Skocz do zawartości
adrian1978

Kalibracja opryskiwacza z komputerem

Polecane posty

adrian1978    9

W jaki sposób kalibrujecie zawory kompensacyjne opryskiwaczy ?

Oraz czy można pominąć użycie tych zaworów ?

Z mojego doświadczenia wynika że przy zaworach kompensacyjnych wnosi się większy błąd z rejestru przepływomierza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kalka    7

jaki masz typ przepływomierza?

jaki komputer?

 

Kalibracja przebiega tak samo jak w przypadku zwykłego zaworu stałociśnieniowego.

Reszta to ustawienia komputera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

bezbarwny    42

1)Lejesz wodę do zbiornika, załączasz WOM , ustawiasz ciśnienie na 3 (np) odłączasz pierwszą sekcję(pozostałe rozpylają). Jeśli po przesterowaniu ciśnienie na manometrze wzrosło lub spadło, wykręcasz/wkręcasz śrubę(tą metalową na której umiejscowiona jest również plastikowa kontra) do momentu , aż ciśnienie osiągnie 3 - jeśli osiągnie , przesterowujesz tą sekcję na 'oprysk' i bierzesz się za następną. Zasada jest prosta - pryska czy nie , ciśnienie musi być zawsze takie same.

2) Możesz oczywiście pominąć zawory kompensacyjne , ale wtedy przy każdym odłączeniu którejś z sekcji , będziesz musiał wprowadzać do sterownika aktualną szerokość roboczą belki. W przeciwnym razie i tak zostanie wypryskana zadana ilość cieczy - po prostu - komputer 'nie wie' , że odłączyłeś sekcję.

3) Z mojego doświadczenia wynika , że problemy z wydatkiem cieczy , spowodowane są nieszczelnością zaworów kompensacyjnych - część cieczy wraca do zbiornika.

Naprawa(uszczelnienie) takiego rozdzielacza , może być dość kosztowna.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian1978    9

Właśnie myślę że mam jakieś problemy z szczelnością zaworów kompensacyjnych i pojawia się problem z wydatkiem cieczy.

Komputer to arag 180 reszta też araga. Z kalibracją sterownika czy ustawienie koło, przepływomierz nie mam najmniejszego problemu bo to prosty sterownik ale ten kompensator nie daje mi spokoju.

Edytowano przez adrian1978

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kalka    7

Mało prawdopodobne, że to zawory kompensacyjne, nazwa groźna, ale jakby kto rozebrał to cała kompensacja jest wykonywana przez biały ścięty trzpień wchodzący w otwór w obudowie elektrozaworu (raczej ciężko żeby tam coś się rozszczelniło), który przymyka lub otwiera ten wylot.

Proponuję sprawdzić

1) przedewszystkim dysze czy już nie mają dosyć i z 03 moze jest 04 :D

2) zawór proporcjonalny czyli ten odpowiadający za ciśnienie czy dobrze chodzi (np. czy na ręcznym ustawieniu komp. można regulować ciśnienie)

3) spryskac wtyczke preparatem typu wd40

4) przepływomierz!

5) i komputer typu własnie koła, ilośc impulsów z przepływomierza, szerokość poszczególnych sekcji może tam coś siedzi.

6) filtry i szczelnośc układu

 

Jeżeli masz na każdej sekcji równe ciśnienie to tym pokrętełką moim zdaniem daj spokój :)

Jeżeli masz duże skoki wydatku cieczy na ekranie komp. a masz przepływomierz z żółtym czujnikiem to na 90% jest on zakładając, że pokazuje prędkość i masz szczelny układ.

 

A jak dla spokoju chcesz te kompensatorki wymienić to nie są to straszne pieniądze :) tyle, że kupisz poprostu nowe czerwone pokrętła z tym białym trzpienikiem i elementrm plastikowym odprowadzającym wode.

 

Jeżeli już coś tam byłoby nieszczelne to moim zdaniem woda będzie uciekać ale prędzej na zewnątrz :D

Edytowano przez Kalka
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian1978    9

Przepływomierz żółty 600imp ale jest sprawny testowany przebieg oscyloskopem dla pewności, koło też ok. Proporcjonalny też sprawny. Muszę się jeszcze raz przyjrzeć tym zaworom kompensującym. Szkoda że już zalałem opryskiwacz na zimę bo bym jeszcze raz przetestował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kalka    7

A jakie są kakretnie objawy? Ogólnie co się dzieje bo tego nie napisałeś :) te 600imp jest pewne masz ta mała karteczke od niego?

