chodziliśćie bo disco szło o 10 rano, oj śpiewało się na całego. ;) Widzę w życiu codziennym jak jest z młodzieżą a nie z twoich programów, jeżeli nie reprezentujesz tej części młodych to tylko człowieku się trzeba cieszyć i nic więcej

Edytowano przez zetorlublin7341

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A wiec moze pierwszy krok,nie jestem brzydki :P i....

chetnie zapoznam dziewczyne,moze tu uda się, mam jeczsce 26lat choc rocznikowo juz 27 :huh:

 

Normalnie jestem normalnym chlopakiem plus wiecej niz duzo poczuciem humoru,szybko piszac :D

Mam juz 5letnie gospodarstwo,hektary sa ale nie bede pisal narazie.Nie mam Taty ani mamy,mieszkam praktycznie sam w duzym domu.Hodowla tez jest zagrodowa,nie zamierzam zwiekszac ale narazie zmniejszyc,i tak mam tu za duzo pracy.

 

Moje zainteresowania oczywiscie rolnictwo ale tylko i wylacznie jako postrzegana praca ktora lubie,relaks to samochody,plywanie, motocykle sportowe i imprezy typu nad wodą i inne z przyjaciolmi.Wsrod przyjaciol mialem dziewczyne z ktora bylem cos cos 5lat nieudany do konca zwiazek,bo mielismy za duze plany a gospodarki nie chcialem porzucic,troche zle trafilem :D

Chcialbym i bardzo chce cos osiagnac razem w życiu, co najważniejsze nie szukam na siłę ale moze wart napisać i sprobować tu znalesc cos dla serca jak wiadomo wystarczy ,,to coś" :P ,,Kiedys kazdemu sie pojawi sie ktos dzieki komu zrozumiesz dlaczego z nikim innym Ci nie wychodzilo" choc od młodu bylem tylko w jednym zwiazku ;) Apropo drugiego zwiazku z motocyklem moge go wykorzystac do wpadki na kawę :D

Moje plany to stworzyc dobry zwiazek z kobieta ktora chce żyć tak aby niczego nie brakowalo w zyciu i realizowac marzenia,wszystko sie da wystarczy chciec ;)

a moim marzeniem jest spotkać fajna dziewczyne :wub:

 

Ps; Napiszie dziewczyny coś wiecej o sobie,kazda ma w sobie to ,,coś" :)

 

o i to jest wypowiedź w 100% trafiona w wątek.... panowie czytajcie i uczcie się bo jak dla mnie jeden z lepszych wpisów... konkretnie i na temat. Nie zachodzi od ogródka tylko zdecydowanie wychodzi z inicjatywą przyblizając swoją sylwetkę ujawniając przy tym wiele swoich cech... Naprawdę takie cos się o wiele przyjemniej czyta niż coniektórych żale czy pretensje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lina a kto tutaj wylewa żale i pretensje, tutaj podaje się tylko przykłady i tyle. To ok na spotkanie z dziewczyną wypisze sobie wszystko na A4 kartkę dostanie i niech czyta jak mówisz że jest przyjemnie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miroM1984    6

kolego gospodarny twoje zdanie "Jeśli nie masz kontaktu z realiami to nie opowiadaj." wydaje mi sie ze kolega zetor prowadzacy sam gospodarstwo ma wiekszy kontakt z realiami niz ty czy ja prowadzacy gospodarstwo wraz z rodzicami.

po drugie zetor pisal o ogole mlodziezy a nie o tobie czy twoich kolegach, jestescie robotni chwala wam za to, ale jak spojrzsz na ogol mlodych ludzi to co pokolenie to gorzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Lina a kto tutaj wylewa żale i pretensje, tutaj podaje się tylko przykłady i tyle. To ok na spotkanie z dziewczyną wypisze sobie wszystko na A4 kartkę dostanie i niech czyta jak mówisz że jest przyjemnie :D

 

ja bym była nawet za kartką A3 bo wiesz czasami lepiej miec niektóre rzeczy na piśmie ;) jak się chodziło do podstawówki i nikt nie miał telefonu to wtedy chłopcy podrzucali nam listy i to było coś a nie obecnie większość mysli ze sms załatwi wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lina o ty poczekaj jestem ok, jeszcze zobaczysz, mam pisać drukowanymi czy normalnymi, aaa zobaczysz ktoś tu kiedys będzie czytał oj bedzie, postawię przed sobą na stoliku i niech dziewczyna się morduje. A czemu sms miałby załatwić wszystko, ja tam wolę poopowiadać o sobie i zainteresować płeć przeciwną tak aby sama była juz zakręcona na maksa,. Dobra panowie proszę juz dajcie spokój, koniec z kłótniami każdy ma inaczej i tego się trzymajmy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
am1609    0

Lina u mnie w podstawówce chłopacy za włosy ciągali i kilku oberwalo :P ale fakt jest taki że często nie ma czasu na "podchody" i nie ma co ukrywać jakim sie jest naprawdę jak się spodoba to super jak nie to znaczy ze szkoda czasu. A najważniejsze żeby można było liczyć na tą drugą osobe w każdej sytuacji :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

am a po co ukrywać i kombinować jak co do czego przyjdzie to i tak w praniu wyjdzie wszystko jakim się jest. Jak się spodoba to będzie wielki problem dla któregoś bo poźniej same problemy a to przeprowadzka czy coś innego. Najważniejsze to dogadanie, szacunek, i kompromis a reszta się ułoży jakby coś do czego przyszło ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikolas29    164

