Skocz do zawartości

Polecane posty

Pawelsne    67

Pytanie dla osób posiadających Roboty lub interesujący się tym.

Co sądzicie o tych dwóch firmach i której firmy Roboty lepiej funkcjonują ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
student156d    1

Kolego musisz przyjrzeć się pracy tych dwóch robotów i samemu ocenić który by Ci bardziej odpowiadał . Ja osobiście widziałem prace obu i uważam że lely trochę żwawiej podłącza krowy ale za to jego cena jest nieco droższa .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
platynka23    0

Kolego uważam że ważne jest czego wymagasz od robotów i co by cię zadowoliło...

I jeden i drugi wydoi ale czy to wszystko? Roboty powinny być krokiem do przodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

akernolat    17

ja jedynie dużo czytałem o robotach, w delaval podobają mi się bramki selekcyjne. Chociaż mi jeszcze bardziej podoba się to w westfalii

jest tam pomieszczenie na krowy odseparowane po dojeniu- moim zdaniem dobre rozwiązanie dla tych którę mają być inseminowane.

Czy w delaval też tak można?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja oglądałem roboty Lely i Delaval. Oba fajne z ciekawymi rozwiązaniami. Jednak ramie w Lely bardziej mnie przekonuje. Masywne wykonanie, nie ma co obawiać sie kopnięc krowy.

Bardzo szybko podłącza, zdecydowanie szybciej niż Delaval.

Zwróciłem też uwage na wolny ruch. Krowy same ustawiają sie w kolejkę do robota nie trzeba stosować żadnych bramek.

Cena może i wyższa ale doświadczenie 20 lat bardziej przekonuje mnie do Lely.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jugoj    2

Hej, witajcie :)

 

Mógłby mi ktoś przedstawić różnice pomiędzy obecnymi na rynku robotami udojowymi? W szczególności DeLaval-a, Lely i GEA, bo chyba oni najbardziej liczą się na polskim rynku. Ogólnie to za bardzo nie mogę znaleźć jakichś OBIEKTYWNYCH porównań pomiędzy poszczególnymi robotami. Jak wiadomo u każdej z firm na papierze wszystko jest najlepsze, nie mówiąc o przedstawicielach ww. firm. Wychwalają w niebo głosy, bo pół miliona po drodze nie chodzi i za wszelką cenę chcą przekonać :) Najczęściej można spotkać się z opiniami poszczególnych rolników, którzy oczywiście nie do końca mogą zrewidować tego z innym systemami. Interesuje mnie głownie, który robot jest najbardziej wydajny i ma najlepsze systemy do dbania o zdrowie/funkcjonowanie/wydajność krowy, bo to moim zdaniem jest największym plusem w posiadaniu robotów. Na prowadzenie ponoć wysuwa się DeLaval pod tym względem, ale oczywiście inf. podane przez sprzedawcę :P

 

Linki do znalezionych porównać, opinii ekspertów bardzo mile widziane :)

Tematy połączone

Edytowano przez danielhaker

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MariuszE38    19

Robota chyba każdy musi ocenić sam i samemu podjąć decyzję. To u Ciebie będzie pracował, więc Tobie ma pasować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jugoj    2

To nie ulega wątpliwości ;) Temat założyłem, gdyż ostatni o robotach udojowych był założony w 2008 r i rozwijany do 2011, a jak wiadomo dużo się zmieniło, wypuszczono na polski rynek nowe modele itd. W Polsce rządziło chyba wtedy Lely. Chcę się dowiedzieć jak na dzień dzisiejszy przedstawia się sytuacja :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mario-360    0

Jak roboty udojowe to tylko Lely, widziałem te urządzenia w pracy i wygląda to super. Ważną zaletą Lely jest łatwość i szybkość zakładania kubków udojowych na strzyki, a w przypadku gdy krowa je strąci są błyskawicznie ponownie zakładane przez robota. To wyróżnia robota Lely na tle innych. Jak będę w przyszłości budował oborę to tylko pod robota Lely.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
colos    1

ja jedynie dużo czytałem o robotach, w delaval podobają mi się bramki selekcyjne. Chociaż mi jeszcze bardziej podoba się to w westfalii

https://www.youtube.com/watch?v=CcIuBrm6cmk

jest tam pomieszczenie na krowy odseparowane po dojeniu- moim zdaniem dobre rozwiązanie dla tych którę mają być inseminowane.

