Skocz do zawartości
MACGYVER

W jaki sposób uszkodziliście ciągnik bądź maszynę?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
zetmen    1

To i ja sie pochwale swoimi osiągnięciami.

To w tym roku odpadło mi przednie koło w C-328 mocno skręciłem a tak ładnie sie toczyło.

W zetorze 6340 porysowałem maske brałem bele z dłuzycy i myślałem że mniałem na wstecznym i pojechałem se do przodu, ale letko zaryswałem.

Urwałem wajche od biegów w C-360-3P.

Jeszcze urwałem przedni błotnik w C-360-3P ale to sam przy nadmiernej predkości i to postrasznych dołach bo sie śpieszyłem.

Już więcej nie bede pisał z poprzednich lat. A ich było......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor5321    1

Ja mam złamane dwa błotniki w zetorze.

i tylni błotnik przy nawracaniu z posejdonem.

 

a i jeszcze klosz w sipmie z tyłu

Edytowano przez andrzej2110
łączenie postów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MACGYVER    0

zetor5321 staraj sie nie pisać posta pod postem jak już jednego napiszesz i chcesz coś dopisać pod twoim postem jest EDIT i nam mozesz dopisać coś do tego posta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

abuk14    1

Ja kiedyś zawracałem sie koło domu z bronami, niezauważylem i zaczepiłem o balustradę, która się urwała razem z balkonem. Ale dostałem ochrzan ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja raz gdy podjeżdżałem pod przyczepę dziadek za wysoko podniósł dyszel. Przez to dyszel wygiął regulację od podnośnika ;) . Trzeba było póżniej prostować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wodzu    0

Mi jedyne co przychodzi do głowy to jak byłem mały jadać zima FM255 podczas ślizgu połamałem drzwi o betonowy płot bo były otwarte.. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel93    0

Ja wygiełem maskę w C-330 przy zwożeniu bałd.Jak skręcałem Tir-em w brame to przewróciłem płot ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
r56ha    1

Nie chwaląc się też sie miało pewne wypadki z udziałem URSUS`a 3512...

Po pierwsze potłuczone lusterka boczne, zerwana blokada mechanizmu różnicowego, przebicie obu kół przednich w ciągu 30 minut, wybita szyba tylna (ta dolna) przez kamyczek podczas koszenia rotacyjną. Wiecej grzechów juz nie pamiętam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jarolek19    0

u mnie tato przewrócił C-330 zjerzdżając z niedużego wzniesienia ale miał szczęście że kabina drzwi nie miała to wysoczył a traktor sie przewrócił i zgasł potem czeba było ładowarką podnosić a wszysto przez wywożenie szamba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Znajomy, który jest handlarzem miał taką super c360 i cenił za nią niewiadomo ile, no i trafili się kupcy, to pokazał jaka za***ista, zimno było a on jak odpaliła tak gaz do podłogi ( na zimnym silniku ;) ), no i zobaczyli jaka za***ista, ba zobaczyli nawet jej korbowód :P jak wyskoczył sobie z bloku silnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jarolek19    0
Znajomy, który jest handlarzem miał taką super c360 i cenił za nią niewiadomo ile, no i trafili się kupcy, to pokazał jaka za***ista, zimno było a on jak odpaliła tak gaz do podłogi ( na zimnym silniku ;) ), no i zobaczyli jaka za***ista, ba zobaczyli nawet jej korbowód :P jak wyskoczył sobie z bloku silnika

 

 

 

 

no to widze że koleś był naprawde mądry hehe :D B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6
Znajomy, który jest handlarzem miał taką super c360 i cenił za nią niewiadomo ile, no i trafili się kupcy, to pokazał jaka za***ista, zimno było a on jak odpaliła tak gaz do podłogi ( na zimnym silniku :D ), no i zobaczyli jaka za***ista, ba zobaczyli nawet jej korbowód B) jak wyskoczył sobie z bloku silnika

 

Albo byli w szoku albo mieli ubaw po pachy :(:) :) ;):P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelDu    0

A ja miałem tylko dwa drobne wypadki ;) Raz wjechałem przy cofaniu trzydziestką z skrzynką w sześćdziesiątke.

