Skocz do zawartości

Polecane posty

pawelol111    713

To dlaczego młodzi mając 10ha i starego małego Ursusa zaczynają się w to bawić?

 

 

Gdzie Ty masz tych co się chcą w to bawić? U mnie w okolicy zostają na gospodarstwie o powierzchni do 10ha tylko Ci którzy się nie uczyli i po zawodówce nie mają co robić. Może w innych rejonach jest inaczej. Ten kto ma 10ha najczęściej pracuje na czarno lub w mieście i przy okazji obrabia ziemię bo inaczej nie widzę możliwości egzystencji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lemke24    5

Dokładnie.w moim regionie osoby które mają kilka czy kilkanaście hektarów pracują w innym zawodzie a ziemię uprawiają przy okazji i wiele razy słyszałem że z samej ziemii by nie wyżyli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

damian40000    85

jak dobrze kombinujesz to przeżyjesz. Znam 4 osobowa rodzinę która żyje z 7ha są na ekologii sprzedają co roku kilka opasów+ prosięta od kilku loch. Za bardzo nie inwestują ale podstawowy sprzet mają zadbamy budynki stare ale w dobrym stanie i głodni nie chodzą.

Edytowano przez damian40000

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emilko    19

Znam rodzinę nauczycieli co mają 2 ha truskawek (zero sprzętu rolniczego - cała inwestycja to przyczepka do wyjazdów na targ) i do swoich pensji dorobią sobie ładny grosz na truskaweczkach.. Znam też ludzi co pracują zawodowo oraz z przyzwyczajenia 10 ha obsiewają zbożem - ich gospodarstwo nie widziało już dawno inwestycji, chałupa nie remontowana od 30 lat, jednym słowem "lipa". Nie znam u mnie na wsi nikogo, kto by się z kilku - kilkunastu ha utrzymywał bez dodatkowej pacy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    713

Są wyjątki, można mieć np warzywa, ziemniaki wczesne i dorobić troche grosza chociaż w tamtym roku warzywa=bieda z nędzą ale hymm "głodni nie chodzą"... w dzisiejszych czasach praca za samo jedzenie to troche mało....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Powiedz to pracownikom supermarketów albo osobom które zarabiają 5-6 złotych/h. Dobrze, że mają tanie jedzienie.

Edytowano przez StasiekS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@jaro & @StasiekS z sentymentu. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

Są wyjątki, można mieć np warzywa, ziemniaki wczesne i dorobić troche grosza chociaż w tamtym roku warzywa=bieda z nędzą ale hymm "głodni nie chodzą"... w dzisiejszych czasach praca za samo jedzenie to troche mało....

chodzi mi o to że na wszystkie podstawowe rzeczy mają i nie chodzą do opieki po zasiłek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lemke24    5

Powiedz to pracownikom supermarketów albo osobom które zarabiają 5-6 złotych/h. Dobrze, że mają tanie jedzienie.

Może zapytaj się pośrednika dlaczego żywność jest droga, który jak nie zarobi 200-300% to nawet nie bierze się za handel.Ja sprzedaję marchewkę taniej lub w takiej samej cenie niż 20 lat temu ale niezauważyłem żeby w sklepie staniała choć moje koszty poszły mocno do góry. W temacie o zminejszeniu dopłat porównałeś sklep z dilerem maszyn (wielkość zatrudnienia) ale zapomniałeś napisać ile takie osoby zarabiają w skepie przy ladzie tu już widzę napisałeś.A może penie wiesz że żywność taniej kupisz w niemczech niż u nas choć koszty produkcji są na podobnym poziomie a ceny płodów rolnych na tym samym poziomie.wytłumaczysz mi to?

