Skocz do zawartości
MACGYVER

W jaki sposób uszkodziliście ciągnik bądź maszynę?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
samczyk1991    82

rolnik-k ; k... co ty robisz z tym sprzętem . Szkoda mi tego biedego traktorka. Lepiej ty nic nie dotykaj bo s... ;) !!!!!!!


Wieczny kawaler ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andrzej10    2

Kilka akcji. Jak sobie coś przypomnę to dodam:

 

* Kopałem modrzewie z pola a że nie chciało mi się ich targać ręcznie i podkopytać rozkręciłem prawie całkiem śrubę w łączniku i widłami pospawanymi z ceownika 100 podwarzałem je. Kilka wyszło a ostatni się zbulwersował i pogioł widły. Palnik + siłownik i już są proste

* Przygotowywałem pole do wałowania kultywator + brona lekka, coby lepiej równała walnołem kłodę drewna no i się ciut podieły

* Cofałem ciapkiem z widłami, na nich paleta z gruzem. Ciut za mały skręt i po 3 latach jest jeszcze ślad na dużym modrzewiu

* Podczas wyrywaniu jabłonek przegiołem z prędkością w ciapku. Jabłonka ustąpiła a że poed ciapkiem była już wyrwana to maska pogięta (0,5 roku po malowaniu) do tego jeszcze ta wyrwana poleciała sobie prosto w tylne lampy równierz 0,5 roczne (ciut klosze popękały)

* Pierwsze odśnierzanie w tym roku i wogule (nowy pług własnej konstrukcji) zapomniałem o obwudce z betonu i się guma urwała i rug pługa zgioł (blacha 5mm)

 

Jak narazie tyle oby się na tym skończyło. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bodzio1108    88

Cofając walnołem bronami w słupek...jedna brona skrzywiona ;) raz chciałem skosić słup energetyczny na łące, ale skończyło sie tylko na prostowaniu osłon przy kosiarce :) a najgorsze to jak skrzywiłem Nowy, jeszcze wtedy nie używany agregat uprawowy :) ...a mianowicie to nie wyciągłem bolcy zabezpieczających i zaczołem rozkładać i siłownik "rozpychał" rame na boki :angry: ale później jak mi nerwy opadły wziołem bolce wyjołem, rozłożyłem, bolce spowrotem włożyłem tam gdzie były i siłownikiem spowrotem "przyciągłem" tak jak było B) do dzisiaj tatuś nic nie wie B) a niewspomne już o pokrzywionej ramie przyczepy(dzieło tatusia B) ), połamanych, potłuczonych lusterkach, połamanych kloszach, lampach i o szybach które są co roku wybijane co najmniej trzy :)


Sprzedam:
Schładzalnik na mleko Alfa-Laval 650l

kontakt na pw lub gg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

fdt309ci    1

Mój wujo pagioł błotnik od fenda (plastikowy) dziwiliśmy się że nie pękł ;) ,pourywał wszystkie rolki w podbierzczu w przyczepie samozbierającej :) ,no i tam pourywane znaczniki w siewniku,klosze, poprzebijane koła,pokrzywione burty,urwał gwiazde w zagrabiarce Deutz-Fahr B) A na moim koncie jest kilka wybitych szyb,pourywane lusterka,urwany błotnik od C-330 :) .Pewnego razu ciągnik stał za beczką tyłem,no i coś mi się pochrzaniło B) i zamiast do przodu to ja do tyłu ruszyłem B) no urwałem zawór od beczki :) .Było wiele takich..... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dominik1634    1

Oto moje "osiągnięcia" :

1. Ugięte 2 trzymaki noży u rotacyjnej - kosiłem usługowo koleś nie powiedził mi o słupku granicznym.

2. W tym roku stłuczone 1 lusterko i 3 klosze tylne lamp (2x u c-360 i raz przy prasie)

3. U kombajnu ziemniaczanego urwany uchwyt lampy tylnej (pospawane) - za ciężki jestem ;)

4. Zapomniałem otwożyć "toru wiązek" (tej klapy z tyłu) u Sipmy Z-224 troszke się pogieła.

5. Urwana łapa przy kultywatorze.

Na razie tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

a oto moje osiągniecia (mf 255)

