Skocz do zawartości

Polecane posty

seweryn20    575

Koło zamachowe przetoczyłeś powierzchnię pod tarczę... a tą po obudowę docisku też?

Jeśli nie to teraz sprzęgło zachowuje się tak jak by miało wytartą tarczę o wartość jaką wzięła tokarka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheEnd    4

Z tego co widziałem to przetoczyli tylko powierzchnię styku koła z tarczą,  nic więcej. 

Co mam w tej sytuacji zrobić żeby było dobrze wszystko? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Wyciągnac koło zamachowe i przetoczyć tyle co było wzięte wcześniej  ale na styku obudowy docisku z kołem zamachowym. Krótko mówiąc przywrócić fabryczny wymiar. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

TheEnd    4

Nie bardzo rozumiem,  z tego co pamiętam to idzie w koło zamachowe tarcza, następnie cały docisk,  druga tarcza i pokrywa,  i tu nie jestem pewien co ma być przetoczone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Przetoczyli ci powierzchnię pod tarczę pierwszego stopnia czyli obniżyli wymiar o powiedzmy 1 mm. Czyli to tak jak byś założył tarcze o jeden milimetr chudszą czyli zajechaną. 

Obudowa docisku dolega do koła zamachowego i jest przykręcona ilomaś tam śrubami. I o tyle powinien przetoczyć powierzchnię do której ta obudowa dolega o ile została zebrana powierzchnia pod tarczę. Wtedy wraca fabryczna wysokość licząc od powierzchni współpracy tarczy w kole zamachowym do powierzchni styku obudowy docisku a tym samym  ścisk sprężyn i docisk tarczy.

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheEnd    4

Teraz rozumiem o co chodzi,  głębokość koła zamachowego,  im go mniej pod tarczą tym więcej luzu mają tarczę docisku. 

W takim razie zostaje znowu rozbierać bo szkoda palić koło zamachowe,  szkoda tylko że w POM Tyczyn taką lipe robią ;/

Przy okazji zrobi się wałki sprzęgłowe i wałek główny skrzyni,  i pewnie jeszcze trochę się znajdzie. 

Dzięki Seweryn za wytłumaczenie tego w prostych słowach :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Spoko nie ma sprawy. W każdym razie dokładnie tak to wygląda. W sprzęgle nawet podkładki pod sprężyny są ważne bo nie pamiętam ile w 60-ce ale w ruskim na sprężyną są dwie o łącznej grubości najmniej 1,5 mm. Grosz do grosza będzie kokosza :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bears    22

Dodam tylko że koło zamachowe czy docisk się szlifuje. Jeśli jedno lub drugie jest mocno wyrobione to najpierw toczymy a dopiero później szlifujemy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

A nie trzeba.  W sklepie kupisz i powierzchnia jest tylko przetoczona. Na małym posuwie tokarz przejedzie to po krótkim czasie pracy w ciągniku świeci sie jak psu kulki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bears    22

Jeśli ma być zrobione zgodnie ze sztuką to szlifowanie to podstawa, to że chińczyki robią inaczej to akurat nie jest powód do naśladowania. W wielu ciągnikach czy maszynach takiego koła po przetoczeniu nie założysz, tzn założysz ale nie będzie miało to sensu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

E tam większość  nowe mi znane są tylko toczone i to jak ciągnikowe tak samochodowe. Sytuacja idento jak z tarczami..., chwila i robi się lustro nie ujmując nic klockom czy tarczom sprzęgłowym.  Zdarzają się dociski szlifowane  ale konieczne to nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheEnd    4
Napisano (edytowany)

Tarcze dociskowe myślę kupić nowe, tylko jak to z nimi jest,  są dwie,  jedna z ząbkiem a druga bez,  ma być jedna i druga? sprężyny jak i Podkładki też,  tylko nie wiem jaki ma wymiar koło zamachowe żeby tokarz wiedział ile zebrać na tokarce 

Edytowano przez TheEnd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bears    22
1 godzinę temu, seweryn20 napisał:

E tam większość  nowe mi znane są tylko toczone i to jak ciągnikowe tak samochodowe. Sytuacja idento jak z tarczami..., chwila i robi się lustro nie ujmując nic klockom czy tarczom sprzęgłowym.  Zdarzają się dociski szlifowane  ale konieczne to nie jest.

Spróbuj przetoczyć od jakiegoś pół-automata, tak samo polecam spróbować przetoczyć tarcze hamulcowe od chociażby mocniejszego BMW gdzie tarcze są pływające czy nitowane.  Już nawet nie wspominam o tarczach od chociażby Porsche czy Lexusów :)  Według książki to toczenie->szlifowanie, w chociażby przypadkach jak wyżej to tylko szlifowanie. Ale każdy robi jak uważa.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol445    32

Ale co ty porównujesz?? Sprzegło od ciągnika konstrukyjnie z lat 50'' ubiegłego wieku z najnowszymi rozwiązaniami z mocnych BMW czy Lexów?? W takim traktorze wystarczy przetoczyć. wyszlifuje się samo od tarczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

To jest 60-ka a nie jakieś niemieckie nie wiadomo co. Nowe koło zamachowe, nowy docisk do tego i większości innych ciągników jest tylko przetoczony. Problemu nie ma powierzchnia w krótkim czasie robi się gładka. Szlifowanie w tym i wielu podobnych jest stratą czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bears    22

Już pisałem, zgodnie ze sztuką i książką zamiast toczenia takowe koło się szlifuje. Gdyby to koło było przeszlifowane to autor nie miał by problemu ze sprzęgłem o ile to w nim leży problem. Zamiast zbierać 1-2mm z koła można zebrać dziesiątą cześć tego na szlifierce, dlaczego? O tym piszą w książkach. To że stary ciągnik to nie znaczy że trzeba odstawiać tutaj jakąś popelinę tym bardziej że cena toczenia jak i szlifowania jest taka sama. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

W jednych pojazdach jest pewnie wymagane, w innych nie, 60-ka do nich nie należy. A sprzęgło koledze znikło bo przetoczył powierzchnię pod tarczę, pogłębił docisk. To tak samo jak by stara tarczę zjechaną 2 mm założył. Zresztą  już sama logika podpowiada że większa porowatość po toczeniu  powinna zwiększyć opór a jest on kiepski. Powód... tarcza jest ściskana ze zbyt małą siłą.

Następna sprawa.. to szlifuje się powierzchnie których nie da się obrabiać  metodą skrawania z choć by powodu twardości materiału, wymaganej gładkiej powierzchni lub gdy  trzeba przybrać mniej niż jest możliwość zrobić to nożem czy frezem. 

W 60-ce przybierał na pewno w dziesiątkach o ile nie w milimetrach, koło jest zrobione z materiału który toczy się bardzo dobrze a mega gładka powierzchnia nie jest wymagana.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheEnd    4

Ktoś ma może pod ręką koło zamachowe z c 360?  Potrzebne mi wymiary,  bez tego nie wiadomo ile stoczyć żeby miało fabryczny wymiar pomiędzy płaszczyzną styku z tarczą a pokrywą,  jak stoczymy za dużo to też będzie źle 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×