Czy w delaval też tak można?

z tego co wiem Lely tez ma w ofercie rozne bramki, a ich system koputerowy pozwala dowolnie kierowac krowy (grupy lub indywidualnie).

wg badan na ktore powoluje sie lely wolny ruch krow to 10% mleka wiecej. W Holandii obecnie wiekszosc nowych obor bez wzgledu na kolor pracujacych w nim maszyn, wykorzystuje koncepcje lansowane przez Lely. W jednym z projektow (modernizacji starej obory) byla przewidziana selekcja do separatki po dojeniu.

 

widzialem sporo projektow obor w tym kilka Lely. Goscie z Lely ustawiaja bramki selekcyjne na wyjsciach na pastwisko i za robotem!

Bramki to stres, stres oznacza mniej mleka. Stres nie tych najsilniejszych, tylko sztuk mniejszych i slabszych.

 

ja jedynie dużo czytałem o robotach, w delaval podobają mi się bramki selekcyjne. Chociaż mi jeszcze bardziej podoba się to w westfalii

https://www.youtube.com/watch?v=CcIuBrm6cmk

jest tam pomieszczenie na krowy odseparowane po dojeniu- moim zdaniem dobre rozwiązanie dla tych którę mają być inseminowane.

Czy w delaval też tak można?

z tego co wiem Lely tez ma w ofercie rozne bramki, a ich system koputerowy pozwala dowolnie kierowac krowy (grupy lub indywidualnie).

wg badan na ktore powoluje sie lely wolny ruch krow to 10% mleka wiecej. W Holandii obecnie wiekszosc nowych obor bez wzgledu na kolor pracujacych w nim maszyn, wykorzystuje koncepcje lansowane przez Lely. W jednym z projektow (modernizacji starej obory) byla przewidziana selekcja do separatki po dojeniu.

 

widzialem sporo projektow obor w tym kilka Lely. Goscie z Lely ustawiaja bramki selekcyjne na wyjsciach na pastwisko i za robotem!

Bramki to stres, stres oznacza mniej mleka. Stres nie tych najsilniejszych, tylko sztuk mniejszych i slabszych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akernolat    17

a czy może posiadasz jakiś projekt takiej obory?

ale inseminacja, wizyta weterynarza, wtedy chyba łatwiej jest z bramkami, a przy podganianiu np 4 krów, to musimy każdą oddzialnie podganiać i czekać aż poprzednia się wydoi, czy możemy zamknąć te 4 krowy w jakiś sposób iść zadać pasze a potem przyjśc i odgrodzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
colos    1

a czy może posiadasz jakiś projekt takiej obory?

Tak

ale inseminacja, wizyta weterynarza, wtedy chyba łatwiej jest z bramkami,

Bramki selekcyjne są lub mogą być stawiana za robotem co sprawia że nie ma na nich tłoku. Nie ma kolejki nie ma stresu.

Krowa jest wówczas kierowana do separatki.

 

a przy podganianiu np 4 krów, to musimy każdą oddzialnie podganiać i czekać aż poprzednia się wydoi, czy możemy zamknąć te 4 krowy w jakiś sposób iść zadać pasze a potem przyjśc i odgrodzić?

Zero problemu. Służą temu bramki Beotech. Nie są to klasyczne bramki. To coś co działa jak brama przemysłowa. To takie wygrodzenie, które automatycznie podnosi się w górę i nie tamuje ruchu kiedy jest nieużywane.

Zaganiasz krasule, wszystkie 4 zamykasz wygrodzenie pilotem i po sprawie. Kiedy przejdą przez robota wygrodzenie automatycznie pójdzie w górę. Widziałem w realu jak to działa i jestem pod wrażeniem. Na filmie jest mała bramka, ale z tego co pamietam to mają nawet takie 4 czy 5 metrów szerokości.

 

co ciekawa nie ma o nich info ma polskich stronach Lely, tylko na anglojęzycznych.

http://www.lely.com/en/farming-tips/automatic-gates--no-repression-of-low-ranking-cows

 

ale bardzo często można je spotkać u nas w Polsce gdzie stawiane sa roboty Lely, tak wiec zakładam że u dilerów lely tez sa dostepne.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuubbaa    0

Witam wszystkich!