Edytowano przez Lemke24

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agrouki    8

opłacalnośc jest marna a porównując ją z nakładami pracy itp do innych branż opłacalnosc jest jeszcze marniejsza a jeszcze może byc naj marniejsza jak BCC bedzie chciało na kimś powiekszyć swoje apanaże

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

To dlaczego młodzi mając 10ha i starego małego Ursusa zaczynają się w to bawić?

majac 10 ha, starego ursusa i budynki to jest kapital warty pol miliona.

a tak jak koledzy mowili, mlodzi owszem zostaja, ale bez wyjatku wszyscy ida do normalnej pracy, obrabiajac ziemie w trybie eksternistycznym :D .

nie wszyscy maja na tyle zapalu, zeby sprzedac gosp. i zaczac robic swoj biznes. wiekszosc gdyby sprzedala ojcowizne to by sie starzy do nich nie odezwali do konca zycia.

poza tym jak cale zycie robiles na wsi, uczyles sie tego to malo komu chce sie rezygnowac i szukac wiatru w polu.

 

teraz zobacz gdzie jest sens, majac interes o kapitale pol czy nwet okragly milion pracowac dodatkowo? znajdz choc jedna taka branze poza rolnictwem.

 

Powiedz to pracownikom supermarketów albo osobom które zarabiają 5-6 złotych/h. Dobrze, że mają tanie jedzienie.

zastanow sie kogo ty porownujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariusz b    21

Powoli zaczyna zmieniać się mentalność ludzi, widząc co się dzieje w pod warszawskich miejscowościach można stwierdzić że ludzie powoli zaczynają wracać na wieś. Może w statystykach tego nie widać ale widać się dzieje. Wiele ludzi zachłysnęło się miastem, myśleli że w mieście jest wszystko pięknie, fajnie , robota za dobre pieniądze itp. Moi starsi koledzy i koleżanki którzy jeszcze parę lat temu mówili że na wieś nie wrócą a teraz większość twierdzi że kończy studia i powrót na wieś. Ja od 4 lat mieszkam w mieście i nie widzę wielkich perspektyw na przyszłość tutaj. @brzozak2 owszem ludzie często pracują i obrabiają pola ale jeśli ktoś ma kilkanaście lub więcej ha i jakieś perspektywy na przyszłość w tym kierunku to raczej woli męczyć się na swoim niż się z szefem-mendą użerać. Uważasz że stawki te które podał StasiekS są jakieś dziwne ? Asystentki w dużych korporacjach przez pierwsze kilka lat męczą się za 1300-1500 miesięcznie, i tam czas pracy nikogo nie interesuje, nikt się nie martwi że musisz siedzieć po godzinach a potem nie masz jak do domu wrócić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamillo0    132

Wszystko pięknie fajnie ale gadanie niektórych to po prostu pier@@lenie.

Głupi jest ten kto twierdzi, że byle kto może być rolnikiem. Zazwyczaj ciężkie prace fizyczne wymagają więcej doświadczenia i wysiłku umysłowego niż za biurkiem. Dajmy na ten przykład właśnie rolnictwo. Rolnictwo w dzisiejszych czasach kojarzy się nie ze starymi ursusami i widłami ale z nowoczesnym sprzętem i zaawansowanymi technologiami chowu bydła. Polska jest dziwna i tu liczą się wszędzie papierki (ukończone szkoły) ale jakiej by ktoś szkoły nie ukończył nigdy nie będzie mu łatwo, każda praca ma plusy i minusy. Rolnictwo to nie jest praca tylko własny biznes. Tutaj nie zatrudniamy się jak w sklepie i pracujemy codziennie po 8 h od pon do piat, Tylko trzeba robić. Rolnikiem zazwyczaj jest się z wyboru a nie z losowego przypadku. Jeśli nigdy nie miało się styczności z rolnictwem to nie przetrwa się w tej dziedzinie. Tu nie da się nauczyć kodów jak na kasie, kodeksu jak urzędas tylko trzeba mieć wieloletnie doświadczenie i podpatrywać pracę innych.

