Skocz do zawartości
piotreq9

jak uzyskać 7t ??? poradźcie

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
grego    218

moim zdaniem to takie proste wyliczenie w jednym roku to może być mało, aby uzyskać takie plony to trzeba lata odpowiedniego nawożenia i zmianowania, a to też podnosi koszty. Tak sobie teraz sięgam pamięcią wstecz to tak, w tamtym roku wszystko wymarzło, 2 poprzednie lata były susze u nas, a w tym roku mimo przyzwoitego nawożenia i ochrony mało kto miał 5 t z ha i weź tu ładuj ciężkie pieniądze w nawozy i ochrone. Ktoś powie że bez ryzyka nie ma zysku i pewnie ma racje tylko trzeba mieć kase na pokrycie strat bo i takie będą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zombi330    49

ba jeszcze na poczatek trzeba te cieżkie pieniadze z czegoś mieć a nie każdy ma inne źrodła dochodów, sa tacy co renty, emerytury rodziców dokłądja do gospodarki ale chyab nie tędy droga. Rolnctwo to powinien być biznes jak kazdy inny - taki sklepikarz bez min. 40% marży niczego ci nie sprzeda a ty masz z 2-3 % marżą oddawać albo dokłądać do biznesu bo pogoda nei dopisała a niby z czego i po co?

Oczywiście od klęsk można sie w pewnym stopniu ubezpieczyć ale to też koszt.

Dla mnie bezpieczniejszą strategią jest produkcja ekstensywna. względnie umiarkowanie intensywna- wsio zależy od roku, pogody. Jak jest sucho to co moge najwyżej dolistnie coś dać. W tym roku na grzyba ochrona może by i coś dała ale to min 400zł na ha a czy tyle by się wróciło no nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maro0    10

ChiquitaB ja uzyskałem 8t/ha pszenicy wiec było realne w tym roku i nikt nie musi sciemniac. Centralna Wlkp. ziemia IV klasa, a mogłem wiecej bo w zniwa wyszły moje błedy jako ze I rok gospodarze

Edytowano przez Maro0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

statek    137

mozna caly czas ekstenywnie ale co bedzie za 20 lat z tego pola jak tylko bedziesz wywozil po 3tony a nic nie wkladal? zostanie Ci jałowa gleba.

 

500 zl na 10ha to juz 5000zł wiec bardzo ładne wakacje dla dwojki osob.

 

Poza tym druga sprawa im masz mniej tym bardziej intesywnie musisz produkowac zeby osiagac jak najwyzsze zyski bo koszty masz najwyzsze (szczegolnie amortyzacji maszyn)

dlatego W USA Kanadzie i Australii sa gospodarstwo niskonakladowe ktore osiagaja niskie plony ale jesli maja 10000ha to wtedy zysk jest taki sam jakbys mial wysoki plon na zdecydownie mniejszym areale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1111    24

Wszyscy piszą w tym temacie o nawozach sztucznych a bardzo ważne jest też żeby siać jakiś poplon albo dać obornik.Siew poplonu to nie jest jakiś duży koszt i każdy może sobie na to pozwolić(W przeciwieństwie do obornika) a ziemia dostaje ,,Jeść'' i tworzy próchnice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    196

w jakim stopniu jest wykorzystana polifoska 6 gdy dam ja na wiosne bo nie mam teraz kasy , przedplon to QQ z mega dawka obornika . ja tam tez nie bede sie chwalił ale miałem teraz 6 ton 3 razy grzybek i 2 razy anty wylegacz , pszeniczkę zawsze sieje po qq bo tak mi pasuje i przeważnie sieje w popiół

 

Polifoska nie nadaję się pogłównie na wiosnę, potas i azot zostanie przyswojony a fosfor nie. Jeśli chcesz koniecznie na wiosne to rozglądaj się za nitrofoską.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Temat bardziej zszedł na temat opłacalności. ja powiem tylko tyle, sam koszt uprawy 1ha u mnie to koszt w granicach 1500-1800zł. Na środki 1200-1500zł (czyli uprawa nie jest jakoś bardzo intensywna). Czyli na chemie i tak wydaje mniej niż na uprawę a dzięki nim osiągam plony 10 razy wyższe niż bez nich, więc odpowiedz jest prosta czy warto ponosić wyższe nakłady.

