Skocz do zawartości
przemekgawronski

Andoria 4C90 w Ursusie C-360

Polecane posty

Witam serdecznie

Narodziła się w mojej głowie nieodparta chęć lub potrzeba posiadania mocniejszego ciągnika, w związku z tym że brak funduszy na rozbudowę zaplecza nadszedł czas na podniesienie mocy (a w następnej kolejności napędu 4x4) w moim C-360.

Najpierw w planach było turbo Garrett pochodzące najprawdopodobniej z Forda 1.8 TD, ale turbo równa się zwiększone spalanie.... :unsure:

A mam dojście do dwóch silników Andoria 4C90 pochodzących z UAZ'a i Żuk'a (z UAZ'a będzie później przedni dyfer) w bardzo atrakcyjnych cenach.

Silnik ten ma 70 koni mechanicznych, a więc sporo więcej niż standardowy C-360, no i druga zaleta to osiąga sporo wyższe obroty.

Przerobienie ramy w celu zamocowania przedniej osi nie będzie stanowić żadnego problemu, natomiast spasowanie silnika 4C90 do ursusowskiej skrzyni i sprzęgła... No cóż, znjomy tokarz sobie troszkę dorobi B)

Ponadto wydaje mi się że do tylnego mostu wpadną graty z Zetora z tymi skośnymi trybami, powinny być być wytrzymalsze.

 

Wasze wnioski, przemyślenia, sugestie, rady...

Słucham forumowiczów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

Na moje oko kombinacja przerasta korzyści.

To normalne że rośnie zużycie paliwa gdy założysz turbo. Ale jak policzysz na godzinę pracy to powinno być na tym samym poziomie lub oszczędniej dopasowując do większej mocy maszyny.

Na twoim miejscu poszukał bym innego ciągnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bayu86    13

Policz koszty części, robocizny własnej i fachowców dodaj wartość 60-tki, weź pod uwagę nieprzewidziane wydatki które przy takich samoróbkach muszą wyjść a uzbierasz na lepszy traktor. No chyba, że traktujesz tuning ursusa jako hobby, wtedy czekam na zdjęcia z postępów prac. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

seweryn20    587

Dokładnie. Bo robiąc to zmarnujesz kupę czasu który mógł byś poświęcić na zarobek, wrzucasz kasę w przestarzały ciągnik, zwiększasz jego awaryjność, zmniejszasz wartość rynkową. Tego wehikułu nikt nie kupi.

Pomyśl nad innym ciągnikiem póki nie zepsułeś tego co masz i jeszcze ma jakąś wartość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O MTZ'cie też już myślałem, z tym że z nimi też różnie bywa. Cięzko kupić przyzwoity egzemplarz.

Póki maleństwo co dostanie niedużą turbinkę i zobaczymy co z tego wyjdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam

Kolego, jeśli koniecznie chcesz coś przerabiać, to rozejrzyj się za silnikiem z zetora 7211. Pasuje do c-360 praktycznie bez przeróbek. Ma ok. 10 KM więcej. Na tak przerobiony ciągnik z pewnością znalazłbyś nabywcę, a jeśli nawet by się nie udało, to zawsze można z powrotem przełożyć ten silnik bez większych problemów. Uważam, że nie warto zbyt mocno ingerować w kostrukcję ciągnika, a dorabianie mocowania pod przednią oś i wpasowywanie jakiegoś silnika niemającego wiele wspólnego z ciągnikiem to dość duża ingerencja. Na YT jest kilka filmików z udziałem c-360 z silnikiem 7211, obejrzyj, poczytaj na ten temat, przemyśl to sobie, bo ostateczna decyzja i tak należy do Ciebie :)

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1411

kolego a ten silnik andoria o ktorym piszesz jaka ma pojemnosc , moment ? w ciagniku przewaznie chodzi o Nm . Takze i moim zdaniem gra nie warta swieczki. tak jak koledzy wyzej pisza za te 15-20 tys mozna kupic zetora lub mtza z napedem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marioboss    28

