Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Rolnik2517

ursus 1214 , fortschritt zt 323, 1014 a może MTZ 82 ts

Polecane posty

seweryn20    652

Z tą wiedzą nie ma co przesadzać. To czwórka z dolepionymi cylindrami.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ostrawar    0

Witam

Zakupiłem Pronar 82 tsa i chciałbym wymienic filtry i oleje w srewisie powiedzieli mi ze około 6 tys za wszystko

Szukałem dokładnej specyfikacji ale nie znalazłem ile idzie oleju do poszczególnych skrzyni moze sie ktos dokładnie orentuje

dzieki za wszelakie info

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BENNY82    35

ostrawar chcieli na tobie zarobic i tyle. filtry kosztują złotówki do silnika olej to polecam turdusa a do przekładni i osi to co masz w sklepie najbliżej i tanio. co do hydrauliki to zainwestuj lepszy olej i tyle a sama wymiana nie powinna przysporzyc wiekszych problemów. 6 tyś co za zdziercy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

leszekd    83

Co wy piszecie stary technologicznie i boi się górki.

Kolega kupil axsosa ciągnik nówka i co jak mu nie doda gazu to nie ruszy to jego słowa. Dodaje że teraz nie popełnił by takiego błędu. Ma same problemy z tym ciągnikiem właśnie ze względu braku mocy i masy gospodaruje na 25 ha ma bydło. Agregat uprawowo siewny zapomnij może jak by nawalił ziemi w łyżkę od tura ale twierdzi że szkoda mu tego traktora tak przeciążać bo to nie do tego. Prasa zgrabiarka przewracarka ale nie w pole orać.

Spalanie zawsze w 6 cyl będzie mniejsze dopiszę orka agregat to potwierdzają gorliwi przeciwnicy dużych traktorów co przy ostatniej edycji prow pokusili się o 6 cyl i teraz nie wyobrażają sobie pracy 4ką. Więc co te osoby się mylą mówią nie prawdę

Więc komu ta mowa że pociągnie jakiś tam agregat do tego zetorem 60konnym. Szkoda gadać internnet jest pełen filmów na których są zapaleńcy co i perkinsa zaprzęgają w agregaty i co to za robo to męka to samo będzie z zetorem brak stabilności każda bruzda i dołek w polu dusza na ramię czy czasem się co nie urwie.

Następny człowiek gospodarstwo może 40 hektarów krowy dwa traktory 80 konne, 60tka, t25 jeszcze się plącze nabył drogą kupna fendta 816.

Co powiecie że postradał zmysły? On się tylko śmieje czepia to co ciągał valtrą spalającą może paliwa w porównaniu do fendta i ma człowiek czas majowe odprawiać a nie w polu siedzieć.

Edytowano przez leszekd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafto    29

Porównujesz fendta do 1224 bo nie czaję, inne pieniądze inny świat ;) Ciekawe dlaczego nie kupił 1224 tylko fedt hmm ???? :D odp jest prosta bo go stać na ten ciągnik i maszyny do niego i ma dość pracy ursusami ;) On ma 40 a nie 20 ha :P I przy chodowli częśćiej używasz ciągniki. Niech mi ktoś powie że w starym ursusie komfortowo mu się pracuje to się chyba załamę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    209

@leszekd Siałem 4 cyl i 6 cyl na tych samych glebach i tym samym zestawem uprawowo siewnym i spalanie w 6 jest większe wiec skoncz gadac od rzeczy. Zeby 6 mniej spaliłą musi miec odpowiednią maszynę w stosunku do mocy jaka posiada.

Axos? W claasie można powiedzieć troche nie wypał, a silnik słaby, bo prekins kolego perkins tam siedzi. Niewiem jaki problem 3m upr-siewny do tego axosa jak tur jeszcze jest?? Arion 400, 5 obrotowe z łychą piachu i chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    652

Pierwsze słyszę żeby sześciocylindrowy silnik był oszczędniejszy. To wytłumacz czemu dziś nawet silniki ponad 150 koni mają pod maską cztery cylindry?

Ty masz faktycznie inny ciągnik niż reszta świata.

I powiedz mi co jest takiego nowoczesnego w tych ciągnikach którego konstrukcja pochodzi z końca lat 60-tych. Nowoczesne rozwiązania, standaryzacja z dzisiejszymi maszynami dosłownie powala z nóg he he.

I przy okazji nikt tu nie jest przeciwnikiem dużych ciągników. Tylko kupowania zbyt dużego ciągnika do areału i opowiadania niestworzonych historii.

