Skocz do zawartości
Challenger

Nawożenie dolistne - stosujecie dokarmianie dolistne?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
silva    18

Przekonaliście mnie żeby nie stosować. A czy chelatów nie można stosować? Typu chelat Cu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rogas    16

Chelat to jest tylko sposób na sprawne dostarczenie do rośliny konkretnego mikroelementu. to jest tak jak z kubka napijesz sie kawy szybciej niz jakbyś miał siorbać z podłogi czy w jakiś sposób łapać ją z powietrza ;)

Mikroelementy w formie chelatów sa w kazdym nawozie dolistnym. czysta miedz czy mangan stosujesz jak masz widoczne niedobory ktoregos mikroelementu.

Ja dalej twierdzę ze mozna stosować insole z herbicydami selektywnymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Tylko że nie wszystkie mikro się chelatują jeśli sie nie myle to chelatuje się Mn, Fe, Cu i Zn.

A ja twierdze że nie warto stosować nawozów dolistnych gdzie jest zawartość związków w nim rzędu 0,01%. I nie są w każdym zawsze chelaty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

rogas    16

Wszystko zależy od tego jakich i jak bardzo brakuje mikroelementów.

Jeżeli nie masz silnych objawów braku mikro to jeżeli zastosujesz nawóz dolistny zawierający mikro nawet w małych ilościach to zapobiegasz niedoborom. Poza tym nie zawsze zapotrzebowanie na dany mikroelement jest na tyle duże żeby go stosować w gigantycznych ilościach. Pamiętaj też o prawie Liebiega.

W sytuacji jeżeli braki są silne na tyle ze widać je po liściach to powinieneś zastosować nawóz z tym mikro, którego brakuje.

Nawóz ogólny to profilaktyka (czapka i szalik noszony w zimie) a typowo mikroelementowy jednoskładnikowy to lekarstwo (antybiotyk jak już się rozchorujesz).

Jeżeli chodzi o chelaty to chelatuje się te mikro, które są słabo przyswajalne przez roślinę bez chelatu. Dlatego te, które podałeś chelatuje się a inne nie.

To nie jest tak, że mikro same się chelatują, tak jak napisałeś. Ten proces wykonany jest w fabryce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich serdecznie, przyglądam się od jakiegoś czasu Państwa dywagacją na temat mikro i makroelementów i chciałbym w nietypowy sposób dołączyć się do dyskusji nad stosowaniem i doborem nawozów. Jestem polskim podkreślam polskim producentem nawozów mikro i makro elementowych.

Nie napiszę nazwy firmy gdyż nie chodzi mi o reklamę tylko o normalną wypowiedź.

Na wstępie celowo podkreśliłem słowo polskim producentem. Dlaczego ? Ano dlatego, iż polskie firmy produkujące nawozy dolistne wcale ale to wcale nie ustępują jakością swoich wyrobów koncernom zagranicznym. Dlaczego ? ano dlatego gdyż surowce i związki chemiczne stosowane w produkcji w większości przypadków pochodzą od jednego producenta na świecie, jeden specjalizuje się w siarczanach np. Miedzi inny wytwarza związki żelaza, manganu a jeszcze inny kopie u siebie bor, potas, fosfor, cynk a inny z kolei inne. I u nich to zaopatrują się zarówno firmy zagraniczne jak i polskie.

Efekt ? mikro i makro w produktach zachodnich i polskich w większości przypadków pochodzą z tego samego źródła. Natomiast różnorodność preparatów wynika z zaawansowania technologii produkcji, pomysłu i tęgiej głowy zatrudnionych chemików. Natomiast prochu już nikt nie wymyśli więc wszyscy prześcigają się wzajemnie tworząc preparaty z różnymi dodatkami , chelatując co się da i upychając jak największe zawartości poszczególnych pierwiastków. Oczywiście Późnej pozostaje już kwestia dostania się na rynek i dotarcia do Państwa jako bezpośrednich użytkowników i tu koncerny zachodnie mają zdecydowaną przewagę nad polskimi firmami. Dlaczego?

Ano dlatego, iż za tymi produktami idą potężne pieniądze na reklamę, przedstawicieli, szkolenia, targi i wszystkie inne zabiegi marketingowe na które polskie firmy nie mogą sobie pozwolić na taką skalę.

Pozostaje jeszcze kwestia ceny, zachodnie preparaty są droższe. Dlaczego ? Ano dlatego, ponieważ do kosztów produkcji dochodzą jeszcze koszty transportu, ceł i innych. A kto za to zapłaci ? Na pewno nie producent tylko kupujący bo wszystkie te koszty są wkalkulowane w produkt.

Dlaczego więc kupujemy droższe nawozy , kiedy mamy pod nosem polskie równie dobre i tańsze ?