Jeśli chodzi o roboty udojowe to DeLaval nie ma szans w porównaniu do Lely. Widziałem oba roboty jak pracują i Lely jest lepsze. Ostatnio byłem na oborze DeLaval i przeżyłem rozczarowanie. Krowy niechętnie wchodziły do roboty (prawie się nie doiły), jak krowa strąciła kubek to lądował on na brudnej powierzchni pod nią, roboty nie mają pomiaru białka, tłuszczu ani komórek somatycznych. W Lely za to wszystko to jest, kubki udojowe znajdują się na ramieniu, dzięki czemu nie ma zagrożenia, że wpadną w odchody. Krowy chętnie wchodzą do tego robota zachęcane paszą. Kolejnym minusem obory DeLaval jest wymuszony ruch krów. Zanim krowa pójdzie się doić idzie się najeść a po jedzeniu wraca na legowiska, gdzie się kładzie z otwartymi kanałami strzykowymi. Niejednokrotnie bramki selekcyjne miały problem z sczytaniem numeru krowy przez co bramka się nie otwierała i krowa stała przed nią blokując ruch.

Podsumowując polecam Lely jako bardziej praktyczny, wydajny i zdrowy system doju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukimi    0

Hm ja widziałem roboty w akcji LELY i DeLaval zdecydowanie praca oraz sytem tego wolnego ruchu jest fajny.I to pracują w takiej oborze że szok obora jest ścielona słomą,warunki bardzo trudne ale roboty doją u tego pana świetnie.Polecam zobaczyć tą oborę województwo łódzkie Pozdrawiam

 

JUGOJ o czym ty piszesz teraz tylko słychać o robotach LELY ,cos tam o DeLaval też troszkę ale GEA to jest wrrrr byłem tego gościa co ma te roboty GEA i rolnik ma ochotę wy***przyć to.Doi krowy na hali ponad 50 szt. Szkoda rolnika,Polecam ci jechać i zobaczyć oborę z robotami LELY za Płockiem w jednej oborze jest 5 szt i zobacz jak to wygląda i pracuję Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jugoj    2

Lukimi - Tendencja idzie w kierunku VMS DeLavala. Na VMS uzyskano najlepsze osiągi wydajnościowe na świecie i mają najlepiej opracowany system dobrowolnego doju z automatycznymi bramkami wg mnie.

 

Kuuuba - Nie wypisuj proszę takich bzdur że VMS-y nie mają pomiaru białka, tłuszczu i komórek somatycznych ;) Wykrywają nawet mastitis i inne wymienne problemy 3 dni przed pojawieniem się somatycznych. Nie wiem dokładnie jak jest z Astronautami ani z Mlonami. Na krowie nie jest wymuszane dojenie, nadal jest ono 'Voluntary'. Krowa jest zachęcana do przejścia przez robot np poprzez szczotki które są po drugiej stronie obory, lub inne zachęty i tak w kółko. Po za tym ramię w VMS jest hydrauliczne, a w Astronaut pneumatyczne, przy czym hydrauliczne jest trochę bardziej wytrzymałe w perspektywie zużycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do wszystkich piszących w tym temacie i czytających ten temat. Tak się składa, że doję na Astronaucie A3 Next z 2010 r. i co nie co napiszę swoich spostrzeżeń. DeLaval faktycznie ma świetnie rozwinięte systemy bramek selekcyjnych, tylko ja się pytam po co to komu. U siebie nie mam żadnych bramek a średnia wizyt na dobę przy 65 krowach na jednostkę jest w granicach 2,7-2,9 doju na dobę. DeLaval musi kombinować z bramkami, ponieważ nie byłby w stanie obsłużyć tyle krów co Astronaut bez nich. Powód jest prosty. To wytrzymałe, hydrauliczne ramię wykonuje za dużo ruchów i fizycznie nie daje rady. W Lely ramię wykonuje stosunkowo mniej ruchów. Jest po prostu sprytniejsze. Czepiasz się pneumatyki, że niewytrzymała. U mnie po ponad 5 latach i prawie 400 tys. udojów na liczniku trzeba było wymienić jeden siłownik pneumatyczny, bo złapał luzy na tulejkach i trochę dłużej z zakładaniem się męczył. Do tej pory tylko były te siłowniki smarowane co jakiś czas. Pneumatyka jest lepsza bo nie pcha przez siłę jak np. krowa się pośliźnie i się przewróci (to tylko zwierze i takie rzeczy zdarzają się rzadko ale mają prawo się zdarzyć). Po 5 latach urządzenie ma u mnie 5 z małym minusem. Fajnie, że VMS doi najwięcej mleka, ale wydajność mleczna nie zależy w 100% od robota. Przy wyborze urządzenia nie interesowała mnie cała ta otoczka, o której tu piszą, tylko sposób pracy ramienia, bo co z tego że robot będzie dużo doił a będzie miał problemy z zakładaniem. Nie twierdzę, że DeLaval jest zły, tylko denerwuje mnie śpiewka handlowców z tej firmy (żywieniowcy mieliby z tego ubaw), którzy non stop powtarzają, że sprzedają cud techniki, co od samego stania w oborze jakimś cudem powoduje niebotyczny wzrost wydajności. To tyle mojego wywodu. Jakby były wątpliwości to czekam na pytania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2257    109