W dzisiejszych czasach pracy jest co raz mniej z racji unowocześniania wszystkiego i wprowadzania robotów zastępujących prace ludzką. Jeśli już praca jest zazwyczaj za marne pieniądze a młody człowiek jest bystry i to bardzo dobrze bo jaki sens ma praca za 1200 brutto miesięcznie gdzie niektórzy wydają 1/3 tej kwoty na dojazdy? Dlatego więcej ludzi decyduję się na przejmowanie rolnictw po rodzicach, wujkach itp z racji tego iż mają swoje własne przedsiębiorstwo, nikt nimi nie rządzi i robią tu prawie to co chcą. Na rolnictwie pracują na swoim i dla siebie, inwestują w swoje przedsiębiorstwo a w sklepie zarabiają mniej i to co robią dla sklepu zostaje w sklepie a oni i tak mogą w każdej chwili wylecieć. W mieście jest jednym lepiej innym gorzej. Ludzie przenoszą się na wieś głównie z racji znudzenia miastem, potrzebują odpoczynku lub z powodu braku pieniędzy na mieszkanie lub miejsca na zamieszkanie.

Wiadomą rzeczą jest, że Ci co łączą rolnictwo z pracą inną nigdy nie osiągną sukcesu. Od dawnych dziejów i do dziś dnia wiadome jest, że jak się robi kilka rzeczy na raz to żadnej nie zrobi się dobrze. Czyli ani w rolnictwie się nie rozwinie ani w pracy nie dostanie lepszego stanowiska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lemke24    5

ciekawy cytata:

"Badania Instytutu Medycyny Wsi w Lublinie pokazują, że rolnicy prowadzący gospodarstwo pracują w nim średnio 60 % czasu więcej niż przewiduje to kodeks pracy. Korzyści wynikające z reformy emerytur rolniczych są nijakie, a zysk według projektodawców na emeryturę rolniczą ma wynosić około 25 złotych miesięcznie, jest to drastycznie nisko. Wydłużenie o 7 lat przekazania gospodarstwa dla następcy spowoduje ich rezygnację z pozostania na wsi. Wieś będzie się starzeć w szybszym tempie niż obecnie , naprawa tych błędów będzie kosztowała Państwo dużo więcej niż korzyści płynące z reformy emerytalnej – mówi Grzegorz Leszczyński, prezes Podlaskiej Izby Rolniczej"

http://www.agrofoto.pl/artykul-system-emerytalny-rolnikow-bez-zmian-167711.php

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72
że zapytaj się pośrednika dlaczego żywność jest droga, który jak nie zarobi 200-300% to nawet nie bierze się za handel.

Niestety nie znam takich.

a sprzedaję marchewkę taniej lub w takiej samej cenie niż 20 lat temu ale niezauważyłem żeby w sklepie staniała choć moje koszty poszły mocno do góry. W temacie o zminejszeniu dopłat porównałeś sklep z dilerem maszyn (wielkość zatrudnienia) ale zapomniałeś napisać ile takie osoby zarabiają w skepie przy ladzie tu już widzę napisałeś.A może penie wiesz że żywność taniej kupisz w niemczech niż u nas choć koszty produkcji są na podobnym poziomie a ceny płodów rolnych na tym samym poziomie.wytłumaczysz mi to?

Jesli twierdzisz, że handelek produktami rolnymi jest tak opłacalny to dlaczego nie wziąłeś za to z sąsiadami?W PROW były pieniądze na takie cele do tego jeszcze kredyty prefernecyjne i za pól darmo masz jakiś zakład albo co tam chcesz. Do tego obniżasz marżę z 300% do 100%, od okolicznych rolników skupujesz po wyższej cenie, do sklepu sprzedajesz taniej i wszyscy będą zadowoleni. Ty zarobisz spore pieniądze, rolnicy także bo dostaną wyższe ceny za towar a konsumenci niższe ceny na półkach. Więc co stoi na przeszkodzie?

 

zastanow sie kogo ty porownujesz.

Już sam nie wiem do kogo porównywać. Porównywanie do przedsiębiorców jest nieodpowiednie, do pracowników także. Więc do kogo można porównać rolnika i gospodarstwo rolne?

