Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Massey
dawid2m    0

Witam.

Mam taki problem z moim MF 3070. Kupiłem go miesiąc temu. Wszystko było pięknie przez 2 tygodnie aż do czasu, gdy pewnego dnia chcę go odpalić a on kręci, kręci rozrusznikiem i nie odpala. Odpalałem go "z pociągu" i jakoś poszło. Próbowałem odpalić go używając "samostartu" - też się udało. Gdy ciągnik chodzi, wszystko jest ok - chodzi równo, nie puszcza dymów. Ale gdy się go zgasi i ponownie chce sie go zapalić po paru minutach, to kręci rozrusznikiem lecz nie odpala. Wygląda to tak, jakby niby był zapowietrzony. Odpowietrzałem go niejednokrotnie, ale problem się ciągle powtarza. Ma włożone nowe wtryski, wyregulowane ciśnienie paliwa oraz dostał nowy akumulator.

Co może być przyczyną nieodpalania? Czyżby układ paliwowy zasysał gdzieś powietrze? Czemu na początku odpalał, a teraz nagle przestał?

Edytowano przez dawid2m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odys2011    2

nie odpalaj go na zaciąg bo zatrzesz zębatki może masz coś z pompą wtryskową na jaki kolor kopci jak go odpaliłeś ?

Edytowano przez Odys2011

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konrad055    32

Może być coś z układem paliwowym sprawdz czy szkło jest dobrze przykręcone czy dobrze uczelki są ułożone na szkle moze byś jeszcze coś w pompie paliwoweja z ciągu nigdy nie pal go ma smarowane sprzegło pod ciśnieniem

 

Wymień filt paliwa niewielki koszt u mnie w 3p tak było nie chiał palić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

dawid2m    0

nie odpalaj go na zaciąg bo zatrzesz zębatki może masz coś z pompą wtryskową na jaki kolor kopci jak go odpaliłeś ?

 

Na siwo.

 

Wymień filt paliwa niewielki koszt u mnie w 3p tak było nie chiał palić

 

Od razu wymieniłem filtr paliwa na nowy.

Edytowano przez dawid2m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid2m    0

Sprawdzę i napiszę co i jak.

Edytowano przez KRISTOFORn
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

Sprawdź przewody paliwowe a dokladnie to łaczenia , tam są chyba takie same gumowe uszczelniacze jak w polskich licencyjnych MFach albo zawór zwrotny nie trzyma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomekzet    38

U mnie było identycznie jak u ciebie, przepatrzyłem wszystko, przewody, filtry itd. okazało się że padła pompka paliwowa, wymieniłem ją i teraz już wszystko gra:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nik23    1

W pompce zasilajacej sa dwa zaworki, jeden ma zamykac by paliwo nie wracalo do baku a drugi by nie mieszalo sie w pompce, mialem raz taki problem, tyle ze mi jak sie zapowietrzyl to juz nie zapalil, proponuje nowa pompke zasilajaca lub porzadne czyszczenie starej ale na czyszczenie gwarancji niedaje.

 

 

Ps u siebie rozebralem wydmuchalem kompresorem i dziala juz drugi rok bezproblemowo. Tylko po grzebaniu w pompce odpowietrz uklad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid2m    0

Ciągnik jest wuja a ja poprostu sie tym zajmuje, sprawdze jeszcze raz w sobote wszystko dokładnie moim przypuszczeniem jest ta pompka bo juz tyle razy wszystko przepatrzyłem i to samo ,jeszcze jest czasem tak ze jak juz go odpale pojade orać popracuje nim z godzine i nagle się zapowietrza (gaśnie) i tak nagle nie to ze schodzi z obrotów tylko nagle gaśnie.ale czemu było wszystko ok jak był kupiony ,palił od razu i chodził pare razy cały dzień w polu i też było ok.słyszałem ze te pompki są bardzo awaryjne to prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldek315    2

najlepiej podłącz przez przezroczysty wężyk paliwo z bańki i będziesz widział czy ciągnie paliwo czy może łapie powietrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nik23    1

Nie tyle sa awaryjne tylko w baku zdarza sie ze sa roznego rodzaju paprochy, i gdzies musiales dobrze potrzasnać traktorem i sie zmaciły a do wezyka je zassalo. Ja mialem lepsze przeboje z kombajnem mf 187. Pompe, wtryski wozilem do naprawy, filtry zmienialem, pompki żasilajace i dalej nic. Az pewnego dnia calkiem stanal i juz wogole ńie odpalil. A ze bylo to w sezonie to grzebalismy w czym sie dalo. I zaciekawilo mnie czy idzie paliwo z baku i sprobowalem dmuchnac do rurki żeby uslyszec bulgotanie w baku. Chociaz dmuchalem z calej sily niepomoglo niedalem rade przepchnac. Wiec zdjelismy bak i okazalo sie ze 5 cm na dnie w baku bylo badziewa, kombajn byl 7x rocznik. Ale przyczyna klopotu byla wyzej, te rurki jak wychodza z baku tam jest skrecanie ( laczenie) i takie zwezenie i tam zalepilo tymi dziadami. Jak to zrobilismy to mial niesamowite kopyto a ja 3 lata takim mulem jezdzilem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sznajdik    131

