Skocz do zawartości
MACGYVER

W jaki sposób uszkodziliście ciągnik bądź maszynę?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
lukasz15    2

Oprócz tego że przestawiłem 2 bramy (1 nie z mojej winy, ale 2 już jest zrobiona) to chyba nic nie było ciekawego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal88    10

Z tego co pamietam to....spalone paski w rotacyjnej <_< Pekniete dwa talerze w talerzowce z racji ze najechalrem z dosc duza predkoscia na kamien(talerzowka wybila sie na okolo 50cm ponad ziemie :lol: ) Kiedys najechalem ciapkiem z duza predkoscia na kamien w wyniku czego pekl polksiezyc w kolumnie kierowniczej :lol: Jazda z duza predkoscia po polnej drodze(dziury jak ch..!!) ferdkiem z talerzowka, w skutek czego gwint na laczniku pionowym TUZ-u zakonczyl swoja kariere <_< Nie wspomne juz o pozrywanych i popekanych lancuszkach bocznych(stabilizatorow maszyn na TUZ-ie)Zatarty silnik w ciapku, kilka razy spalone sprzeglo. Pokrzywiona rama w przyczepie z racji tego ze z ladunkiem okolo 3ton przejezdzalem przez row... To bedzie tyle jak narazie...moze jeszcze sobie cos przypomne....w koncu duzo historyjek nie pamietam :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

BOKSKOZLOW    0

ja jak 60 stala to kosiarką szybe u niej wybiłem i paz zaczep dolny szie mi urwał

 

 

mój starszy to chyba kilka razy zablokował skrzynie biegów przy 30

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matias89    2

Osobiście rzadnej maszyny nieuszkodziłem ani nie zepsułem !!!!! Ale mam kumpla który jadąc MF z opsypnikiem do ziemniaków po całej długości Renault 19 pozostawił widocznoł ryse jak myślicie ze zrobił ??? Gaz i szybciutko w pole!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spojler    1

raz naprawialiśmy case'a 856 no i byłem taki podniecony tym ze tam fajnie chodzi że zapomniałem że w garażu mamy dźwigar...ułamałem kolektor wydechowy-na szczęście dało sie pospawać.Obaliłem przyczepę tak że błotnik sie zgiął w c345.Brat wpadł c345 do 4 -ro metrowego rowu.Tata zadoił talerzówką wujka w słup i sie nie przyznał-2dni później wujas przyjechał i mówi że "ktoś" mu oś zgiął w talerzówce i pękła...oczywiście mój tata.Ułamałem gwint regulacji wałka itp. itd.

I choć dopiero 5 lat jeżdże ciągnikiem to juz wiele widziałem <_<

 

 

 

ps. A i jeszcze kumpel jechał z naszym agregatem (kultywatorem) swoim 1224....jechal fullrura tak że sie rama pogięła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tumek19    5

W mojej karierze było kilka takich wypadków...

Chciałem zrobic garaż przelotowy moją 30-tką, podczas pracy glebogryzarką odczepiło mi się jedno ramię i maszyna poszła w oponke,urwane wszystkie bronki od brony(60-tka, 4-ka i pełny gaz i ostry skręt...i poszło...)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie też zdarzyły się drobne wypadki

3 lata temu jak kupiłem zetor to chciałem go wyprudować z pługiem 4 skibowym Unia, który wcześniej ciągłem zetorem 7211, ile się dało w ziemi i 2 szosowa, i akurat trafiłem na kamień 2 i 3 skiba urwana i rama letko skrzywiona

I w zeszłym roku jak siekłem ląke to kamień wyleciał z rotacyjnej i zbił mi nową boczną szybe w zetorze :angry: :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Moj brat jak zaczała zakladac odwazniki na przod do JD to załozył za duzo i w polu przy pełnym skrecie prawa zwolnica poszla w mak.3 kola zebate,3 łozyska,reszta w miare dobra.Koszt naprawy na nowych czesciach 6000 pln....szok.Ale poszukałem poszperałem i dorobiłem te 3 zebatki za 500 zł ale łozyska musiałem kupic org. JD po 120 zl za sztuke bo uwierzcie mi takie zastosowali ze nigdzie takich nie ma.Od tamtej pory dwa odwazniki mniej na przodzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5314    0

ja wybiłem szybę w 360 i kilka razy błotniki zgubiłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozal22    15

Wyrwałem szyberdach w traktorze cofając do garażu {bo zawsze w nim go otwierałem i miałem jeszcze jakieś 5-10cm przerwy do sufitu} ale nie spostrzegłem że dziwi od garażu mają opaskę w dół ech

 

tak tak jestem ... heheheh

 

Mój tata kiedyś tam orząc 60tką podniósł pług i mu się odpiął na jednej lancy i przedni korpus a dokładniej lemiesz wbił się w nowo kupioną oponę hehehe i zostawił ślad NIKE :)

 

 

Mój sąsiad jeżdżąc 60tką z rozrzutnikiem tak zasuwał po dołach przez cały dzień że na koniec dnia rozrzutnik mu się odpioł a on przyjechał do podwórka i dopiero się kapnął że nie ma go za sobą :)) he he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
360P    4