 

teraz zobacz gdzie jest sens, majac interes o kapitale pol czy nwet okragly milion pracowac dodatkowo? znajdz choc jedna taka branze poza rolnictwem.

Bo rolnictwo nie jest branżą w której z paroma stówkami w kieszeni można coś zwojować. Ale żeby otworzyć hurtownię gwożdzi czy fabrykę okien także musisz mieć kapitał i to nie mały. Tylko, że rolnicy bawią się w półśrodki. Chcą tą 'fabrykę pobudować" ale bez pieniędzy albo z 1 ha dorobić się 100ha w krótkim czasie.

 

W dzisiejszych czasach pracy jest co raz mniej z racji unowocześniania wszystkiego i wprowadzania robotów zastępujących prace ludzką.

Ale ktoś te roboty musi robić i kontrolować. W Polsce może będzie ubywać ale w Niemczech czy Japonii nie bo właśnie dzisiaj ich gospodarki opierają się na budowaniu takich robotów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

Już sam nie wiem do kogo porównywać. Porównywanie do przedsiębiorców jest nieodpowiednie, do pracowników także. Więc do kogo można porównać rolnika i gospodarstwo rolne?

gospodarstwo rolne to jest przedsiebiorstwo, wiec jak najbardziej trzeba je w tym swietle opisywac.

Bo rolnictwo nie jest branżą w której z paroma stówkami w kieszeni można coś zwojować. Ale żeby otworzyć hurtownię gwożdzi czy fabrykę okien także musisz mieć kapitał i to nie mały. Tylko, że rolnicy bawią się w półśrodki. Chcą tą 'fabrykę pobudować" ale bez pieniędzy albo z 1 ha dorobić się 100ha w krótkim czasie.

jak zalozysz fabryke gwozdzi i zainwestujesz w nia pol miliona, to musi przynajmniej 100 tys zysku w pierwszych latach przyniesc. jak zalozysz dzis gospodarstwo od zera i wydasz pol miliona to zysku ci przyniesie 15 tys, jak jestes dobry i wszystko pojdzie zgodnie z planem.

tak niska jest stopa zwrotu.

gospodarstwa sie buduje pokoleniami, wiec troche jest denerwujace gdy posiadasz ogromny majatek, a pieniedzy do wydania "na zycie" tyle co sredniak z pensja, ktorego nic po 16 nie obchodzi.

jak spadnie w nieodpowiedni dzien deszcze to zmoknie, najwyzej sie przeziebi, jak przyjdzie mroz to najwyzej zalozy rekawiczki.

 

nie wymagaj od rolnikow, ktorzy nie mogli sie rozwijac przez 50 lat po wojnie, ze w ciagu kilku chwil stworza spolki i sami przerobia plody rolne.

w europie ziemie nalezaly do rak prywatnych w latach 50tych, wiec mieli sporo wiecej czasu na budowanie swojej pozycji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72
gospodarstwo rolne to jest przedsiebiorstwo, wiec jak najbardziej trzeba je w tym swietle opisywac.

Próbowałem tak robić ale w innym temacie uznali to za głupi porównianie.

 

Oczywiście, że nie da się zbudować w rok czy dwa dużego gospodarstwa z zyskami. Doskonale o tym wiem ale czy inni o tym wiedzą?

http://www.agrofoto.pl/forum/topic/49588-6ha-na-poczatek/page__pid__901480#entry901480

Tu jeden z takich przykładów przyszłych rolników którzy za kilka lat będą wylewać żale na forum, że z 10ha nie da się żyć na poziomie i dlaczego do tego państwo dopuszcza. Przecież oni chcą pracować ale to nie ich wina, że nie mają pieniędzy czy szans rozwoju. Tylko czy któryś z nas współczuje facetowi który nie ma pieniędzy aby rozbudować/wybudować hurtownię czy sklep?