Edytowano przez Kalka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian1978    9

Objawy takie że przy zamknięciu jednej czy dwóch sekcji nie spada proporcjonalnie wydatek cieczy z odczytu przepływomierza do ilości zamkniętych sekcji i spada ciśnienie. Myślę że będzie to jednak uszkodzenie zaworu kompensującego lub potrzebna ich ponowna kalibracja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kalka    7

Jeżeli na ręcznym ustawieniu komputera ustawisz na otwartych wszystkich sekcjach np. 3 czy 5 bar i zamkniesz 1, 2 czy 3 i cokolwiek stanie się z ciśnieniem

(wzrośnie/opadnie) to na pewno trzeba je wyregulować.

 

A ten "wydatek cieczy z odczytu przepływomierza" mówisz o dawce l/ha?

W trybie automatycznym jeżeli elektryka (komputer i czujniki) są sprawne to to się nie ma prawa zmienić, gdyż on będzie się starał tą dawkę utrzymać.

Natomiast to co komputer zakłada że ma wylecieć, a co leci przy źle wykalibrowanych sekcjach to już inna bajka :)

i właśnie w tym przypadku ciśnienie na manometrze raczej na pewno się zmieni.

 

Obstawiam ponowną kalibrację :)

Edytowano przez Kalka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bezbarwny    42

Mało prawdopodobne, że to zawory kompensacyjne, nazwa groźna, ale jakby kto rozebrał to cała kompensacja jest wykonywana przez biały ścięty trzpień wchodzący w otwór w obudowie elektrozaworu (raczej ciężko żeby tam coś się rozszczelniło), który przymyka lub otwiera ten wylot......

Jeżeli masz na każdej sekcji równe ciśnienie to tym pokrętełką moim zdaniem daj spokój :)

A jak dla spokoju chcesz te kompensatorki wymienić to nie są to straszne pieniądze :) tyle, że kupisz poprostu nowe czerwone pokrętła z tym białym trzpienikiem i elementrm plastikowym odprowadzającym wode.

Jeżeli już coś tam byłoby nieszczelne to moim zdaniem woda będzie uciekać ale prędzej na zewnątrz :D

Wybrałem z Twojego posta co ciekawsze fragmenty, w których odnosiłeś się do mojej(takie odniosłem wrażenie) wypowiedzi.

Więc... te (jak je nazywasz) 'kompensatorki' , 'pokrętełka' to jest jedynie regulacja ZAWORU kompensacyjnego :rolleyes:

Jak sama nazwa wskazuje, ZAWÓR służy do otwierania i zamykania przepływu cieczy :) więc siłą rzeczy musi mieć uszczelnienia ;)

Co prawda nie wiem jak jest zbudowany rozdzielacz Araga, ale wyobrażnia podpowiada mi , że na jednym trzpieniu są osadzone dwie uszczelki - jedna odcina dopływ do belki w tym czasie ciecz przez zawór kompensacyjny wraca do zbiornika i odwrotnie.

Jeśli uszczelki są zużyte a element jest nierozbieralny , wówczas trzeba będzie wymienić całość - lącznie z silnikiem (więc tanio raczej nie będzie) - ale tak jak pisałem , są to tylko moje przypuszczenia.

Pewne jest natomiast to, że jeśli uszczelnienia są zużyte, część cieczy wróci do zbiornika a nie 'na zewnątrz' :P

Objawy takie że przy zamknięciu jednej czy dwóch sekcji nie spada proporcjonalnie wydatek cieczy z odczytu przepływomierza do ilości zamkniętych sekcji i spada ciśnienie. Myślę że będzie to jednak uszkodzenie zaworu kompensującego lub potrzebna ich ponowna kalibracja.

Tak jak pisałem wcześniej - komputer 'nie wie' , że zamknąłeś którąś z sekcji więc na wyświetlaczu pokazywany jest zadany wydatek cieczy(+/- kilka litrów) i tak ma być.Jeśli ustalisz dawkę na 200l/ha to przy 5cio sekcyjnej belce przypada na każdą z nich 40l. Gdyby wraz z zamknięciem np 2 sekcji wydatek zmniejszyłsię do np 150l/ha, wówczas na każdą sekcję przypadałoby 30l/ha - jasne? :)

Jeśli po zamknięciu dopływu cieczy do belki spada ciśnienie, myślę , że naprawa powinna ograniczyć się do regulacji zaworów kompensacyjnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kalka    7

Nie miałem na celu konkretnie odnieść się do Twojej wypowiedzi, trochę napewno ale bardziej nawiązując do kontynuacji wątku napewno nie złośliwie :)

Wydaje mi się, że nie do końca się zrozumieliśmy.

