Skocz do zawartości

Polecane posty

maniek33    35

Następny rozgarnięty.....

 

SebQ90 możesz przedstawić szczegółowo swoje wyliczenia kosztów i ewentualnych zysków? Dawno nie było wesoło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

sobek112    5

niezłe pomysły macie . Ja mam pytanie czy wg was opłacalne jest branie od agencji 60 ha dzierżawy klasa IV 20 , V 30 , VI 10 ? wysokość dzierżawy wynosi ok 9.6 t. za całość . Do ilu wg was jest opłacalne podbijanie bo to będzie przetarg ? Ziemia w trzech kawałkach ok 20 km od gospodarstwa .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
guex1    1

niezłe pomysły macie . Ja mam pytanie czy wg was opłacalne jest branie od agencji 60 ha dzierżawy klasa IV 20 , V 30 , VI 10 ? wysokość dzierżawy wynosi ok 9.6 t. za całość . Do ilu wg was jest opłacalne podbijanie bo to będzie przetarg ? Ziemia w trzech kawałkach ok 20 km od gospodarstwa .

ja bym dał góra 100ton u nas tyle trzeba dać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

160 tysięcy rocznie za dzierżawę. Uprawa zbóż myślałem. 300 000 z pszenicy odjąć dzierżawę odjąć koszty zostanie mi jakieś 5

 

jakieś 50 tys dodać dopłaty ok 60 tys myślę za wyjde. Lecz jest jeden minus nie mam takich dużych maszyn na ten areał

 

co wy na to?

 

Bez większych wyliczeń mogę stwierdzić że wchodząc w to umoczysz. mam podobną sytuację też dzierżawę ponad 100ha, i też niedaleko Kętrzyna. tyle że mam ją za free, jak bym miał płacić za to kasę to od razu bym się wycofał. Od mojego podwórka jest równe 100km. o tyle mam łatwiej że sprzęt i bele (po rośnie tam trawa na gruntach ornych) przerzucam samochodami z niskopodwoziowymi naczepami. jak z dwa razy ciągnikiem przejadę w roku tę trasę to mam dosyć :):)

Popraw swój biznes-plan bo jak dodasz koszt paliwa, nawozów, opryski, awarie, i jeszcze raz paliwo to wyjdziesz na MINUS nawet jak weźmiesz te 60 tyś z dopłat.

Znam te ziemie, to nie są płaskie tereny, tylko spore górki, więc ciągniki po 80-100km raczej nie wystarczą. Poszukaj lepiej coś bliżej siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacolino    3

Przy odległościach rzędu 30 km problemem jest dotrzymanie terminów agrotechnicznych oprysków, ze względu na zmienne warunki pogodowe. To też bym wziął pod uwagę. Opóźnienie oprysku powoduje obniżkę plonu i już kalkulacja może się nie zgadzać. Musisz zastosować duuuży współczynnik bezpieczeństwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mattteo    0

Dla mnie pole 350 km od domu to abstrakcja, chyba że byś wźoł jakiś ,,PGR," kilkaset ha i tam sie przeprowadził lub dojeżdzał kilka razy w tyg. mając tam pracowników. Ze względu na ,,głód ziemi" i kilku napalonych gospodarzy też kupiliśmy w sumie ponad 20 ha 15-18 km od domu. Ale to ze względu że cena tam jest o 2/3 nizsza niz koło domu. Jakoś nie uśmiecha mi sie zadłużać na potęge i płacić za ha 80 tyś.zł bo dopłata do ha nie jest gumowa i wynosi niespełna 1000zł. Nie mniej jednak chcać sie rozwijać trzeba szukać alternatywnych rozwiązań.

Koledzy napiszcie jakie przedział cen u was teraz jest. U mnie od 50 do 80 tyś ha;p gleba III, IV

