Skocz do zawartości
Challenger

Nawożenie dolistne - stosujecie dokarmianie dolistne?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
silva    18

@marekgizio - strzelasz że tak będzie? czy masz to poparte faktami? bo wydaje mi się że to pierwsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

Senator --> w przypadku samego mocznika i dawek na poprawę wchłaniania środków to przyspieszy wniknięcie środka i go trochę wzmocni, taka dawka samego azotu jest bez znaczenia dla chwastów czy chronionej rośliny.

 

silva --> a ty strzelasz że tak nie będzie? czy masz to poparte faktami? bo wydaje mi się że to pierwsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
casemxu125    0

czyli z tego rozumiem że herbicyd można mieszać z mocznikiem ale już z odżywką nie??? czy źle rozumiem?? :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

marekgizio    1

Tak ale to też zależy od dawki. Dla zmniejszenia napięcia powierzchniowego wody wystarczy 1% roztwór azotu. Czyli ok 2kg mocznika na 100l wody. Przy oprysku 200l/ha daje to mniej więcej 4kg mocznika. Taka dawka niema żadnego wpływu na rozwój roślin ale na wchłaniani środka już tak. Dawka azotu 5-7% może już osłabiać działanie środka czyli wyraźnie wzmacniać chwast.

 

Odżywki to raczej nie azot (chyba że w śladowych ilościach, to przede wszystkim mikroelementy i czasem makro. Dawki składników w odżywkach dają dużego kopa roślinom bez względu czy to jest zboże czy chwast. W przypadku chwastów najczęściej osłabia to stres z powodowany herbicydem i chwasty po utracie kilku liści odbijają.

 

Raz połączyłem w kukurydzy oprysk Milagro + Bromotril + odżywki fosforowo potasowe + mocznik + siarczan magnezu + cynk.

Z tego względu że chwasty wcale nie wzchodziły a kukurydza miała już po 6-7liści. Nie mogłem dłużej odciągać oprysku na chwasty bo kukurydza robiła się za duża żeby w nią wiechać, a nie mogłem wcześniej bo nie było czego zwalczać.

Dlatego w ostatnim możliwym momencie połączyłem dwa zabiegi i dałem herbicyd+odżywki. Efekt był taki że chwasty nie chciały uschnąć przez dwa tygodnie (a były to młode chwasty) gdzie co roku jednoliścinne zamierają po 4-5dniach i dwuliscienne następnego dnia. I na koniec wszystkie zaczeły się odradzać.

W przypadku kukurydzy nie było to wielkim problemem bo kukurydza zacieniłą ziemię i chwasty niebyły konkurencyjne, ale takie małe odrodzone już zostały.

 

Ale w przypadku wcześnie pryskanej kukurydzy czy zbóż albo rzepaku skończyło by się to poważnym zachwaszczeniem i koniecznością kolejnego zabiegu, a tym samym podwójnymi kosztami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzela    0

Stosuje może ktoś FORTESTIM alfa. Dzisiaj facet w sklepie bardzo to zachwalał. Jest to jakaś nowa odżywka produkowana w Czechach, 21 litrów kosztuje 195zł. Daje sie tego 7l/h.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

7l/ha? Ale kogoś po******. Ciekawe co tam napchali że im aż dawka 7l wyszła. Pewnie 6,5l wody żeby się głupi chłop cieszył przy dźwiganiu że czuje na co kasę wydał.

 

Według mnie jak dobra firma to takie stężenie robią że w 1l/ha zmieści się zapotrzebowanie roślin na pierwiastki.

Żeby głupie 50ha opryskać to trzeba z przyczepą jechać bo samochód całą drogę będzie tłumikiem szorował.

Jak by mi ktoś taki specyfik zachwalał to bym staną dwie ulice dalej i kazał mu ze 200l w bańkach 20 tam zanieść. :lol:

Edytowano przez milanreal1
wulgaryzmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Swoją drogą ty i twoi koledzy to też niezłe koty skoro żaden ze strachu się nie odezwie i nie dopyta.

 

Co to za uczelnia i co to za profesorowie bo niezłe jaja tam odchodzą, z chęcią wpadłbym tam jako wolny słuchacz i trochę pogrypsował z profesorem, a ciemny lud we wszystko uwierzy.