Edytowano przez seweryn20

BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszekd    83

Nie porównuje fenda do ursusa porównuje moc do powierzchni :)a tu chyba ktoś napisał że go stać więc o co walczycie. Nie napisałem nic takiego że silnik z lat 60jest lepszy od teraźniejszego.

Bo taniej jest produkować silniki 4 cylindrowe. Tomek wykaż się odwagą wejdź na dział perkinsowców i powiedz im ze to beee. Goście orzą deutzami przez miedze 6i 4 oba nowe ciągają to sam no jakoś 6 pali mniej na hektar więc co ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    209

Wogóle czytasz co do ciebie piszemy?? Dalej nie wiesz o co chodzi, jak grochem o ścianę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grabcio    23

Udźwig maja taki sam czyli 4t, a jak już wybierać to lepiej 1224 bo przedni napęd to jak drugi ciągnik z przodu.


Jeżeli pomogłem wciśnij zieloną strzałkę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wpsowa692    1

Jak masz duże długie pola bierz 1224 .

Wszystkie czwórki pochodne 9-setki są fajne bo zwrotne to takie ciapki pośród cięzkich traktorów .

A udźwig to zależy głównie od wielkości i ilości siłowników wspomagających więc na to patrz , te ciągniki są spaprane tym że mają koła 34 cale owszem fajnie traktor pociajny ale ma bardzo mały prześwit nisko podnosi i dodatkowo cierpi na tym uciąg traktora ,

Lepiej jak jest na 38 cali byle by był fabrycznie zgrany z przodkiem , ale większość krajowych po pegerowskich jest na 34 przez to 1224 czy 1604 mają taki garbaty kształt .

Owszem sa czwórki co mają 150 koni tylko jakim kosztem , przytoczę inny przykład wielokrotnie czytałem rózne achy i ochy na temat downisizingu że silniki mają rozrząd napędzany łańcuchem który jest bezobsługowy i starcza na całe życie silnika tylko nikt nie wspomina że ztosuje się go bo musimy mieć hydrauliczny pzestawiacz rozrządu itd. itd.

I tak drapę się w głowę z czego ten łańcuch jest zrobiony że wytrzymuje kilkaset tysięcy kilometrów no myślę kategoriami vw golfa mk II czy mercedesa W123 i kumpel diagnosta mnie wyrwał ż tego rozmażenia mówi te silniki nie wytrzymują połowy tego bo a to ślizg z palstiku trzasnie i motor rozwali a to łańcuch przeskoczy :0:0:0

I dlatego pytam czy polskiego chłopa bedzie stać naprawiać te cuda techniki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stefano1    39

Duży żeby mógł dużo to trzeba mu duże założyć i dużo nim robić. A bez mniejszego jak jest duży wachlarz prac i tak wszystkiego nie zrobi. Więc to stwierdzenie w przypadku ciągnika totalnie pozbawione sensu.Kolega ma ledwo 20 ha wiec i w portwelu nic nie zostanie z niewykorzystanego ciągnika. Raczej zainwestujesz w maszyny które będą się nudzić.

Co do spalania to dużo mniej na hektar nie spali. Orka to zabieg na którego wykonanie na hektarze trzeba poświęcić jakąś ilość paliwa. Średnio od-do w zależności od ciągnika, warunków i takich tam. Stosując się do podstawowych zasad nie uzyskasz niczym spalanie dużo mniejszego a już tym bardziej szóstkę która 10% więcej paliwa potrzebuje na pokonanie większych oporów silnika względem czwórki. A jeśli twój z jakiegoś powodu pali mniej w co wątpię to będzie to pewnie może litr. I teraz policz sobie jaka jest na tym litrze oszczędność na 20 hektarach przy orce a ile potem wyleci kominem przy nawozach, kosiarce, lżejszym transporcie.

Co do muła dużego ursusa... to ciężki ciągnik stary technologicznie. Bez względu na model bezmyślnie powiększali silnika i dokładali osprzętu. Sam silnik nie należy do najbardziej żwawych przynajmniej czwórka ale nie o to chodzi w ciągniku. Po drogach jedzie jak by mu się nie chciało i zwalnia już na widok górki ale jedzie. Dzisiaj masa ciągników ma wielgachne koła i prawdę mówiąc zachowuje się na drodze tak samo. Nie uznał bym to za wadę.

