Skocz do zawartości

Polecane posty

Legat997    25

Jeśli kierownica obraca Ci się skokowo to najzwyczajniej w tym położeniu ślizga się pasek klinowy.. Pompa zatrzymuje się na chwile - kierownica również, pasek łapie przyczepność - kierownicą można dalej skręcać bo działa zawór przeciążeniowy. Na stałym napędzie  - wał kardana, od rozrządu tego nie ma, chyba że masz mało oleju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pordzia    0

Witam,

 

pasek sprawdzałem i się nie ślizga.

 

Chodzi mi o sytuację, kiedy siłownik skrętu wysuwa lub chowa się już maksymalnie a mimo to jeśli silniej chcieć obrócić kierownicę to daje się, ale właśnie tak jakby skokowo. Czy to właśnie jest tak jak powinno być czy może coś nie tak z orbitrolem.

 

Ślizgający się pasek podczas skręcania już przećwiczyłem i to nie jest to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

seweryn20    573

Bez względu na to jak jest pompa napędzana tak się dzieje przy wspomaganiu na orbitrol.  Nie ma układu hydraulicznego idealnie szczelnego w tym i orbitroli.  Niczym się nie przejmuj wszystko jest w porządku. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sylur90    0

OK, mój temat zamknięty...

 

Czy jest znaczna różnica w pracy z turem i pod jego obciążeniem między wspomaganiem opartym na orbitolu, a wspomaganiem z lublina?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qunie    0

mam wspomaganie na orbitolu w 360 z turem i w 4011 od lublina. na orbitolu lżej się kręci jest bardziej solidne jego minusem jest to że trzeba wkręcić na przynajmniej 8tys. obrotów żeby jakoś w miarę szybko się kręciło. od lublina jest znacznie tańsze mnie wyszło jakieś 600zł (zakup części, oleje, zakuwanie przewodów) bez własnej pracy. kręci się tak jak w każdym samochodzie, mam je od wiosny tego roku i na razie spisuje się bardzo dobrze. z perspektywy czasu nie zakładał bym do tura wspomagania na orbitol, przynajmniej nie za cene 2tys jeśli masz dostęp do dobrych części używanych w dobrej cenie to możesz zakładać orbitol, jeśli nie to kupuj wspomaganie od lublina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sylur90    0

Właśnie słyszałem od kolegi mechanika, że przy pracy z turem przy wspomaganiu od lublina lubią wywalać uszczelnienia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Legat997    25

Taka przekładnia od samochodu dostawczego nie jest wogóle przystosowana do obciążeń, które panują podczas skrętu kół z ładowaczem czołowym..

Ważne jest również bezpieczeństwo na drodze. Rozumiem też że trzeba liczyć i obniżać koszty, ale po co robić to samo 2x.. Przykładem są moi sąsiedzi, jeden założył tureckie wspomaganie, (zetor 5211) a drugi elektryczne..(do C 330) po pół roku jeden i drugi założył na orbitrol i teraz mają już spokój od 2 lat..

To takie oszukiwanie siebie że może wytrzyma lub się uda tańszym kosztem..coś jes przeciążone i nie wytrzymuje i "strzela".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    464

panowie czy po montażu takiego zestawu nie będzie problemów z przeglądami, w końcu jest to ingerencja w układ kierowniczy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sylur90    0

W takim razie zostaje tylko zakup zestawu na allegro opartym na orbitolu.. No nic:) Dzięki za porady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszP    2

Jeśli masz chociaż minimalne pojęcie o ślusarstwie i mechanice, to to samo wspomaganie z aukcji można mieć za 1200 zl, a nie 2200. Działa świetnie - mam u siebie zamontowane. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ominowy    0

Kompletuje wspomaganie posiadam już orbitol i siłownik od motowideł z bizona, zastanawiam się jaki napęd pompy będzie lepszy z pompy czy wału?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian40stka    28

powiedzcie mi jak zmienić kierunek obrotów w przekładni kierowniczej ze wspomaganiem z poloneza firmy ZF spawając przestawiając wąs itp przekładnia leży i się marnuje a nie ma żadnych wycieków itp wiem może być trochę za mała zobaczymy jak to będzie w praktyce z tego co pamiętam w poldku z którego pochodzi przekładnia i  pompa wspomaganie było bardzo dobre  

Edytowano przez Adrian40stka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rzymek98    3

Witam. Nie dawno zalozyłem wspomaganie do c 360, siłownik między kołami, zamocowany na osi i na drążku poprzecznym. i wszystko ładnie chodzi, ale.. ale wolno chodzi. Nie można wykonać żadnego gwałtownego ruchu ponieważ zaczyna ciezko chodzic. Płyn jaki nalałem to Hipol przekładniowy, w zbiorniczku jest prawie pod korek. Bardzo bedę wdzięczny jeśli pomożecie.  Jeśli nie tu temat prosze o przeniesienie :D

post-54260-0-66083000-1427023214_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TomekShadow    0

Witam ja u siebie też miałem słabą reakcje, poprawiłem to montując orbitrol mniejszy miałem 160 teraz mam 110. Jest dużo lepiej ale musiałbym jeszcze podkręcić obroty pompy lub zamontować o większej wydajności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LOST    7

Po pierwsze olej przekłądniowy to nie hydrauliczny, tutaj powinien być olej do wspomagań itd typu ATF. Po drugie podzespoły powinny być w miarę spasowane do siebie, tak jak nadmienił kolega wyżej. Po trzecie na jakich obrotach występuje problem?

Nie wiem dlaczego jest tu fenomen zakładania pompy bezpośrednio po wymontowaniu z samochodu... ludzie nie dziwcie się że na wolnych to nie chodzi skoro w samochodzie jest nie dość że inny przedział obrotów wolnych to i zastosowane jest dodatnie przełożenie przyspieszające..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

Pompa ma mały wydatek i tyle. W samochodzie wspomaganie nie ma takiego zapotrzebowania na olej. 

Hipol wywal i zalej choć by zwykłym hydraulicznym HL.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek007    0

witam załozyłem wspomaganie do c 360 3-p pompa oryginalna mocowana w rozrząd a sorbitol i siłownik do kombajna forschnit e 512 wspomaganie działa bez załozonego drazka kierowniczego prawidłowo siłownik chowa sie i wysuwa natomiast gdy założę drążek by skręcać kołami siłownik dziła bardzo ciezko .. graja mi weze od pompy '' zakładąłem rozne siłowniki i to samo  mam robote w polu a ciagnik rozebrany prosze o pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek0277    2

Na orbitrolu drążek chyba nie potrzebny,sam siłownik ma skręcać,chcesz zrobić tak jak w zetorze albo samochód na maglownicy i nie zgrywa układu z siłownikiem kombinuj bez drążka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×