Ano dlatego, że to wynika w dużej mierze z naszej polskiej mentalności która mówi, że zachodnie jest lepsze. To tyle o niuansach produkcyjnych i ekonomicznych.

Wracając do kwestii stosowania mikro i makro to kolega Rogas najlepiej to wyraził.

Co do stosowania odżywek w połączeniu z herbicydami przyznam się szczerze że nie mam zdania ponieważ funkcjonują różne szkoły różnych mądrych głów , które wydają się logiczne i słuszne i w związku z tym nie chcę się wypowiadać.

Życzę powodzenia w uprawach oraz wszystkiego dobrego na Święta.

Edytowano przez rolniczadola

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

No to że napisałem że się same chelatują to nie wiem skąd znalazłeś. Bo dobrze wiem że nie.

Właśnie w tym rzecz że jeśli widać niedobór to wtedy plonu już nie zwiększysz tak wiele. Jakiś czas temu pisałem na ten temat jednak niejasno ją opisałem. Podam ją na przykładzie:

Są 3 poletka doświadczalne i jest danego mikroskładnika za mało (choć oczywiście jest). Na poletku:

I: nie dajemy tego mikro - z tego powodu że go nie ma plon jest na poziomie 7t

II: dajemy ten mikro wcześniej (gdy wiemy że go zabraknie) - plon jest na poziomie 8t

III: dajemy ten mikro gdy zobaczymy oznaki niedoboru - plon jest na poziomie 7,2t

Chodzi o to że ok 20% możemy tylko uratować jeśli już widzimy niedobory. Taką tabelke widziałem która to obrazowała. Po prostu najczęściej gdy widzimy że jest niedobór to jest za późno. Po to trzeba dawać profilaktycznie.

Prosze o krytyke swojej wypowiedzi. Tylko nie za ostro :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rogas    16
Tylko że nie wszystkie mikro się chelatują jeśli sie nie myle to chelatuje się Mn, Fe, Cu i Zn.

 

Jeżeli Cię uraziłem to przepraszam.

Jak możesz to podaj tą tabelkę!

Pytanie w jaki sposób podajesz to mikro. Kiedy ta tabelka była opracowana?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Widziałem ją na jakimś szkoleniu o dolistnych. A później już nie moglem nigdzie znaleźć :(

Dziś pszenica opryskana siarczan magnezu + mocznik + chelat Cu + Chelat Mn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widziałem ją na jakimś szkoleniu o dolistnych. A później już nie moglem nigdzie znaleźć :(

Dziś pszenica opryskana siarczan magnezu + mocznik + chelat Cu + Chelat Mn.

 

w jakich dawkach ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lambogrand    26

ile moge dawac mocznika w fazie krzewienia lub 1 kolanka, pryskam 300 litrow wody na ha czyli 5% roztwor to byloby 15 kg mocznika moge dawac wiecej???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Siarczan 5kg/ha + mocznik 5kg/ha + Chelat Cu 0,4kg/ha + Chelat Mn 0,2kg/ha.

 

Mocznika w początkowych fazach wzrostu czytałem że można dawać roztwór nawet 20%. Ale wg mnie 10 to już duża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lulek    0

Koledzy

Czy może mi ktos udzielić informacji

słabo mi sie krzewi zboże na start dostało 250 kg/h saletrazaku bo u mnie są troszke słabsze ziemnie.

Chce teraz opryskac dolistnie nawozem czyli 30 kg mocznika 7 kg siedmiowodnego siarczanu i 2-3 litry mikroskładników .

A moje pytanie jest takie czy po może dolanie ok 0,7 antywylegacza na ha bo gdzies to wyczytałem że to pomaga na krzewienie z nawozem dolistnym ?

I w jakiej fazie zastosowac czy teraz jak sie krzewi czy jak sie bedzie pojawiac kolanko ?

z Góry dzieki za informacje jak ktos mi udzieli

Edytowano przez lulek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miturskir    4

ile moge dawac mocznika w fazie krzewienia lub 1 kolanka, pryskam 300 litrow wody na ha czyli 5% roztwor to byloby 15 kg mocznika moge dawac wiecej???

 

25 kg mocznika na 300litrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

a nawóz dolistny Ekosol Z można mieszać z mocznikiem i siarczanem magnezu??

mysle dać na 300l/ha 2 litry ekosolu, 20 kg mocznika i 5 kg siarczanu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Senator    44

Można, tak jest w ich broszurze, którą mam. Mocznika możesz dać nawet trochę więcej.

 

Siarczanu też, ja chcę dać 25 kg/500l wody/2 ha

Edytowano przez Senator

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iron    398

ja stosuję agroleaf we wszystkich uprawach np. teraz w pszenicy po 2 kg totala na ha. wraz z ccc, moddusem i siarczanem magnezu a po świętach pójdzie fungicyd reszta ccc i moddusa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Boniar    8

Maksymalne stężenie mocznika w cieczy stosowane na jeden oprysk okresie początku krzewienia, to 20%.

