Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Runder

Kradzież drzewa z lasu

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Runder    8

Jak wiadomo wszyscy rolnicy maja swój kawałek lasu jednak czasami znajduje sie on dość daleko i nie można go kontrolować. Czy mieliście przypadki że ukradli wam drzewo z lasu czy wogóle jest sens zgłaszać to na policję ? Zaczyna się sezon grzewczy więc i coraz częstsze wizyty w lesie się zaczną...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sąsiad ma ten sam problem tylko że złodzieja złapali i praktycznie nic mu nie zrobili z kolei on sam nie może wyciąć żadnego drzewa ze swojego lasu bo rosną w nim stare drzewa i niedostał wcale zgody na wycinke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pawelol111    713

Jak tniesz na nieswojej działce bez pozwolenia to nic Ci nie zrobią bo mała społeczna szkodliwość czynu. Jak tniesz na swoim bez pozwolenia to kara...

Co do kradzieży: jak nie złapiesz na gorącym uczynku to i nic nie zrobisz. Policja stara się unikać kontrolowania transportów drewna z lasu. W razie kradzieży mają do oporu papierkowej roboty a i problem z zabezpieczeniem drewna. Bo właściciel może sam zabezpieczyć owe drewno a jeśli nie chce tego zrobić (a ma takie prawo) to musi być wezwany transport i owe drewno przetransportowane na miejsce gdzie zostanie zabezpieczone - potężne koszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adek1614    7

Co do policji to nie kwapi sie do zatrzymywania transportów bo od tego jest Straż Leśna. Druga sprawa co do tych starych drzew jesli działka nie jest na terenie objętym ochroną przyrody to nie powinno być problemu z uzyskaniem pozwolenia, drzewostan jest dojrzały i kwalifikuje sie do wyrębu. W tej sprawie trzeba sie udac do lesniczego lasów chłopskich i on nie powinien stwarzac problemów w koncu to jego praca i za to mu płacą. Doropkiewicz jestes pewien że podwójna wartość skradzioneg drewna?? PIewsze słysze o czymś takim. WIem że jeśłi złapią kogoś kto wyciął w Państwowoym to licza obwód pniaka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez farmers99
      Ładowacz na tył ciągnika do przewozu bel,po co wizic turem jak można tym i szybciej,zapinasz do mf255 i śmigasz.
    • Przez nitek
      Witam, zastanawiam się nad kupnem ciągnika do prac leśnych, chcem żęby miał ponad 100 km, i była to mocna konstrukcja, temu myśle o 1224 lub 1614.
       
      Chciałbym żeby użytkownicy napisali coś o tych ciągnikach, jak się sprwują, czy są awaryjne, ile spalają.
      Ciągnik wykorzysttwałbym do zrywki dłużycy, lub transportu zrębków przyczepą lub przyczepami.
    • Przez krzysiu36012
      Witam
      Dnia 01.10.2012 skradziono w Woj.Opolskim
      2xAkumlatory 6v altenator pompe wraz z deklem co jest przykrencana pompa podnośnika w c-360 od spodu i około 25l oleju do tego 300kila jabłek! I nowo zamontowane siedzienie również skradziono w razie jak byście drodzy użytkownicy coś wiedzieli lub by wam ktoś proponował sprzedaż takich żeczy dajćie mi znać na pw będe bardzo wdzięczny]
      Ciekawi mnie co za ludzie mogą zrobić takie świństwo żeby to wnocy ukrasc pompe podnośnika wraz z olejem
      Jeszcze raz jak coś wam sie obije o uszy to dajćie znać na pw
    • Przez krzeski
      Witam
      Otóż mam problem z pewnym panem M. który wykradł mi drzewo z mojego lasu. Kiedyś pytał mnie sie ten pan o granice naszych lasow bo mamy obocznie pokazalem mu dokladnie co i jak drzewa byly pooznaczane no i nikt nie mial nic przeciwko. po jakims czasie dziadek poszedl do lasu a tam pracownicy pana M. wycieli nasze drzewa i mowia ze pan M wymiezyl tak miarka i tak jest granica. oczywiscie pojechalem do pana M. z pretensja ze wyciął mój las a on na to ze taka jest granica i nie ma innej opcji. w niedziele po obiedzie przyjechal do mnie z mapkami i próbował wmowic mi ze granica jest tak a nie inaczej. po dlugiej rozmowie postanowilismy wezwac geodete. a ja w poniedzialek z rana wezwalem policje. Policja (znajomi pana M.) przyjechala w poniedzialek i powiedziala ze nic nie moze zrobic. a to przeciez byla kradziez! W sobote przyjechal geodeta wymiezyl oczywiscie na nasza kozysc w wyszlo ze pan M. wyciaol nam ok. 26sztuk drzew roznych brzozy olsze i sosne. za geodete pan M. zaplacil. przyjechal dzisiaj do nas i za te drzewa co nam wyciol przywiozl nam 1200zl. to jest jakas kpina chyba! a kto to zalesi? oczywiscie sie z tym nie zgodzilem a on ze jak nam ta kwota nie odpowiada to do sądu. ale za bardzo nie chce mi sie ciagac po sądach nie chce. ale tu moje pytanie co z tym gosciem zrobic? co mu moze grozic? jak to zalatwic?
    • Przez grala13
      Witam,nie wiem czy temat w dobrym dziale,ale nie mogłem znależć nic podobnego,jęśli źle to sory i prosze o przeniesienie.
      Sprawa wygląda tak :miałem łąke,zlikwidowałem krowy,wiec nie była mi potrzebna,posadziłem tam las-głównie świerk,było tam bardzo mokro,woda stała wiec pewnie przez to na 70 arach przyjeło sie tylko kilka sztuk,po kilku latach od posadzenia ,niedaleko zaczeła działać kopalnia odkrywkowa,która obciąga wode,i jest tam susza,teraz ,po około 10latach nie rośnie tam nic ,tylko kilka dzikich bzów i jeżyny.Chodzi o to,że w papierach jest las a chciałbym teraz zrobić tam łąke,żeby dostawać za nią dopłate lub ostatecznie zalesić od nowa jakimis drzewami które nie potrzebują dużo wody,czy na zalesienie można dostać jakies dopłaty??
      Nie pamietam dokładnie jak to było ale,gdy 10lat temu był tam sadzony las to dostałem jakiś zwrot za sadzonki,chyba z ARIMR czy ARR nie pamietam,i nie wiem czy teraz znowu można.Nie chce żeby działka sie marnowała,albo łaka to przynajmniej skosze i dopłata bedzie albo,niech las rośnie,to kiedyś coś z niego będzie.
×