Skocz do zawartości
Challenger

Nawożenie dolistne - stosujecie dokarmianie dolistne?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
młody17    12

o widzisz dzieki @lukotek za podpowiedź - przyda sie :) a orientujesz się moze jak wyglada sprawa mieszania nawozu z antywylegaczem ? bo jesli to nie robi różnicy to zmieszałbym jedno z drugim...???

 

Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AGRObombula    1

dam ci dobrą rade jak obrabiasz pole to rób to jak najtaniej z jak największym zysiem kupując takie środki jak antywylegacze twoje zyski maleją to musisz sobie zdać tego sprawę jak niepotrzeba to niedawaj zresztum to widać czy zboże polegnie wystarczy iść i zrobić ocenę na miejscu wtedy wiesz naczym stoisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
młody17    12

Ja Cie doskonale rozumiem, wiadomo stosuje sie tylko to co sie musi, zeby koszty były jak najmniejsze i plon wysoki oraz dobrej jakości. W ubiegłym sezonie przy nawozeniu azotem mniejszym o 30% niz teraz zboze mi wyległo na nie małym kawałku, a pozatym w moim rejonie wystepuja czasem niezłe wichury i to jest główna tego przyczyna... Koszt 30 zł w porównaniu ze stratami wydaje mi sie bardzo niski..., dlatego chce spróbowac i miec porównanie :) mam takie małe poletko ok 15a na którym nie zastosuje antywylegacza - zobaczymy czy w moich uwarunkowaniach glebowych i klimatycznych miało to sens... Dziś zauważyłem, ze pierwsze kolanko pomału się pojawia, mysle, ze gdzies kolo środy zastosuje antywylegacz, jak kolanko bedzie już dobrze widoczne... Póki co zboze idzie bardzo ładnie, wysokośc ok. 20 cm, może i więcej... pogoda naszczęście dopisuje bo wilgoci i ciepła nie brak...

 

Sorki, że tak może nie w temacie, ale tak rozmowa się potoczyła, więc... hehe

 

pozdrawiam i czekam na kolejne doświadczenia i uwagi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lukotek    3

żeby zobaczyć działanie antywylegacza i innych eksperymentów najlepiej jest na tym samym kawałku opóścić z 50 m - nie pryskać i wtedy różnica dopiero bnędzie widoczna bo jak na innym kawałku to nie będzie porównania?!!

 

aha to czy można mieszać antywylegacz z nawozami to do końca nie wiadomo jaka zajdzie reakcja

do mieszaniny nawozu dolistnego, siarczanu magnezu, mocznika (tak z 25 kg/ha) nie można dodawać fungicydów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
młody17    12

no to sie okaze za kilka tygodni hehe kto nie ryzykuje ten... hehe gosciu w sklepie mówił, że mozna mieszać, więc nie mam teraz obawy, bo wygladał na madrego :)

 

pozdro i dzięki za podpowiedzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

A można połączyć Antywylegacz z odżywką? I potem odżywkę z opryskiem na grzyba?

 

Ile muszę dać wody na ha jeśli chce dać odżywki 0,5kg/ha a maksymalne stężenie wynosi 0,5%? Chodzi mi o minimalna ilość wody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
młody17    12

@kat jeden litr wody wazy jeden kilogram, czyli gdybyś dał 1 kilogram, który jest równy jednemu procentowi uzyskałbyś właśnie 1 procentowe stęzenie. W Twoim przypadku jeśli chcesz uzyskać maksymalne stężenie równe 0,5 % musisz nalac minimum 100 l wody, jak nalejesz 200 l to bedziesz miał 0, 25 % itd...

Co do oprysku na grzyba i odżywki to ja jak pryskałem ziemniaki na zaraze tak robiłem, środek zawsze wygrywał z choroba, a nawóz jak najbardziej był przyswajany przez krzaczki... także w tym wypadku nie widze przeciwwskazań...

 

Chyba się nie mylnołem w obliczeniach hehe jakby co to poprawiać :) pozrawiam !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

Chyba nie. Bo ja tak samo myślałem. Tylko jakoś za mało mi się widziało tej wody :) .

 

Nie padało u nas od ponad miesiąca. Czy w okresie suszy mogę pryskać na pszenicę stymulator + odżywkę? czy lepiej poczekać na deszcz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
benek79    13

Ja tam łacze antywylegacz z odzywkami i efekty sa, srodki grzybowe tez mozna łaczyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

W nocy trochę popadało. Więc stymulator z odżywka niedługo można dawać :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
młody17    12

@kat a jaka odzywke będziesz dawał ??? i na jakie zboże...???