 

Wg mnie system naszego szkolnictwa jest chory a mało który profesor nadąża za nowinkami w nauce i dalej klepie tak jak jak jego nauczyli 40 lat temu :D Wiec mi się wydaje że wchodzenie w polemiki z prof. czasami może zaszkodzić ponieważ i tak on będzie uważał że ma racje i nikt inny :P

I proszę pisz ciut delikatniej, bez zaczepek, widać ze widzę masz duża i warto czytać Twoje porady tylko pisz delikatniej. Nie każdy ma taka wiedze jak Ty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

Owszem zgoda, na zaliczeniu trzeba napisać słowo w słowo to co powiedział wykładowca a nie to co my uważamy za właściwe, ale to nie tłumaczy braku polemiki na wykładach.

Jak ktoś idzie na studia to nie po to żeby mieć papierek, bo komu go pokaże we własnym gospodarstwie? Ojcu czy sąsiadom ze skończył studia i wie tyle samo co jego dziadek po nie pełnej podstawówce bo wybuchła wojna?

Na studia chodzi się po to żeby zdobyć wiedzę i ja bezkrytycznie nie wierzyłem we wszystko co mówią profesorowie, kilka razy kończyło się na niezłych sprzeczkach na wykładach.

Więc sorry że krytykuję kogoś kto siedzi na d*pie i tylko czeka na koniec wykładów, zamiast dopytywać profesora o co mu chodzi i wymieniać się z nim opiniami.

Szczególne mi tu chodzi o @silva bo nie dość że niema odwagi porozmawiać z wykładowcą w razie swoich wątpliwości co kilka razy potwierdził ale też potem te bzdury przenosi na forum żeby mieszać w głowach innym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzela    0

Marekgizio słuchaj Basfoliar®12-4-6 też się go daje od 6 do 12 litrów na hektar i co też uważasz że tez tam jest sama woda. Czy taka firma jak BASF nie potrafi wyprodukować dobrej odżywki w dawce 1l/h???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

A Ty nadal nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Więc jesteś jeszcze bardziej do tyłu. Nie pisałem ani razu że tak uważam jak mówi profesor i Was się radziłem czy aby na pewno dobrze mówi żeby przypadkiem sobie nie spalić lub coś w tym stylu. A jak już się poradzę to wtedy chce polemizować z nim żeby nie palnąć do niego jakiejś głupoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

Nie wiem czy BASF nie potrafi ale widocznie ADOB nie.

W 10 litrach tej odrzywki potrafili zmieścić ok 2,5kg nawozu. Czyli w 12,5kg odżywki 10l to woda.

 

Ja wolę odżywki gdzie potrafią używać rozpuszczalników i potrafią w 10l cieczy rozpuścić 5-7kg mikro i makro elementów, gdzie wystarczy jak dam 1-2l/ha. I jak wiem że bańka 10l waży po 15-17kg to przynajmniej wiadomo że coś tam jest oprócz wody, a zabieg coś daje oprócz mojego dobrego samopoczucia że popryskałem wodą.

A najlepiej jak jest to 2-3kg proszku który sobie sam rozpuszczę.

Grzela --> odżywki to przede wszystkim nie makro ale mikro elemetny. NPK to przede wszystkim nawozy. A jeśli już musisz dawać któreś z nich to na pewno nie azot, bo można roztwór azotu najtaniej zrobić z mocznika, po co płacić za coś co taniej zrobisz sami jeszcze w takej dawce jaka ci pasuje.

 

Dolistne (mocznik + siarczan m. + mikro) z herbicydami?

Bo kurde tak by mi pasowało. Co Wy na to.

 

To nie żaden wykład. Pisze u niego magisterke na temat wpływu nawozów dolistnych na jęczmień jary i pszenice jarą. I zawsze jak do niego jakąś sprawe to coś doradzi. Jak już będzie po zabiegu to zapraszam na poletka doświadczalne u mnie na polu.

Czyli nie wierzysz w to co mówi ale będziesz tak robił. Dlaczego tak ślepo robisz co ci każe?

