Skocz do zawartości
Przemek15

Regulacje pługa

Polecane posty

Wiadomość z agroFakt.pl

klejnus    0

To i ja się włącze:P Możecie się śmiać ale ja nigdy orki nie robiłem i ogólnie od krótkiego czasu poznaje życie na gospodarce itd:P Mam kilka pytań otóż czy ciężko jest robić orke? Tzn czy ktoś kto nigdy tego nie robił a ma w miare wiedzę teoretyczną da rade sobie w orce na polu? Nigdy tego nie robiłem ale w tym roku chciałbym zacząc to robić i ciekaw jestem czy sobie poradzę czy spierdzielę wszystko:P Co mozna zepsuć w orce oprócz zbyt głębokiej/płytkiej i zbyt wolnej orki? Rozumiem że przejazd powinien być prościutki jak w morde strzelił ale jak będzie zygzakowaty to coś sie stanie?? I wyjaśnijcie mi jedno. Jak to jest ustawione że ciągnik np w orce głębokiej jedzie po ukosie a plug z tego co wyczytałem musi być prostopadle ustawiony do pola tak? Na czym to się ustawia? Bo na mój miastowy rozum tuz ma za zadanie dociskać pług do ziemi ale gdy ciagnik jest po skosie to on też a wiec na czym to sie ostawia? Z zeszłym roku troszkę jeździłem jako pasażer przy podorywce to tak nie zwróciłem na to uwagi:P Przepraszam za moje śmieszne pytania no ale cóż nie każdy od małego ma możliwość siedzieć na gospodarce :P Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prorok    767

Ja swoją przygodę z orką zacząłem parę lat wstecz.Najpierw Tata ustawiał mi pług a ja sobie jeździłem.Później Tata wyjechał za granicę ,a orkę trzeba było wykonać(wiedziałem tylko że kołem ustawia się głębokość, a łącznikiem poziomuje wzdłużnie i tu moja wiedza o ustawieniu pługa się skończyła) ale pomyślałem sobie że jak zaorze tak zaorze,i tak później będę siał to nikt nie będzie widział laugh.gifJeszcze w polu sąsiad który zauważył moje poczynania udzielił mi kilku rad i jakoś zmęczyłem.

przyszły kolejne orki i znowu bogatszy o zeszłoroczne doświadczenia wyruszyłem w pole. "Wyregulowałem" i dawaj....strasznie ciężko szło spalanie niebotyczne a pole wyglądało tak że pożal się Boże:huh: ,ale widząc jak pług się zachowuje troszkę zacząłem kręci tym i tam tym i ciągnik miał trochę lżej,ale pole dalej wyglądało źle ,że o bruździe nie wspomnę:P.Przez kolejne sezony dalej orałem sam i doskonaliłem umiejętności, w międzyczasie poszedłem do szkoły rolniczej i tam poznałem teorię która bardzo wiele mi wyjaśniła.Teraz orka wygląda już dużo lepiej chociaż do tego żeby naprawdę dobrze wyglądała jeszcze jej sporo brakuje ale już nie straszy i wygląda jako tako.

Powiem Ci tak najlepiej porwać ciągnik i w pole.Skoro mówisz że masz wiedzę teoretyczną to na pewno sobie poradzisz.Jeszcze możesz poprosić kogoś kto orkę wykonuje i pokaże Ci co i jak, a to bardzo dużo pomaga:) Najlepiej samemu spróbować i nie przejmować się tym że nie wychodzi,a jeśli chodzi o bruzdę to i tak ją za chwilę zarównasz i tak;) Wiadomo że ładniej pole wygląda jak jest równa ale na początku można sobie wybaczyć.Trzeba po prostu samemu próbować-praktyka czyni mistrza.

 

Co do tego że ciągnik idzie pod skosem a pług ma być prostopadle ustawiony...

Jedno koło idzie w bruździe a drugie po np ściernisku ciągnik jest przechylony a pług razem z nim.Twoim zadaniem jest żeby pług był prostopadle(może lepiej pasuje równolegle) do pola.Chodzi o to że ma on być równo do powierzchni pola a nie pod skosem.Ustawiasz to za pomocą wieszaka prawego(tego z korbką)Jest to tak zwane poziomowanie poprzeczne.