Mnie sie zdarzyło raz wgiąć maske w C-355 wujaszka - ochrzanu nie było, śmiał sie ze mnie. A owa maska już dawno na szrociarni bo za wiele przeżyła :)

 

Kolegi pracownik kursował ze zbożem 60-tką. Zaczepiał przyczepę i zapomniał zabezpieczyć sworznia. Efekt: przyczepa wylądowała w burakach a on nawet tego nie zauważył. Co by jeszcze było za mało wrażeń poczciwa 60-tka nie paliła na tzw dotyk, tak więc gdy on spanikował zgasła. Kolega musiał podjechać Bizonkiem i go zaciągnąć. Na szczęście pracownik jeszcze żyje i ma sie dobrze. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robertos84    5

Podczas koszenia trawy przysadziłem rotacyjna w zawór wody efekt pęknięty i pognieciony talerz ślizgowy i pokrzywiony uchwyt noży noż gdzieś wystrzelił ... talerz wyklepałem i pospawałem uchwyt noża mniej wiecej wyprostowalem założylem i smiga :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarekG    0

Znajomy jadąc fergusonem 255 z prasą Claas, wracając do domu po ciężkiej pracy chciał ugasić pragnienie, odwrócił się do tyłu, po wodę a traktor pod nieuwagę kierującego zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Cięgnik nie nadawał się do dalszej jazdy, cała oś skrzywiona, pogięta maska, i dziurawa chłodnica. Kierowca lekko poobijany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podczas koszenia trawy przysadziłem rotacyjna w zawór wody efekt pęknięty i pognieciony talerz ślizgowy i pokrzywiony uchwyt noży noż gdzieś wystrzelił ... talerz wyklepałem i pospawałem uchwyt noża mniej wiecej wyprostowalem założylem i smiga :)

ja miałem jescze taki przypadek, że nóż od kosiarki rotacyjnej mi się urwał i trzasnął w koło. na polu od razu zeszło mi powietrze i na szczęście miałem w domu zapasowe koło od innego ciągnika, ale pasowało i jakoś przyjechałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elvis    0

Mojemu tatowi raz się zachciało wódki w niedziele no i wybrał się ciągnikiem(bez hamulców)przez las bo będzie bliżej. Jadąc w dół bieg mu wyskoczył, kolegę zrzuciło z błotnika, traktor rozpędzony uderzył w drzewo i złamał się na pół;p

Edytowano przez Olik
ortografia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
igorass    31

Co prawda mój ojciec ale jednak ciągnik wspólny: wczoraj ojciec jechał Zetorem 3011 i w pewnym momencie ukręcił się wałek w przekładni kierowniczej, do którego przymocowana jest kierownica :D Dobrze że jechał powoli po podwórku, bo inaczej mogło być nieciekawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

a ja tylko raz pomylilem w zt303 wajchy i dalem ta od hydrauliki a ona ma na koncu stoper i jak xxx to az weze popekaly:)

Edytowano przez krolikNH
Kultura wypowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

pare lat temu brat z sasiadem odpalali 3p przez spawarke (na rozruch). Kiedys akumulator byl z przodu i podlaczyli na 230v i niechcialo krecic ale sprzedawca powiedzial ze na sile sie odpala, wiec kolega przelaczyl na sile a brat podeszedl do przodu zaciagnol gaz powiedzial (ognia!!!) i wcisnol starter. byl taki wybuch ze sasiedzi przybiegli i mama z domu. a z akumulatora niezostalo nic. co sie okazalo? najpierw akumulator zagotowalo a potem bylo zwarcie i je........ potem 2 nowe zalozyli do kabiny. A ten sasiad skasowal przy 60tce przednia os i 4 slupki z przeslami bo niedal rady wjechac w zakret na 5tce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matias89    2

Kolega w MF podczas spawania migomatem (borajrze mocowania na błotnik) wyłonczył mase w ciągniku ale to niewystarczył na tak wysokie napiecie i spaliło cały komputer w ciągniku !!!! a wystarczyło odpiąc "kostke" i po sprawie a tak to trzeba było nowy komputer zamawiac koszt +/- 3000 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

ostatnio sasiad ciapkiem 325 chcial przejechac przez rzeke z wozem. glebokosc wtedy wynosila okolo 130cm. i zgasl mu w tej rzece. i ciapka strumien wody zaczynal przechyac, ale szybko nadjechala pomoc 3p i sie go perchingiem wydarlo z tej rzeki.ale woda sie wszedzie dostala. po 2 dniach (wczoraj) juz ciapek chodzi jak szalony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik-k    0

No teraz ja sie wypowiem a u mnie oj duzo sie dzieje. Wiec zaczne od c-360:

- 2 razy ukrecony wałek WOM przy prasowaniu simpla

- 2 raz przy cofaniu chlpacz wciagneło i za soba poziagnełcały tylnki błotkin to 2 razy przekrecił sie w koło koła :o

- szyb to juz nie licze

- przednich błotnikow połamantch i pogubionych tez

- listerka to przstałem juz zadładac :D

- raz w tył to mi sie stoczyła cała wywrotka piachu i było wielie bum ogolna miazga została z błotników.

