Skocz do zawartości
baranek

Korzystacie z usług żywieniowca do opasów?

Polecane posty

baranek    3

Witam. Chciałbym się dowiedzieć czy korzysta ktoś z usług doradcy żywieniowego w chowie opasów. Jeżeli tak to czy niesie to za sobą jakieś korzyści? Prosił bym o szczere i konstruktywne odpowiedzi ;) co wy na to.. :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

Też by mnie to interesowało. Tzn. jak skorzystać z takiej usługi za darmo w przypadku jak się nie kupuje żadnych pasz od firm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syberol    5

pewnie ciężko będzie Ci znaleźć kogoś kto ułoży Ci indywidualne żywienie za darmo.. każdy musi przecież z czegoś żyć, nawet żywieniowiec:D a z drugiej strony to każda firma produkująca dodatki paszowe oferuje darmowe usługi żywieniowca w zamian za kupowanie ich towaru. Wydaje się to być dobrym układem ponieważ i tak kupujesz dodatki. Jak masz mieć z tego zyski to żywieniowiec też musi mieć korzyść żeby miał motywację w ułożeniu dawki;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

baranek    3

No właśnie, dodatki i tak kupujemy więc dlaczego by nie skorzystać z porady żywieniowca. Chodzi głównie o to by to co zadaje się bykom było efektywne. Po co dawać nadmierne ilości pasz, które np. tak naprawdę nie dają odpowiednich efektów... Trzeba to zbadać i zbilansować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syberol    5

otóż to, może czegoś jest za dużo a czegoś za mało. Porozmawiaj ze swoim dystrybutorem i niech Ci podeśle żywieniowca;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

No i ciekawe czy kolega baranek skorzystał z usług żywieniowca. Też mi ostatnio do głowy taki pomysł wpadł i tak się zastanawiam czy warto na 40 sztuk opasów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JarekBazydlo    364

Opas wystarczy że będzie miał odpowiednią dawkę białka i energii:) a srute można sobie przebadać w zakładzie która robi pasze:) Ja mam tam wtyki w takim zakładzie bo pracowałem kilka lat w paszarni i badań swoją srute co jakiś czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez zetor3011
      Mam pytanko co lepsze żyto zgniecione tzw. gniotownikiem młyńskim czy otręby żytnie ? Do domieszania do śruty dla opasów.
      Bo mam zamiar kupić gniotownik z młyna i żyto gnieść zamiast otrąb, bo otręby w młynach są bardzo drobne
      Z góry dzięki za odpowiedzi i pozdrawiam
    • Przez zetorfanprox
      Witam poszukuję firm które zajmują się budową lub robią tylko szkielety lub coś podobnego obór/wiat dla opasów.
    • Przez januszz
      w jaki sposób solidnie zamontować poidła do ściany u opasów? Macie może jakieś inne pomysły jak dostarczać im wode
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam,
       
      Panowie powiedzcie mi ile placiliscie lub ile bierzecie za wymiane instalacji elektrycznej do np C360 i Bizon i ile wam to zajmuje? Mowimy oczywiscie o polozeniu nowej instalacji zrobionej z linek a nie o gotowym szmelcu. Cena oczywiscie robocizny bo mam do zrobienia troche sprzetu bo sam sie nie wyrobie a musze wykalkulowac ile szykowac $$$
       
      Pozdrawiam
    • Przez DanioTraktorzysta
      Witam. Jestem pracownikiem gospodarstwa zajmującego się hodowlą bydła rzeźnego. Zależy nam na szybkich przyrostach i dobrej jakości mięsa nieotłuszczonego.
      1.Szef w Czechach podpatrzył że opasy można wydajnie hodować bez udziału kiszonki z kukurydzy (podobno 2,2 kg/dzień przyrostu masy). Praktycznie na prawie samej sianokiszonce z dodatkami. Czy ktoś to praktykuje? Jak zbilansować dawkę? Jakie przyrosty?
      2.Drugi problem jest taki że przez ostatni miesiąc podajemy właśnie samą sianokiszonkę posypując śrutą z pszenicy z makuchem. Oczekujemy na zakiszenie kiszonki z kukurydzy. Zeszłorocznej nie zostało. Podejrzewam że przez takie żywienie większość stada ma bardzo luźny kał. W niektórych kojcach jest dosłownie sama gnojowica. Czy może jest to jakiś wirus? Przez naszą oborę przewija się wiele sztuk bydła przywożonego czekającego na ubój. Bydło które zostaje wprowadzone do hodowli jest zawsze do dwóch tygodni zaszczepione i odrobaczone
×