Skocz do zawartości
MACGYVER

W jaki sposób uszkodziliście ciągnik bądź maszynę?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Adik_ziel    3
a przyczyną tego było zapatrzenie sie na piękna istotę która czekała na autobus :) <_<

 

hehe ja tak miałem tylko motorem w drzewo walłem <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja kiedyś ciapkiem ciągnąłem przyczepe na której bylo ok 4,5 tony zboża i sama przyczepa ok 1,2 tony ważyła...bez hamulca z górki i musiałem skręcić no i w sam raz jakaś kura biegła mi pod ciągnik ja na hamulec i zaczęło mnie pchać i wygiąłem dyszel w przyczepie złożył sie nieźle potem jak się przyczepę ciągnęło to meter w bok szła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Igor03    2

jak kosilem pszenice zachaczylem o slup pogiolo, wyrwalo mi caloa rure od wysypywania zboza. Ale w tedy dostalem op.............. od ojca heh <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wlodiw    2

Ja podczas swojej 12 letniej kariery kierowcy nie zepsułem nic, ale ostatnio się polałem ze śmiechu jak kumpel cofał Renault Magnum w posesję i wypierd.... cały płot na długości 20metrów, jak to widzę to płaczę do dzisiaj ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PronarekP5    25

z pająka 7-mio gwiazdowego zrobiłem zawieszany

 

;):)

i pokrzywiłem błotnik przy 4011 o zbieraczke sip sempeter prp-1

i raz przez głupote przewróciliśmy cyklop ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik_ziel    3

Ja też pająka rozwaliłem wszystkie korbatki sie po rozwalały pod pająkiem puściłem linke i wycigałem wujka z rowu ;/ i sie wszystko pokrzywiło ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koluniokarol    11

ja majac 8 lat pojechalem z tata, wujkiem i z moim o 2 lata starszym bratem ciotecznym ursusem c330m i z wozem do lasu wywiesc liscie bo bylo to jesienia. zapytalem taty czy moge sie zawrocic i mi pozwolil. brat usiadl na woz i krzyczy jedz, ale ja do niego powiedzialem zeby usiadl na traktorze obok mnie no to sie mnie posluchal i tak zrobil poczym ja odpalilem ciagnik i skrecilem odrazu z miejsca. zafascynowany miom pierwszym w zyciu wyczynem poszwedlem na calego i dalem gas do dechy i skrecilem na maxa zapominajac o wozie az tu nagle slysze wrzask obejzalem sie a tam tata krzyczy a woz rozwalony-za mocno podciolem skrecajac i buf.cale szczescie ze brat usiadl na traktor a nie na woz bo inaczej to nie wiem co by z nim bylo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mar3k17    0

a ja naszczęście tylko byłotnik w zetorku porysowałem jak gnój wywalałem z obory u kolegi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

z 10 lat temu wyciagałem c330 z błota na wiosne i linka słabo była założona a dokłądniej hak na kultywator przy mf 255 i hak zeskozył i przeleciał przez przednią szybe w c330 i wpadł z tyłu w rozsiewacz, na szczęście ojciec zdążył się schylić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    304

Ja to mam takie drobne Np: Pogięte okno w chlewie, pogięta brona o słup bo cofałem a nie miałom z tyłu w T-25 świateł roboczych bo mi się żarówki przepalły, rozwalony cyklopem murek od płyty gnojowej. pdczas driftu na orance T-25 ułamana zwrotnica prawa. i jeszcze skrzywiona odkładnia przy 2-skibowym bo w słup żem przyfandzolił jak chciałem wkoło oborać i rozjechana wanna do pojenia krów na podwórku którą rozjechałem sześćdziesiątką i skasowane wszystkie zęby w pająku. Jechałem ruskiem 1500 obr trójka i była bruzda......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie wujek najpierw Ursusem c-360 podwalał gnój chciał wyjechać nie dało sie wziął MF 3670 i ciapka rozwaliło.

