Skocz do zawartości
karo0l1

Ursus C-385 - zmiana silnika na 6-cylindrowy Perkins z Claasa Mercatora

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ursus
Mmmarcin    4

Witam, Użytkuje ursusa c-385 z silnikiem 6 perkinsa od tamtej zimy. Ciągniczek sprawuje się super. Ma przerobioną skrzynie na szybką i gdy założyliśmy do niego ten silnik prędkość wzrosła do ok.50km/h. W naszym silniku nie trzeba było robić praktycznie żadnych przeróbek ponieważ silnik został wyciągnięty z ursusa 3110. Przerobiliśmy tylko obrotomierz ( z elektrycznego na mechaniczny) napięcie alternatora i podobne d*perele. Silnik przed założeniem przeszedł kapitalny remont (tuleje, tłoki, pierścionki, wał itd.). Przodek także założyliśmy od ursusa 3110 oczywiście po tulejowaniu. Długość ciągnika się nie zmieniła lecz przednia oś przesunęła się kilka centymetrów do tyłu. Jestem bardzo zadowolony z tej przeróbki, ciągnik jest żywszy w szybciej wkręca się na obroty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

Czy mógłbyś wrzucić kilka zdjęć swojego ciągnika, mocowania silnika ze skrzynią, samego silnika, przodku, itd??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

FINN    988

tylko, że wstawiając silnik od ursusa 3110, masz już gotowe mocowania do skrzyni pośredniej bo to jest silnik montowany fabrycznie w ursusie i znikome modyfikacje były nie wielkie... ale bez wymiany przodka. w mając silnik od kąbajnu podejżewam,że musiasz dorabiać płytę przejściową oraz przodek.. więc nie wiem czy to jest jakiś sens... bo koszt zamontowania silnika przewyższy sam koszt silnika... może poszukaj sinika od 385 za 2-3 tyś a jak nie to podzwoń po gościach co handlują cześciami do ursusów , może pójdą na zamianę za dopłata , jak dorzucisz im 2 silniki... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

No silniczek fajny.Ale jak przyjdzie wymienić filtr to cuda niewida się dzieją,jak będzie pękać odstojnik :D

Ja w mercatorze 75(widzę że taki sam silnik) to mam takie od 360.Pięć minut i zmienione,a takto to cuduj,odpowietrzaj....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mmmarcin    4

Miałem przyjemność odpowietrzyć ten silniczek i powiem, że bardzo ciężko jednej osobie to zrobić, trzeba luzować wtryski i powoli kręcić rozrusznikiem. Schodzi długo i sporo ropy idzie na ziemię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bogdan675    988

wystarczy poluzować ostatni wtrysk w perkinsie ,jak kto się wychował na 60tce to niech tak zostanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karo0l1    0

wszystko pieknie piszecie ale odpowietrzyc silnik perkinsa jest prosto ale wez odpowietrz mf 699 :D a mialem z tym doczynienia nie potrzebuje nowego silnika do mojej 80-tki poniewaz zeby zrobic moj wystarczy wymienic walek rozrzadu potrzebuje tylko maszyny z wieksza moca wiem ze bedziecie pisac ze trzeba sprzedac i kupic no ale wez i sprzedaj w tych czasach jest maszyn tyle ze nie kazdy chce kupic stary wyslozony traktor

a co do silnika z claasa to sroby beda pasowac do 12

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tespis17    21

Sąsiad ostatnio zmienił sobie silnik z 4 na 6cyl (martina). On miał dobry silnik, gdybyś chciał ten silnik 4 cyl. to daj znać.Służył jako ciągnik pomocniczy. Myślę że dużo by nie chciał, Chłopaki by Ci nawet odpalili go na miejscu na próbę. Pisz na PW

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    988

no tak, skoro potrzebujesz większego??? ale jak wsadzisz większy silnik to i tak to pozostanie ciągnik bez napędu... a i moc wtedy nie bedzie wykorzystana tak jak powinna... może lepiej kup sobie jakąś 1224 lub coś podobnego , a 385 zostaw jako pomocniczy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karo0l1    0

mnie najbardziej interale ja potrzebuje wiekszego bez napedu mam 12 i mam 914 z napedami ale i tak wiem ze bedziecie pisac ze lepiej kupic taka ludzka natura interesuje mnie tylko czy ktos zakladal silnik 6 perkins lub cos podobnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mmmarcin    4

Z tego co widzę wszyscy doradzają, żeby kupić inny itd. Po pierwsze wszystko kosztuje i nie każdy ma pieniążki na nowy sprzęt. Wiem, że ta przekładka silnika też nie jest darmowa ale na pewno wyjdzie taniej. Po drugie trzeba ulepszać swoje sprzęty adekwatnie do swoich potrzeb a nie stare na złom i po nowe do fabryki. Nie każdemu jest potrzebny nowy class czy nh. A po trzecie (wiem to z doświadczenia) nic nie cieszy oka tak jak sprzęt wykonany/przerobiony własnymi rękami :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karo0l1    0

dobrze napisane i nic tak niedenerwoje sasiadow jak to ze cos sie udalo :D jutro wstawie stary silnik do szopy i zaczne ogledziny jak by co fotki podrzuce co do jego sprzegla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolniku360    69

na twoim miejscu to bym wystawił nawet po jakies 1.5 tyś silnik od c385 i od tego kombajnu i już masz 3 tyś dołożyć ok tysiaka i masz silnik od 1224 z jakieś rozbiórki z zachodu i na pewno ci koni starczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mmmarcin    4

