Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
mtracz    71

Prośba o wyjaśnienie gdzie mierzymy te wymiary, znaczy który punkt rozumieć należy jako koniec dźwigienki?

 

Koniec, miejsce gdzie styka się z łożyskiem oporowym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Borekk17    262

ustaw tak 1stopień 5mm od łożyska do łapki a drugi 10do 12mm od łapki i musi grać to proste sprzęgło a jeśli dalej będzie ci coś wariowac to weź je lekko przypal i wszystko wróci do normy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1194

Najpierw ustawia się łapki a potem łożysko. Co z tego, że przysunie łożysko jak dźwigienki za mało luzują docisk. Tak jak asharoth napisał ustawia się przed złączeniem ciągnika, ale na złożonym tak samo wszystko można ustawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pordzia    0

Witam,

 

to chyba spróbuję przypalić, bo nic innego nie pozostaje. Rozpoławiałem już dwa razy żeby sprawdzić czy tarcze są ok, ale już nie mam pomysłów. Ostatecznie jak nic nie pomoże to rozpołowię po raz trzeci i na próbę założę starą tarczę i wtedy będzie wszystko jasne czy to tarcza, bo na starej normalnie chodziło wszystko tylko przy okazji rozpoławiania postanowiłem wymienić na nową bo już słabo wygląda.

 

Dzięki za rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pupek    0

Przypalanie może pomóc ale nie zawsze ja jak tak miałem pomogła tylko wymiana tarczy na ursus chełmno bo ta co była po zamontowaniu na tokarce miała ogromne bicia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pordzia    0

Panowie,

 

to żeby ostatecznie wyjaśnić.

 

Instrukcja podaje że odległość od pokrywy sprzęgła (nie od łożyska) do:

 

- końca dźwigienek wyłączających napęd ciągnika - 25mm,

- końca dźwigienek wyłączających wałek - 19mm.

 

Więc mierzę na końcu dźwigienki który współpracuje z łożyskiem tę odległość - tak?

 

Czy na końcu przy śrubach do regulacji?

 

No i jeśli przy końcu który współpracuje z łożyskiem, to od której powierzchni dźwigienki - czy właśnie od tej która współpracuje z łożyskiem, czy po prostu od spodu dźwigienki.

 

Kolejna sprawa, to jak uzyskać właśnie maksymalny możliwy skok dźwigienki czyli maksymalne odsunięcie tarczy dociskowej od tarczy sprzęgła po wciśnięciu pedału sprzęgła?

 

Z góry dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TEVEZ    3

Mierzy się od miejsca gdzie styka się łapka z łożyskiem, ale i tak to nic nie da.Też ustawiałem raz bliżej raz dalej łapki i skok docisku jest zawsze taki sam.
Odkręcałeś może koło zamachowe od wału ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radekk    154

Łapki regulujemy względem płaszczyzny zagłębienia w pokrywie koła zamachowego. 

Najłatwiej reguluje się jeszcze przed zjechaniem silnika ze skrzynią biegów.

Wtedy przykładamy sobie w zagłębienie jakiś dopasowany liniał i mierzymy miarą bądz suwmiarką.

Jak mamy zjechany  to wyginamy drut o odpowiednich wymiarach i przykładamy i regulujemy każdy stopień z osobna  na odpowiednie wymiary.

Gdy już mamy złożony silnik ze skrzynią to  sprawdzamy ułożenie łapek względem łożyska oporowego tak aby w tym samym momencie dotykało ono łapek przy wciskaniu. W razie czego poprawiamy  któraś z 3 łapek jak nie dotyka.

Gdy pedał sprzęgła jest w pozycji spoczynkowej regulujemy długość cięgna,odległość od łożyska oporowego  względem łapki jezdnej ma być 4 mm.

