Skocz do zawartości
MarcinC360

Jak odpalają wasze ciagniki w mroźne dni?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

U nas w tej temperaturze co teraz jest to ciągniki prawie jak w lato odpalają... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aldanio    2

u mnie c330m w zime przy dużym mrozie ciezko ma zapalic ale jak sie ja na świecach podgrzeje to zapali odrazu a zetror 7745 rano kiedy byl mróz zapalil na dotyk bez pompowania:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmtrac11    1

U mnie zima ostra tak po -20C to ursuski 330,360 są po generalce to odpalaą bez problemu narazie nie odmuwiły mi posłuszeństwa w mrożne dni ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

marcin974    25

u mnie dzisiaj z nocy (-8 stopni) pronar bez problemu, po Południu c-360 paliłem bez wody i tez bez problemu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malek2312    0

u mnie nie ma żadnych problemów z odlapalaniem jeżeli chodzi dwa ciagniki T150k jeden jest na fabrycznym rozruszniku spalinowym to nawet jak by było -30 to moge go kręcić do woli ale najdłużej zdażyło sie 5 minut ale to były nie sprzyjające okolicznosci drógi ma założony rozrusznik z przekładnią od ursusa to przy -15 odpala bez żadnych problemów oda są zalane płynem. za to ursus potrzebuje juz remątu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor165    0

U nas Zetor 16245 jak narazie w każdych warunkach odpala bezproblemowo, 914 no w takie zimy jak teraz są to też nie ma problemu, c-360 3p pare razy pokręci i odpali a c-350 całą zime stoi w garażu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patrick345    130

Mój 330 pali w zimę bez problemu gdy jest duży mróz to odpalam na podłączonym prostowniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stasek    0

Przed remontami to głownie na zaciąg albo z gazetą w kolektorze(tzw kopciuch) bo teraz to tylko żeby aku miały siłę obrócić wałem :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
abuk14    1

Odkręcasz jedną śrubkę od filtra powietrza, przkręcasz do góry i tak jakby podgrzewasz powietrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stasek    0

gazeta do kolektora sącego ma być oczywiście podpalona i tym oto kolektorem ciągnik zasysa ciepłe powietrze które ułatwia rozruch :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stasek    0

popiołek i gazetka mu nie zaszkodzą a jesli juz wciągnie kawałek gazety(zdarza sie bardzo czesto) to wypluje ja przez komin :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teddy    0

u nas zamiast gazety używają tzw "kopciucha" a polega to na tym do kawałka drutu przymocowują szmatkę moczą ją w oleju napędowym i podpalają <_< wtedy nie ma czego zaciągnąć :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stasek    0

oczywiscie tez znam ten sposób tylko nie sprawdza sie on poza domem gdy zimą zgasimy ciągnik na dłużej bo trzeba by było wozić ze sobą owy kawałek drutu :rolleyes: a gazetka to tylko awaryjnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teddy    0

ową gazetkę też nie zawsze masz w ciągniku :) a taki "kawałek drutu" w odróżnieniu od gazetki wcale nie musi być jednorazowy :) użyjesz raz gasisz i wrzucasz do skrzynki narzędziowej <_< i zawsze masz pod ręką przecież na jedno odpalenie całej zawiniętej szmaty nie zużyjesz :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stasek    0

po części masz trochę racji z tą szmatką ze nie jest jednorazowa ale w odróżnieniu od gazetki,ale za to gazetki nie trzeba moczyć w czymś łatwopalnym a co za tym idzie brudzić rąk :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz15    2

Mój zetor to przed remontem to jak przyszedł lekki mróz to już jedyne wyjście to na zaciąg albo kopciucha <_< , a T-25 ma już też słabe akumulatory ale jeszcze zapali ale na wszelki wypadek zostawiam go z górki to jak nie chce to się go popchnie i zapali :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz1515    1

mf 255 nie boi się żadnego mrozu a 60-tki jak jest już więcej niż -10 to daję im trochę samostartu i odpalają prawie jak w lato ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klama    4

c330 - niekiedy nieodpala ale na "kopciucha " zawsze odpali

mtz 82 - zawsze odpali :( chyba ze nima paliwa :P <LOL> zart

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No niestety są problemy:d, ale teraz mam zamiar kupic do ursusów 914 i 1014 grzałke. 914 jak miala nowy rozrusznik to bez problemu palila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotruniu25    1059

Mój T 25 letko pali bo mam rozrusznik od Ursusa C-360 i dwu letnie akumulator to nie było problemu zobaczymy tej zimy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trq    1

Zbiża się zima wiec i problemy z zapaleniem ciagnika na mrozach. W tym roku myślę zamontować grzałkę do mojego MF 255. Co myslinie o tej grzałce: http://allegro.pl/item479859353_grzalka_si...f_255_4512.html Ma moze ktoś taką zamontowaną, jak sie spisuje? I jak jest z żywotnością takich grzałek, bo wiadomo, że ciągnik to nie auto, i jest narażany na różnego rodzaje "turbulencje" (choćby jazda po orce) Czy taka grzałka nie ulega uchwianiu, lub jakiś innych usterek na skutek wstrząsów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×