 

nie wymagaj od rolnikow, ktorzy nie mogli sie rozwijac przez 50 lat po wojnie, ze w ciagu kilku chwil stworza spolki i sami przerobia plody rolne.

Z opowieści i z historii to więszkość rolników nie rozwijała się dlatego że było im dobrze. Mając 5ha można było już utrzymać rodzinę na dobrym poziomie więc po co więcej? Do tego należy dodać jeszcze mentalność że ktoś na ojcowiźnie musi zostać i nie ma mowy o sprzedaży innym(jak wspomniałeś funkcjonuje to do tej pory).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

jak mogles sie rozwijac jak ziemi nie mogles kupic, a maszyny byly na przydzial po ktory czekales latami?

 

z reszta nie ma po co strzepic klawiatury, gdyby rolnictwo bylo oplacalne to mlodzi ludzie (kompletnie nie zwiazani z rolnictwem) kupowaliby 2 ha i zaczynali rzezbic, tak jak jest w kazdej innej branzy.

znam mnostwo ludzi, ktorzy zrobili biznes nie majac nic kasy, tylko troche wiedzy i checi, ale zdecydowanie nie w branzy rolniczej.

 

ja po 2 latach zabawy, zaczynam szukac dodatkowych zrodel dochodu, bo z gospodarki to sie dorobie garba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72
jak mogles sie rozwijac jak ziemi nie mogles kupic, a maszyny byly na przydzial po ktory czekales latami?

Zależy kto. Niektórzy dorobili się ładnych godpodarstw a niektórzy nie chociaż było mniej tych pierwszych przypadków niż dzisiaj. Ze sprzętem masz rację, że nie było to co dzisiaj czyli idziesz do dilera i sobie wybierasz pod kolr butów jaki chcesz ciągnik. Ale jak ktoś miał pieniądze i chęci to sobie mógł sprzęt załatwić. Często to były używki ale się dało.

 

znam mnostwo ludzi, ktorzy zrobili biznes nie majac nic kasy, tylko troche wiedzy i checi, ale zdecydowanie nie w branzy rolniczej.

Tylko, że rolnictwo nie jest jedyną branżą w której bez pieniędzy nie masz dużych szans. Zobacz chociażby deweloperkę czy komunikację(transport ludzi) czy przetwórstwo. Tam chęci nie wystarczą.

 

gdyby rolnictwo bylo oplacalne to mlodzi ludzie (kompletnie nie zwiazani z rolnictwem) kupowaliby 2 ha i zaczynali rzezbic, tak jak jest w kazdej innej branzy.

Obecnie bardzo opłacalna jest energetyka. Czy widzisz żeby był boom na wiatraki? Kiedyś dość opłacalne były nieruchomości. Czy z tego powodu młodzi ludzie kupowali mieszkania w celu wynajmu? Nie każdy nadaje się do prowadzenia firmy czy inwestownia pieniędzy.

Edytowano przez StasiekS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    713

Jedna kwestia Stachu... zobacz ile osób żyje z rolnictwa w Polsce, gdzie tym którzy mają małe i średnie gospodarstwa znaleźć pracę? Co mają robić? Teraz jest potężne bezrobocie a dorzuć do tego kilka mln ludzi z branży rolniczej... Nie ma przemysłu, kiedyś ludzie z wiosek oddalonych od miasta o 15 km nie chcieli słyszeć o rolnictwie, szli do pracy i mieli czysty pieniądz.

 

Mam jeszcze jedno pytanie. Dlaczego mimo większych dopłat Niemcy, Francuzi nie produkują taniej? Gdzie wg Ciebie jest problem? Skoro wyciągają z 1 ha dużo więcej plonu niż Polacy, dostają większe dopłaty to i żywność powinni mieć dużo tańszą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

Zależy kto. Niektórzy dorobili się ładnych godpodarstw a niektórzy nie chociaż było mniej tych pierwszych przypadków niż dzisiaj. Ze sprzętem masz rację, że nie było to co dzisiaj czyli idziesz do dilera i sobie wybierasz pod kolr butów jaki chcesz ciągnik. Ale jak ktoś miał pieniądze i chęci to sobie mógł sprzęt załatwić. Często to były używki ale się dało.

ladne to mozna miec posladki, jak sie jest zgrabna panienka. za prl-u nie bylo prywatnych wiekszych gospodarstw rolnych.

