Skocz do zawartości
andriej81

Krwawienie z odbytu wraz z wydzieliną

Polecane posty

andriej81    0

Witam. Mam małą przyzagrodową hodowlę kur Leghorn, Suseex i Messa. Kurki z 8 marca zaczęły nieśc pierwsze jajeczka po około 16 tygodniach. Borykałem się jakiś czas z kanibalizmem po zaciemnieniu kurnika i zamontowaniu czerwonego oświetlenia problem ustał. Niestety teraz dostały biegunkę którą leczyłem Enrofloksacyną. niestety częśc kur bardzo krwawi z odbytu, ma problemy ze zniesieniem jaj i pada krwawieniu towarzyszy wyciek białawoprzźroczystego płynu. Zdarza się, że kury znoszą jajko z przyklejonym jajowodem i zdychaja. Nie wiem co robic. Nie mam weterynarza który bylby specjalistą od drobiu.

post-87631-0-72752100-1380101582_thumb.jpg

post-87631-0-90231000-1380101709_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Na biegunki nie daje się antybiotyków, jeszcze tak mocnych jak enrofloksacyna, podałem to kiedyś innym ptakom a dokładniej gołębiom, efekt był taki że problemy zdrowotne jeszcze bardziej się pogłębiły, i musiałem część ptaków skrócić o głowę. Z tego co pamiętam to enrofloksacyna jest dostępna w postaci do wstrzykiwań, nie do spożywania, jest to bardzo mocny środek nie dla ptaków, ile tego dałeś na 1L ? z tego co pamiętam bezpieczna dawka to do 3ml/L , ale na serio ten środek szkodzi bardziej niż pomaga.

Ja na twoim miejscu odstawił bym antybiotyk, a te rany wyglądają jak stan zapalny, ja bym poskracał te chore ptaki o głowę, raczej nic z nich nie będzie.

Jeżeli nie chcesz dawać antybiotyków to dawaj ze 2 razy w tygodniu takie ziołowe wyciągi one są dla ludzi, jeden to immunofort a drugi sok z jeżówki purpurowej i będa zdrowe ptaki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jest enrofloksacyna dostępna w postaci do wody i to akurat typowo dla gołębi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

prorok    775

U mnie było podobnie... i to szczególnie z tymi młodszymi kurami..w jeden dzień miała to jedna a za parę dni już 5 też nie wiedziałem co z tym zrobić... jedna była dosyć mała(ten sam wiek co inne) i padła te bardziej wyrośnięte nie miały tego problemu. Pytałem weterynarza i On mówił ze czasem może być tak że młodym kurom ciężko jajka znosić a jak jeszcze są duże to właśnie mogą się dziać takie rzeczy... Kazał przestać im dogadzać jeśli chodzi o dietę...i jechały przez pewien czas na samym zbożu(wcześniej dostawały zlewki, parowane ziemniaki do tego kredę, kukurydzę,różne pasze witaminy do wody itp. i po jakimś czasie wszystko wróciło do normy i jajka były trochę mniejsze...Nie wiem może to przypadek ale u mnie na szczęście pomogło i obyło się bez większych strat ale chętnie poznam opinie i rady doświadczonych hodowców :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
irek9091    0

Szlak mam to samo. Jeśli poznałeś juz przyczyne takiego krwawienia to bardzo proszę o jakis opis tego co udalo Ci sie ustalic

 

Najgorzej że jest ich coraz więcej i to juz dwa miesiace od kiedy zaczely sie niesc. Jajek jest dosc duzo pomimo mrozów wiec raczej nie jest to choroba wirusowa,ale stracilem juz z 10

szt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam.

 

U mnie jest to samo na 300 sztuk straciłem ponad 30 ,większość w grudniu kiedy spadała nieśność.Weterynarz nie wie a specjalistów od drobiu u mnie w okolicy nie ma. Przyczyn może być dużo jeżeli karma i warunki w kurniku są dobre zostają tylko uwarunkowania genetyczne,ja w tym roku zmieniam dostawce.

Edytowano przez bynek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szwagier11    0

Witam!

 

Mam podobny problem, a mianowicie mam 20 kur zielononóżek i ostatnio dokupiłem 5 kur astr. Zauważyłem, że te 5 kurek siedziało głównie na grzędzie, jakby się bały tamtych. Tak samo z jedzeniem wszystkie leciały a astry nie... Po tygodniu 2 kury miały podziobane zakrwawione odbyty, a na drugi dzień kolejna kura miała to samo. Kury są dobrze żywione.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarekKuca    0

pracuje nakurniku w uk i mam podobny problem slyszalem ze jest to wina braku wapna prosze orade

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agot23    0

Niestety mam to samo, zaczęłam podawać witaminę AD3 i jak narazie nie widzę aby się to dziadostwo rozsiewało...