Lina u mnie w podstawówce chłopacy za włosy ciągali i kilku oberwalo :P ale fakt jest taki że często nie ma czasu na "podchody" i nie ma co ukrywać jakim sie jest naprawdę jak się spodoba to super jak nie to znaczy ze szkoda czasu. A najważniejsze żeby można było liczyć na tą drugą osobe w każdej sytuacji :)

u nas tez ciagali za włosy i warkocze tam gdzie krocze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
am1609    0

zetorlublin7341 no to się zgadzamy :) ja zawsze mówiłam mężowi ze wredna, pyskata.... to i pretensji teraz nie ma :P widzialy gały co brały :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
glicer    3

wredna ,pyskata-heh i zarazem zawsze przewidywalna,wiec można zaakceptować :) ,wyjdzie w praniu-pewnie,wylegarnia rozwodow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bywa normalnie bo jezeli komuś zależy na drugiej osobie inaczej jeżeli im obydwojgu zależy na sobie to pokazują się jakimi są coś takiego ciężko jest oszukać bo jak można robić coś wbrew sobie. Wiem jedno ja mam coś takiego jak 6 zmysł, mnie nie oszuka choćby nie wiem jak kombinowała bo to widać, z drugiej strony ja nie umiem np oszukać zaraz się plontam w zeznaniach, jak na mnie spojży tymi swoimi oczętami tak świdrująco, no nie potrafię nie nauczyłem sie jeszcze tak :D Mama mi mówi że moja kobieta będzie mieć prosto zaraz po mnie widać jak coś przykombinuje.

Edytowano przez zetorlublin7341

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yvonne    29

Gdyby nie rodzice to większość z Was nie wiedziałaby co zrobić w danej sytuacji z kobietą :)

Porady mamy, taty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trzebiska    0

 

I tu, o tym zachodnim postrzeganiu rolników się nie zgodzę. Rok temu w gospodarstwie mojego wuja nocowały Niemki, jedna Emerytka druga Nauczycielka. U Wuja po niemiecku nikt nie mówi, więc zawołali mnie za tłumacza. Gdy ludzie się nie znają to o czym tu rozmawiać, podstawowe pytanie ile masz lat, czym się zajmujesz itd... Gdy dowiedziały się, że mam 25 lat, skończyłem studia i planuję zająć się gospodarstwem kolejne pytanie pytanie brzmiało czy mam dziewczynę, która będzie chciała ze mną w ten sposób żyć. I dalej opowiadały jak to jest w Niemczech. Powiem wam, że z tych opowieści wynikło, że młodzi niemieccy rolnicy mają często bardzo duży problem ze znalezieniem żony jak i rolnicy w Polsce. Dalej tłumaczyła, że zawód rolnika w Niemczech jest klasyfikowany jako zawody niechciane- zawody drugiej kategorii. Na podstawie opisanych przeze mnie doświadczeń wynika, że w Niemczech w cale tak różowo nie jest.

Pozdrawiam

Jacek

Teraz jest mmoda na "dyrektorów". Ale minie. Miasta mają swoje ograniczenia. Dość szybko można je poznać jak już się człowiek przestanie zachłystywać "możliwościami".... Wielu ludziom wydaje się też, że w mieście zginą w anonimowym tłumie. Że nie będzie się o nich gadało. G.... prawda. Ludzie są wszędzie tak samo wścibscy. Chyba, że się mieszka na księżycu...

 

Jakim się jest człowiekiem, zawsze wyjdzie w praniu :P

Zawsze można zrobić "wstępne" :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trzebiska    0

popieram walczymy z stereotypami. ;)

 

A mnie to trochę wygląda bardziej na powielanie stereotypów. Każdy po swojej stronie barykady i narzeka. Efekt? Jest jak jest. Ech, pięknie byłoby wyjść zza tych barykad... Naprawdę. Pewnie niejeden by się zdziwił.

 

No wiadomo jakoś cos o sobie powiedzieć zareklamować swój towar, jaka jest osobowość i może coś się stanie, nie zna się dnia ani godziny, może w końcu sie jakaś trafi niewiasta, z zamiłowaniem do życia na wsi, nie wiem czemu tak dziewczyny się tego boją przecież gospodarka nie gryzie ;)

 

Gospodarka może nie... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Temat ucichł, trzeba odnowić :)

 

Gdyby nie rodzice to większość z Was nie wiedziałaby co zrobić w danej sytuacji z kobietą :)

Porady mamy, taty...

Nie no przepraszam bardzo, że niby ja nie wiem? ;)

Nikt mi nigdy żadnych rad nie dawał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Gdyby nie rodzice to większość z Was nie wiedziałaby co zrobić w danej sytuacji z kobietą :)

Porady mamy, taty...

 

 

Co sie robi w danej sytuacji z kobieta to ani rodzic ani nikt nie nauczy. To w czlowieku samo sie rodzi.

 

 

Przecez matka syna nie bedzie uczyc jak lizac, z jezykiem czy bez. I od czego zaczynac od pieszczot czy pocalunku. :D

 

 

No sorki ale jakbym ja miala podrywac to zamiast na necie pisac o sobie, to wolalabym zadzwonic bezposrednio do tej osoby i porozmawiac telefonicznie. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×