 

 

 

Pracując niemal bez obciążenia, (opryskiwacz, rozsiewacz, lekki transport) te silniki spalają ok. 4l/godz pracy. Mniejszy ciągnik odczuwa już tego typu obciążenia kotłując również 4l/godz pracy, wykonując tą robotę w dłuższym czasie, ew. identycznym.

W lekkich pracach WOM 1000obr/min.(niby w małych zetorach też jest) zrobi swoje. Takie bydle, np: z rozsiewaczem do nawozów lata sobie na 3/II przy 1200obr/min nie robiąc sobie nic z błotka przy wysiewie pierwszej dawki N, na oziminy. Ciągnik stabilny, więc można szybciej jechać. Mocny, więc w takiej robocie pracuje niemal na luzie, paląc symboliczne ilości paliwa w stosunku do wykonanej pracy.

Z amatorskim opryskiwaczem, nawet takim statkiem nie pogoni się szybciej jak 10km/h, ale taki klamot jest w stanie zapewnić stabilność belki (czyli w efekcie końcowym również w kieszeni przybywa) .

 

Wiadomo, że są czasem sytuacje, że duży ciągnik 2 godziny manewruje i godzinę pracuje, i tylko w tym wypadku się zgodzę z mniejszym spalaniem małego ciągnika.

 

W ciężkich pracach, 6 garów zawsze mniej spali ;) Np: moja 80'tka w bronie talerzowej 2,5m potrzebuje ok 11l/ha. 1201 (sprzęt który się do niczego przecież nie nadaje :) ) 7-8l/ha. W pługu 3x40, c385 pali mi ok: 20l/ha, a 1201- ok18l/ha. W pługu 4x40, c385 również potrzebuje ok: 20l/ha, mój 1201 zadowoli się natomiast 15-16l/ha. Ciągniki różnią się tylko silnikiem, z czego 6tka już ledwo dyszy, a 4'ka jest w całkiem niezłej kondycji. ;)

 

 

Wszystkie czwórki pochodne 9-setki są fajne bo zwrotne to takie ciapki pośród cięzkich traktorów .

 

 

Święte słowa ;) Fajne są też 1002 i 1012 :) Zwrotne jak cholera i prawie 100 horspałerów jest ;)

Edytowano przez Stefano1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AgroSlask    76

andrejus - bez obrazy,ale pomyśl zanim coś napiszesz,masz kilka ha,zasraną renię i to że Twoja 1224 się sypała nie znaczy że innych ! Znajdź mi kołchoz w którym taka renówa pochodzi? co? Na pewno nie w takim przykładowym RSP gdzie nikt o nic nie dba a c-385 po 300 ha orają od urodzenia i latają bez zarzutu ! Znam 2 duzych gospodarzy którzy szesnastkami uprawiali po 200 ha ziemi,ciężkie ziemie orali imi,siali,uprawiali robiły tam non stop i pomimo że kupili sobie Fendt'y(jeden 818,drugi 824) to w zyciu ich nie nie sprzedają,bo chwalą sobie i do dziś nimi robią.

Edytowano przez Marcin91
obrażanie innych użytkowników

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    652

Z tym kołchozem to przesada. To czemu teraz byle spółdzielnia ma casy czy JD? Przynajmniej w naszych stronach i jakoś nic się nie sypie. Stare trupy na przetargach poleciały pod młotek prawie 10 lat temu.

Stefano mylisz pojęcie z tym spalaniem mniej. Szału nie narobisz jak napisałem wyżej. Nie chce mi się tego po raz ety tłumaczyć. Z fanatyzmem nie wygram.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszekd    83

To nie fanatyzm to real. Nawet 20 hektarowi rolnicy chcą mieć coś porządnego a to tylko krok żeby ten nadwymiarowy ciągnik wykorzystać lepiej i z 20 hektarów zrobić 30 i więcej jest czym robić więc powiększamy. A najlepszym przykładem chyba są rolnicy którzy gospodarują dobrze i bardzo dobrze mając po dwa 80 – 100 kone traktory na 30 – 40 hektarach kupują duże 6stki. I takim na pewno nie zarzucisz tego że nie umieją liczyć bo ich gospodarstwa wskazują na zupełnie co innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin349    26

