Skocz do zawartości

Polecane posty

rafal88    10

Jakby dwie?? szczerze to nie moge skojarzyc o czym piszesz ;) a odnosnie korbowodow to niekoniecznie musza byc czerwone :) z reszta widzisz jak co wyglada i sam decydujesz :)

Edytowano przez rafal88

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolniku360    69

pewnie pompy olejowe ale ja akurat tych mf nie rozbierałem więc się nie wypowiem może to drugie to tlko zawór

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukash3060    105

Ciężko wytłumaczyć mi tu :) Pytam tylko z czystej ciekawości ;) Znajdę wieczorem sobie konkretnie w katalogu może i opis będzie ;) PS. Cena wybicia tulei, wstawienie nowych i zawory oraz planowanie 1600 zł. w Makowie Maz. :) Rozmawiałem dziś i oni wożą to gdzieś do zakładu aż do Białegostoku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

rafal88    10

To nawet tanio Ci powiedzieli :) a jesli chodzi o ta pompe to jest tylko jedna w mechanizmie :) jesli chcesz wstaw zdjecie to moze bede mogl pomoc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
r13rs    1

kolego w silnikach perkins bez honowania tulei w bloku nie ma co składać bo za chwilę będzie to samo. przy tak wnikliwym remoncie wchodzi w grę osiowanie korbowodów i planowanie głowicy.widzę że remont kapitalny nie lepiej było oddać do TOR-u w ciechanowie? swojego czasu robili tam dobrze i za rozsądne pieniądze.

 

było wielu "fachowców" którzy wkładali do petki tuleje młotkiem raz w roku i co 300 godzin i 20litrów oleju rozbierali spowrotem.jeśli silnik ma problemy z paleniem to nie zawsze musi być wadliwy układ paliwowy, bardzo często to zbyt duża różnica ciśnienia sprężania na poszczególnych tłokach. (18,16,11,9-silnik cummins w case)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukash3060    105

No nie robię przy tym nic sam także młotki nie będą potrzebne ;) Oddaje tak jak już chyba wspominałem wyżej i będzie gotowe ale to po Nowym Roku ;) Co i jak napiszę jak sie za to wezmę bo na razie Święta i zostawiłem to ( i tak nikt nic teraz nie zrobi) . Napiszę co i jak gdy znów się do tego zabiorę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rekawek    0

Witam.Ja ostatnio robiłem kampletny remont w mf 260 a zaczeł się to od wydmuchanej uszczelki pod głowicą.miało byc tanio i szybko a skończyło sie drogo i długo.poszło wszystko głowica, tłoki, tuleje wał do szlifu i azotowanie, pompa ,wtryski .Nawet nowy filtr powietrza bo do starego nie mogłem dostac wkładów.płyny filtry i olej turdus .w sumie jestem zadowolony bo teraz pali z 1 obrotu. A jak bedzie czas pokarze w polu!!! u mnie mechanik mnie przekonał jak kapitalny to nie ma co oszczedzac!Rozbieranie jedno a nie wymieniona czesc odbije się czkawką!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukash3060    105

U mnie też robi się dużo rzeczy. Tloki, tuleje, zawory, wal, panewki. Jeden zestaw naprawczy 300 zł. Tuleje niemieckie a tloki angielskie (najlepszy zestaw jaki mieli) . Więcej powiem po 17 bo aktualnie nie mam dostępu do sieci

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    179

Da się spokojnie wybić tuleje z bloku. Przy odpowiednim oczyszczeniu otworu w bloku odchyłki po wpuszczeniu tulei są bardzo małe. Nie prawdą jest że długo to nie pochodzi. Kwestia tylko samej naprawy, podejścia do tematu, wiedzy i praktyki. Tulei w Perkinsie nie wciska się żadną prasą, można spokojnie ręką wcisnąć tylko trzeba ją zamrozić w suchym lodzie. Od biedy może być spray do zamrażania ( -45*) lub konkretna zamrażarka. Tuleje w A4.248 są dość cienkie, to prawda, ponieważ blok jest ten sam również dla A4.236. Jeśli robisz kapitalny to zrób tak jak ci wyżej doradzają. Oddaj do zakładu który się w tym specjalizuje. Jeśli wyjmujesz wał to daj go już do roboty chociaż bardzo często jest tak że wystarczy wymienić górę, tj: głowica do regeneracji, zestawy + sprawdzenie i regeneracja korbowodów. Rozmawiałem kiedyś ze starym specem z PKS-u co specjalizował się z Leylandach i mówił że taka naprawa bez ruszania dobrego wału ( stwierdził to po pomiarach owalu i chropowatości na czopach) jest porównywalna z nowym wałem a czasami lepsza niż kolejny szlif wału bez azotowania czy innej obróbki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