@up Sam robot wszystkiego nie załatwi, to prawda ale w przypadku gosp. moich rodziców prawdopodobnie zrobił by bardzo dużo. Cały problem polega na tym, że budynek jest źle skonstruowany. Niema mowy o dzieleniu na grupy. Być może stacja była by rozwiązaniem, ale więcej negatywnych komentarzy usłyszałem i przeczytałem niż tych pozytywnych. Niektórzy pokupowali i teraz to stoi nie zarabiając na siebie  :huh:. 

Dlatego też myślę, że robot w dużym stopniu poprawił by u mnie m.in. wydajność i zdrowotność krów.

Robot to spory wydatek, tyle że zwrócił by się chyba jeszcze przed całkowitą spłatą.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@up, robot może dużo poprawi pod względem zdrowotności, oraz dostarczy takich informacji, o których nie miałbyś bladego pojęcia, dojąc tradycyjnie. Odnośnie stacji się nie wypowiadam bo nie mam takiego urządzenia. Robot dużo kosztuje, ale to nie kombajn co pracuje 3 tygodnie w roku tylko pracuje 52 tygodnie w roku, więc samospłata tego urządzenia będzie szybsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez roobercik
      Zastanawiam sie nad zakupem przyczepy samozbierającej. Do wyboru mam Mengele o 31 nożach tnących, chyba
      z 84 roku bez rotora a druga to Deutz - Fahr z 89 roku z 25 nożami ale z rotorem. Głównie zależy mi drobnym cięciu zielonki na sianokiszonkę. Która będzie lepiej spełniać zadanie? Obydwie przyczepy są na tandemie 8 - tonowe z pełną hydrauliką i walcami dozującymi.
      Mam jeszcze dylemat Która będzie lepsza - z dwoma rzędami noży czy z jednym? W obydwu przypadkach jest ich 31.
    • Przez studentka91
      Witam, moja obecnosć na tym forum jest kierowana głównie projektem wymaganym na mojej uczelni. Niestety swojego gospodarstwa nie posiadam, chciałam więc prosić Was rolnicy o opinię nt. czochradła dla bydla firmy DeLaval. Używa ktos z Was? Jakie są wasze spostrzeżenia, uwagi co do dzialania tej maszyny, czy jestescie z niej zadowoleni? Z góry dziękuję wszystkim za odpowiedź!
    • Przez benio1967
      Witam,gdzie moge kupić uszczelniacze do brony aktywnej 2,5m lely ,gdyz cieknie mi olej od dołu.
    • Przez konradd
      Witam,
       
      mógłby ktoś mi pomóc i napisać jakieś krótkie porównanie.
      Potrzebuję silosa 150T i teraz zastanawiam się nad dwoma typami. Parametry silosa to :
      - szczelność
      - odporność na korozję
      - solidna konstrukcja
      - bezproblemowa obsługa
      Który jest lepszy? W tych z sianami falistymi są jeszcze rodzaje Petkus, Prm itd. Czym to się różni??
      Zastanawiam się nad tymi dwoma typami ( w załącznikach).
       
      Jeśli ktoś ma lub mial do czynienia z takimi proszę o pomoc.


    • Przez ukaszNikonowicz
      Witam. Od pewnego czasu mam problem z podawaniem przez prasę siatki do komory. prasa współpracuje z sterownikiem balercontrol. W upalne dni podczas wciśnięcia przycisku do podawania siatki sterownik się wyłącza a pracować trzeba na trybie awaryjnym podawania siatki. nie ma żadnego problemu gdy prasa pracuje w dni chłodniejsze. Dodam jeszcze że podczas gdy sterownik wyłącza się widać że rolka z siatką troszkę się obróci ale wygląda to tak jak by brakowało mocy dla silniczka który nią obraca. Orientuje się ktoś co to moze być?
×