Skocz do zawartości
Gość Profil usunięty

Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach

Polecane posty

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

W sumie to wybawiliśmy Was z panieństwa :P i to nam się wdzięczność należy hahahahaha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    287

Miłość zaczyna się tak około 18tej pytaniem Kochanie co na kolację :D potem to wiadomo co :P ,Ale rano to zupelnie inna rzeczywistość ,praca pośpiech ,kto by myślał o śniadaniu w łóżku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
,Ale rano to zupelnie inna rzeczywistość ,praca pośpiech ,kto by myślał o śniadaniu w łóżku.

Racja - Mania, świniom trza dawać, jak deski się porobiły. :lol:

 

A myślałam że to miłość i tu rozczarowanie ;[

I to wielka miłość. :wub:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikolas29    165

W każdym razie to nie była Barbara. :D Basia jest dużo ładniejsza. :P

przecierz w galeri jest jej fotka...to nie banan na tym zdieciu!!!!!

wyglada na to ze tylko ja tutaj na tym forum sobie i dziecku robie sniadanie i obiad....bo zona w pracy

Edytowano przez nikolas29

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

Witam,toś to się rozpisali :D dawno tu mnie nie było.

No to dzis kolejne pytanie.

 

Jak to jest u was mezatki i zonaci w kuchni???? :rolleyes:

 

No bo wiadomo sa obrzadki w obejsciu gospodarskim, wkolo domu, no i w kuchni jak trzeba przyzadzac posilki.

 

Kto jest u Was glowna glowa do przyzadzania posilkow. Chodzi mi o obiad. :D

 

Kto pierwszy do odpowiedzi??? :lol:

Jak żona wyjechała to coś tam kombinowałem na obiad i jakoś przeżyliśmy :lol: do Jej powrotu.To jakieś ziemniaki z surówką i mięso,innym razem zupa.Teraz w niedzielę Ją wyręczam i się uczę pod Jej okiem.Niech ma jeden dzień w tygodniu wolny od gotowania.

 

lolo boga ile tu fotek bylo to glowa boli. :D

Kurcze,już myślałem że koleżanka banan pokazała swoje prawdziwe oblicze a tu znowu rozczarowanie :( .

 

Mój czasami robi na śniadanie pyszną jajecznicę--- ale wiadomo takie śniadanie jaka była noc :D

Myślę że jajecznicę potrafi zrobić każdy facet.Ja robię również pyszną według żony serwowaną wieczorem a potem ... :rolleyes: jaka kolacja taka noc :P

Edytowano przez KRISS75

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

no to dzis kolejne pytanie.

 

To do Was dziewczyny. Jak poznalyscie swojego to napewno byla na poczatku fascynacja, zauroczenie, obiecanki cacanki :D

 

A jak jest teraz????? Wiadomo na gospodarce jest praca maz by chcial zeby pomoc mu w obrzadkach.

 

A CZY WAM MAZ POMAGA PRZY ZMYWANIU GAROW, ALBO PRZY SPRZATANIU CALEGO DOMU???? ;)

 

No Wy chlopy tez mozecie sie wypowiedziec czy pomagacie swoim malzonkom w porzadkach w domu :D

Edytowano przez banan575

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iwona2lena    17

Ha ha, w czoraj mówiłam że nie dostanę jedzenia do łużka a tu proszę dostałam "obiadek" a polożyłam się z mężem a wstałam z grypą. :unsure: Ha ha mój syn ganiał męża ze wszystkim było zabawnie. Ale spoko dziś poleżę a jutro trzeba chatę ogarnąć, bo jak kot śpi to myszki charcują i bałaganią. Także masz odpowiedź. Ja nie pracuję w mieście bo niema takiej potrzeby, za to we wszystkim staram się pomagać mężowi, żadnej pracy się nie boję. ;)

 

A jak jest u Ciebie Basiu?