W silniach perkins i lejland z suchą tuleją najlepsze rozwiązanie jest oddać do zakładu żeby wstawili tuleję surową i ją szlifowali ( honowali ) pod wymiar.Taki zabieg eliminuję wszystkie owale bloku i jest bardzo dobrym rozwiązaniem.Mój szwagier robiąc remont silnika z bizona powiedział mi ze jestem głupi i zaprowadził do innego mechanika bo koniecznie chciał chromowane tuleję i długo się nie nacieszył 4 sezony i się dotrzeć nie mógł chlapał oliwę i walił z odmy.Po rozebraniu progów nie było na tulei ale owale na tulei po wpuszczeniu pierścienia to była masakra.Poszły surowe i szlif i drugi sezon bez problemów ale robienie poprawki po jego mechaniku to już nie były tanie rzeczy.

Edytowano przez balcerek1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    179

Może i tak było. Ja mierzyłem tuleje po wpuszczeniu i nic złego nie zaobserwowałem. Jeśli wał jest ok to nie ruszam tylko nowe tuleje. No chyba że silnik był przegrzany to tylko tak jak piszesz a i to nie zawsze pomoże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    209

A można wiedzieć jak dokonałeś pomiaru tj. jakimi narzędziami i jakie były odchyłki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

Średnicówka i mikrometr.Mierzysz tym stożek,owal i baryłkowatość :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    209

Czyli jesteś wyznawcą starożytnej i prawie zapomnianej sztuki "robię to dobrze, bo wiem co robię"? Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukash3060    105

Odświeżam :) Od razu chcę przeprosić że sie nie udzieliłem wczesniej ale nie miałem jak ( internet padł). Odnośnie silnika:

Oddałem do Pułtuska ( w Białymstoku mieli tyle, że sami tu wozili ;) ). Wymienili mi tuleje, szlif wału no praktycznie kapitalka wyszła. Jeden zestaw naprawczy 280 zł ( tuleje Angielskie, tłoki Niemcy). Za wszystko jak policzę z robocizną (bo sam tego nie składam trochę pomaga mi mechanik) Mogę powiedzieć że 5 tyś starczy albo i nie :) Wszystko praktycznie nowe- tłoki,tuleje pierścionki, panewki, zawory itp. Uszczelki kupiłem też oryginalne, olej, filtr, płyn chłodniczy. Jutro jak dobrze pójdzie możliwe że zostanie "ożywiony" :) Jak to powiedział Pan który mi to wydawał - 15 lat bez zaglądania ma chodzić :) Ciekawe jak to będzie. To tyle w temacie ;) Nic żadnymi "chałupniczymi metodami nie robiłem, wszystko jak trzeba :) Trochę kieszeń tylko lżejsza... PS. Niedługo planuje TUR założyć na niego. Jakie macie odczucia względem "Metal-technik" ? Patrzyłem na niego i lekki bo tylko 430 kg sama ramka i cena przystępna jak pytałem w Rol-czarze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marek3080    4

Napisz może jak to firma robiła ci to w Pultusku.

Edytowano przez marek3080

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Winio    1

Napisz może jak to firma robiła ci to w Póltusku.