A Tobie chodzi widzę o coś innego niż ja pisałem :)

 

Oczywiście te "pokrętełka" to jedynie regulacja, która właśnie odpowiada za jednakowe ciśnienie na sekcjach. Jeżeli tam będzie cokolwiek nie szczelne to jak pisałem ciecz wyleci na zewnątrz.

 

Natomiast widzę, że tobie chodziło o sam środek zaworu sekcyjnego.

Otóż niestety nie masz racji zawór sekcyjny jest prostszy niż przypuszczasz.

Ciecz zawsze wraca do zbiornika (z zaworu sekcyjnego) czy jest sekcja otwarta czy zamknięta nie ma tam żadnego uszczelnienia, które blokuje przepływ przez segment od kompensacji z czerwonymi pokrętłami.

 

Środek takiego zaworu to poprostu trzpień z gwintem wewnętrznym wkręcany na gwintowany element wychodzący z silnika (jest on jak najbardziej wymienialny)

na trzpieniu osadzona jest sprężynka z hmm ja bym to nazwał dystansem oraz dość gruby wyprofilowany pół okrągły kawał mieszanki gumowej napewno dobrej jakości, zakończony segerem, który trzyma to wszystko w całości

dla ciekawości najczęstszą awarią jest własnie moment gdy owy seger się rozlatuje :) ów element gumowy to jedyne uszczelnienie w środku zaworu, którego rolą jest jedynie całkowite odcięcie cieczy od danej sekcji.

Nawet gdyby coś się z tym uszczelnieniem stało to poprostu sekcja cały czas by pryskała.

 

Natomiast nie wiem o co dokładnie Ci chodzi w drugiej części posta.

Komputer zawsze wie, że zamknąłęś sekcje, bo musisz je nim wyłączyć :) to że ciśnienie przy prawidłowo działającym układzie się nie zmieni nie znaczy, że komputer nie dał sygnału do zaworu

proporcjonalnego i nie ustawił się on inaczej,( gdyż głównie on decyduje ile przepuścić cieczy) pod 3 działające sekcje a nie 5 :)

Natomiast zadany wydatek l/h np 200 nigdy ale to nigdy nie może się zmienić nawet jeżeli otwarta jest tylko 1 sekcja.

Co nam po komputerze gdyby to zmieniał? :D zawsze musi to być ten sam wydatek z każdej sekcji niekoniecznie 40l zależy to od długości sekcji 40l byłoby tylko wtedy gdybyś miał je wszystkie równej długości :)

 

Nie znalazłem w necie, żadnego sensownego obrazka :( ale jak będzie potrzeba mogę parę zdjęć porobić i wrzucić :) po kawałku jak to wygląda.

 

Podsumowując sprawnie działąjący komputer musi zawsze utrzymywać zadaną dawkę l/ha.

Jeżeli w praktyce wyszło inaczej niż nam pokazuje, że wylał uwierz mi uszczelnienia to naprawdę ostatnia rzecz jaka jest do sprawdzenia :)

Nie biorąc pod uwagę nieszczelności na układzie ssącym (zbiornik---->pompa bo dalej to już naprawdę tylko wycieki na uszczelnieniach) to przede wszystkim.

Edytowano przez Kalka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bezbarwny    42

Nie będę się spierał w kwestii budowy zaworu sekcyjnego o którym mówisz , bo tak jak pisałem , nie wiem jak wygląda ani na jakiej zasadzie działa - ale wydaje mi się , że idea wszystkich zaworów kompensacyjnych jest taka sama , a mianowicie, skierowanie cieczy z odłączonej sekcji belki z powrotem do zbiornika nie powodując przy tym spadku/wzrostu ciśnienia w pozostałych sekcjach - czy tak?