 

Jak  jest problem z regulacją i osiągnięciem wymiarów to znaczy ,że docisk sprzęgła oraz koło zamachowe zużyte ,bądź przetaczane wiele razy. Polecam wtedy założenie kapturków z zetora ,nie dość ,że mocniejsze niż te śmieszne oryginalne wyginane blaszki  to całkiem inaczej ustawiają się na nich łapki

Daje wersje obrazkową  może będzie łatwiej zrozumieć. 

 

 

zdjecie.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pordzia    0

TEVEZ, tak odkręcałem koło zamachowe od wału, ponieważ robiłem cały silnik. Potem nowy wał itd. i całość skręciłem. No a po zjechaniu silnika ze skrzynią i odpaleniu zaczęły się numery ze sprzęgłem.


Radekk, dzięki za zdjęcie teraz wszystko jasne. Sprubóję przeregulować, ale pewnie będę musiał trzeci raz rozjechać ciągnik bo pewnie skończy się na wymianie tarczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TEVEZ    3

TEVEZ, tak odkręcałem koło zamachowe od wału, ponieważ robiłem cały silnik. Potem nowy wał itd. i całość skręciłem. No a po zjechaniu silnika ze skrzynią i odpaleniu zaczęły się numery ze sprzęgłem.

Radekk, dzięki za zdjęcie teraz wszystko jasne. Sprubóję przeregulować, ale pewnie będę musiał trzeci raz rozjechać ciągnik bo pewnie skończy się na wymianie tarczy.

 

To dokładnie jak ja.

Na jaki wał wymieniłeś ja wymieniłem na import Turecki był na 6 śrub a koło zostało zamachowe zostało stare na 3 śruby..

Tak myślę czy gdzieś tutaj nie szukać przyczyny ale wszystko fajnie się złożyło, przez okienko widać że wszystko równo pracuje tak jak powinno, już ręce opadają.

Nie wiem jak było wcześniej ale skok tych śrub co trzymają docisk po wciśnięciu pedału jakiś taki mały może z 0,5cm.

Tak myślę jeszcze czy dobrze siadło koło na ten kołek ustalający w wale, jak będziesz rozbierać zobacz czy równo koło zamachowe chodzi.

 

Edytowano przez TEVEZ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1194

Może łapki nierówno wyregulowane i stąd wasze problemy. Przy ustawianiu na oko tarcza docisku będzie nierówno odsuwać się od tarczy a same łapki szybciej się zużyją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radekk    154

@Borekk17   na oko to ludzie umierają...   Po co niby podają takie wartości  skoro jak stwierdzasz na oko jest też dobrze? 

 Twoja porada nic tutaj nie wnosi.   Nie wprowadzaj innych w błąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pordzia    0

To dokładnie jak ja.

Na jaki wał wymieniłeś ja wymieniłem na import Turecki był na 6 śrub a koło zostało zamachowe zostało stare na 3 śruby..

Tak myślę czy gdzieś tutaj nie szukać przyczyny ale wszystko fajnie się złożyło, przez okienko widać że wszystko równo pracuje tak jak powinno, już ręce opadają.

Nie wiem jak było wcześniej ale skok tych śrub co trzymają docisk po wciśnięciu pedału jakiś taki mały może z 0,5cm.

Tak myślę jeszcze czy dobrze siadło koło na ten kołek ustalający w wale, jak będziesz rozbierać zobacz czy równo koło zamachowe chodzi.

 

 

U mnie koło zamachowe jest na 6 śrub, więc nie było kłopotu. Wał wziąłem importowy ponoć też Turecki. Sam silnik po złożeniu ładnie chodzi, ciśnienie trzyma. W okienku widać że wszystko niby równo wiruje. Zrobiłem odległości tak jak instrukcja mówi i nic.