1. pogiete błotniki

2. pobite szyby (moja rotacyjna nie lubi ferdka)

3. pogiete drzwi kabiny (manewr zbyt blisko słupa wys. napiecia)

4. liczne pobite liczniki motogodzin (jak byłem bardzo mały lubiłem sie bawić w mechanika)

5. urwana łapa przy kultywatorze (zaszybko próbowalem wejść w zakręt i sie popsuło)


Wieczny kawaler ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursus3PGT    1

Jak wy to robicie że tyle rzeczy zepsuliście ja tylko wybiłem 2 szyby przy koszeniu najechałem na deske z gwożdziem i urwane kilka lemieszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianbizon    37

Ja jechałem Ursusem c-360 z rozrzutnikiem 6ton i na podwórku zbyt mało ostro wziołem zakręt i wygiołem bram i osłone razrzutnika.

Rozrzutnik był pożyczony od sąsiada :)


Pozdrawiam wszystkich użytkowników af.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

A ja upierniczyłem nóż w kosiarce zwykłej ogrodowej, bo ktoś wpadł na cudowny pomysł wbicia metalowego pręta tak, żeby wystawał 5 cm nad ziemią, a że trawa była duża...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
redbull    8

ja pogiołem widły od obornika jak C-330 wbijałem sie 5 w gnój

 

brat wjeżdżając C-360 do garażu tyłem nie zamknął drzwi i się pogięły i szyba się pobiła

 

ojciec wpychał pronarem klatkę do takiego garażu w krórym on się nie mieści no i pobił halogeny i porysował dach i jednego roku załatwił oboje drzwi w farmtacu ale był jeszcze na gwarancji i uznali ale przy drugich to już było cięzko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dancyn    5

Kilka dni temu woziłem kukurydzę,pryzma była gdzieś 1.5m

Jak wjechałem pryzma się obsunęła i fiknął mi rozrzutnik na bok

Złamany został zaczep w C-360 ,złamany wałek i złamana burta w rozrzutniku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dominik55   
Gość dominik55

ja w swoich sam nic nie zrobiłem... :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karolt    0

Podczas koszenia trawy urwało mi sie tylne prawe kolo od c-360-3p

Wczesniej wybiłem szybe o dzrewo na polu urwał mi sie pedal sprzegła nięzdążyłem go zgasic

a w t-25 urwałem tylny plecak od podnosika za szybko wjechąlem karuzelką w bruzde na koncu łaki i urwało sie ucho od podnosnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tanco96    10

ja pogiąłem brony i pękła mi opona w c 330 to do domu na feldze jechałem ale pole miałem za domem to po asfalcie nie musiałem jecha :lol:


Autor niniejszych postów, nie ponosi żadnej odpowiedzialności za ich treść,a co za tym idzie w przyszłości nie mogą być one wykorzystywane przeciwko niemu...udzielanych wskazówek proszę nie traktować jako WYROCZNI

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    871

1.Ja raz zawiesiłem na mostku na rowie T-25 :lol: Nie trafiłem na mostek i jedno koło zostało na wierzchu a drugie w rowie. Gdyby ruski nie był obniżany to bym go fiknął w rowie :blink:

2.W ostatnie żniwa jak wtaczałem przyczepę do garażu to widłami od tura zawaliłem w dach

3.Nieco zgiąłem dyszel w przyczepie przy wtaczaniu do stodoły (za dużo się złamałem a wtaczałem przodem po łuku)

4.Raz we żniwa zasuwałem po polnej drodze Forterrą z dwukółką na zboże (na nasienie) i oglądam się do tyłu a tam dwukółki nie ma :blink: Ja od razu po hamulcach a brat głową mało szyby nie wybił bo się nie spodziewał. Potem tato na polu do mnie (widział to z pola) z tekstem "a pognij mi dwukółkę" :lol:

To takie najpoważniejsze których ślady zostały do dziś. No, tylko po ruskim nie znać i po dwukółce ;)

