Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
bongle    0

Ale gdy przedłużę dżwignie o 15cm to skok pedału musiał by być o 100% większy,obawiam się że dobrze by nie wysprzęglało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bolo12121    1

Jak przedłużysz dzwignie to nic złego nie będzie się działo tyle ze będzie lżej chodziło wystarczy odpowiednio podregulować aby miało troszke luzu albo załozyć można jeszcze łancuszek tyle ze to jest troszkę kłopotliwe bo lubi się wyciągać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

Jeżeli przedłuży dźwignie to zwiększy sie skok pedału, wiem co piszę bo mamy taką przedłużkę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kombajn    1

Masz racje zwiększy sie skok pedału ale nie do tego stopnia żeby niewysprzęglał. wiem jak taka przeróbka sie sprawuje bo sam mam taką i szczerze się przyznam u nas na wiosce rzadko kto ma na orginalnej dźwignie bo za ciężko chodziło sprzęgło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iron    398

a nie prościej będzie założyć od zetora np., 5211 pompki i i całej reszty?a ja nigdy nie włączam WOM ręką tylko jedna noga na sprzęgło a drugą dżwignię wł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piszczo123    0

a jak zaczepi pompke i siłowniczek co wysprzęgla trzeba jakieś uchwyty dorabiać,ja u siebie mam kawalek plaskowika przyspawane sprzęgło lekko chodzi i jest dobrze no morze skok troszeczczke jest dłuższy ale przecież to traktor a nie bolid F-1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iron    398

siłowniczek zaczepi na oryginalnych mocowaniach od zetora,a z pompką troche pokombinowac,może tak od hamulców zamontować, ja u siebie chciałem przerabiac na hydrauliczne ale też przedłużyłem pedał i pod innym kątem przyspawałem i jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tadeusz1212    2

Mojim zdaniem lepiej dzwignię przedłużyć bo z tym wspomaganiem sprzęgła w C-360 to jest gra nie warta swieczki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bongle    0

Może rzeczywiście przedłużenie dzwigni ułatwi włączanie.A do tego jakby dało się "adoptować" ręczne sprzęgło WOM z Zetora,jak to działa jest tam dodatkowe sprzęgło czy wykorzystany jest drugi stopień. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz345    0

W galerii spotkałem się z większą liczbą trzydziestek z tego rocznika, nie macie z nimi problemów?

ps post pod postem w celu odświeżenia tematu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kombajn    1

nasza 30 jest z 73r i lata jak złoto teraz ma troche wytchnienia ale w latach 80 obrabiała pół wsi w wszystkich pracach łącznie ze snopowiązałką, skrzynia nie była robiona od nowości w tym roku pierwszy raz zajrzeliśmy do tylniego mostu bo sie popsuł a jak sie okazało tylko sie rozkręcił, stare konstrukcje i części są nie do zdarcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zdruj77    1

te nowe wałki mogą być z słabego materiału a czy łożyska nie są zużyte

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kombajn    1

jeśli wałek jest nawet z najlepszej stali to siły jakie na niego działają gdy nie jest współosiowy z łożyskiem na kolę zamachowym to i tak nie wytrzyma, a tak może sie dziać skoro autor tematu wspominał że wałek jest przesunięty względem obudowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz345    0

Ten ciągnik jak i inne składali praktykanci w ZM Ursus... Tata napisał list na początku lat 80 ale do dziś nie dostał odpowiedzi, każdy który kupił z wadą fabryczną mógł dostać nowego w ramach gwarancji jeśli się zorientował. Niektórzy zaraz po kupieniu zakładali tury w którym ciapek ma ciężko i wychodziło na jaw a tata dbał o niego nie przeciążał go zbytnio w pierwszych latach po kupnie. Wiadomo-nowy=szkoda, a na pewno gdyby na początku go gniótł to dostałby innego :P pech to pech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kombajn    1

myślę że skoro awaria powtarza sie raz na średnio 6lat to niema jeszcze tragedii myślę że można darować sobie ten problem i Poprostu sukcesywnie wymieniać wałek jeśli sie rozpaskudzi, chyba ze chcesz to zrobić dobrze wtedy widze tylko jedną opcję wymianę obudowy skrzyni, (jeśli krzywo osadzony wałek jest winą obudowy) ale ciekawi mnie dlaczego drugi wałek wytrzymuje gdy ten od wom siada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teddy    0

mam pytanie ;) piszecie ze luzny skok pedalu sprzegla powinien miec 35 mm Ok a moze ktos wie ile powinien wynosic calkowity skok ? tzn jaka jest ta odleglosc po calkowitym wcisnieciu sprzegla ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tego nigdzie nie podają, bo nie ma to żadnego praktycznego zastosowania, po prostu wciskasz do końca (lub do pierwszego oporu przy zmianie biegu).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teddy    0

aha no chyba ze tak ;) bo kurcze mam chyba zle sprzeglo zlozone albo jakies lipne tarcze zalozone :/ objaw jest taki na poczatku pekaly te kapturki co na nie sie lapke zaklada a teraz ostatnio podczas pracy pekla mi sprezynka ktora trzyma lapke :/ i tak jest non stop myslalem ze moze sprzeglo wchodzi za daleko i za duza sila tam dziala i to peka ;) ale z tego co piszesz to raczej to nie jest przyczyna ;) no nic sie zobaczy co mechanik powie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Załóż kapturki od zetora .