Jeśli koledze chodzi o spalanie,to raczej zetora nie włoży,bo to weźmie troszkę więcej,niż S-4003.Pojemność wieksza itd.Ja bym raczej poradził coś z perkinsa 4-cyl.Znajomy ma wsadzony taki silnik bezpośrednio do 60-ki i nawet nie musiał żadnych kryz dawać pomiędzy silnik a skrzynię,bo wszystko mu siadło.Te silniki są w różnych wersjach produkowane,bo ten jego ma np. wydech z lewej strony (patrząc od przodu ciągnika) a stoi mu drugi taki w garażu i tamten jest już delikatnie inny i wydech ma z prawej,jak 3P.Zależy pewnie od czego silnik jest,albo po prostu nie jest to dokładnie ten sam model,choć 4 gary ma.W każdym razie chwali sobie,że malutko pali,a mocy jest od groma (80KM podobno) :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marioboss    28

A no.Tak mi mówił,a ile ma faktycznie,to nie wiem.Różne te ilniki były.Ktoś ma przecież SW 266 w C-360,więc co tu dziwnego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Silnik 4C90 się do ciągnika nie nadaje!

51,5 kW osiąga przy obrotach 4200, a max moment obrotowy to tylko 146 Nm przy 2500 obr/min. Poza tym to niby jak chciałbyś go tam umocować?

 

Zatem prędkość obrotowa nie ta , nie ma możliwości jego zamocowania,nawet nie przykręcisz przedniego wspornika osi bo niby gdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marioboss    28

Taki silnik można zamontować jedynie dokładając mu ramę,która bedzie trzymała wszystko w calości,bo o ile sinik ze skrzynią idzie jakoś połaczyć,to już z osią przednią gorzej,a poza tym,to musi się trzymać mocno,bo jak to w ciągniku,wszytsko skaka itd.A co do charakterystyki silnika,to trzeba by pewnie dopasować mu pompę z innym regulatorem obrotów,inne dawkowanie itd. przykładem jest tu silnik SW 400 montowany i w kombajnach i np. w Starach,gdzie mial właśnie inną pompę i zupełnie inną moc,ale tamten silnik kręci się w granicach 2,5 tysiąca obrotów,a tu mamy ponad 4,więc to w ciągniku raczej nie zda egzaminu.No chyba,że szło by to tak przerobić,używając innej pompy,czy robiąc jakieś inne cuda,żeby on swoje parametry osiagał w połowie obrotów nominalnych,ale to już by chyba trzeba było poważnie ingerować w silnik.Pewnie nawet w Andorii by go tak łatwo nie przerobili.Jak chcesz koniecznie coś nietypowego,to wsadź tego małego Leylanda SW 266,ma chyba właśnie 80KM na starcie,a jak by Ci było mało,to jest wersja turbo tego silnika 4CT107 montowana w Starach 742 i on ma już chyba 105KM,ale wtedy to od razu można się ze skrzynią pożegnać :)

Aha i jest jeszcze Andoria ADCR z Common Rail,to rozwinięcie poczciwego 4C90,ma 115KM i 250Nm momentu na starcie,a teraz poprawii ten silnik i ma już 150KM i "tylko" 390Nm momentu.Jak znalazl do C-360 :rolleyes: Takiego to by nikt nie miał.

silnik_adcr600.jpg

MK111bd.jpg

adcr.jpg

Edytowano przez Marioboss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal0079    1

oczym wy piszecie jakie 100km w 60 skrzynia nie wytrzyma zamontuj sobie od 4512 i bendziesz miał idealny 66km a jak nowyszy to 68 małe spalanie małe i wszystko pasuje bo sąsiad ma i śmiga na 30 ha a turina to licz sie z pompą 2 wtryski odrazu tłoki wzmacniane itp to kup sobie silnik od 4512 lub zetora 7211 i bendziesz śmigał obejż sobie film na you tube jak większego 912 turbo wkładali i co się stało jak pochodził troche to nie są małe koszty lepiej silnik 2 i nie kombinować i wkoszty wchodzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O ADCR juz czytałem i konstrukcja jest bardzo ciekawa.

SW266 bardziej by mi się widział, ale pomysł z udziałem 4C90 wpadł mi do głowy bo mam dojście do takiego w śmiesznie niskiej cenie.

I pompa w mojej idei miałaby zostać jego fabryczna, aby niższy moment obrotowy nadrabiał obrotami i w transporcie większą prędkość osiągał.

Ogólnie to sypie mi się pompa (ropa w oleju) i wał szlifowany cztery razy a zaczyna ciśnienie gubić.

