Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
deer

Opryskiwacz renomowajnej firmy ,czy innej marki ale lepszym wyposażeniem?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
deer    176

Mam taki oto dylemat ;) :

 

wybrac opryskiwacz markowy (hardi, amazone, rau) ale w ubogiej specyfikacji ?

czy niemarkowy (caffini, tosselli, bargam) ale dobrze wyposażony z rękawem powietrznym, resorowaniem osi, własnym ukł. hydraulicznym ?

Mowa jest o opryskiwaczu nowym.

Jedna i drug grupa praktycznie w takich samych pieniądzach. No może jak z rękawem to nawet ciut drożej te niemarkowe wychodzą ale i tak o wiele taniej od hardi z rękawem (jakieś 30 %).

Opryskiwacz ma rocznie pracować na ok 180 ha.

Radźcie. Bo ja już z tego myślenia zgłupiałem :P .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja bym brał amazone- sprawdzona marka. Nie będziesz miał z nim żadnych problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MrPrzemek    0

Co renoma, to renoma. Ja bym chyba Amazone radził- sprawdzone maszynki ;) Bo tych "niemarkowych" jak to nazwałeś to nawet za bardzo nie kojarzę :P Ale zakup takiego opryskiwacza musisz dobrze rozważyć, bo z tego co się okrętuję to cena takiego cacuszka to coś ok 120 tys brutto, żebyś później nie żałował :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

MrPrzemek    0

Zastanów się po prostu czy aż tak dobrze wyposażony opryskiwacz Ci się przyda, czy te wyposażenie jest konieczne, czy będziesz z niego często korzystał... Zakupu opryskiwacza typu Amazone, Hardi czyli tych lepszych marek raczej nie powinieneś żałować. Wyposażenie fakt może być gorsze, ale jednak to znana marka ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

Czy że znana marka to znaczy że dobra? Zwłaszcz biorąc pod uwagę tendencję jaką maja ostatnimi czasy markowi producenci. Bazować na marce jaką mamy ale okroić ile się da z produktu. I kase brać za markę.

A ci co wchodzą na rynek muszą mieć lepszy towar i cenę by wejść na ukształtowany rynk (niemarkowi).

A jeszcze tak historia.

Nie wiem czy wiecie że produkcję podzespołów do opryskiwaczy zdominowały włochy. Robią większość osprzętu do rau, amazone, a nawet dla hardiego. Zobaczcie jakie pompy są w amazone, rau. Zawory i sterowanie. Nawet w hardim widziałem na jakimś elemenci napis Arag.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    44

a ja myślałem, że niemarkowy to np. jakiś tam Moskit.... ;)

 

jak wyglądają niemarkowe po oględzinach???duża różnica w wykonaniu w stosuku do tych lepszych???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

polecam Pilmet-a mam go już wiele lat i jestem zadowolony nie miałem problemu z nim nawet membrany żadnej nie wymieniałem, niemówiąc już o uszczelkach i innych elementach. Jedyna awaria dotyczyła przetarcia się wężyka. Czekam na rozpatrzenie wniosku jak przyznają to ok jak nie to i tak kupuje Pilmeta jeszcze nie wiem jak dużego ale na pewno kołowego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bosss    4

Miałem podobny dylemat, ale nie brałem aż takiego wypasu, przedtem jednak trochę sie rozejrzałem w temacie i wybór był prosty: większe pieniądze, ale za jakość, twałość i niezawodność, oczywiście Amazone. Tylko jest problem czy do wiosny taki opryskiwacz zachodni Ci zrobią?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

@pioter

Tak na oko to praktycznie jakością to się wcale nie różnią. Jedyne różnice to w rozwiązaniach technicznych. Np: bargam ma zbiornik cieczy położony na ramie i w połowie wysokości jest wytłoczenie doookoła zbiornika w którym jest druga rama (dla mnie wyglada to lepiej niż mocowanie zbiornika u amazone czy u hardiego).Komputer u bargama jest mullera spraydos identyczny jak montowany u dammana w land cruiser. Dlatego tez to powtarzanie o markowym sprzęcie już dla mnie jest trochę oklepane ;) . Trzeba tylko zwrócić uwagę żę pisząc o niemarkowych opryskiwacz mam na myśli modele z najwyższej pólki danego producenta niemarkowego.

@boss

Gdzieś już pisałeś że kupiłeś amazone. Podaj jeśli możesz :P jak model i w jakim wyposażeniu kupiłeś i za ile, bo cos mi się obiło o oczy że kupiłeś go za 70 tys (mówimy o nowym opryskiwaczu?).

Mój opryskiwacz nie musi być na wiosnę bo w tej chwili mam ścieżki na 18 m a chcę przejść na 21.

Z tą trwałością i jakością to może masz i rację a może i nie (tak jak chwalą ludzie VW, a zapytaj sie jakiegokolwiek mechanika co najczęście naprawia w stosunku do przebiegu).Może i będzie jakość ciut gorsza ale gdy ty będziesz czekał na słabszy wiatr to ja mając kiepski opryskiwacz ale z rękawem będę pryskał. A wiesz jak to jest z opryskami najpierw wieje, potem pada i ciągle nie można zrobic oprysku. A ja jak będzie wiało będę robił oprysk i co ty na to :D ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krolikNH    56

Bierz markowy. Kupisz tani złom i się będziesz użerał. Nie radzę. Markowy w moich oczach zdecydowanie górą. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10

to przez ten rok nie uzbierasz 30% na to, żeby dołożyć na rękaw do markowego? Ja jestem za rekawem w Twoim przypadku. Może na oko nie można detali wypatrzeć, ale przyjrzyj się jeszcze dokładnie wykonaniu i zbierz wszystko 'do kupy' (najlepiej zapisz to sobie) i porównaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6

Markowy może drogi ale za jakość trzeba płacić. A skoro ma robić na 180 ha to marka zdecydowanie musi być (trwałość).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

@ królik NH

Dzieki za radę.