Po prostu do każdego ciągnika trzeba dopasować sprzęt, bo do 100KM nie podepniemy od 60KM bo co z tego że nie czuje że ciągnie ale silnik chodzi ani nie podepniemy na odwrót bo będzie miał super ciężko i też spali podobnie, ale lepiej mieć jakiś zapas mocy np. nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie podpinał do 60KM ciągnika agregatu 3m do 80KM to można. A na te ha radziłbym belarusa/mtz (to samo ale dla nie wtajemniczonych to najpierw te ciągniki były mtz a potem zmieniono nazwę na belarus :) ) szybki jest, w tej kasie można ładne roczniki powyżej 95r spokojnie wychaczysz, tam części tańsze niż do c-360 prawie wszystko tak zbudowane żeby paroma kluczami i młotkiem naprawić i dobry dostęp do wszystkiego, wysoki prześwit, wydajna hydraulika (po założeniu pompy nsz 40 zamiast 32 mamy wydajność rzędu 55l (200zł) pompa do wspomagania nsz 16 kosztuje w granicach 150zł i mamy prawie całą hydraulikę zrobioną :D) jak mi się zdaje to producent zaleca stosowanie oleju silnikowego do hydrauliki jak coś super ciężkiego się robi i belarus ma osobną hydraulikę) silnik mmz to każdy ci powie że nie zdarcia (najmniej wadliwy element ciągnika) do tego remont tańszy niż c-360 wszystko w mtz na wierzchu jest, np. chcesz zwiększyć udźwig to się chyba siłownik pod siedzeniem wymienia albo dodaje koło ramion, ogólnie miło wspominam teraz ten ciągnik bo palić nie palił dużo ale nie powiem awarie się zdażały ale to takie że teraz się z nich śmieję (urwana rączka od 4x4 albo osłona od 4x4) jak coś będziesz kupował to popatrz ile cenią za różne części i czy takie bardziej podstawowe masz gdzie kupić niedaleko ( ja pogadałem z kilkoma sąsiadami dali mi różne części jak by co ale ich nie używałem ale w sezionie wiedziało się że na chwilę jest co zamontować a później to pojedzie się i kupi (zamówi) uciąg na gumie 13.6R20 i tył 16.9R38 jest bardzo fajny i wystarczy zmienić felgi z przodu chociaż niektóre mają fabrycznie takie buty założone, a co do stabilności to belarusowi wystarczy odwrócić felgi razem z obciążnikami i z przodu chyba też i git ciągnik ciężki stabilny itd. Oglądałem ursusa 914 bo u mnie to ciężko spotkać ten model to wszystko wydawało mi się zbyt toporne, masywne jak dla tych 76KM nie wiem jak z 1214 ale dla mnie wyglądało to tak że tam można by włożyć 100KM i nic by się wielkiego nie stało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AgroSlask    76

Bo chcą mocniejsze,wygodniejsze,trzeba się rozwiają i bardzo dobrze,ale niech andrejus nei wymyśla że Ursus sie co dzień psuje,bo jak słyszę taką gadkę to mnie się flaki gotują...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mi też. Bo to jest kolego częściowo propaganda producentów maszyn. Np. w pługach podają zapotrzebowanie mocy od 20 do 30 KM na korpus, więc teoretycznie 360 3P nie ma szans uciągnąć pługa trzyskibowego, a wszyscy wiemy, że radzi sobie znakomicie. Tak samo jest w innych maszynach, ja np. nauczyłem się mnożyć przez odpowiedni współczynnik to co podają w danych technicznych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrejus    157

andrejus - bez obrazy,ale pierdo*nij się w łeb zaim coś napiszesz,masz kilka ha,zasraną renię i to że Twoja 1224 się sypała nie znaczy że innych ! Znajdź mi kołchoz w którym taka renówa pochodzi? co? Na pewno nie w takim przykładowym RSP gdzie nikt o nic nie dba a c-385 po 300 ha orają od urodzenia i latają bez zarzutu ! Znam 2 duzych gospodarzy którzy szesnastkami uprawiali po 200 ha ziemi,ciężkie ziemie orali imi,siali,uprawiali robiły tam non stop i pomimo że kupili sobie Fendt'y(jeden 818,drugi 824) to w zyciu ich nie nie sprzedają,bo chwalą sobie i do dziś nimi robią.

Twoje jedyne argumenty to przekleństwa i obraźliwe słowa? fajny z ciebie gość...

A poza tym jesli ursusy takie dobre, to dlaczego prawie każdy większy rolnik się ich pozbywa ?