Ciapek rozwalił się w trzy części przód i tył na pól pękł

Wtedy mieli pełno roboty jeszcze pamiętam że go na pudle przywieźli :PP do domu <hahaha>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cannonball    0

wiec i ja napisze cos od siebie ... jeszcze do poprzedniego roku mielismy w gospodartwie prase sipmy Z-224/2 byl to model z hydraulicznym podbierakiem a ciagalismy ja mf255 jak jezdzil nia moj dziadek to zgial w niej walek chyba dwa razy bo zapomnial ze jak byla rozlozona nie mozna bylo ostro w lewo skrecac. I juz zrobil solidne podwaliny do tego co ja zaczelem wyprawiac z tym walkiem. Jako ze w zniwa duzo sie prasowalo u siebie i na zarobki smigalo to czlowiek zmeczony czesto byl i tu sie pojawial problem z mysleniem przy odczepianiu i kozystaniu z hydrauliki. Srednio 2x na sezon gielem walek ... wiecie jak to w tych ferdkach jest ze jak chcecie kozystac z hydrauliki to macie taka wajche pod siedzeniem i nie mozecie wtedy kozystac z podnosnika ktorego wajcha musiala byc ustawiona na podniesionym. A teraz pomyslcie jak to jest gdy calkiem o tym zapominacie ... stoicie tak ze belka podnosnika znajduje sie pod walkiem i przelanczacie ta mala wajche na podnosnik ktory szybko idzie w gore .... w okolicy tylko my mielismy taki ciekawy walek ... dobrze ze ojczolek kiedys jak pracowal w elektrowni to sie niezle spawac nauczyl. Po tylu spawach i odcinaniach wałek o dziwo ani razu mi sie nie urwal a składał sie juz z 5 zespawanych ze soba czesci.

 

 

Ogolnie u nas jak to wszedzie zmeczenie, czasem pospiech i juz jakis wypadeczek. Ojczolek w mtz-cie 4 razy drzwi prostowal za piatym razem kupil juz nowe ale dopiero przed samym sprzedaniem tego ciagnika. O szybach w mf255 juz nie wspominam bo kazda juz wymienialismy a niktore po kilka razy. Rozrzutnik tez juz swoje przeszedl przy kukurydzy ale jeszcze całkiem wywalic sie go nie udalo ;P

 

O wiekszosci rzeczy sie nie pamieta a opisac wszystko to trzeba by walnac naprawde mega posta. A ten i tak wyszedl mi dosc dlugi.

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetorek7711    0

A ja miałem zabawna sytuacje otóż kosiarka rotacyjna stała przy drzewie i miała taka ogranicznik żeby nie założyć o coś przy skręcaniu. Podjechałem sobie 60-tką i podpoiłem kosiarkę do Ciągnika i podniosłem ja patrze sobie a kółeczka sie tak fanie kręcą u ciągnika prawie jak ze wspomaganiem wiec dawaj do przodu i odrazy skręcałem i słyszę z tyłu tylko trzask i cos sie gnie.Zatrzymałem sie wyszedłem i patrze a tam drzewo (paro letnie) połamane w połowie i ogranicznik uksyty.Tata sie do tej pory ze mnie śmieje a ogranicznik jeszcze nie pospawany a to było już dobre 3 lata temu :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tumek19    5

ja w swojej karierze miałem też kilka przygód.

-próbowalem zaciągnąc 30-tke 60-tka(samemu!!!)

wgniotłem dach od ciapka

wyrwałem z przyczepy obręcz od skręcania(do teraz nie wiem jak)

kilka razy brony pourywałem

itd...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemo85    13

Ja jednego roku w żniwa urwałem szyberdach w moim 904 podczas podjeżdżania pod Bizona od tamtej pory zawsze zamykam przy przejeżdżaniu pod rurą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
igorass    31

Wybita szyba w Zetorze 5211 widlakiem, urwany dach w Zetorze 7211 (za niska szopa, za mało wyobraźni, za duża prędkość :) ), jednemu sąsiadowi wybiłem przednimi obciążnikami Zetora 7745 dziurę w betonowym ogrodzeniu (za blisko podjechałem bo brałem poprawkę tylko na maskę)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Polsza    1

1 cofalem samozbierajaca do stodoly i tak cofnolem ze wyjechalem przez stodole na druga strone tamte drzwi byly oczywiscie zamkniete :)

2 podjezdzajac do tura zbilem przedni leflektor w ciapku odjezdzajac zbilem drugi,

3 cofajac pod jakas przyczepe najechalem kolem na zaczep rozutnika oczywiscie stopka sie zgiela ale wyprostowalismy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmtrac11    1

Ja dachowałem 360 Naszczęście czeska kabinka okazała się solidna chociarz i tak poszła na złom bo jak by nie ona to nie wiem czy bym dzisiaj pisał na tym forum a po zatym 330 wjechałem w drzewo no i jeszcze tam sie lampy pobiło i błotniki pozaginało w lesie.