Tylko, że rolnictwo nie jest jedyną branżą w której bez pieniędzy nie masz dużych szans. Zobacz chociażby deweloperkę czy komunikację(transport ludzi) czy przetwórstwo. Tam chęci nie wystarczą.

tym zdaniem udowodniles, ze nie rozumiesz o czym do ciebie sie pisze od kilku miesiecy. jak deweloper buduje dom za 300 k zl, to go sprzedaje w tym samym roku za 600 (pomijajac dzisiejsza besse).

rolnik jak wyda 300 k zl rocznie dostanie z tego 30 k zl - widzisz roznice?

Obecnie bardzo opłacalna jest energetyka. Czy widzisz żeby był boom na wiatraki?

kto ci powiedzial takie glupstwo, ze zielona energia jest oplacalna? nie ma drozszego sposobu produkowania energii jak ta eko. robi sie to tylko dla doplaty, gdyby nie one to sprzedany prad nie pokrylby kosztu inwestycji. zgadnij kto placi 80% ceny kazdego wiatraka?

Kiedyś dość opłacalne były nieruchomości.

sorry, ale glupszego stwierdzenia juz dawno nie slyszalem. o co ci chodzi konkretnie?

moim skromnym zdaniem to wlasnie dzis nieruchomosci sa bardzo oplacalne, nie ma lepszego momentu na zakup mieszkania, lokalu, domu, budynku, dzialki jak wtedy gdy nikt nie kupuje, bo dzis na mieszkaniu mozna ugrac 30% ceny w stosunku do okresu z przed 2 lat. gdzie indziej taka promocje dostaniesz?

 

z reszta sprobuj sam cos zrobic i wtedy sie wypowiadaj. najlepiej kup sobie hektar ziemi :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    33
Mam jeszcze jedno pytanie. Dlaczego mimo większych dopłat Niemcy, Francuzi nie produkują taniej? Gdzie wg Ciebie jest problem? Skoro wyciągają z 1 ha dużo więcej plonu niż Polacy, dostają większe dopłaty to i żywność powinni mieć dużo tańszą.

 

Kolego mają dużo tańszą chociaż się to nie wydaje (dla nas)... Niemiec czy Francuz kupi kilka razy więcej żywności niż polak a dlaczego bo ma większą pensję tzn jego pensja ma większą siłę nabywczą gdyby w Polsce minimalna krajowa wynosiła 2,5-3 tys. netto to kto by gadał, że produkujesz drogo... W tym masz odpowiedź, że oni produkują taniej... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    713

No dobrze, więc skoro koszty produkcji i u nas i w Niemczech są na podobnym poziomie to dlaczego winić rolnika za to że nie jest w stanie wyprodukować taniej żywności? - to pytanie do Staśka. Czy nie problem jest w zbyt niskich pensjach minimalnych?

 

Co do Rosji i Kazachstanu - jak myślisz Stachu, dlaczego tamtejsi rolnicy produkują taniej niż rolnicy z UE mimo tych wszystkich dopłat itp..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez AGRObombula
      witam was Drodzy koledzy mam parę pytań odnośnie soji. Czy uprawa w Polsce możliwa a może ktoś już uprawiał jeśli tak to jakią odmianę. jak plonuje jakie zabiegi stosujemy czy jest opłacalna jednym słowem piszcie co wiecie na temat ale wolałbym aby się wypowiedzieli Ci co się na sprawie znają
    • Przez michal1996125
      Zamierzam założyć hobbystyczną hodowlę owiec, interesują mnie aspekty prawne. Czy owce tak jak krowy muszą mieć takie klipsy na uchu?
      Posiadam 1h łaki możliwość załatwiemnia większej ilości siana. Czy o wystarczy dla 2 owiec? W owies sam się mogę zopatrzyć.
    • Przez adrianedi
      mam jedna krowe ktora ma juz 18 lat i mial juz 5 raz bliznieta mysle ze jest to cos wyjatkowego jak myslicie ???
    • Przez wojtek161
      http://moto.allegro.pl/produckcja-wiat-stalowych-i2948975184.html
    • Przez agrofoto