Edytowano przez marekgizio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1piotr1    11

ADOB jest chyba nr 1 w Polsce wśród producentów tych nawozów, a basfoliar to chyba był jednym z pierwszych tak powszechnie stosowanych ... ale mniejsza z tym , to kto według ciebie markugizio u mnie w Polsce zrobić dobry nawóz dolistny ;)bo według tego co piszesz to NIKT ......to co ty stosujesz na zboża np ?? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawid727    18

Panowie, a ja mam inny problem jeśli tak to mozna nazwać. Jutro lub we wtorek planuje oprysk huzarem activ 387 na chwasty w pszenżycie. Oprócz tego mam też 150 kilogramów odżywki Folicare 18-18-18. I tu moje pytanie - w jakim odstępie czasowym pryskać odzywką po huzarze i w jakiej dawce na hektar ? czy może pierw odżywka potem huzar ? Czy ktoś stosował już tą odżywkę? Jakie są jej efekty ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

Po pierwsze czy musi być zrobiony w Polsce? Zrobione za granica się nie nadają?

Pod drugie wcale nie twierdze że jest zły tylko twierdzę że sprzedawanie ludziom wody jest złe. Jak komuś nie przeszkadza noszenie setek litów żeby opryskać kilka ha to niech tak robi.

Ja prewferuję skoncentrowane środki gdzie dawka ok 2l/2kg pokrywa zapotrzebowanie roślin, mniej dźwigania, mniej zajętego miejsca, a efekt taki sam.

 

Dawka 7//ha, litości. Może 2bańki 20litrowe bym wlał ale jak by mi przyszło z 50baniek przenieść i wlać to bym delikatnie mówiąc podziękował i wybrał ten sam skład ale w czterokrotnie mniejszej ilości.

Uważam ze wody nie muszą mi sprzedawać bo potrafię sobie sam ją z węża nalać.

 

David --> nigdy w życiu pierwsza odzywka a drugi herbicyd. Odżywisz chwasty i będzą lepiej znosić oprysk.

Najpierw opryskaj herbicydem i poczekaj aż chwasty zaczną zasychać, wtedy możesz zaczynać dawać odżywki.

Edytowano przez marekgizio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

ADOB wg mnie ma najlepszą reklame. Ale Marekgizio ma racje co do tego że nie warto kupować mieszanek dolistnych które zawierają skład typu 50% azot+ mikro w stylu 0,01% różnego rodzaju. Spróbujcie sobie przeliczyć ile kosztuje zrobienie takiej mieszanki dając mocznik + chelaty związki zawierające po kilkanaście % jednego związku lub czasami dwóch.

 

Sam daje mieszanki typu: Rzepak:

wczesną wiosną

Siarczan Magnezu - 10kg

Bormax - 0,4kg

Molibdenit - 0,2l

Chelat Mn 13 - 0,2kg

Po wytworzeniu pąków

Siarczan Magnezu - 10kg

Bortytan - 0,4l

Molibdenit - 0,2l

Chelat Mn 13 - 0,2kg

 

I znacznie taniej mi to wychodzi niż jakbym dał jakąś mieszankę. Dobieram tylko te mikro które roślina potrzebuje(w ilości której może brakować) a te które powinna dostać daje w ilościach większych. No i do tego daje mocznik. Tym sposobem redukuje koszty. Trochę może się wydawać męczące dawanie dawki np. 0,1kg do opryskiwacza. Ale wystarczy mieć miarke zrobić jedną odważke i dawać wg miarki. A już przy większych opryskiwaczach już nie jest tak źle.

Edytowano przez silva

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

Bardzo mądrze robisz dając to co roślina potrzebuje zamiast walić odżywki mimo że roślinie ich nie brakuje.

Odżywki mają na celu pokrycie braków tych pierwiastków których może brakować lub tych których braki widać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Dużo zależy od pH

Oczywiście różne rośliny potrzebują różne mikro tj. (moje zdanie):

pszenica, jęczmień - Koniecznie: miedź, Profilaktycznie: mangan, cynk, bor

rzepak - koniecznie: bor, molibden, Profilaktycznie: mangan,

buraki - koniecznie: bor, molibden, Profilaktycznie: mangan, tytan

kukurydza - Koniecznie: miedź, cynk, Profilaktycznie: mangan, bor

 

Dużo z tych składników należy dawać zależnie od pH. Praktycznie wszystkie. Ale ja uważam że głównie mangan. Poszę o uwagi. Mogę się mylić jak każdy