Też tak miałem w MF 3060 że gasł znienacka pomogło zrobienie smoka w zbiorniku na końcu rurki zasysającej paliwo. Sprawdź jeszcze sitko w pompce czy czyste jest ono pod tym dekielkiem półokrągłym na górze pompki przykręcony na jedną śrubkę na pewno są tam jakieś ,,gluty" itp. chyba że ktoś tam czyścił ale mało prawdopodobne uważam że to powinno pomóc skoro przejrzałeś całą instalację paliwową poza tymi rzeczami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid2m    0

Wymieniłem przewód od baku do pompki, przejżałem jeszcze raz układ paliwowy, wyczyściłem zbiornik.

Lecz mimo tego, że ciągnik jest silny, to kopci i trochę kiepsko odpala. Poza tym jest wszystko ok. Ciagnik ma przejechane 7600mtg - to chyba należy mu się remont silnika...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    399

no ostatnie, w co mozna wierzyć w używanym ciągniku to licznik motoodzin.... jak dobrze ciągnie i oleju nie ubywa to silnik raczej dobry. Sprawdzić tylko pompe wtryski i przewody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lemysz1    96

Wylej paliwo ze zbiornika i leć po verve lub dynamica i wtedy zobacz. Może coś się zmieni... Dlaczego nie wymieniłeś pompki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JANCZAK1176    39

Możliwe że masz problem z łopatkami pompy paliwowej rotacyjnej (MIELI PALIWO) .Spróbuj odkręcić ten dekielek boczny pompy na cztery śrubki kluczyk 8 ,a w nim też siedzi sitko dokładnego oczyszczania ,uważaj na ten zaworek , po odkręceniu dekielku ukazom się łopatki .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid2m    0

Możliwe że masz problem z łopatkami pompy paliwowej rotacyjnej (MIELI PALIWO) .Spróbuj odkręcić ten dekielek boczny pompy na cztery śrubki kluczyk 8 ,a w nim też siedzi sitko dokładnego oczyszczania ,uważaj na ten zaworek , po odkręceniu dekielku ukazom się łopatki .

 

Odkręciłem na samym początku, sikto wyczyszczone także tam powinno być ok.

 

 

Dlaczego nie wymieniłeś pompki?

 

Pompkę wymieniłem na nową (oczywiście chodzi o tą pompkę "ręczną" z prawej strony silnika) ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal88    10

Pisales ze wymieniane byly koncowki....i rozumiem ze od tamtej pory zaczely sie klopoty, moze pompa nie daje odpowiedniego cisnienia?? (bo pompa nie byla sprawdzana??) jesli tak to na Twoim miejscu chaupniczym sposobem-wyciagnac wtrysk i podlaczyc go pod pompe abys widzial jak rozpyla, i tak sprawdzic kazde wyjscie z pompy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid2m    0

Pisales ze wymieniane byly koncowki....i rozumiem ze od tamtej pory zaczely sie klopoty, moze pompa nie daje odpowiedniego cisnienia?? (bo pompa nie byla sprawdzana??) jesli tak to na Twoim miejscu chaupniczym sposobem-wyciagnac wtrysk i podlaczyc go pod pompe abys widzial jak rozpyla, i tak sprawdzic kazde wyjscie z pompy :)

 

Końcówki były sprawdzone (jedna albo dwie w ogóle nie dawały paliwa, nie pamiętam) i wymienione. Teraz rozpylają dobrze.

 

 

Kręci na rozruszniku, puszcza dyma, a nie odpala. Próbowaliśmy dzisiaj wszelkich sposobów by go odpalić i nic. No i dzisiaj ze znajomym doszliśmy do wniosku, że albo siadły pierścionki na tłokach i nie ma kompresji, albo to wina zaworów. Będziemy kombinowac dalej.

Edytowano przez dawid2m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JANCZAK1176    39

Załatw przyrząd do pomiaru kompresji , majom w zakładach naprawczych pomp wtryskowej .W najprostszy sposób będziesz wiedział .A pompę wtryskową sprawdzałeś na stole ,u pompiarza.???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid2m    0

jestem na etapie generalnego remmontu silnika,uszczelka pod głowica miala przedmuchy wiec za tym idzie planowanie bloku i głowicy juz sa w zakładzie,pompe zawiozłem do sprawdzenia jeszcze nic na jej temat niewiem ,pierscienie i tuleje niemiały znacznego zuzycia ale jak juz robic to raz ,za ok 2 tygodnie bede miał zrobiony blok głowice korbowody posklaqdam w całosc to opisze wszystko co i jak i ile kosztowało :D

 

pozatym trzeba było postawic krok do przodu ... bo układ paliwowy to był juz tak dokladnie sprawdzony ze po nocach sie snił :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×