Skocz do zawartości
tsl7000

John Deere 6300 Ciężko kręci.

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
john
tsl7000    0

WItam

Jak w temacie. Dokonałem zakupu JD 6300 z rocznika 97. Ciągniczek jak malina, wszystko pięknie , jeździ pracuje, nie dymi , nie kopci , mało pali (jak na JD6300 :) ) , mocy ma naprawde sporo.

Pracuje przy zrywce i ze zrembakiem , 4 koła ciągną jak czołg , bez specjalnego dymienia z komina.

Ale.. bez względu na to czy jest zimny czy ciepły (oczywiście na zimnym jest to znacznie bardziej widoczne) , ciągnik po prostu ciężko kręci.

Bez względu na to czy ma podłączony nowy akumulator 180Ah i prostownik rozruchowy , czy tylko jeden akumulator 120Ah

W szczytowych momentach amperomierz pokazał 670 A!! Czyli jakieś 8kW

Im więcej obrotów wykonuje silnik tym bardziej spowalnia obrót wałem.

Dodam też , że rozrusznik wyremontowałem, po czym wymieniłem na taki z reduktorem.... in nic !

Akumulator nowy , rozrusznik nowy , a ten ledwo kręci.

Zapala , ale przy bardzo niskich obrotach silnika.

Przy temperaturach ujemnych , muszę go lekko podgrzać na grzałce cieczy chłodzącej.

Dziwne jest to ,za każdym pół-obrotem wału kręci wolniej. Tak jak by coś się "spiętrzało" w nim

Miałem kiedyś tak w Zetorze, jak turem obciążyłem pompę i się siłownik na zaworze "zawiesił"

Puki pompy nie wyłączyłem, Zetor "czołgał się" a nie kręcił.

Ale nie wiem jak wyłączyć pompę hydrauliczną w JD6300 ?

Z góry dziękuję za każdy pomysł.

A może to nie pompa... ?

 

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mic01    0

U mnie przy JD występują podobne objawy jak jest przypowietrzony układ paliwowy, a radzę sobie z tym tak, że luzuję korek do odpowietrzania na filtrze paliwa włączam zapłon czekam aż paliwo zacznie lecieć, dokręcam korek i na start.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tsl7000    0

Witam

Widzisz , dwie sprawy:

Po pierwsze ja nie mam pompki elektrycznej paliwa , tylko układ podciśnieniowy. A dodatkowo brak paliwa w układzie paliwowym nie może skutkować słąbym kręceniem silnika przy rozruchu.

 

Po drugie i najciekawsze , radze sobie z tym tak ,że podczas rozruchu ruszam gałkami hydrauliki tył-przód (takei szybkie , nerwowe ruchy :) )

wtedy silnik nabiera obrotów i odpala.

 

Ciekawe co :) !!??

 

pozdrawiam i dziękuje za zaangażowanie , każdy pomysł jest dobry nawet jeśli jest zły bo wyklucza inne ;)

Jeszcze raz pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

krol9    1

Czyli wygląda na to że wina wolnego kręcenia leży po stronie hydrauliki. Widocznie któryś układ jest ciągle obciążony. A na odpalonym silniku na wolnych obrotach nie czujesz przyduszania silnika?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tsl7000    0

WItam

Absolutnie nie czuje przyduszania silnika w żadnym momencie poza odpalaniem.

Zastanawiam się jak wyłączyć permanentnie pompę, i czy wogóle się da ?

Zastanawiam się jeszcze nad zrzuceniem całego oleju hydrauliczno-przekładniowego. Ja go nie wymieniałem , a sądzę ,że mój poprzednik ( we Francji) też mógł to zaniedbać.

Tym bardziej ,że mam już kupione filtry i olej (60L - wchodzi 52L)

Może to coś pomoże.

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Być może zalany obecnie olej jest zbyt gęsty. Pamiętaj aby użyć oleju zgodnego z zaleceniem producenta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×