 

Wyjąłem po raz drugi sprzęgło, przyłożyłem tarczę do docisku i tak jak wcześniej pisałem jedyna nierówność tarczy jaką da się zaobserwować to około 1 mm w jednym kierunku jak się ją położy swobodnie na tarczę dociskową. Jak położyłem starą tarczę sprzęgłową to leżała idealnie więc dlatego tak myślę, że ten 1mm, który lekko dociska się palcem do tarczy dociskowej jak przykładam nową tarczę sprzęgłową nie powinien robić różnicy. A efekt mam taki, że na małych obrotach mogę wrzucić bieg polowy i ciągnik pomału jedzie, ale wciskanie sprzęgła nie pomaga i zahamować się nie daje tak jakby w ogóle sprzęgła nie było, za to 2 stopień działa normalnie bo rozłącza hydraulikę.

 

Ponieważ praktyka czyni mistrza i trzecie rozjechanie ciągnika to już szybko pójdzie to może w sobotę dla testu założę jeszcze starą tarczę sprzęgłową i sprawdzę co się będzie działo. Chociaż nie do końca mi się chce wymieniać bo miałem nadzieję że to tylko kwestia regulacji.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1194

Jak już rozjedziesz go to kup nową z Chełmna. Jaki sens jest zakładać starą. Ta nierówność 1mm w czasie wirowania może być większa. Docisk przecież nie odsuwa się na 0,5 cm tylko 2-3 mm. Podciągnij łapki I stopnia na 28 mm i zobaczysz czy jest oprawa. Jeśli jest to teoria z tarczą jest właściwa a tarcza do wyrzucenia. Od razu kup kapselki z zetora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    175

Kapselki od Zetora oprócz satysfakcji montującego nic nie dawają.
A weź i dosuń łożysko tak żeby stykało się z łapkami od jazdy i wtedy zobacz czy jest sprzęgło.
Zobacz też czy długie śruby czasami nie są wytarte w miejscu styku z łapką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1194

Satysfakcja bezcenna, gdy zwykłe rozpadają się po 2 msc od założenia. Tylko dlatego, bo na samo wysprzęglanie nie mają wpływu. Po prostu toczone zetorowskie będą mocniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radekk    154

Kapselki od Zetora oprócz satysfakcji montującego nic nie dawają.

A weź i dosuń łożysko tak żeby stykało się z łapkami od jazdy i wtedy zobacz czy jest sprzęgło.

Zobacz też czy długie śruby czasami nie są wytarte w miejscu styku z łapką.

 

Nie masz pojęcia o czym piszesz.  

Kapturki z zetora są wyższe i jest lepsze przełożenie -dzwignia przy nacisku na łapkę,przez co lepiej wysprzęgla.

Druga sprawa te kapturki ursusowskie  dopóki były oryginalne to jakoś trzymały , a jakosć dzisiejszych zamienników to porażka i pękają nie długo po założeniu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radekk    154

Nie zamierzam się kłócić z Tobą kolego. Ja już trochę  takich sprzęgieł składałem i wiem  co i jak ma być założone aby działało poprawnie. 

Wysokość kapturków ma znaczenie właśnie  przy regulacji . A fizyki nie musisz  mnie tutaj uczyć  , dźwignia to nazwałem łapkę sprzęgła.  

Jak  to Tobie wytłumaczyć abyś zrozumiał ; Jak jest sprzęgło po kilku przetoczeniach  płaszczyzn  na oryginalnych kapturkach nie da   się wyregulować poprawnie ponieważ śruby regulacyjne wystają za mocno i brakuje gwintu do regulacji.  Dla tego zetorowskie kapturki  są trochę wyższe,łapki odejdą bardziej od  pokrywy sprzęgła i to pozwala nam wyregulować poprawnie sprzęgło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Slavko360    0

Witam rozebrałem sprzęgło i okazało sie,że tarcze dociskowe są obie takie same pierwszego stopnia(te z ząbkami) i teraz pytanie czy to bedzie działać czy wymienić i kupić drugi stopień. Nie wiem czy działało bo kupiłem ciągnik do remontu

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×