Mogę po krótce opisać zasadę działania rozdzielacza sekcyjnego RAU który użytkuję. Jest to rozdzielacz sześcio sekcyjny, manualny. Każdy element tego rozdzielacza wyposażony jest w dwa trzpienie zakończone uszczelką. W momencie gdy ciecz kierowana jest na lance jeden z trzpieni jest uniesiony, drugi natomiast zamyka doplyw cieczy do zawóru kompensacyjnego i odwrotnie - zamknięta sekcja belki = otwarty zawór kompensacyjny - jasne? :) Być może w nowszych modelach jest to zrobione inaczej , ale w tym który posiadam , uszczelnienia odgrywają niebagatelną rolę ;)

Jeśli nie masz nic przeciwko temu 'przypnę' się do tego:

Komputer zawsze wie, że zamknąłęś sekcje, bo musisz je nim wyłączyć :) to że ciśnienie przy prawidłowo działającym układzie się nie zmieni nie znaczy, że komputer nie dał sygnału do zaworu proporcjonalnego i nie ustawił się on inaczej,( gdyż głównie on decyduje ile przepuścić cieczy) pod 3 działające sekcje a nie 5 :)

Natomiast zadany wydatek l/h np 200 nigdy ale to nigdy nie może się zmienić nawet jeżeli otwarta jest tylko 1 sekcja.

Co nam po komputerze gdyby to zmieniał? :D zawsze musi to być ten sam wydatek z każdej sekcji niekoniecznie 40l zależy to od długości sekcji 40l byłoby tylko wtedy gdybyś miał je wszystkie równej długości :)

A właśnie ,że nie wie(mój na pewno) - a najbardziej namacalnym dowodem na poparcie tej tezy jest fakt , że na ilu wyłączonych sekcjach byś nie jechał, komputer liczy powierzchnię dla całej szerokości belki.Gdyby było tak jak piszesz , nie potrzebne byłyby zawory kompensacyjne. Ale tak jak pisałem - posiadam zestaw dość archaiczny, być może ówczesne są bardziej zaawansowane.

Te '40l' to był jeno przykład :P

Nie znalazłem w necie, żadnego sensownego obrazka :( ale jak będzie potrzeba mogę parę zdjęć porobić i wrzucić :) po kawałku jak to wygląda.

Z chęcią obejrzę te fotki - 'po kawałku'...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kalka    7

A widzisz to rozmawoamy o dwóch róznych urządzeniach.

 

Nie powiem jak wygląda budowa zaworu RAU bo nie wiem :) pewnie jest jak mówisz.

 

Z komputerem podobnie może RAU tego nie robi natomiast komputery Araga odliczaja odcieta sekcje :D podaje sie wymiary poszczegolnych sekcji w ustawieniach.

 

Jak będę miał wolny czas napewno wrzucę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szopen    28

Komputery Araga widzą ile sekcji jest otwartych.

W trybie manualnym trzeba dobrze ustawić zawory kompensacyjne. Przy wyłączaniu sekcji i złym ustawieniu kompensacji komputer może podawać inne ciśnienie niż zakładane bo dostosowuje przepływ do zakładanego.

Ja mam Bravo 400 ale przy złym ustawieniu kompensacji zegar pokarze złe ciśnienie mimo, że przepływ i zużycie na ha będzie właściwe.

Podobnie się dzieje jak są przypchane filierki albo filtr w rozdzielaczu, ciśnienie jest większe ale przepływ właściwy.

Z ciekawostek podam że przy stosowaniu wody z mocznikiem i magnezem, przez jej zwiększoną gęstość, komputer musi dać o ok. 0,5atm większe ciśnienie niż teoretyczne żeby osiągnąć zakładany przepływ i zużycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian1978    9

Temat rozwojowy :) Podstawą regulacji jest przepływomierz, a więc w trybie automatycznym przy zamknięciu sekcji komputer zmienia nastawienie zaworu proporcjonalnego aby wydatek cieczy był na właściwym poziomie lecz przy sterowaniu ręcznym odcinając sekcję zawór kompensacyjny przepuszcza zbędną ciecz do powrotu, a na wskaźniku wydatku cieczy mamy wartość wcześniej ustawioną l/ha.

A więc moim zdaniem zawór kompensacyjny powinien działać tylko w trybie ręcznym sterownika. W trybie automatycznym rolę kompensacji powinien przejąć zawór proporcjonalny z wartości przepływomierza, a działanie kompensatora powinno się ograniczyć do chwilowej regulacji ciśnienia z względu na bezwładność zaworu proporcjonalnego. W innym wypadku nie miałoby sensu zliczanie cieczy pozostałej w zbiorniku czy już zużytej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kalka    7

Komputery Araga widzą ile sekcji jest otwartych.

W trybie manualnym trzeba dobrze ustawić zawory kompensacyjne. Przy wyłączaniu sekcji i złym ustawieniu kompensacji komputer może podawać inne ciśnienie niż zakładane bo dostosowuje przepływ do zakładanego.