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

U mnie ceny wahają się od 15-30tys. zależy kto sprzedaje klasy IV-VI. Zazwyczaj im bliżej domu ktoś chce kupić tym drożej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam mamy w zamiarze kupić prase do naszej sześćdziesiątki i tu moje pytanie jaką prase wybrać żeby się nie zamęczyć ciągnika, na co zwracać uwagę przy kupnie prasy?
      Zastanawialiśmy się nad Krone KR 125 lub 130 czy to dobry wybór?(Jeśli by mógł ktoś napisać coś o tej prasie jak z awariami i częściami).
      Fundusze na to przeznaczone są niewielkie max. 15 tyś.
      Prosze o podpowiedzi pozdrawiam Czazal ^^
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Geronimo
      Witam.
      Koledzy i koleżanki szukam pomocy może jakiejś dobrej rady. Poniżej nasza historia,
      4 lata temu rodzice żony przekazali nam gospodarstwo hodowali krowy mleczne w ilości maksymalnie 6 sztuk. My z żoną pracowaliśmy poza granicami kraju za zarobione pieniądze robiliśmy inwestycje jak zakup ziemi ciągnika czy innych maszyn. Niestety teściowie zatrzymali się z postępem w latach 90. gospodarstwo nie jest za duże bo tylko 14ha. Po kilku latach wróciliśmy żeby zacząć wykorzystywać to w co zainwestowaliśmy. Ale cichliśmy zmienić produkcje ponieważ z 6 krów rodziny nie da się utrzymać. Żona w tej chwili siedzi w domu ja mam całkiem niezłą pracę i w związku z tym chcieliśmy sprzedać bydło i zostać tylko przy produkcji roślinnej dodatkowo trochę warzyw, ziemniaki, ogórki itp na lokalny rynek. robie to tak czy inaczej ale zawsze można to pogodzić z pracą. Ale jak była mowa o sprzedaży bydła zaczęły się problemy. Nie pozwalają nam nic robić twierdząc że nie mamy o niczym pojęcia że tylko z tych 6 krów można się utrzymać chodzą sami przy tym pomimo że oddali gospodarstwo. A teraz są na rencie i emeryturze. W żaden sposób nie można im nic wytłumaczyć dodatkowo teściowa nęka moją żonę jak jestem w pracy robiąc jej awantury o to że nie pomagamy i takie tam.
      Stąd pytanie do was jak można ich odsunąc od tego czy mogę sądownie zakaz wstepu do budynków skoro oddali gospodarstwo czy może nasłać kontrole z KRUSU ponieważ emeryt i rencistka pracują w gospodarstwie. Proszę o pomoc, może ktoś miał taki problem i jakoś udało mu się go rozwiązać.
    • Przez Galileusz
      Pisałem wcześniej w innych tematach, ale bez oddzewu.
      Szukam ciagnika do mojego gospodarstwa, ktore liczy 23ha.
      Ma to byc ciagnik nowy, zapewniajacy komfort uzytkowania w cenie 150-160tys brutto.
      Mam dodatkowa prace i zalezy mi na czasie spedzonym w polu, i nie piszcie ze na tyle ziemi to C360. To ja kupuje, a Was prosze o pomoc w wyborze.
      Wiec tak, interesuja mnie marki Case, Claas, Zetor i znalazłem także w tej cenie Kubote.
      Modele Case Farmall C75, Kubota M7060, Zetor Proxima, Claas Axos CX.
       
      Zalezy mi aby na wyposazeniu byl rewers (najlepiej elektrohydrauliczny), klimatyzacja.
      Będzie słuzył do wszystkich prac, siania, orania (3 obrotowa), agregat 2,7m oraz praca z turem.
      Claas będzie droższy i pytanie czy warto dopłacać do niego ? Zaś jeśli chodzi o Zetora to która wersje proximy polecacie ?
      Dzięki.
    • Przez RaBro53
      Witam.
       
      Proszę Was koledzy o poradę w sprawie rozwoju gospodarstwa. Mam 23 lata dobrą pracę ( zarobki ok 3tys. - 6 tys. zł) lecz czasem muszę wyjeżdzać w delegacje zagraniczne. Tata prowadził małe gospodarstwo, dwa lata temu postanowiłem z bratem trochę je rozwinąć, kupiliśmy większy traktor, kilka maszyn i dobraliśmy troche pola w dzierżawę. Mamy około 11ha na wszystkim na razie uprawiam kukurydzę, dlatego że nie trzeba jej dużo czasu poświęcać a z powodu wyjazdów często mnie nie ma. Rozbieramy stary dom z myślą budowy garażu. Mieszkam na podkarpaciu ciężko jest dobrać pole czy kupić czasem udaję się dobrać jakiś kawałek, może za rok dwa 20 ha bym miał. Brat starał się o dotację dla młodego rolnika lecz niestety nie wyszło. Na razie zainwestowaliśmy w zasianie i kupno maszyn około 50 tys. zł. Cały czas dokładam i dokładam i końca nie widać, czase się zastanawiam czy nie lepiej to zostawić wybudować dom i żyć sobie spokojnie lecz z drugiej strony lubię rolnictwo i chciałbym to robić, obecna moja praca nie będzie na całe życie też, poniewaz mam pomału dosyć tych wyjazdów ( dziewczyna, za dwa lata ślub, rodzina) no i zdrowie harata ( praca w szkodliwych warunkach ) dlatego chciałbym na razie pracować i inwestować mądrze pieniądze żeby za kilka lat móc zwolnić się i pracować na swoim, myślałem też o innych źródłach dochodu ( laweta, koparka, jakieś usługi) no i pole Proszę was koledzy o porady jak i w co inwestować, co siać, ogólnie w jakim kierunku się pchać żeby za kilka lat móc w miarę godnie żyć z tego. Z góry dziękuję
×