Claasa nie miałem okazji uszkodzić i nie mam takiego zamiaru :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek1480    0

Mi na szczescie nic takiego strasznego sie ne stalo. Jak skrecalem pronarkiem na polu i wiechalem z jednej strony na gorke i skrecilem do oporu kierownica i polamalem troche maske i blotnik. Nie chcialem tego zrobic bo tego nie widzialem ale moj tata nie uwierzyl. Dostalo sie troche w domu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stasiex    23

Kiedyś mój ś+p dziadek próbował wyciągnąć D47 ze zbożem spod wiaty ciągniczkiem Tz4k-14. Efekty mógł być jeden (zwłaszcza, że miał włączony tylko przedni napęd) - przód odjechał, a tył wraz z kierowcą został.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    44

a ja dzisiaj na pryzmie z obornikiem urwałem i rozjechałum przedni błotnik w MF... :) na allegro jeden kosztuje 80 zł ale bedzie inny, więc musze kupić dwa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klusek    2

ja zgiąłem zaczep przy kołówce

wypuściłem na podwórko przez przypadek 10 tuczników

połamałem chyba z 5 wideł

ładnie i starannie pogiąłem brony

urwałem osłone na przegrabiarce taśmowej kiedys

no i za moją pomoca poszła do kosza równierz osłona wałka przekazu mocy:p:p:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
johny64    0

Ja jechałem z pełną przyczepą obornika NH T7520 i na drodze był kamień, a że przejeżdżałem obok sklepu to jak na złość stał tam fiat punto, najechałem na kamień krajem opony NH no i wystrzelił do góry...

... w puncie poszła tylna boczna szyba, koleś mnie chciał do sądu podać bo twierdził że zrobiłem do specjalnie ale sie uspokoił, podałem mu mój adres , przywiózł rachunek za szybę i 300zł w plecy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelek1993    0

ja podczas nakręcania przy bronowaniu urwałem kierownice(szkoda że nie widzieliście wtedy mojej miny) a poza tym tylko przejechałem koledze lewym przednim kolem po nodze(mięko było to mu sie but w ziemie wbił) no i z racji tego, e nie mam hamulcy, to zamiast skrecic na skrzyzowaniu, to prosto pojechalem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez danielhaker
      W związku z prośbą użytkowników założyłem ten temat. Tu możemy rozmawiać o wszystkim i o niczym, aby nie zaśmiecać tematu "ceny mleka"
       
    • Przez jacu
      Witam, jak u Was wygląda z opadami deszczu, bo są miejsca że nie padało już od 2 tyg i nie widać deszczu ,zboża na lekkich ziemiach już schną jak tak dalej będzie to nie będzie po co kombajnem wjeżdzać. Piszcie jak u Was wygląda z opadami ?
    • Przez Lukash3060
      Przekopałem forum ale nic nie znalazłem w podobnym temacie
      A więc, jak myślicie - na co warto teraz postawić z stosunkowo małym kapitałem ( ok. 20tyś zł) ? Co na wsi może być opłacalne ? Mam 30 ha gospodarstwo ale rodzice świetnie sobie radzą bez pomocy i zastanawiam się nad jakąś działalnością. Pracowałem 3 lata w dużym gospodarstwie jako operator a potem jako kierownik, mam wiedzę w temacie upraw i hodowli bydła mlecznego  Rozważyłem już chyba wszystko i nic nie przychodzi mi do głowy  
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       

    • Przez kostka_plewa
      Witajcie, 
       
      Słyszałam, że Polagra Premiery to prawie jak Hanover (gdzie na razie jeszcze nie dotarłam:) Dlatego chcemy z narzeczonym się wybrać. Widziałam, że jest możliwość otrzymania dofinansowania dla grup jeśli zbierze się 15 osob. Może ktoś jest chętny na wyjazd? 
×