Czyli - 20kg mocznika na 100L cieczy.

Podkreślam to zalecany max. Dodatkowo dodanie roztworu siedmiowodnego siarczanu magnezu w stężeniu 5%/ha osłoni rośliny przed ew. poparzeniem.

 

Kolejne zalecane dawki zgodnie z rozwojem to:

 

18% - koniec krzewienia

12% - początek strzelania w źdźbło

6% - kłoszenie

 

Podkreślam - to górne dawki - osobiście stosuje 2-3% procent niższe stężenia.

 

Co do mikr/makro elementów to jak najbardziej można mieszać z mocznikiem i siarczanem w dawkach wg.etykiety producenta.

 

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysio58    0

Ja w fazie krzewienia daje150 kg mocznika na 1000l wody do tego pol worka siarczanu magnezu siedmiowodnego, pisza zeby wiecej(5%) Nie mialem poparzen.Po 2 tyg to samo stezenie.Pryskam 200 l na ha tuz przed wieczorem.To samo jare.Na uwrociach wylaczam wewnetrzna lance , zaczynam pryskac po ruszeniu ciagnikiem,to jest b wazne , zapobiega poparzeniom

Edytowano przez krzysio58

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
casemxu125    0

Maksymalne stężenie mocznika w cieczy stosowane na jeden oprysk okresie początku krzewienia, to 20%.

Czyli - 20kg mocznika na 100L cieczy.

Podkreślam to zalecany max. Dodatkowo dodanie roztworu siedmiowodnego siarczanu magnezu w stężeniu 5%/ha osłoni rośliny przed ew. poparzeniem.

 

Kolejne zalecane dawki zgodnie z rozwojem to:

 

18% - koniec krzewienia

12% - początek strzelania w źdźbło

6% - kłoszenie

 

Podkreślam - to górne dawki - osobiście stosuje 2-3% procent niższe stężenia.

 

Co do mikr/makro elementów to jak najbardziej można mieszać z mocznikiem i siarczanem w dawkach wg.etykiety producenta.

 

pozdrawiam

 

już od kilku lat czy to jest faza krzewienia czy początek strzelania w źdźbło a nawet kłoszenia to zawsze daje od 20 do 25 kg moczniku w 200 litrach wody na hektar i nigdy nie zdarzyło mi się żebym zborze poparzył także nie wiem skąd te % ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cinas16    1

Witam, mam problem z jęczmieniem jarym, zasiany był 02.04 i zauważyłem, że coś mu nie odpowiada, liście blade, powoli żółknie. Przed siewem dostał saletrzak 170kg/ha. Czy mógłbym go teraz ratować opryskiem dolistnym i jakim? Czy nie za wcześnie na oprysk dolistny? I jeszcze ta pogoda. Ostatnio u mnie nic nie pada i deszczu nie zapowiadają (łódzkie).

Edytowano przez cinas16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez wyrebski1
      Witam!
      Czy ktoś stosuje obornik kurzy? W jakiej dawce go się stosuje na ha, jaki ma skład oprócz azotu?
    • Przez pawelu
      Siemka.
      przed rokiem dawałem pod przenice 300-350kg polifoski 8 pod korzen teraz jak sobie to policzyłem te wszystkie pełne dawki nawozów i oprysków to wychodze na minusie. czytałem w jakiejs rolniczej gazecie ze odpowiednik polifoski 8 w niemczech jest o połowe tanszy. wogule w niemczech jest tylko drozszy mocznik a reszta jest o wiele tansza. w tym roku chyba dam połowe tego nawozu co zwykle bo bede stratny
      A jak wy bedziecie sypac nawóz dajecie pełne dawki czy ograniczacie...
    • Przez tomek15h
      Prosze o opinie na ten temat ,tych którzy stosują tą forme nawożenia.
    • Przez Mariusz15
      co doradzicie mi pod pszenice i pszężyto ozime żeby móc je zasilić wczesną wiosną zawsze stosowałem saletre amonową z Puław tylko tej jesieni było badrzo mokro jak siałem i za wiele nawozu nie sypałem bo stwiedziłem że przy tak wielkiej wilgotności za wiele by to nie dało uprawy mam na glebie klasy 3 i 4 zboże nawet ładnie po wschodziło i się ukorzeniło przed zimą więc szkoda by było to zmarnować to co mi poradzicie?
    • Przez tomaszek767
      Cześć
      Jak w temacie chciałem zapytać czy ktoś stosował taki wynalazek? Bo właśnie wpadłem na stronę dystrybutora i jestem ciekaw czy to coś wartego uwagi i czy ktoś ciekawski już to wypróbował. Cena około 1000zł/t. Przy dawkowaniu 2t/ha wychodzi całkiem sporooooooo ale ciekaw jestem co to za wynalazek.
×