( cała skrzynka zgnieciona. w sześciesiątce poszło tylko lampa i maska była lekko zgnieciona. )

Drugi mały wypadek był przy odczepianiu pługa od Zetora 6341, coś mnie otumaniło i zapomniałem odczepić przewodów hydraulicznych, wsiadłem i odjechałem i usłyszałem mały huk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek1480    0

a ja gdy kosilem trawe zetorem 5340 nie zauwarzylem kamienia i jak sie dostal to przecielo go na pól i pololwastrzelila w szybe i przez 2 szyby na wylot przeszedl ale mnie ojciec opierniczyl ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jarolek19    0

ja miałem jedno nawet zabawną sytuacje wywoziłem śnieg przyczepą z U3512 noi zamuliło troszke na podwórku czeba było użyć blokady ale traktor był skręcony niewiedziałem wtedy że blokada prostuje cały traktor noi bum w płot ale tylko błotnik urwałem ale była zjebka od taty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mazowszanin    2

Jak to juz jeden z kolegow powiedzial,kto duzo pracuje ,to ma i duzo przypadkow -wypadkow.Ja juz nie licze kloszy,lusterek, ani szyb bo czasem nie chcacy,a czasem z przeoczenia sie zdarzy.A moje najwieksze osiagniecia to; przewrocony na bok pelen beczkowoz,posadzony przodem MTZ w rowie,pogiety troche tyl w bizonie przy cofaniu,pogieta maska w 360 o drzewo(myslalem ze sie zmieszcze) zalatwiony dyszel w przyczepie,no i naruszona opaska w stodole przy gnieceniu kuku prze MTZ ktory sie opar cala swoja maso.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Ja się dwa lata temu zjechałem z kombajnem kosił w zdłuż drogi zaczynał i skręcał prostopadle do drogi kosić i cofnoł tak że ciągnikiem odjechałem ale w rozrzutniku mi połamał adapter.

 

 

a kilka lat temu pijany koleś odprowadził mi klatke na świnie bo pożyczał i jak wyjeżdzał z bramy t25 a ostro ruszył i tak całym pędem z brmy wyjeżdzał i pomylił sprzęgło z chamulcem czy mu kołozawineło i długa w płot a za płotem wysoki pniak był wybiło go na pniaku w powietrze bo bez kabiny rusek był i leży nie przytomny a rusek pojechał dalej i zaczepił o słup wyssokiego napecia, koleś leży pod drutami które to kołyszą się jak by miały zaraz się urwać bo zdrowo walnoł w słup rusek iskry się sypią a on pod tym leży nieprzytomny, oczywiście nic mu się nie stało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek0792    2

ja jak bołdy woziłem c360 to w pośpiechu zapomniałem włożyc ''blokadek'' na podnośnikach , ruszyłem szybko na podwórku a widełki spadły i ciągnąłem je tylko na śrubie przez jakeś 100 metrów ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MiRol    18

Ja bronowałem c330 (na 5 biegu) i mi przednie kolo odpadło i błotnik urwało, jak wyciągałem c330 z wozem z bagna to wóz zaczęło zciągać i się za drzewo zaparł a ja ciągne i ciągne az wóz prawie rozp**********

 

 

Uwazaj na sownictwo

Edytowano przez andrzej2110

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek7    0

Ja w tamtym roku jak kosiłem I pokos traw najpierw pękł mi przewód od wspomagania (duże obroty i szybki skręt przy dużej prędkości :) i nie wytrzymał) zajechałem jakoś na hamulcach do domu, godzina 5 godz. po południu sklepy pozamykane a zostało jeszcze 4ha, więc ruskiego do rotacyjnej i buta,

odkasuje od miedzy i kamyk w szybę i maczek się zrobił <_< przy tej jeździe z rotacyjną t-25 trochę się odmulił <_< Następny wypadek wydarzył się przy koszeniu kuku uczyłem sie kosić sieczkarnią claas jaguar, już jadę sobie wszystko ładnie pięknie robię nawrót cofam sprzęgło hamulec a sieczkarnia leci do tyłu wpadł w bruzdę tylnymi kołami i przy okazji tyłem rozwaliłem płot sąsiadowi 3 przęsła betonowe (4 miesiące temu postawił) jak się później dowiedziałem od kombajnisty po %%% to sprzęgło hydrostatyczne trzeba wyczuć bo hamulec nie zadziała, a jeszcze przypomniało mi się że w te wakacje rozwaliłem bramę wjeżdżającą na podwórko, a przyczyną tego było zapatrzenie sie na piękna istotę która czekała na autobus :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jarolek19    0

no właśnie tyw piekne istoty przeważnie przez nie jest najwięcej wypafków kolega jak zobaczył dupeczke pod sklepem to pokrzywił Heder od kombajnu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×