Ale w takim wypadku trzeba się nagimnastykować i nie zawsze się uda. Wiem jak ciężko jest sprzedać silnik od c-385 bo sam szukałem kupca ponad pół roku a tutaj mówimy o sprzedaży dwóch silników. A nawet jeśli sprzeda silniki i będzie miał pieniążki na zetorowską 6-tę to wątpię, że w tak krótkim czasie (bo rozumiem, że ciągnik ma wyjechać na wiosnę w pole) znajdzie nie zajechaną 6tkę z zachodu. Niemiec nie wyjmuje silnika z ciągnika bez powodu. A @karo0l1 ma ten silnik już troszeczkę czasu i wie co siedzi w środku. Jeśli ktoś ma do tego dryg to dlaczego miałby nie poprawić fabryki? A poza tym ciągnik z zetorowską 6tką to nie jest już to samo. Jest dłuższy i mniej zwrotny no i oczywiście żaden silnik nie jest tak żywy jak perkins (wkręca się tak szybko na obroty). Poza tym spalanie tego silnika perkinsa jest niewiele większe niż spalanie zwykłej c-385. A co do zetorowskiej 6tki to potrafi spalić dużo więcej ( wiem bo mam oba silniki).

Edytowano przez Mmmarcin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolniku360    69

z perkinsa silnikiem też się wydłuży ciągnik i więcej przeróbek skąd weźmiesz w ogóle sprzęgło do tego silnika bo od 4 na pewno pasować nie będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mmmarcin    4

Nie wydłuży się wiem ponieważ sam mam ten ciągniczek. A co do sprzęgła to napewno można gdzieś dokupić od ursusa 3110. Ja kupowałem silnik w miejscowości Golub-Dobrzyń i ten pan ściągał te ciągniki i miał do nich części (może sprzęglo też by się znalazło). Swoją drogą to owy pan od którego kupowałem silnik robił w c-385 ciekawszą przeróbkę mianowicie zakładal silnik v10. Coś około 320 km. Moim zdaniem to już przesada bo to raczej już nie ciągnik a samolot. Ale nikt mu tego nie zabroni skoro ma czas i chęci to czemu nie :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

O ile przypuszczam to silnik od kombajnu będzie miał inna przystawkę i obudowę sprzęgła jak to bywa w bizonie no chyba że jest już zmodernizowany i ma inne rozwiązanie niż w kombajnach ale to stary typ silnika więc będzie jak piszę.A druga sprawa 2 gary więcej to ciągnik musi być dłuższy o te 20 centów względem osi no chyba że oś zamontujemy pod miską olejową co się mija z celem.

Edytowano przez balcerek1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

320KM w C-385 to przesada, ale chciałbym zobaczyć taką V10 Merca (z Claasa Commandora albo lepiej z sieczkarni, z turbo :lol:) w takiej 16-stce. Głowice by wystawały poza maskę, jeszcze jakby miał bliźniaki... :rolleyes: :D :rolleyes: Full bajer ;)

 

Co do założenia Perkinsa, to koszty nie powinny być większe od kosztów zakupu silnika od 12-stki. Zrobić trzeba płytę przejściową i znaleźć odpowiednie sprzęgło. Reszta to spawanie, cięcie, itd., czyli robocizna.

Ramę i mocowania można przespawać, dociąć, itd. Najgorzej więc z tym sprzęgłem i płytą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    988

skoro masz już 2 z napędem, to już nie ma co proponować innych silników... ;) sam w tym roku wstawiłem silnik 0d 16 do mojej 12, bo po prostu potrzebowałem ciągnika 150 km na 4 biegach a jak wiadomo 1614 to ze swiecą szukać na 4 skrzyni... ;)

niby to te same silniki ale też muasiałem się nalatać , a to przewodu nie ma , a to podkładki , a to opaski na przewód... ;) a jak bedziesz dorabiał silnik to dopiero się nalatasz, za pierdółkami... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karo0l1    0

mam czas z tym do sianokosow :D wiec mozna sie pobawic dzis bylem u znajomego co ma sklep z czesciami mowil ze sprzeglo moze pasowac od ursusa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    988

nie wytrzymasz... ;) ja ledwo co w ciągu tygodnia poskładałem silnik i nie mogłem się doczekać aż się odpali i zrobi jazdę testową... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mmmarcin    4

Dokładnie. Te d*perelki są najgorsze a szczególnie jeśli sklep z częściami jest daleko. W moim przypadku to 10km od domu. Przy składaniu czasami było 10 kursów dziennie po takie d*perelki jak opaski, pasek klinowy, śrubki, podkładki itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CIAPEK1981    7

Wg konedata mercator 70 z silnikiem PERKINSA ma moc 105 KM. To daje 20 KM w orce zamiast pługa 4X35, pług 4X40 to daje 20 cm więcej. W agregacie zamiast 3,6 m , 4,2 m to daje 0,6 m więcej. W gruberze zamiast 2,1 m (5 łap), 2,6 m (6 łap). No nie wiem czy warto taka przeróbke robić. A co do smarowania to zdjąć miske olejowa, zdjąć pokrywe zaworów i dwie pokrywki z lewej strony po odkręceniu których widać popychacze. Podgrzać olej ,podłozyć pod smoka, krecić silnikiem i patrzeć gdzie najwięcej oleju leci. Może w ten sposób sie coś niepokojącego zauważy. Olej może lecieć wałem, wałkiem rozrządu, szklankami, popychaczami, dźwigniami zaworowymi. Ja miałem taki przypadek, że kupiłem nowy wał i mechanik jak go zakładał to mówił że luźnawy jest i miał racje bo od samego początku słabe ciśnienie na wale było. Może za bardzo wał był szlifnięty. Albo w c-330 mialem taki przypadek, że za pompą oleju rurka była pękniętam i ciśnienie gubiła. Albo miałem przypadek, że do zaworu (który reguluje ciśnienie w układzie) miedzy kulke a gniazdo dostał się wiórek i ciśnienia nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×