Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
iwonusia22

Łącznik pompy hydraulicznej ursus c-360

Polecane posty

iwonusia22    0

Witam, mianowicie mam następujący problem, założyłem tura do ursusa c-360 i po pewnym czasie zaczął psuć mi się łącznik pompy hydraulicznej (niszczą się łożyska igiełkowe na wałku który przenosi napęd na pompe hydrauliczną ). Nie mam pojęcia co z tym zrobić, te uszkodzenie powtarza mi się notorycznie po każdej kolejnej naprawie. Czy ktoś miał kiedyś podobny problem? Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krol9    1

Dziwna sprawa, jedyne co mi przychodzi do głowy to że masz za mocno podkręcony zawór przeciążeniowy. Co skutkuje zwiększonym obciążeniem pompy. To tylko taka moja teoria, sam nie jestem jej pewien.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iwonusia22    0

Chodzi o ten zawór przeciążeniowy na rozdzielaczu trzysekcyjnym od tura? bo w idzisz jak go "popuszczę" to tur mi słabiej podnosi :/ dla mnie to też bardzo zamatwana sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

seweryn20    573

To manometr do ręki i sprawdź jakie jest ciśnienie max na hydraulice. Zbyt wielkie może być przyczyną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

A wszystko masz dobrze skręcone? Pamiętam ze swego czasu miałem przypadek że na śrubach nie szło dociągnąć i pompa miała luz przez co pod obciążeniem pracowała i wyrabiała te igiełki wręcz je miażdżyła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

Twarde. Załóż 12.9 nie będą się naciągać. I sprawdź stan zębatki na tulei przesuwnej czy nie jest uszkodzona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iwonusia22    0

A wszystko masz dobrze skręcone? Pamiętam ze swego czasu miałem przypadek że na śrubach nie szło dociągnąć i pompa miała luz przez co pod obciążeniem pracowała i wyrabiała te igiełki wręcz je miażdżyła.

Widzisz, bo właśnie mi te igiełki miażdzy, dosłownie, juz kolejny raz + niszczy wałek napędowy. Pompa jest skręcona na cztery śruby i nie wyczuwam jakoś luzu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

Hmm... Skoro luzu nie ma może pompa przez łącznik z tą przystawką nie jest równo ustawiona i dlatego tak się dzieje. Próbowałeś zakręcić tym na pusto jak masz wyjęte może da się coś zauważyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolniku360    69

sprawdź luz na tej tulej co jest na wałku wom co zazębia się z tym łącznikiem na 99 % masz to padnietę i nie równo ci się zazębia przerabiałem to nie dawno u gościa tak samo co jakiś czas padało to i nie ważne czy założył nowe czy regenerował u niego ktoś z tym kompinował bo to było spawane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

Jak odkręcisz talerz to możesz nawet zapalić na chwilkę i sprawdzić czy wałek w skrzyni z przesówką nie jest krzywy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iwonusia22    0

Mmm..dobre pomysły chłopaki jutro bedę działał. Jeszcze mam pytanie, jeśli wymontuje wałek wom to czy wyjdzie ta tuleja? czy będe musiał rozkręcać skrzynie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

Wałek WOM wychodzi sam. Bo jak wymieniałem go to tylko on wyszedł i wkładałem nowy więc tuleja nie wyjdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusFan1222    23

Łączniki lubią się wysypywać to częsta przypadłość, najczęstszą przyczyną jest łącznik zrobiony z ''gównolitu'' oraz wiele innych jak np napęd zależny prze bieg nr 5 i full gaz. A później wielki płacz, w jakiś sposób ma też wpływ w minimalnym stopniu majstrowanie zaworami przeciążeniowymi. Nie spotkałem się jeszcze z biciem ''rury'' od napędu pompy oraz nie współosiowym wsporniku. Z tą tuleją to nie zawsze tak fajnie wychodzi, z resztą to chyba już nie istotne B) . Główna przyczyną awarii wspornika jest jego słaba konstrukcja, zbyt słabo podparty wałek w wsporniku (mam na myśli słabe ułożyskowanie) Co ciekawe ( o czym już kiedyś wspominałem) w starej serii zetora 5718,6718,6911 i tak dalej wspornik jest ''pancerny''', wygląda dużo solidniej, i ma szerokie podparcie. Może warto przy kolejnej awarii pomyśleć o przekładce, jest jedno ale tryby są szersze i nie wiem czy nie trzeba wymieniać tulei napędu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×