Na przyszłość jak mógłbym prosić więcej argumentów, mniej wyświechtanych sloganów.

 

@Pavel

Te 30% kasy to żaden problem. Pytanie brzmi czy dać 30% więcej za coś co jest prawdopodobnie tyle samo warte.

Te 30% kasy tj 20 tys. euro czyli jakieś 75 tys. zł. Jak maszyny są bardzo porównywalne, a nawet gdyby ten włoski był ciut gorszy i 20 tys wydałbyś na ewentualne problemy, to i tak zostaje 55 ty zł tj. np: nowa przyczepa 14T, Nowy agregat uprawowo siewny itd.

Opryskiwacz niemarkowy który mi się podoba ma cenę po targu 175 tys zl netto. Do hardiego w takiej samej kompletacji trzeba dołożyć 75 tys zł netto. Hardi taki jak bym chciał kosztuje 300 tys. brutto.

 

@quercus

Dealer hardiego mówił mi że takie maszyny chodzą na gosp ok 1000 ha. Jakby z tego ująć to na 500 ha to jest idealna maszyna. Czyli jaby jakość tego w niemarkowego podzielić przez 2 to na 250 ha jest idealny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10

pewnie już to zrobiłeś, ale porozmawiaj z @brzozak'iem na temat jego hardiego-może teraz jakość sie pogorszyła, ale bedziesz wiedział jak bedzie wygladał za kilka lat(bo jego juz kilka lat i ha za soba ma).

 

 

ale masz racje, lepiej jest wziąść dodatkowy sprzet (ja bym tak zrobił na Twoim miejscu). Dobrze jest mieć i rękaw w opryskiwaczy i nową 14t. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

Z brzozakiem tam troche poglądów wymieniłem ;) .

Oglądałem też parę używanych opryskiwaczy Hardi. Najgorzej wygląda armatura (skruszały plastik, poklejony, popękane rękawy, dorobione nowe niechlujne rękawy),lance. Tylko że widać że te maszyny mają za sobą dziesiątki tysięcy ha. Zajechane koła, luzy na układach prowadzenia po śladach ciągnika, wytarte belki w miejscu tarć przy ukł poziomowani.

Te nowe wg mnie są trochę zbyt pzekombinowane. Starsze jkaoś tak na wygląd wyglądają wg. mnie solidniej. Choć nowej belce nie można nic zarzucić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10

a tak w ogóle to o jaką pojemność chodzi? przybyło Ci ziemi, czy robisz usługi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor5321    1

trudna decyzja ale jak kupywać to już profesionalny.

markowe to nie znaczy dobre.

ja bym wolał wyposażony ale niefirmowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja bym wziął na Twoim miejscu tańszy ale z lepszym wyposażeniem. Marki które wymieniłeś to nie jakiś tam szmelc typu Moskit tylko też dobre maszyny ale mniej znane na naszym rynku. Załoze sie ze wiele podzespołów pochodzi z tych samych firm,co w droższych maszynach. W przypadku opryskiwaczy nie warto płacić kilkudziesięciu tysięcy za znaczek z napisem Amazone.

Życzę udanego zakupu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176
a tak w ogóle to o jaką pojemność chodzi? przybyło Ci ziemi, czy robisz usługi?

 

No tak nie podałem co mam miec opryskiwacz ;) .

4200 zbiornik głowny, belka 21m z rękawem powietrznym z podziałem na 7 sekcji roboczych, amortyzacja belki, amortyzowane zawieszenie osi, hamulce pneumatyczne, zaczep sterowany automatycznie elektro - hydrauliczne, koła 48 x 12,4, rozwadniacz, myjka wew. i zew. zbiornika roboczego, zamknięty obieg cieczy w belce, sterowania funkcjami roboczymi opryskiwacza z panelu sterującego. Ziemi mi nie przybyło, tylko że wykonuje też opryski ojcu w jego gospodarstwie.

 

@wielkopolanin i @zetor5321, cieszę sie że ktos podziela mój punkt widzenia :P . Z tym że wybór nie jest aż tak jednoznaczny. Ale tez bardziej skłaniam się bardziej ku tej opcji.

 

@pavel

CHD efting jest to firma holenderska, która robi opryskiwacze od 10 lat (podzespoły włoskie, komputery muller), firma która teraz sprzedaje w Polsce bargama przez jakiś czas tym handlowała. Mają w ofercie nawet belkę 52 m szerokości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10

a jak wyglada porównanie tych 'drugorzędnych' opryskiwaczy w porównaniu z Krukowiakiem albo Pilmetem?

 

chyba nie mają węży ogrodowych zainstalowanych? <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oFsik    30

Ja wybrałbym nie markowy bo wszystkie opryskiwacze są robione tak samo i nie markowe są dużo tańsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

jakbys widzial co w poznaniu na tym prozaicznym torze podczas agro show wyprawiaja te nie markowe to bys chyba nie mowil takich rzeczy.

nie wiem dlaczego ludzie mysla ze opryski to mozna wiadrem wylac i bedzie git, a plug obrotowy to by kosztem bielizny kupili, bo nie chce sie myslec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

@brzozak

Mam pytanko czy widziałeś na tym torze opryskiwacz Hardi Twin Force kiedykolwiek ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×