Skocz do zawartości
romano82

Ostrzegam przed wpuszczaniem handlarzy bydłem do obory

Polecane posty



emtecc    13

Inseminator nie jest takim strasznym roznosicielem ponieważ wzywany jest do krów, które mają ruje - chore krowy raczej nie mają normalnej rui. Przykład - krowa jest chora, dajmy na to ma ruję - chciałbyś ją unasienniać i wyrzucić kasę na marne?

 

Swojego czasu również miałem przypadek z handlarzem... podobnie jak opisał kolega wyżej. Teraz niech się ktoś obraża i co tam jeszcze chce, ale do obory nie wchodzi!!

 

Co do lekarza weterynarii - porządny wie co zrobić, żeby przy wizycie nie zrobić większej szkody. Wiadomo, że igły,przewody do kroplówek, jednorazowe buty i ubrania ochronne, dezynfekcja dodatkowo kosztuje, przez co usługa staje się droższa - ale takie rozwiązanie jest najlepsze a niejednokrotnie dużo tańsze niż zainfekowana "obora"

Edytowano przez emtecc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

konrad82    46

Też mi odkrycie żeby handlarza nie wpuszczać....

Dlatego zrobiłem sobie kurs inseminacji że by ograniczyć wizyty ,,obcych'' ludzi.

Mój wet ,,dobry znajomy'' jak przyjeżdża badać krowy na cielność to jest w czystych ubrankach prosto z domu , na buty zakłada sobie ochraniacze jednorazowe i do dzieła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


romano82    4

pochodzi z miejscowości Żenecin obok Sokolowa i nazywa się chyba Kosioracki. Niewyraźnie odbiła się pieczątka. Z tego co on mówił to pieczątka jest jakiegoś kuzyna dla którego skupuje. tak więc dokładnie nie kto to. Niedługo przyczepką będzie się woziło;)

 

Co do opowieści weta to gościu kupił 3 mięsne byczki z Węgier, kilkumiesięczne. postawił w oborze ze swoimi i młode albo były odporne, albo coś ale jego po 600 kg 2 sztuki padły po ostrym zapaleniu płuc. Albo historie są nieprawdopodobne, albo coraz większe gówno się pojawia.

Edytowano przez romano82

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rafik256    19

Inseminator nie jest takim strasznym roznosicielem ponieważ wzywany jest do krów, które mają ruje - chore krowy raczej nie mają normalnej rui. Przykład - krowa jest chora, dajmy na to ma ruję - chciałbyś ją unasienniać i wyrzucić kasę na marne?

inseminator też może przenosić choroby. neospora, chlomydioza, mętwik, rzęsistek itp. to można przenieść np. na pipecie inseminacyjnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



emtecc    13

inseminator też może przenosić choroby. neospora, chlomydioza, mętwik, rzęsistek itp. to można przenieść np. na pipecie inseminacyjnej.

"Pipetki" nie są stosowane od ponad dziesięciu lat a jeśli już to jednorazówka. Pistolet jest wielokrotnego użytku a osłonka jednorazowa. Do tego jednorazowe rękawice i obuwie ochronne + ubranie robocze.

To co wielokrotnego użytku z wiadomego względu trzeba we właściwy sposób dezynfekować.

 

Lekarz weterynarii ma dużo częstszy kontakt z chorymi zwierzętami niż inseminator.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rafik256    19

dobrze mój błąd użyłem nazwy potocznej w moich stronach. aby użyć fachowego nazewnictwa powinno być "aplikator nasienia mrożonego". Na niej inseminator nic nie przeniesie??. A to że trzeba dezynfekować to jedna sprawa a druga to to czy jest cos takiego robione.

Koleiną sprawa to jednorazowej odzieży ochronnej trzeba jeszcze używać i powinno byc to dla nich normą, a nie dopiero po zwróceniu uwagi przez hodowcę.

Co do tego kto ma kontakt częstszy to nie do końca sie zgodzę... te jednostki chorobowe szybciej przeniesie inseminator niż lekarz. Bo jak zapewne wiesz te jednostki dają objawy tylko w określonych sytuacja. Często skrajnych. Także inseminator podchodzi do teoretycznie zdrowej krowy a to co ona ma przenosi dalej. Może akurat neospora w ten sposób w minimalnym stopniu ale jak nie zachowa higieny to też moze to zrobić.

P.S. Zajmujesz sie inseminacją że poczułeś się dotknięty moją wypowiedzią??