pyzatym pewnie masz przedłużoną dźwignie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teddy    0

no dokładnie dźwignia jest przedłużona rzeby się lżej wciskało ale dokładnie tak samo miałem zrobione wcześniej w 4011 i takie rzeczy się nie działy :-( ale nie wiem myślisz że przedłużenie dźwigni może być przyczyną ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

mam przedłużoną dzwignie już 10 lat i nić się nie dzieje, coś żle poskładałeś lub jakiegoś bubla tam wstawiłeś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teddy    0

kurcze sam nie wiem sprzęgło było w tym roku wymieniane nowe tarcze, sprężynki, łopatki. Jak by było źle złożone to nie dało by się go wyregulować. A wyregulowane było dobrze wszystko chodziło ładnie ;) tylko że najpierw zaczęły się zrywać te kapturki a w sobote mi pękłą sprężynka i trzeba go rozpoławiać teraz. tylko ciekawi mnie co w takim razie tam mogło być źle może faktycznie te tarcze jakieś lewe bo wiadomo jak oni teraz te części robią aby tylko sprzedać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SzTyWnY    0

Po całym dniu pracy zniknął mi podział sprzęgła na 2 stopnie.Czy moze to byc wina ze przestawiły sie łapki od pierwszego stopnia czy moze cos innego zostało uszkodzone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
drejsyk    0

Po całym dniu pracy,docisk złapał temperature,masz zmenczone sprężyny w docisku,jak ostygnom wszystko powinno wrucic do normy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez samesilver
      Mam problem z Same Silver 130, a mianowicie gdy wciskamy sprzęgło i dodamy gazu(np. przy ruszaniu) to po delikatnym puszczaniu sprzęgła zaczyna ono strasznie hałasować. Tak samo jest, gdy np. jedziemy ciągnikiem na wysokich obrotach i trzymając wciąż na gazie naciśniemy sprzęgło. Czasem nawet gdy ciągnik już ustanie, hałas nadal jest. Co może być tego przyczyną? Jak temu zaradzić? Z góry dziękuje za odpowiedzi.
    • Przez bugi
      Witam
      Strzasznie ciężko w mojej trzydziestce chodzi sprzęgło, słyszałem że nie tylko u mnie, ale słyszałem też że da się coś z tym zrobić ale nie słyszałem co i właśnie dlatego chcę coś z tym zrobić da się? Jak tak to co?
    • Przez wojo123
      Cześć jestem ciekaw jak się spisuje sprzęgło hydrokinetyczne w valtrach. Jakie są plusu tego sprzęgła w porównaniu ze zwykłym???
    • Przez Marcin91
      Witam.
       
      Mam problem ze sprzęgłem w kombajnie Fahr M922. Podczas koszenia kiedy chciałem wrzucić wsteczny bieg, nie udało się biegu wrzucić, a za to bardzo zgrzytało i działo się to przy próbie wrzucenia któregokolwiek biegu. Pedał sprzęgła wydawał się pracować jak zwykle. Odpaliłem więc kombajn na biegu trzymając wciśnięte sprzęgło, kombajn lekko ruszył po czym nagle przestał jechać i biegi dało się normalnie wrzucać, więc wróciłem nim do domu. Dzisiaj znowu się to stało, z tym, że już te numery z odpalaniem na biegu nie przeszły, więc dokosiłem kawałek co miałem, ale sprzęgło w ogóle nie rozsprzęglało - wciśnięte czy puszczone kombajn jechał. Co to może być za przyczyna? Czy uszkodzeniu uległ docisk? Tarcza? Dzisiaj wieczorem będziemy rozbierać, ale może ktoś miał podobny przypadek i wie czego już mógłbym się spodziewać.
       
      Dodam, że przy kole jezdnym sprzęgła zmienialiśmy części zaznaczone na czerwono, są to: część pływająca koła jezdnego, sprężyny oraz koło dociskające sprężyny.
       

    • Przez makos2
      Witam posiadam problem związany z ciągnikiem Deutz Fahr Agroton 150. Mianowicie co jakiś czas wyskakuje mi błąd EB który uniemożliwia mi dalszą jazdę ciągnikiem, muszę go zgasić a następnie odpalić aby móc znów jechać. Z tego co wiem błąd EB dotyczy czujnika położenia sprzęgła. Zakupiłem nowy czujnik oraz go zamontowałem lecz błąd nie ustał. Sprawdziłem okablowanie i wszystko jest w porządku - przynajmniej tak mi się zdaję . A więc moje pytanie jest takie, w czym może być problem ? Za wszelką pomoc serdecznie dziękuje.
       
×