       
       
       
       
      Szanowni Państwo,
       
      proponujemy niecodzienny sposób zdobywania wiedzy. Portal AgroFoto.pl wspólnie z firmą BASF zaprasza na pierwszą w polskim Internecie rolniczym wirtualną prezentację na żywo dostępną on-line. Ty zasiądziesz wygodnie z kawą bądź herbatą przed swoim komputerem a informacje, wiedza i praktyczne wskazówki przyjdą same wprost do Ciebie. Teraz wystarczy tylko wejść na stronę
       
      https://agrofoto.cli...k_skracac_zboza
       
      i wziąć udział w prezentacji na temat prawidłowego stosowania regulatorów wzrostu w zbożach. Pytanie "czy skracać zboża?" jest z pozoru proste. Dziś wszyscy raczej odpowiadamy, TAK. Zrobić jeden zabieg, czy dwa i od czego to zależy? Tu odpowiedź już nie jest tak oczywista. Stosowanie regulatorów wzrostu jest tylko jednym z elementów całej technologii, czy można skracać lepiej? Pewnie tak, każdy ma swoje wypracowane metody, czy można je poprawić? Z całą pewnością dowiedzą się Państwo czegoś ciekawego, co pozwoli skracać lepiej. Będą pytania, my odpowiemy.
       
      21 lutego o godzinie 19 wejdź do „pokoju konferencyjnego” AgroFoto.pl i bądź z nami.
       
      https://agrofoto.cli...k_skracac_zboza
       
      Do zobaczenia i usłyszenia*!
       
      Zespół AgroFoto.pl & BASF
       
      *Pamiętaj, aby sprawdzić czy działa Ci dźwięk w komputerze
       
      Co potrzebuję, żeby przystąpić do prezentacji online?
       
      W prezentacji można uczestniczyć podłączając się z dowolnego miejsca z dostępem szerokopasmowym do Internetu.
       
      Aby w pełni uczestniczyć w szkoleniu potrzebujesz:
      - przeglądarkę internetową z zainstalowanym Flash Playerem 10 (lub wyższym),
      - słuchawki lub głośniki, aby słyszeć naszego prezentera,
      - dostęp do Internetu (minimalna przepustowość łącza 512Kb/s).
       
      Połączenie z prezentacją odbywa się przez przeglądarkę internetową za pomocą platformy ClickWebinar, która działa poprawnie z popularnymi przeglądarkami takimi jak MSIE, Firefox, Chrome z zainstalowanym Flash Playerem 10 (lub wyższym).
       
      Jeżeli łączysz się z urządzenia mobilnego ściągnij aplikację dla iPada, iPhone, Androida i BlackBerry.
       
      Uwaga! Podczas pierwszego podłączania możesz przetestować swoje połączenie (aplikacja sprawdza czy użytkownik ma zainstalowane wszystkie niezbędne komponenty do prawidłowego działania).
       
      Szczegółowe informacje, w przypadku wystąpienia problemów z połączeniem znajdziesz - TUTAJ.
       
      Zapis prezentacji prowadzonej przez eksperta z firmy BASF- Pana Mariusza Michalskiego:
       
      http://www.youtube.com/watch?v=oYdMc5qWlvE
       
      http://www.youtube.com/watch?v=vblDFu8RTgQ
       
      http://www.youtube.com/watch?v=-Dro5xrxep4
       
      http://www.youtube.com/watch?v=zZe01iFrdQU
×