Dlatego jestem gotów co nieco pokombinować.

 

Jeśli koledze chodzi o spalanie,to raczej zetora nie włoży,bo to weźmie troszkę więcej,niż S-4003.Pojemność wieksza itd.Ja bym raczej poradził coś z perkinsa 4-cyl.Znajomy ma wsadzony taki silnik bezpośrednio do 60-ki i nawet nie musiał żadnych kryz dawać pomiędzy silnik a skrzynię,bo wszystko mu siadło.Te silniki są w różnych wersjach produkowane,bo ten jego ma np. wydech z lewej strony (patrząc od przodu ciągnika) a stoi mu drugi taki w garażu i tamten jest już delikatnie inny i wydech ma z prawej,jak 3P.Zależy pewnie od czego silnik jest,albo po prostu nie jest to dokładnie ten sam model,choć 4 gary ma.W każdym razie chwali sobie,że malutko pali,a mocy jest od groma (80KM podobno) :o

 

Co to za Perkins by był? Od czego to i jaki model.

Pomijając fakt że Perkins sam w sobie jest nietani.

Oglądałem ostatnio IMT 579, tam jest Perkis 4-cyl moc 75 km, ale nie wpadło mi do głowy żeby się przyjrzeć łączeniu skrzyni i silnika.

A gość za sam ten silnik cenił 3 500zł......

 

Chociaż....

 

http://tablica.pl/oferta/ursus-c360-4p-perkins-4-cyl-wspomaganie-kierownicy-ID216yH.html

 

C-360 4P ?

 

http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2515429.html

Edytowano przez przemekgawronski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bayu86    13
I pompa w mojej idei miałaby zostać jego fabryczna, aby niższy moment obrotowy nadrabiał obrotami i w transporcie większą prędkość osiągał.
Tak sobie myśle, jakbys to wszystko połączył i bujnął silnik do 4,5tys obrotów na 5 biegu to byś z 60km/h poszedł takim wynalazkiem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marioboss    28

Jak pisałem,silnik 4C90 połaczyć ze skrzynią to nie jest jakiś wielki problem,trzeba tylko dorobić kryzę odpowiednią i mocną,no i jeszcze kwestia sprzęgła,bo raczej musi być dwustopniowe,chyba,że komuś WOM niepotrzebny,a podnośnik napędzi od rozrządu,więc kolo zamachowe by trzeba jakieś "dosztukować". Do tego wszystkiego jeszcze pasuje rama wzmacniająca pod silnik,żeby to z przodem złączyć,bo tam nie ma jak tego połaczyć,bo silnik mocowany jest z boku (ma odlewy w bloku) Nie wiem,jak by się to zachowywalo w pracy,ale nie widzę tego,bo na połowie obrotów będzie słaby.Może jak by mu zamontować pmpę o innej charakterystyce,to by to inaczej obroty trzymało,ale jeśli ciągnik by gównie był do transportu itp. to pewnie by było.Swego czasu słyszałem opowieści dziwnej treści o jakimś gośćiu,który taki silnik wsadził do C-330,ale ile w tym prawdy,to cholera wie.Mój sąsiad np. miał swego w Nysie wsadzony silnik od C-360 spięty ze skrzynią Stara,dorobił kryzę z blachy grubościennej,wszystko podpasował i działało.Pompa wtryskowa była ze Stara wraz z przestawiaczem konta wtrysku podobno.ludzie róznie kombinowali.Drugi z kolei mial starego Gaza 4x4 i też podobnoe zrobił,silnik od 60-kispiety chyba z orginalną skrzynią,nawet niedawno jeszcze u niego widziałem tą kryzę dorobioną.W obu przypadkach koła zamachowe zostały "obcięte" i stoczone pod inne sprzęgło i wszystko działało,ale to silniki wolnobieżne.Takie kombinacje w obie strony są mozliwe,tylko trzeba to robić z głową i troszkę grosza mieć.Wszak ktoś pomysłowy kiedyś wsadził 3P do Tarpana,ale to była fabryka i zrobili wszystko profesjonalnie (obudowa sprzęgła,zamach itd.)