- chyba z 5 połamanych drażków biegów raz od właczania WOM

- przednie lewe koło 2 razy połamane parwe chyba 4 jeden spaw na felgach mam :)

- pourywane stabilizatory od tuza to codzienosc :)

- i tłumik raz sie połamał i raz z kolektorem.

Prasa simpla:

- 2 razy ,,wyprostowana,, parasa z T zrobiło sie y raz zaczepiłem o słóp a raz drzewo... pozniej maskara traktorem prostowalismy...

- x razy połamane igły

- 2 razy urwane małe koło

- raz oberwłas sie cały pobierak i wciagneło pod prase

- tłok raz sie oberwał (sroby zerwło)

anna:

-raz przy pełenej predkosci (mf255) penkł bolec i maskara kombajn zanurkował w asfalcie:

-przdni zaczep połamany

-cały ten co idzie po kobcu to sie powyginało połamało itp.

- ogolnie cały kombajn mi penkł na poł(zaraz nad osią penkło)

- i cały zbiornik raz sie oberwał...

przczepy:

-raz z buraka na boku lezała

-raz z liscami na boku lezała

- przy kiprowaniu raz rama sie wygieła

-przy kirpowaniu raz sie uchwyt urwał ten co trzyma cała pake i wszystko poleciao na ziemie...

- wystarczy ;D

kombajn claas

-wypadek z bioznem :) on miał rozłorzona rure i ja i jechali mi po przeciwnych stronach obok sie :) no i sie stało moja hydrauliczna to tylko małe wgiecie w rurze a w bizonie.... cała odpadała i trzemała sie na drucie :) wszystko sie tam połamało i zanaczam miałem 2 idenczyczne sytuacje ale inne bioznki

-raz do rowu sciogneło i na hederze zawisił

- raz zapomniałem złozyc rure i jechały przy posesjach to goscu miał takie fajne wysokie w rzedzie choinki to sie połamały wszystkie 5 :) do tej pory nie wiem kto to zrobił....

agregat 2.60:

-raz wyrwałem całe mocowanie w agregacie ursusem c-360 reszta została na plou

-reszta to pierdoły typu pogubione wałki

brony:

połamane juz nie powiem ile razy podczas przejazdów przez bruzde.

kombajn neptun do buraków:

-2 razy przewrucił sie podczas wyładunku w tym raz na przyczepe a raz na ziemie...

-nie wiem ile ale duzo razy oberwał sie pełny zbiornik buraków i spadł na przyczepe..

dobra starczy bo wszyscy pomysla ze ja z ojcem to wandale :o wieksość jest w wykoaniu ojca a zdarzena sa z ostatnich 10 lat zanaczam ze robie bardzo duzo usług wiec c-360 robi rocznie 800 mth a na kanale jest bardzo czesto bo cos cały czas sie dzieje... ogolnie to dbamy o sprzet ale da sie wszystkego zapobiec... teraz ja to czytam to jest mi do smiechu ale w tamtych chwilach....

 

Proszę o poprawę wszelkich błędów w tym poście gdyż jest ich za dużo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@rolnik-k nie chce Cie obrazac ani nic z tych rzeczy ale na pewno nie kupowales nowych maszyn np. po wygieciu ramy wczyczepie!! A wiec Twoj sprzet nie jest juz niczemu wart;/ Sory ze to mowie ale to na serio prawda bo to co Ci sie stalo to trzeba nad tym plakac a nie sie chwalic;p Ale podziwiam ,,talentu,, psucia!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez danielhaker
      W związku z prośbą użytkowników założyłem ten temat. Tu możemy rozmawiać o wszystkim i o niczym, aby nie zaśmiecać tematu "ceny mleka"
       
    • Przez jacu
      Witam, jak u Was wygląda z opadami deszczu, bo są miejsca że nie padało już od 2 tyg i nie widać deszczu ,zboża na lekkich ziemiach już schną jak tak dalej będzie to nie będzie po co kombajnem wjeżdzać. Piszcie jak u Was wygląda z opadami ?
    • Przez Lukash3060
      Przekopałem forum ale nic nie znalazłem w podobnym temacie
      A więc, jak myślicie - na co warto teraz postawić z stosunkowo małym kapitałem ( ok. 20tyś zł) ? Co na wsi może być opłacalne ? Mam 30 ha gospodarstwo ale rodzice świetnie sobie radzą bez pomocy i zastanawiam się nad jakąś działalnością. Pracowałem 3 lata w dużym gospodarstwie jako operator a potem jako kierownik, mam wiedzę w temacie upraw i hodowli bydła mlecznego  Rozważyłem już chyba wszystko i nic nie przychodzi mi do głowy  
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       

    • Przez kostka_plewa
      Witajcie, 
       
      Słyszałam, że Polagra Premiery to prawie jak Hanover (gdzie na razie jeszcze nie dotarłam:) Dlatego chcemy z narzeczonym się wybrać. Widziałam, że jest możliwość otrzymania dofinansowania dla grup jeśli zbierze się 15 osob. Może ktoś jest chętny na wyjazd? 
×