Edytowano przez iwona2lena

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

@Iwonka w chalupie co narazie mam 4 izby :D to sprzatam sama. Najwiekszym problemem byly gary w kuchni, moj jak gotowal i ugotowal to do zmywania byla kupa garow i talerzy normalnie masakra.

 

Ale po wielkich awanturach typu MYJ TE GARY :D KUP SE ZMYWARKE, BO JA NIE JESTEM TWOJA SPRZATACZKA, to moj kupil mi zmywarke. :D

 

No i potem ja mojego jak pilota zaprogramowalam ze gary i talerze wklada sie do zmywarki , ja tylko wloze tabletke a moj potem jà wlacza.

 

Tak samo jest z praniem, Ja naladuje pralke plyny wleje, a moj ma tylko wlaczyc.

 

Tak wiec grzecznie mozna chlopa wyregulowac :D i zaprogramowac :D

Edytowano przez banan575

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak wiec grzecznie mozna chlopa wyregulowac :D i zaprogramowac :D

Haha, tylko jest jeden problem, nie każdy się da tak wyregulować, :lol: mi np. zepsuł się programator i nie reaguję na tego typu regulacje. :P :lol:

A zresztą mam osobiście pewne określenie na takich zbyt łatwo dających się wyregulować facetów. :P

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

A mi sie wydaje ze da sie, tylko trzeba odpowiednio psychologicznie do tego podejsc. :D

 

 

Tzn, Ile mozna to trzeba wyregulowac i zaprogramowac, No jak ktos jest buc (nie obrazam nikogo tylko ogolnie pisze) i woli w burdelu mieszkac no to sie nie da . :wacko:

 

 

Poprostu mi nie chodzi zeby z faceta pantoflarza zrobic , tylko o to zeby pomogl.

Edytowano przez banan575

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    32

Mat chyba wiesz że kobiety lubują się z butach a szczególnie w pantoflach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WodnyElf    3

Mat to, że chcę by facet sprzątał po sobie to co zasyfił, by nie był flejtuchem a przynajmniej nie wszędzie nie oznacza od razu pantoflarza :rolleyes: żona czy też partnerka nie są służącymi prawda? :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

Owszem lubują się ale według mnie bardziej w szpilkach. Skoro kobieta pomaga nam w codziennych obowiązkach, to dlaczego czasami nie wyręczyć Jej i nie stanąć przy kuchence.Od mopa też ręce nie odpadają. ;)

Edytowano przez KRISS75

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
No jak ktos jest buc (nie obrazam nikogo tylko ogolnie pisze) i woli w burdelu mieszkac no to sie nie da . :wacko:

Rozumiem do mnie aluzja.

Może pomóc jak się nudzi i nie ma co robić, ja mam dosyć swojej roboty i nie mam czasu siedzieć w garach, ani na odkurzaczu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Wlasnie kazdy ma swoja prace, sprzatanie i utrzymanie domu w czystosci to tez praca.

 

No i trzeba jakos o to walczyc, zeby nie trzeba bylo co chwile sprzatac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    32

A mi przyszło takie pytanie: gdzie jest granica między własnym zdaniem, uległością, zgadzaniem się z partnerem, przytakiwaniem mu/jej... Coś pomiędzy stanowczością a uległością. Do jakiego poziomu należy za wszelką cenę stawiać na swoim a kiedy należy iść na kompromis?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    287

Xawier wszystko zależy od tego co osiągniesz swoim postępowaniem lub co możesz stracić to trzeba oceniać wraz z przebiegiem sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    32

Zarówno jeśli chodzi o coś istotnego jak i o jakąś pierdółkę... A może bardziej chodzi mi o samą zasadę... czy to my mamy ustępować czy druga strona? A co jeśli ta druga strona nie chce iść na kompromis? Jeśli to raz to ok ale kolejny i kolejny... czy zawsze mamy ustępować jeśli raz już to zrobiliśmy? W jaki sposób mamy walczyć o "władzę" w związku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×