 

Marek weź się opamiętaj. Pół Tuska to nie to samo co Pułtuska :) A ta firma z Pułtuska, to tak jak wcześniej pisał Łukasz - ROL-CZAR

Edytowano przez Winio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukash3060    105

I tu błąd :) To nie oni robili. U nich patrzyłem tylko na tura i nic poza tym ;) Hm na wizytówce jest na ulicy Słonecznej a nazwy nie bd mówił bo nie ma nazwy firmy a mechanika pojazdowa i imie i nazwisko :) Kiedyś robił wujowi w C-360 i ładnych pare lat chodziła, potem sprzedali :) Wizytówke mam jeszcze z lat '90 :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Winio    1

A to sorry, nie zrozumiałem. A jeśli chodzi o Metal-Technik to mam od nich łyżkę i jest OK, ale ich ładowacze mnie nie przekonują. Jest tu na forum temat o ich ładowaczach. Jak szukałem ładowacza to oglądałem również w Rolczarze Metal-Technika, ale zniechęciły mnie plastikowe tuleje i opinie na forum. Udało mi się znaleźć Trimę zdjętą z identycznego ciągnika jak mój, więc nie było problemu z przerabianiem mocować i zdecydowałem się na niego i jestem zadowolony. Do 3060 powinien być spory wybór używanych ładowaczy z mocowaniami do tego właśnie modelu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukash3060    105

Hmm no zobaczę jeszcze ale dzięki za wskazówki. Do marca mam czas jeszcze poszperam na forum, popatrze, pojeżdżę, wypytam znajomych i cos tam dobiorę ;) Trimę ma znajomy na Zetorze 8540 :) Kupili też używkę, był zgięty to rozcieli i pospawali jak brak i o dziwo 5-6 lat już i chodził ( bo już sprzedali ciagnik). Dziennie 2 belki do paszowozu wkładał, obornika sporo przewalił i ogółem no nie był oszczędzany a chodził więc raczej jest to dobre świadectwo ze to dobre tury :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kalipso156    1

witam wszystkich;) także podjołem nie równą walkę z remontem mojego mf 3060... problem był obróconej panewki na korbowodzie po wyjęciu i rozebraniu silnika na części pierwsze okazało się że przypaliło wszystkie korbowodowe a główne są oki. tuleje są w bardzo dobrym stanie są progi ledwo wyczuwalne pod paznokciem więc chyba je zostawię.... wał jest już po pierwszym szlifie a z racji że jes mocno porysowany raczej będzie do wywalenia. glowica do planowania i wymiany zaworow, wałek rozrządu też pójdzie na kupkę złomu, blok do osiowania i korbowody do obróbki bo coś czuję że są jajowate i to one mi załatwiły te panewki... Zerknolem odrazu przy okazji na sprzęgło i stwierdzilem że na 100% było przypalone tarcza ledwo żywa docisk jest oki ale za to koło zamachowe jest spękane ma w 5 miejscach mocne trzaśnięcia raczej je wymienię. tylko zastanawiają mnie te panewki czemu je obróciło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukash3060    105

Panowie cos mi sie z elektronika dzieje a mianowicie żąży sie delikatnie smarowanie silnika ? Mam pewność że jest wszystko ok, silnik zrobiony, pompa olejowa w porządku, oleju stan jak brak, po zgaszeniu i wykręceniu czujnika olej zaczął wypływać ( palcem zatknąłem otwór). Po dotknięciu do masy jest ok. Czy może to mieć związek z alternatorem ? Bo obrotomierz nie działa, a alternator jest zimny ( chyba jesli ładuje to powinien się rozgrzać ?) Jeszcze jedno - a mogli mi uszkodzić ten czujnik na myjce ? bo myli silnik a ja nie wykręcałem czujnika i oni raczej też nie. Po odpaleniu na początku było ok ale po jakichś 30 min tak mi się zaczęło dziać, obrotomierz nie działał od początku a i ta kontrolka przy odpowietrzaniu też tak wariowała. Co to może być ? Jak ktos miał cos podobnego lub wie co to może być to będę wdzieczny bo same schematy kabli nic mi nie powiedzą ( mam na komputerze). :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Może to byc uszkodzony czujnik lub wina elektroniki. Mozna też zmierzyć ciśnienie oleju aby miec pewność.

Panewki obróciło bo cisnienie było słabe. Przycierały się pojawił się luz i obróciło proste. Trzeba sprawdzić koniecznie korbowody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×