 

Czy ktoś znalazł odpowiedź, jaka to choroba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez MiGr
      Witam czy ktoś doradzi jaką pasze stosować dla kur niosek 23 tygodniowe 300 szt i ile dziennie podawać
    • Przez tomek1990
      Witam, planuje przerobić oborę wymiary ok 400m2 na kurnik, i mam kilka pytań które mnie dręczą:) Prosiłbym o pomoc
      1. Jeżeli planuje hodować 2000-3000 kur, czy warto robić automatyczny system pojenia, karmienia. Czy dopiero przy większym stadach to się opłaca ?
      2. Planuje na 100% zainwestować w oświetlenie i wentylacje, ogrzewanie. Czy ktoś wie mniej więcej jakie to są koszta na 400m2 ? 
      3. Jaka najlepiej rasę wybrać?
      4. Co robić z kurami przy wymianie stada?
      Pozdrawiam
    • Przez Daniipeee
      Witam, jestem nowy na forum więc Cześć wszystkim , wracając do sedna sprawy, Chciał bym zacząć hodować kury nioski ok.1000 szt. Do dyspozycji mam stara stodole która można przerobić na kurnik wymiary ok 12mx25m. Do dyspozycji mam 1ha łąki granicząca ze stodoła na wybieg i 5ha na zasianie. Chciał bym dowiedzieć się coś na temat hodowli , opłacalności, wymaganiami, pozwoleniami, i czy warto, na koniec dodam tylko ze nie mam doświadczenia w rolnictwie. Lecz mam zapał i chęci. Proszę o wyrozumiałość 
      pozdrawiam DM
    • Przez Ptak69
      Witam,
       
      Chciałbym podzielić się przemyśleniami na temat taniego sposobu ogrzewania kurników. Jak wiadomo, powszechnie stosowanym rozwiązaniem są nagrzewnice gazowe. Jaka jest ich zaleta? Są przyjazne w obsłudze i tańsze w eksploatacji niż kotły olejowe i na tym chyba lista ich zalet się kończy.
      Szukałem ostatnio innych pomysłów na tanie ogrzewanie fermy drobiu. Jak wiadomo, gaz jest dość tanim paliwem. Istnieją jednak paliwa tańsze, a dokładnie takie, z których koszt uzyskania 1GJ energii cieplnej jest niższy. Są to paliwa stałe. Jak dość łatwo obliczyć znając cenę paliw oraz sprawność kotłów/nagrzewnic, koszt uzyskania 1GJ energii z węgla lub biomasy jest ok. 50...60% niższy niż koszt uzyskania GJ energii cieplnej z gazu. Obrazuje to np. ten wykres: http://mediaenergy.pl/wp-content/uploads/2013/10/Koszt-uzyskania-1GJ-energii.pdf
      Oczywiście, taki wynik otrzymamy jedynie w przypadku zastosowania nowoczesnych, wysokosprawnych, automatycznych kotłów na paliwa stałe, takich np. jak te: http://mediaenergy.eu/uniwersalne-energooszczedne-kotly-na-paliwo-stale-brutus/ , których sprawnośc wynosi 93%.
      Tak więc, przy zamianie nagrzewnic gazowych na nowoczesny kocioł na paliwa stałe mozemy zaoszczedzić ok. 50...60% kwot przeznaczanych rocznie na ogrzewanie kurników. W przypadku zamiany kotłów olejowych, oszczędności sięgają ok. 70%!
      Żeby uzyskać takie oszczędności, oczywiście najpierw trzeba zainwestować. Trzeba zakupić i zainstalować kocioł, wykonać instalację rozprowadzajacą ciepłą wodę pomiędzy kurnikami i wykonać instalację grzewczą wewnątrz kurników (nagrzewnice woda-powietrze lub podłogówka).
      Według wstępnej analizy, w przypadku ogrzewania kilku kurników z jednej kotłowni, inwestycja zwraca się po ok. 3 latach. Wygląda więc że gra jest warta świeczki. Co o tym sądzicie?
    • Przez ZwolakPL
      Witam!
      Mam zamiar kupić inkubator półautomatyczny na 56 jaj głównie z myślą o kurach. Sprzęt będzie głównie dla własnego użytku, ale planuję także zbierać zamówienia ze swoich okolic na młode pisklaki. Nie posiadam gospodarstwa rolnego, a kury są jako w gospodarstwie domowym. Czy jest to opłacalne? Lepiej swoje jajka kupić z targu czy brać je od klienta? Odnośnie samego inkubowania macie jakies wskazówki? 
      Pozdrawiam
×