 

P.S. widze, że nie mozesz spać 6:49 to jak na niedzielę troche wcześnie hehe oczywiście zartuje :)

 

pozdrawiam !!! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
benek79    13

Ja zastosowałem juz 2x10 litrów Basfoliaru,tydzien temu dałem NPK10 8 50 a wczorajNPK 10 50 8+siarczan magnezu . Przy kłosie dam jeszcze jedna dawke tylko nie wiem jeszcze czego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

Nie ma mnie teraz w domu. Ale ona była z tej samej firmy co Nutribor (jakaś niemiecka).Na pszenicę jarą i jęczmień jary. Oglądałem zboże to na antywylegacz jeszcze za wcześnie więc chyba jutro polecę samą odżywką.

 

Ps.:

Szkoła :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukotek    3

to jak w końcu jest z tą mieszaniną odżywek z grzybowymi - bo ja słyszałem że nie powinno się łączyć a tu czytam że efekty są?!?!?!?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

Ja tam zawsze dodaje do grzybowych siarczan magnezu, mocznik czasami florovit lub basfoliar.

 

Dla mnie trochę bezsensowne jest stwierdzenie że nie można mieszać odżywek z grzybowymi. Bo jeśli nie z grzybowymi to z czym ?

 

Chyba tylko z insektycydami. Zresztą mieszam również z herbicydami odżywki i nie wiem czemu by to miało szkodzić.

 

Przecież odżywka która spadnie na chwast powoduje lepsze wchłanianie herbicydu przez chwast, a trafiając na chwast to i tak nie

 

trafiłaby na roślinę uprawną, tylko pewnie na glebę. A i chwast po obumarciu i rozłożeniu dostarcza skł. pokarmowe rośl. uprawnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

Odżywka nazywa się Nutrimix.

Powiedzcie mi jeszcze czy mogę pryskać jak zboże jest trochę podeschnięte od spodu z braku wody?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
młody17    12

odnośnie mieszania fungicydów z nawozem dolistnym, to tak: czytałem dzisiaj w jakiejs mądrej książce, że za wchłanianie tych nawozów, które dostarczamy dolistnie odpowiedzialne sa grzyby i jeżeli my w tym samym czasie stosujemy środek grzybobójczy to znacznie zmniejszamy procent wchłonionego nawozu... efekty zawsze sa tylke nie w takim stopniu jak mogłyby być...

 

To przeczytałem, a jak jest w rzeczywistości to nie wiem, bo az takiego doświadczenia to nie mam...

 

pozdrawiam i czekam na kolejne propozycje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukotek    3

doczytałem gdzieś w NETcie że dolistne można łączyć z grzybowymi i chwastobójczymi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
młody17    12

no ja juz sam nie wiem, jedne źródła podają tak, drugie tak... najlepiej samemu spróbować hehe

 

pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

No dobra nie powinno.

 

No ale wytłumacz dlaczego ?

 

Bo wg . mnie to czasami jest to nawet wskazane (dodatek mocznika powoduje mniejsze napięcie powierzchniowe i lepsze wchłanianie herbicydu przez chwasty).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
benek79    13

Do kilku produktów na naszym rynku dodawane sa adiuwanty!!! Czy na ktoryms srodku przeczytałes dodac mocznika w jakims tam stezeniu??? Jezeli producent zaleca jakis przylepiec to albo jest to napisane albo kupujesz razem z danym srodkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

Nie no twoje rozumowanie mnie rozłożyło :) .

 

No bo producenci ZARABIAJĄ na Ś.O.R i z tego żyją. To po co mają ci polecać rozwiązanie z którego nie maja grosza zysku ?

Przecież w ich interesie jest TOBIE polecić rozwiązanie na którym zarobią.

 

A po drugie jest coś takiego jak ustawowe urególowania o stosowaniu ś.o.r., o których to uregulowaniach nawet autorytety w tej dziedzinie mówią że nijak nie przystają do rzeczywistości.

Naprzykład, jeśli na twoim polu jakiś środek doskonale działa w połowie zalecanej dawki, usuwając całkowicie patogen i przez to mniej obciąża środowisko, to nie wolno tego robić, bo środek musi być zastosowany w dawce zalecanej na opakowaniu (producenci tych środków w końcu w tym tez mają interes).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×