A co do tego 4P to nie wiem,jaki to model,dokładnie nie pytałem.Leży mu w garażu drugi,ale tamten jest troszke inny i ma wydech jak w 3p z lewej strony,a tamten ma z prawej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego tutaj masz SW266 razem z przystawką do c360.

http://tablica.pl/of...7b0688;promoted

 

 

Rozmawiałem z właścicielem tej Andorii i mówi że przystawka jest dorobiona. Wszystko działa od kilku lat. W mrozy pali, nie kopci.

Zapytałem o sprzęgło, jak to przerobił. Banalne rozwiązanie. Standardowe koło od 60-tki z nawierconymi nowymi dziurami pod wał Andorii.

Trochę podkręcone na łopatkach żeby nie palić tarczy

 

No i rama do przedniej osi

Edytowano przez przemekgawronski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marioboss    28

Mój sąsiad np. miał swego w Nysie wsadzony silnik od C-360 spięty ze skrzynią Stara,dorobił kryzę z blachy grubościennej,wszystko podpasował i działało.Pompa wtryskowa była ze Stara wraz z przestawiaczem konta wtrysku podobno.ludzie róznie kombinowali.

Cytuję sam siebie,ponieważ wkradła się literówka.Chodziło o pompę wtryskową z C-385 z 4-ro cylindrowego silnika,a "przyspieszanie zapłonu" było ze Stara,jak pisałem.To tak,żeby było czarno na białym i zgodnie z prawdą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piciaj    31

widzę że ktoś miał też ten pomysł z silnikiem 4c90, ponieważ mam taki silnik w ładowarce którą konstruuje mogę mu się dobrze przyjrzeć , bo myślałem o zaadopotowaniu takiegoż silnika do swojej 4011 ja i tak używam tego ciągnika do oprysków i nawozów i owijarki a w zamyśle też będzie do paszowozu, spalanie w tych silnikach jest niskie motor jest zrywny i w miare cichy, problematyczne jest tylko odpalanie z niesprawnymi świecami go nie odpalisz, może być ciepły a podgrzać trzeba choćby chwile(zawdzięcza to wtryskowi pośredniemu) . dla mnie połączenie silnika ze skrzynią czyli dorobenie flanszy czy ramy po przednią oś to nie problem, tylko jak tu dorobić flansz jak silnik niema tzw kołnierza z odlewu bloku, tzn ma ale przykręcony do bloku aluminiowy i zdaje się że w nim jest simering uszczelniający wał, no nawet jeśli by dorobił już stalową flansz z uszczelnieniem, to co z wałem? czy wytrzyma takie ciężkie dwu stopniowe sprzęgło i jak by to wpłynęło na charakterystyke pracy tej jednostki ciężko odpowiedzieć, ja skłaniałbym sie do silnika perkins A4.236 potocznie zwany 4p, o le sie niemyle montowany też był w samochodach Aro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marioboss    28

"Kołnierz z odlewu bloku" to nie problem,ponieważ o ile się nie mylę,to identycznie jest to zrobione w silniku Perkins 3P,czyli mamy jednolity blok,do którego jest przykręcona płyta zeliwna,pełniąca właśnie rolę bezpośredniego mocowania silnika do skrzyni,przynajmniej w MF-ie,bo w 3P mamy tam jeszcze przykręcaną przejściówkę (kryzę) pasującą do skrzyni C-360,więc wszystko idzie zrobić.Wał moim zdaniem powinien wytrzymać,wszak 3P też nie jest jakimś potężnym silnikiem,a targa dwustopniowe sprzegło.Zawsze też można skontaktować się z kimś z Andorii i zasięgnąć opinii.Podsumowując,to trzeba by dopasować koło zamachowe razem ze sprzęglem,wsadzić to w skrzynię i dopiero dopasować płytę pośrednią przykręcaną od razu do bloku,z uszczelniaczem w środku,jak w tej aluminiowej,a z drugiej strony do skrzyni.Jeśli by zachodziła potrzeba,to zastosować jeszcze jedną,żeby wymiary się zgadzały.Do tego przydała by się misa nośna,jak w 3P,czyli żeliwna,mocna konstrukcja skręcana do tej płyty pośredniej i od dołu do bloku,a z przodu najlepiej zrobić to pasujące albo od razu do "wanny" z C-360 albo zastosować orginalne kryzy od 3P,dokręcane do tej misy i do przodka.Takie rozwiązanie wyeliminowało by konieczność montowania ramy wzmacniającej,choć to by bylo raczej łatwiejsze,szybsze i tańsze,bo kto taką misę dorobi?Andoria?A co do zachowania silnika na takim duzym zamachu i sprzegle,to nie mam pojęcia.Ale z drugiej strony,to w ciągniku nie musi być taki zrywny,nie?Podejrzewam,ze i tak trzeba by się trochę pobawić z pompą wtryskową,bo o ile w lekkim transporcie dawał by radę,to w jakichś cięższych pracach chyba nie bardzo,bo o ile mi wiadomo,regulatory obrotów w silnikach trakcyjnych są chyba trochę inne,niż w tzw. przemyslowych.