Ja mam Bravo 400 ale przy złym ustawieniu kompensacji zegar pokarze złe ciśnienie mimo, że przepływ i zużycie na ha będzie właściwe.

Podobnie się dzieje jak są przypchane filierki albo filtr w rozdzielaczu, ciśnienie jest większe ale przepływ właściwy.

Z ciekawostek podam że przy stosowaniu wody z mocznikiem i magnezem, przez jej zwiększoną gęstość, komputer musi dać o ok. 0,5atm większe ciśnienie niż teoretyczne żeby osiągnąć zakładany przepływ i zużycie.

 

Tak jak kolega napisał.

Mogę jeszcze dodać, że przy przepływomierzach "łopatkowych" wpływ ma właśnie gęstość cieczy, w wyniku której możemy uzyskać inny wydatek niż komputer zakłada, że wylatuje. To należy skalibrować samemu opcją jeżeli dobrze pamiętam "czynnik poprawki wydatku" standardowo ustawionym na 1.

 

Wygodniej jest już z przepływomierzem Orion dla niego gęstość cieczy nie ma znaczenia. Litr to litr :)

 

Temat rozwojowy :) Podstawą regulacji jest przepływomierz, a więc w trybie automatycznym przy zamknięciu sekcji komputer zmienia nastawienie zaworu proporcjonalnego aby wydatek cieczy był na właściwym poziomie lecz przy sterowaniu ręcznym odcinając sekcję zawór kompensacyjny przepuszcza zbędną ciecz do powrotu, a na wskaźniku wydatku cieczy mamy wartość wcześniej ustawioną l/ha.

A więc moim zdaniem zawór kompensacyjny powinien działać tylko w trybie ręcznym sterownika. W trybie automatycznym rolę kompensacji powinien przejąć zawór proporcjonalny z wartości przepływomierza, a działanie kompensatora powinno się ograniczyć do chwilowej regulacji ciśnienia z względu na bezwładność zaworu proporcjonalnego. W innym wypadku nie miałoby sensu zliczanie cieczy pozostałej w zbiorniku czy już zużytej.

 

W sumie to nie :) te zawory kompensacyjne cały czas odpowiadają za ciśnienie na poszczególnych sekcjach.

Przepływomierz i zawór proporcjonalny decydują o ilości cieczy jaka ma iść na całą belkę, a dalej to już właśnie one :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szopen    28

Ja mam przepływomierz elektromagnetyczny i nie potrzebuje żadnych poprawek.

Obserwuje tylko różne ciśnienie cieczy przy założonym przepływie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian1978    9

Z moich obserwacji przy rozlewaniu rsm'u wynika że zawory kompensacyjne robią tylko problemy. Arag 180 "widzi" ilość sekcji i obniża ilość litrów na minutę, a zawory kompensujące według mnie są odpowiednie tylko do regulacji manualnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek83    5

no przecież żaden zawór kompensacyjny sam Ci dawki nie ustawi, on tylko trzyma ciśnienie na sekcjach przy zamknięciu jednej lub więcej, ale dawkowanie to nadal kombinacja ciśnienia i prędkości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian1978    9

Ale tak logicznie, przepływomierz zlicza np. 200 litrów na hektar, ale zawór kompensacyjny przepuszcza nieznaną ilość cieczy z powrotem do zbiornika "bez wiedzy" kompa bo nie zlicza tego żaden przepływomierz na powrocie. A więc gdzie tu dokładność ?

Moje zdanie na tą chwilę to że zawór kompensacyjny potrzebny tylko bez kompa "widzącego" ilość zamkniętych sekcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szopen    28

Zadaniem zaworu kompensacyjnego jest utrzymanie stałego przepływu cieczy mimo zamknięcia dopływu do sekcji. Czyli taka sama ilość cieczy która szła na sekcję belki, po zamknięciu zaworu powinna iść przez zawór kompensacyjny. Przy dobrym wyregulowaniu zaworów i ich dobrym działaniu w opryskiwaczu bez komputera po zamknięciu 1 sekcji nie zmienia się ani ciśnienie ani przepływ. Przy sterowaniu komputerowym po zamknięciu jednej sekcji komputer zmniejsza ciśnienie podawane na rozdzielacz żeby wydatek cieczy na pozostałe sekcje pozostał na tym samym poziomie. Wtedy zawór kompensacyjny nie powinien się otworzyć. Jak jest źle wyregulowany to się otworzy i komputer będzie musiał zwiększyć ciśnienie a co za tym idzie przepływ i wtedy zaczną się cyrki.