 

Co do autora. Najpierw zrób analizę gleby, bez tego nie da się dalej ruszyć z nawożeniem, siewem, ochroną itd itd. Bo możesz dać super nawożenie, zrobić wszystko w odpowiednim terminie ale gleba będzie zakwaszona i zamiast 7t zbierzesz 3t pośladu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

i ja się spytam

chcę posiać w tym roku 3 ha pszenicy Toras. Przedsiewnie będę dawał 200kg/ha Polifoski 6. Na wiosne oprysk na chwasty i azot oraz od grzyba.

 

I moje pytanie- jaką zastosować dawkę azotu ? zastanawiałem się nad 250kg mocznika w 2 dawkach- czy to będzie w porządku ? kiedy oprysk na grzyba ?

Dodam że ziemia klasy III/IV

Ph wysokie

Na chwasty dawaj jesienią, wychodzi taniej.

 

Na pewno nie mocznik. Najlepiej saletra, I dawka 200kg, II 150-200kg i na 6 ton powinno wystarczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
i na 6 ton powinno wystarczyć.

Są jeszcze inne czynniki wpływające na plon, choćby klasa gleby, czy zakwaszenie. Zbyt łatwe by to było jak by dał taką to a taką dawkę i ma być 6 czy 8 ton. Są stanowiska gdzie nie ma nawet co siać pszenicy a co dopiero marzyć o jakimś przyzwoitym plonie mimo odpowiedniego nawożenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

A czemu nie mocznik w pszenicy? Jeżeli na start dostanie 200-230kg saletry to mocznik jak dla mnie można sypnąć 10-14 dni później i trzyma jakiś czas, no chyba że to jest złe a o tym nie wiem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Na pierwszą dawkę saletra, mocznik nie nadaje się ze względu na formę azotu. Na drugą dawkę mocznik jest dobry, sam stosuje. Tylko najlepiej żeby było ciepło i wysiewać niedługo przed deszczem wtedy straty azotu są małe

 

Z tego co zauważyłem to na ilość a przede wszystkim na jakość plonu ma wpływ przedplon. Oczywiście w pewnym stopniu można zniwelować to ŚOR ale czy warto pchać się w niepotrzebne moim zdaniem koszty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
garek    67

koledzy myślę że dobije w tym roku do wymarzonej średniej 7 ton pszenicy z ha. Ale pewność będe miał jak sprzedam wszystko, na razie to tylko gdybanie. Szkoda kasy na robienie próby PH jak nikt tam nie sypał nigdy wapna. Lepiej od razu dać wapno :). Zdecydowanie lepiej mieć więcej odmian niż jedną zmniejszamy ryzyko porażki na całej lini :). Odmiany w moim gospodarstwie Boomer - albo sypie rozrzut od 6-8 ton czasem potrafił dać 10 a czasem 5 i nie wiem o co mu chodzi. Skagen zawsze daje 7 nawet jak wygląda na 10 w tym roku wyglądał na 10 a przynajmniej słomy było na 10 dziwne było to że w kłosach bardzo mało ziarek :( plus za parametry, gęstość chyba 82. Kredo ładna nie mam pojęcia ile mogła dać pewnie koło 8 minus za ryzyko wymarznięcia. Soogood ten to dał pewnie ponad 8 grubo piękny wygląd łanu ale septorioza z fuzariozą prawie go zjadła 4 razy pryskany na grzyba a może pięć masakra i i porażenie ziaren fusarium. Toras około siedmiu ton spodziewałem się więcej. Ostroga idioto odporna, grzyba mało na niej było ale plon jaj nie urwał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

10zł nawet na 4 ha to jest dużo? Oprócz odczynu masz tez wynik potasu, fosforu i magnezu. Wiadomo co sypać i w jakiej ilości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

Temat bardziej zszedł na temat opłacalności. ja powiem tylko tyle, sam koszt uprawy 1ha u mnie to koszt w granicach 1500-1800zł. Na środki 1200-1500zł (czyli uprawa nie jest jakoś bardzo intensywna). Czyli na chemie i tak wydaje mniej niż na uprawę a dzięki nim osiągam plony 10 razy wyższe niż bez nich, więc odpowiedz jest prosta czy warto ponosić wyższe nakłady.