Edytowano przez Marioboss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po dłuższym namyśle zrezygnowałem z koncepcji 4C90 do sześćdziesiątki. Powód?

Otóż silnik ten osiąga swoją moc na wyższych obrotach niż ciągnik (nawet już nie jest istotne konkretnie na jakich), toteż liczyłem na to że niższy moment obrotowy nadrobi pracą na wyższych obrotach, ale to nie tak. gdy dołożymy cięższy zamach z dwudtopniowego sprzęgła C-360 to automatycznie ma ciężej silnik z niskich obrotów ruszyć, a gdy do tego dojdzie opór maszyny np. pługa to trzeba przytrzymać go sporo wyżej na gazie paląc w ten sposób sprzęgło, które zużyje sie dużo prędzej niż zwyczajnie. SAmo dorobienie kryzy wiązałoby się z dopasowanie blachy o odpowiedniej grubości, aby zazębiło wałki nie za płytko i nie za głęboko. a regulator obrotów nie wiem od czego by mógł podejść aby wyeliminować ten problem, po podkręcenie dawki na pompie skutkowałoby spalaniem jak w John Deerze.

Wyżej był link do SW266 przerobionego do C-360, już sprzedany niestety. Sprzęgło dwustopniowe od C-360 z nawierconymi nowymi otworami, podkręcone trochę na łopatkach, kryza z grubościennej blachy i rama do przedniej osi. To tyle. Bez żadnych dodatkowych przeróbek "podobno" spisywał się w cięzkich pracach polowych przez kilka lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez kokosik12
      Witam serdecznie. Mam Władimirca z 87r. jest to bardzo dobry i wdzięczny traktor lecz ma jedną (małą) wadę. :mellow: . Dlatego więc chciałbym spytać co myślicie o podwyższeniu mocy poprzez wymianę silnika na piękny cztero cylindrowy z mercedesa w123 ''beczka''. myślę że poj. 2.4-3.0 powinna wystarczyć. Ma on ok. , z tego co pamiętam od 60 do 125 KM przy ok. 4000 obr/min. Wiem ze skrzynia biegów może tej mocy nie wytrzymać lecz gdyby zrobić ogranicznik wciśnięcia pedału gazu to może udało by się uzyskać jakieś (przy silniku 125 konnym) 50-60 KM przy obrotach rzędu 1900-2000 obr/min. i to by były maksymalne obroty. oczywiście pomyślałem także o wałku sprzęgłowym , który należało by wzmocnić(pogrubić). poza tym oczywiście jakaś nowa rama pod silnik.
      Dzięki temu mój nie zastąpiony władzio miał by bardzo przyjemny dźwięk no i trochę więcej koni.to tylko jedna z przemian. w mojej koncepcji praktycznie sam korpus skrzyni bięgów i zawartość pozostaje seryjne. Może się uda.
    • Przez 12345678910
      Tak jak w temacie.Przy 10godzinach orki spala ok.2l oleju silnikowego brak wycieków , wydobywa sie dym z pod odpowietrznika miski olejowej i korka wlewu oleju wysoka temp. oleju 120stopniC według wskazań czujnika temp .oleju.
      z góry dziękuję.
    • Przez endriu13
      Witam
       
      Rocznie będę robił 250/300 szt. belotów  z siana słomy i sianokiszonki. Ciągnik jaki posiadam to C-360-3p.Zastanawiam się nad wyborem JD 540, 545 lub 550.Proszę o podpowiedź na co zwrócić uwagę przy zakupie kazde uwagi będą dla mnie cenne bo jestem laikiem gdyż zamierzam przesiąść z kostki na zwijkę. Z góry WIELKIE DZIĘKI :mellow:
×