Edytowano przez silva

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xsc    54

silva moglbys mi podeslac konkretne wyliczenia? Skoro sie tak bawisz, napewno to skalkulowales, chcialbym to zoabczyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawid727    18

marekgizio-ok, czyli pierw huzarem, wg. etykiety efekty widać po 2-3 tyg. Po ilu dniach chwasty zaczną obumierać bym mógł dać odżywkę? No i ile się orientacyjnie daje tego Folicare 18 18 18 na 1 ha ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ksys    2

@silva a Bortytan ,Molibdenit i Chelat Mn mozna kupić w sklepoach ze ŚOR czy też w specjalistycznych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
turtojs    43

panowie stosował ktoś saletrę wapniową do rozpuszczania w wodzie ? tam jest azot głównie w postaci azotanowej, daje się tego od 2-10 kg/1000l wody. jak dam powiedzmy jutro na jeczmień ozimy gdzie mi trochę pożółknoł ze 1,5 kg na 200l/ha to może coś przypalić go ? obecnie jest w fazie krzewienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

David --> nie chciałbym się wypowiadać o pszenżycie bo ja specjalizuję się w pszenicy ozimej, rzepaku ozimym i kukurydzy i tylko w uprawie tych roślin poszerzam swoją wiedzę.

Dodatkowo pszenicy nie pryskam na wiosnę ale po siewie.

 

Ale zakładam że teraz zboża pryska się pod koniec krzewienia, wtedy oprysk odżywką łączył bym z fungicydem i antywylegaczem w fazie strzelania w źdźbło. Od oprysku herbicydem minie wtedy ok 2tygodni i chwasty powinny już obumierać.

Poza tym okres strzelania w źdźbło to okres intensywnego wzrostu i pobierania wszystkich składników, a tym samym okres największego zapotrzebowania także na mikroelementy dostarczane w odżywkach, oraz moment gdzie pokrycie liści jest duże i tym samym większa powierzchnia chłonna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

@ksys - myśle że nie będzie problemu z kupieniem choć nie mówie że są wszędzie. Produkuje je intermag więc jedna z większych firm.

@xsc - właśnie rozpisałem chwilke to zajęło ale mam nadzieje że się nie pomyliłem bo wszystko w pośpiechu.

 

http://img88.imageshack.us/i/basfoliar.png/

Edytowano przez silva

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rogas    16

Marku

W stosowaniu nawozów dolistnych razem z herbicydem nie chodzi o zmniejszenie napięcia powierzchniowego cieczy i poprawienie pokrycia liści chwastów przez środek ale o rozluźnienie aparatów szparkowych i kutikuli dzięki czemu poprawia się wchłanianie śor-u. Taki artykuł przeczytałem w Farmerze. I wydaje się to być logiczne. Poza tym jeśli IOR przebadał możliwości stosowania śorów z Insolami to uważam, że takie stosowanie jest możliwe.

Edytowano przez rogas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez pawelu
      Siemka.
      przed rokiem dawałem pod przenice 300-350kg polifoski 8 pod korzen teraz jak sobie to policzyłem te wszystkie pełne dawki nawozów i oprysków to wychodze na minusie. czytałem w jakiejs rolniczej gazecie ze odpowiednik polifoski 8 w niemczech jest o połowe tanszy. wogule w niemczech jest tylko drozszy mocznik a reszta jest o wiele tansza. w tym roku chyba dam połowe tego nawozu co zwykle bo bede stratny
      A jak wy bedziecie sypac nawóz dajecie pełne dawki czy ograniczacie...
    • Przez damiandg
      macie jakieś sprawdzone firmy gdzie kupujecie w najlepszych cenach nawozy. Chodzi mi o rejon Śląsk -Małopolska.
    • Przez MarcinC360
      Co polecacie,bo Polifoska dosyć droga jest?Sól potasowa czy coś?
    • Przez wyrebski1
      Witam!
      Czy ktoś stosuje obornik kurzy? W jakiej dawce go się stosuje na ha, jaki ma skład oprócz azotu?
    • Przez tomek15h
      Prosze o opinie na ten temat ,tych którzy stosują tą forme nawożenia.
×