Nigdy nie miałem problemów ani z regulacją zaworów kompensacyjnych ani z ich uszkodzeniem - nieszczelnością, więc nie wiem w czym jest problem. Dodam tylko że po każdej zmianie typu końcówek a nawet tych samych końcówek na nowe trzeba ustawić zawory kompensacyjne, a trwa to maks minutę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piechu    43

Nie chce zakładać nowego tematu więc opiszę swój problem tu a mianowicie zainwestowałem w czujnik ciśnienia do komputera a właściwie monitora pryskania arag bravo 120 i problem w tym iż po podłączeniu wspomnianego ciśnienia na monitorze pokazuje wyższe ciśnienie niż na manometrze manualnym. Różnice to ponad 2 atmosfery czyli sporo. Da się rozwiązać ten problem tzn. czy kalibruje się gdzieś to ciśnienie ???? Będe wdzięczny za pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kalka    7

A gdzie masz wkręcony ten czujnik ciśnienia? Powinien być chyba w miejscu gdzie wkręcasz manometr w zaworze, jak masz gdzie indziej to może dlatego ta różnica.

W 300S mam coś takiego jak zerowanie przetwornika czy zera przetwornika sprawdź, może też jest taka opcja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez klocek
      nie dziala mi komputer tak jak nalezy w nim (agrotronic) nie reaguje na przyciski a zamiast pokazywania mth to mi caly czas predkosc walka pokazuje predkosci tez nie pokazuje i czasem po przekrecniu kluczyka piszczy bardzo glosno, tylko ze niewiem co to piszczy i dlaczego
      dodam ze mi sie swieci caly czas jakas kontrolka niewiem od czego i niewiem nawet jak ją opisac , jest ona pod SERVICE

      wiem ze nie widac jej ale moze ktos ma instrukcje to zobaczy ktora to i mi powie czy to cos powaznego, bo w sumie boje sie jezdzic skrzynia swiezo zrobiona moze cos jest zle przykrecone czy cos i dlatego,
      i jeszcze cos, czy moge bez obaw uzywac półbiegow ,narazie sie boje bo chcem miec dobry traktor na zniwa a boje sie ze jak wcisne półbieg to mi zaraz cos zazstuka,zazgrzyta i nie pojade nigdzie

       

    • Przez Dawidm1991
      Witam poszukuje serwisówki lub instrukcji kalibracji sprzęgła i skrzyni biegów do ciągnika Renault 160.94TZ
    • Przez BENNY82
      Witam. Mam case 5140 z całkowicie elektryczną deską rozdzielczą (bez strzałkowych wskazników) wyswietlacz prędkości oszukuje. chociaż jest ustawiony na km/h to zaniża prędkosci. mam instrukcje po francusku przetłumaczyłem i próbowalem coś z tym zrobic . Są 3 opcje kalibracji standardowa statyczna i dynamiczna. W instrukcji na ilustracjach jest jednak troche inny model licznika ze wskazówkowymi mirnikami poziomu paliwa i temperatury. Postępując zgodnie z instrukcja sie nie da. po przełaczeniu przycisku kalibracji z tylu deski nie wyświetla sie kod tylko napis cal a kod sie nie wyświetla wiec nie moge dokonczyc kalibracji a wyswietłacz działa poprawnie . czy ktoś na forum kalibrował licznik i jaki ma typ wyświetlacza. prosze o wszelkie wskazówki. może ktosma instrukcje obsługi i na ilustracjach ma wpełni elektryczną deske rozdzielczą -byłbym wdzieczny za udostępnienie.
    • Przez tomn95
      Jak wyliczyć z jaką prędkością jechać i jakie ciśnienie dać aby na zadany obszar wystarczyło płynu w sam raz ?
    • Przez Tomek1079
      Witam
      Jak w temacie potrzebuję skalibrować skrzynię biegów, lecz gdy dochodzę do kalibracji wyskakuje błąd U20, czyli że robię coś nie w kolejności. Zaczynam od uruchomienia ciągnika z wciśniętymi + i -, po czym sprzęgło rewers do przodu i dźwignia przełożenia skrzyń w górę. Obroty 1200, i w dalszej kolejności + lecz wyskakuje błąd U20.
      Czy ktoś robił kalibrację tych skrzyń? Wspomnę że jest to skrzynia 16x16 taka sama jak New Holland czy tez Case. Nie wiem co robię nie tak
×