Ps. bez obrazy ale przydałoby ci się cofnąć do podstawówki i podszlifować ortografię :)


Nie bój się tego że twoje życie kiedyś się skończy, ale tego, że może się nigdy nie zacząć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    209

andrejus - bez obrazy,ale pomyśl zanim coś napiszesz,masz kilka ha,zasraną renię i to że Twoja 1224 się sypała nie znaczy że innych ! Znajdź mi kołchoz w którym taka renówa pochodzi? co? Na pewno nie w takim przykładowym RSP gdzie nikt o nic nie dba a c-385 po 300 ha orają od urodzenia i latają bez zarzutu ! Znam 2 duzych gospodarzy którzy szesnastkami uprawiali po 200 ha ziemi,ciężkie ziemie orali imi,siali,uprawiali robiły tam non stop i pomimo że kupili sobie Fendt'y(jeden 818,drugi 824) to w zyciu ich nie nie sprzedają,bo chwalą sobie i do dziś nimi robią.

 

Bez urazy ale te renówki mają lepszy uciąg od ciężkich ursusów ;) Mówisz że nie sprzedają tych ursusów hmm, to po co trzymaja bo przeciez na ciągnik pomocniczy to się nie nadają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Manieq1290    0

Ja mam 1234 z szybka skrzynia i to nie jest prawda ,żę jest przez ta skrzynie słabszy poprostu np w orce jeżdze 1 kolega ursusem 1224 z normalną skrzynia jezdzi 2 ale prędkość jest taka sama...Ja na 20 hektarów na twoim miejscu pomyślalbym nad 1014 bo na 1224 to troche za mało ale ogolnie uważam, ze 1224 czy tam 1214 jak napisałeś to najlepszy ciągnik z tych które wymieniłes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrejus    157

Uważasz że najlepsze? a czy użytkowałeś inne? Uzasadnij swój wybór.


Nie bój się tego że twoje życie kiedyś się skończy, ale tego, że może się nigdy nie zacząć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
margoo78    69

Z uwagą przeczytałem wszystkie wasze posty i powiem tak, że w moim przypadku, pomimo, że mam podobny areał do obrobienia duży ciągnik miałby sens ponieważ chodzę do pracy i mam ograniczony czas na pole. Szybciej zrobię mam czas dla siebie, a czas to jedyna rzecz której kupic nie można . I co z tego, że maszyny będą słabo wykorzystane przecież nie kupię nowych drogich tylko używki może do remontu. A małych maszyn i małych ciągników też nikt za darmo nie daje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Manieq1290    0

Miałem mtz82 z 96 roku i 1014 z 86 więc jakieś porównanie mam...nie mogę za duzo powiedziec o z323 ale widziałem parę razy jak sobie radzi w polu i jak na 4 cylindry to trzeba przyznać że moc ma żeby jeszcze wyglądał trochę inaczej to byloby ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez c330ursus
      Fajnie się pracuje maszyną która fajnie wygląda. Dlatego zakładam ten temat bo chyba każdy coś zmienił w swojej C-330. Choćby najgłupszy szczegół ale ciągnik już lepiej wygląda piszcie nawet takie szczegóły (oczywiście coś większego niż śrubka czy podkładka <_< )
       
      Ja zaczne:
       
      Radio
      Kontrolka hamulca
      tapicerka na syficie
       
      Nie wiecie jak umyć opon żeby były umyte ja na tym zdjęciu (link poniżej)
      http://www.agrofoto.pl/forum/gallery-image40045.html
       
      przynajmniej te z tyłu bo zwykłą wodą pod ciśnieniem i płynem do naczyń sie nie da <_<
    • Przez c330ursus
      Zamierzam kupić glebogryzarkę do mojego Ursusa C-330 tylko nie wiem ile metrów może być żeby C-330 ją pociągną i jakie zapotrzebowanie mocy na ile metrów glebogryzarki?
       
      Takie mam na oku Która waszym zdaniem będzie najlepsza i którą uciągnie Ursus C-330
       
      http://www.allegro.pl/item346301100_glebog...anio_slask.html
       
      http://www.allegro.pl/item338616663_glebog...sus_zetor_.html
       
      http://www.allegro.pl/item345489219_glebog..._90mokazja.html
       
      I jeszcze będę potrzebował wałek przekaźnika, ponieważ jest to moja pierwsza maszyna na wałek Coś takiego będzie pasować?
       
      http://www.allegro.pl/item344553143_walek_przekaznika.html
    • Przez HorPol65
      Witam!! Mam takie pytanie jaki tur da rade zalozyc do 60-tki??
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
×