 

Co do autora. Najpierw zrób analizę gleby, bez tego nie da się dalej ruszyć z nawożeniem, siewem, ochroną itd itd. Bo możesz dać super nawożenie, zrobić wszystko w odpowiednim terminie ale gleba będzie zakwaszona i zamiast 7t zbierzesz 3t pośladu.

 

licz zawsze tak jakby ktoś miałby Ci wszystko zrobic a nie same koszty typu paliwo i środki produkcji, Wtedy wyjdzie Ci okolo 3tys za ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zombi330    49

Myślę że na kilku ha zamiast zboża byłoby lepiej jakies zioła uprawiać tylko na tym się trzeba znać, nakład też spory i gdzie to opylić poźniej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

licz zawsze tak jakby ktoś miałby Ci wszystko zrobic a nie same koszty typu paliwo i środki produkcji, Wtedy wyjdzie Ci okolo 3tys za ha

Akurat w mojej kalkulacji uwzględniam wszystkie koszty, razem z amortyzacją czy podatkiem rolnym. Zrobiłem kalkulację jaki mam koszt utrzymania maszyn itd więc wiem ile kosztuje mnie orka, siew itd. I to było dla żyta a nie dla pszenicy. Jakbym miał odpowiednie gleby dla pszenicy to wiem że koszt uprawy 1ha przy wyższej wydajności mógłby się zbliżyć nawet do 4tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

jak policzyć amortyzację np pługa albo ciągnik +pług. Zawsze mam z tym problemy w moich kalkulacjach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RYZYNH    3

Mam pytanie dlaczego zawsze lepiej sypie mi pszenica zasiana po kukurydzy nie zależnie od odmiany, czyli później niż w optymalnym terminie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RYZYNH    3

Po rzepaku np w tym roku po kukurydzy wyryly mi dziki ok 30% a i tak sypala lepiej od tych zasianych po rzepaku przy takiej samej ochronie i nawozeniu

Czy to moze byc dlatego ze ta wczesniej siana lapie grzyba bo na jesien jej nie pryskam

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nowy81    22

Po jakim czasie od wysiewu saletry dajesz mocznik? Ja kilka dni po:) zaleznie od pogody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maly00    6

u mnie tez bylo podobnie sialem pozno po kukurydzy i lepiej sypala poodbnie jak te po rzepaku wczesnie siane a myslalem ze bedzie straszna lipa po tej kukurydzy okazalo sie inaczej wydaje mi sie ze nie bylo takiego porazenie i ta pszenica byla po prostu zdrowsza juz sama wiosna ja jeszcze zasialem tylko 220 kg na ha swojej pszenicy a byl prawie listopad na wiosne wygladala fatalnie dlatego tylko raz od grzyba pryskalem bo stweirdzilem ze szkoda inwestowac a tu takie zaskoczenie jak kosilem;)

 

w tym roku tez mam zamiar siac po kuku tylko ze bedzie to na pewno listopad bo kukurydza jeszcze dobrze zielona a pszenice mam zamowiona w kwalficie odmiana Torras z SW podobno idealna na siew po kukurydzy wiec trzeba to wyprobowac;)

Edytowano przez maly00

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez center
      Czym pryskacie pszenice na miotełkę i chwasty żeby było tanio i przelecieć raz ??
    • Przez Sems
      WItam  Mam pytanie : 
      co to za chwast w pszenicy ? 
    • Przez claas4
      Witam Chciałem sie poradzić was co zrobić gdy po 20 minutach od opryski lancetem spadł deszcz ? Czy gdy po tygodniu nie zobaczę żadnych efektów mogę jeszcze raz wpaść z lancetem ?  
    • Przez Lucjan92
      Cześć AGROFOTOWICZE,
      Co myślicie o takim zestawieniu na oprysk pszenicy ozimej:
      Boggie x pro 1,5l/ha
      Nutrimix complete 1kg/ha
      Basfoliar aktiv 1l/ha
      Siarczan magnezy siedmiowodny 12,5kg/ha (S16%,Mg32%)
      Mocznik 10 kg/ha (N46%)
      Slippa 0,1kg/ha (zwilżacz)
      Tytanit 0,2l/ha (stymulator wzrostu)
       
       
       
      Pierwszy raz mam zamiar zastosować tyle preparatów na raz ,co o tym myślicie
      pozdrawiam
      Lucjan
    • Przez Jarek1709
      Macie może jakieś info na temat tego młyna??? Sprzedawał im ktoś pszenice????
×