Edytowano przez rafik256

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

7891Firefox    52

u mnie jest tabliczka "Nieupoważnionym wstęp wzbroniony". Powiatowy mnie gania żeby były też maty dezynfekcyjne, i chyba je zakupię. A co do wpuszczania do obory to wejście mają tylko domownicy i inseminator.

Po obcych oborach tez nie chodzę bo po co sobie jakieś paskudztwo sprowadzić?

 

Jest niedaleko u mnie taka dosyć spora ferma bydła mlecznego. Mućki zaczęły chorować, cielęta zdychać. Wielu weterynarzy fermę odwiedziło, leczyło i nic. Przyjechał pewnego razu pewien profesor weterynarii, ubrał się jak nalezy (fartuszek, kaloszki). Pochodził po oborze, obszedł budynki wybiegi i obejścia, rozłozył ręce i powiedział że on juz tu nic nie pomoże. Po czym rozebrał się przy samochodzie z fartuszka i wszystkiego co miał na sobie i wsiadł do auta niemalże w majtach, a to co zdjął kazał właścicielowi spalic w piecu i odjechał. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

emtecc    13

Kojarzysz może jak się nazywał ten jak to nazwałeś "profesor weterynarii"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Pawel6840
      planuję w najbliższym czasie dobudować kawałek obory. Była by ona dobudówką do ściany obory którą obecnie mam i przejście z korytarza paszowego na nową oborę prosto na korytarz. Dwie obory dzieliła by ściana. Obora miała by wymiary takie jaka ma ściana obecnej czyli 19 metrów długa i 5 metrów wysoka. Dach musiał by być jedno spadowy więc w drugim miejscu obora musiała by być trochę niższa ale taka aby chociaż C-330 się zmieściła do środka ponieważ będzie z drugiej strony przejazd aby wypychać obornik na płytę stanowiska tylko po jednej stronie. Szerokość by wynosiła około 6 metrów. Ile kosztowały by same materiały.
      Zdjęcie obory jest na mojej galerii, to ten budynek z lewej z białej cegły
      pozdr
    • Przez nicram
      siema
       
      mam na oku pustą oboro-chlewnie 24m x 9m
      budynek na staromodny z jednej strony są uwiezie z drugiej chlewiki pomiędzy korytarz
       
      nie mam pojęcia jaką propozycje mógłby złożyć
       
      ktoś wynajmuje? lub użytkuje ?
       
      jaki duży obiekt i za ile na rok?
    • Przez alex00123
      Witam. Mam pytanie a zarazem problem. Przejąłem po rodzicach gospodarstwo i w oborze na stanowiskach dla krów podłoga jest drewniana, ułożona z desek a nie jest wylana posadzka betonowa. Czy może tak zostać, czy obowiązkowo musze wylać cement? Nie wiem jak to dokładnie jest w przepisach
    • Przez marulekk
      Witam
       
      Przedstawię pokrótce o co mi chodzi...
      W załączniku wrzuciłem Wam szkic z góry mojej jednej z dwóch obór.
      Ze starości zaczęła mi pękać posadzka i tak myślę, że na wiosnę trzeba by od nowa wylać posadzkę a jak wylewać to można by ją zmodernizować.
      Dodam, że teraz w oborze są duże, małe byki i kilka świń. Przerobić chcę ją wyłącznie na byki opasy, (ważne aby został jeden kojec połączony z wybiegiem na odchowane cielaki, które są zbyt małe na "łańcuch"jeszcze). Bydło jest w różnym wieku i wielkości gdyż cielaki pozyskuje od własnych krów jak i okolicznych rolników więc w grę wchodzi raczej pomysł ze stanowiskami. Chcę również zawalić ten kanał na środku i zrobić tam stół paszowy i dwa rzędy stanowisk wzdłuż stołu a kanał na odchody przy zewnętrznych ścianach (po drugiej stronie stanowisk).
      Taka jest moja koncepcja.
       
      Jeśli Wy byście to inaczej zrobili to proszę o pomysły, być może któraś koncepcja mi się spodoba
       
      Ps; ten ładny szkic zrobiła moja Pani M. :wub:
       
      Pozdrawiam

    • Przez radekrolnik
      Właśnie podpisaliśmy umowę czy nie będzie z tym całym PROW żadnych problemów ?
       
      czy ktoś z was budował oborę na PROW ?
×