A kolega w Zetorze 5211 ułamał dźwignię od włączania wałka między nogami bo włączał nogą i nie wiedział że trzeba zaciągnąć sprzęgło "5-minutowe" :lol: Jak to nam kiedyś w gimnazjum powiedział to śmiechu było 5 minut :lol:


Mój kanał na YouTube http://www.youtube.com/user/danielhaker

SPRZEDAM:

ROZRZUTNIK DWUOSIOWY

KOMBAJN ANNA

SADZARKA DO ZIEMNIAKÓW

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to jak wszyscy to ja też:

1. Kosiłem trawe u takiej starej babki i po wjechaniu na szambo ciągnik wpadł całym tyłem tylko dzieki kosiarce nie zanużył sie cały.

2. Podczas pracy z cyklopem wysunął mi sie sworzen od zaczepu i cyklop przewrócił sie razem ze mną w środku, przekażnik w ciągniku tak walił o zaczep że cały sie pogiął

3. Zdarzyło mi sie urwać jednocześnie w 60 dwa przednie koła. W jednym pękł czop a drugie sie podwinęło i pękła zwrotnica dla niedowiarków moge wstawiś foto jak by co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matus951    5

Gruberował na poprzeczniaku i pękł bolec od cięgła... Ja się odwracam a tam gruber stoi pionowo :blink: :blink: Myślałem że się zesram, na szczęście nie sięgnął kabiny, bo by się mogła pokrzywić :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jacu
      Witam, jak u Was wygląda z opadami deszczu, bo są miejsca że nie padało już od 2 tyg i nie widać deszczu ,zboża na lekkich ziemiach już schną jak tak dalej będzie to nie będzie po co kombajnem wjeżdzać. Piszcie jak u Was wygląda z opadami ?
    • Przez danielhaker
      W związku z prośbą użytkowników założyłem ten temat. Tu możemy rozmawiać o wszystkim i o niczym, aby nie zaśmiecać tematu "ceny mleka"
       
    • Przez Luke16
      Jako że jestem tech. wet. działając czynnie ponad 8 lat w zawodzie. Na moich terenach gospodarstwa, albo już się zamknęły, albo będą się zamykać. Wczoraj rozmawiając z klientem, sam stwierdził że dzieci krowy będą na zdjęciach widziały i też jestem tego zdania że obecne pokolenie jest pokoleniem ostatnim trzymającym bydło. Młode osoby? Na sporej ilości klientów na palcach jednej ręki policzę kto chce zostać i jeszcze jakiś palec zostanie. Nie mogę zrozumieć jedynej rzeczy, którą opowiadał mi dziadek, tata czy klienci że kiedyś gospodarstwo dziedziczylo się z dziada pradziadka. Teraz młodzi nie chcą nawet słyszeć. Już widzę co raz to więcej wyprzedanych gospodarstw. Co najwyżej ziemia zostaje i tyle. Niestety chodząc po tych oborach aż ciarki przechodzą bo piękna obora wyciągi a tam jedna krowa. Jak to u Was wygląda?
    • Przez MARTINUS
      Ja pierwszy raz jechałem, a potem uczyłem się jeździć CIAPKIEM :huh:
      -U-R-S-U-S- C-328
      Pozdrawiam
    • Przez aezakmi666
      Witam ! Czy posiadacie pola na których zapada się ziemia i odkrywa się odwiert ? Ja mam w okolicy kilka takich z tego co wiem z opowieści to w latach 70-80 potężne samochody wiercili szukając tam gazu albo innych surowców ale za bardzo już nie mam kogo zapytać pytam czy może wie ktoś czym to wiercili i jak walczycie z tymi otworami . U mnie na szczęscie kilka lat już sie nie zapada ziemia ale bywały lata że uprawialiśmy na jare zboże było ok ale w żniwa chodziło się w to miejsce a dziura się oberwała że można było przednie koło w ciągniku urwać ale jakoś się zarównało a znam miejsca gdzie już prawie lasek jest to nieciekawie tam blisko chodzić bo dziura że człowiek mógł by wpaść strach podchodzić 
×