 

Jeśli coś źle napisałem to mnie poprawcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Bardzo dobrze opisałeś wg mnie. Ja w sumie orki dość szybko się nauczyłem. 1 orka to była jakaś makabra, pole wyglądało masakrycznie, żeby ojciec tego nie zobaczył to tuż po orce przejechałem bronami. Tak po 3 orce już po 3-4 przejazdach pług był ustawiony dobrze. A teraz podstawa to dobre lemiesze i wio w pole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    10

panowie, ja mam chyba jakis problem z pługiem albo sam nie umiem go dobrze wyregulowac, otóż zeby mi dobrze orka wychodziła to musze prawie ramie podnosnika do góry strasznie podkręcic, w zetorze praktycznie do samego konca, inaczej pług nie wchodzi w ziemie a mimo tego w duzą górkę i tak pierwsza skiba wychodzi, macie jakies pomysły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Przerabiałem ten temat w każdym pługu już ;) U mnie pomogły porządne lemiesze z dziobami ;[ i pług wtedy ustawiłem o takim kącie nachylenia jakie ma ciągnik w bruździe tylko w odwrotną strone pług musi być

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek10    4

witam

Nie dawno zakupiłem mf255, mam do niego pług 2 skibowy, i mam pytanie czy przy orce podnośnikiem korygować ustawienie pługa czy tylko kołem i łącznikiem a podnośnik opuszczać całkiem w dół?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

No to chyba zależy od Twojego uznania. Ja np wole tak sobie ustawić pług żebym później w czasie jazdy nie machał wajcha od podnośnika. A np mój ojciec lubi tak ustawić żeby 1 skiba szła głębiej, pług szybciej wchodzi w ziemie, i później w czasie jazdy reguluje głębokość 1 skiby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Jak kiedykolwiek orałeś to nie zrobi dla Ciebie to żadnego problemu. Tylko podorywkę robisz na mniejszej głębokości(najlepiej do 10 cm). Czyli kółko podporowe podsinisz słabiej niż przy orce, później regulujesz łącznik centralny żeby skiby szły na takiej samej głębokości. No i ew. korekta wieszaka żeby pług szedł równo i heja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prorok    767

Może mały instruktaż krok po kroku jak to nam w szkole tłumaczyli( to co zapamiętałem)biggrin.gif

 

1.Zapinamy pług do ciągnika najpierw lewe cięgło później prawe a na końcu łącznik górnysmile.gif

 

2.Łącznik górny najlepiej założyć przy pługu na wyższym otworze a w ciągniku jak najniżej sprzyja to lepszemu dociążeniu tylnych kół ciągnika

 

3.Usztywniamy łańcuchy ograniczające

 

4.Wstępnie poziomujemy pług podłużnie.Regulację tą przeprowadzamy poprzez wydłużenie lub skrócenie łącznika górnego.

 

 

5.Ustawiamy "szerokość pierwszej skiby".Realizujemy to poprzez przesuw osi wykorbionej. Najlepiej zrobić to w ten sposób że przy wewnętrznej części opony kładziemy listwę i kręcimy korbą która przesuwa oś wykorbioną do momentu aż część lemiesza( nie dziób tylko jego "tylna część") ustawi się w jednej lini z wewnętrzną częścią opony.

 

6.Następnie ustawiamy "szerokość ostatniej skiby względem pierwszej" realizujemy to poprzez obrót osi wykorbionej.Robimy to w ten sposób że stajemy z tyłu ciągnika obieramy sobie linię przebiegającą przez środek ciągnika np. wałek Wom i patrzymy czy płozy pokrywają się z tą linią ,są do niej równoległe.

 

7.Następnie poziomujemy pług poprzecznie najlepiej jest to wykonywać bezpośrednio na polu ale na podwórku też jest to możliwe.Najeżdżamy lewym kołem na np.nie wysoki murek lub wcześniej wykonany podjazd( ma to symulować przechył ciągnika w bruździe) i wtedy poprzez wydłużenie lub skrócenie prawego wieszaka poziomujemy go ma on być ustawiony równolegle do powierzchni pola mimo tego że ciągnik jest przechylony.

 

8.Następnie regulujemy głębokość orki.Bierzemy metr w dłoń i mierzymy odległość koła od powierzchni uwzględniając przy tym luz który koło może posiadać.Najlepiej chwycić ręką koło i podnieść je aż do zlikwidowania luzu.Mamy wtedy pewność ze głębokość nie będzie większa od zamierzonej.

 

Tak oto mamy wstępnie wyregulowany pług.Doregulowanie należy przeprowadzić na polusmile.gif

 

Jeśli coś źle napisałem proszę kolegów o korektęsmile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesio    10

Proszę o rade , co się dzieje jeśli nacisk ostatniego korpusu pługa na ściankę bruzdową jest za duży i odwrotnie jest za mały?

Ponadto może ktoś mi wyjaśni co nam daje zmiana

położenia punktu pociągowego, wykonywanego poprzez np. zmianę wysokości punktów przyłączeniowych TUZ przy orce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

@ prorok punkt 3 jest błędny. Pług nie może być na sztywno, bo inaczej orka będzie wyglądała jak "byk by szczał" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Dokładnie na cięgnach zawsze musi byc troche luzu, ja tam nic nie reguluje i nic nie ustawiam podjeżdzam zaczepiam, ustawiam belki na rownej rozpietosci podlanczam hydraulike zajezdzam na pole ustawiam kolko mam zaznaczone ile juz ma byc na siewna i ile na zimowa na kolbce i to wszystko, reszte zalatwia hydraulika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prorok    767

@bOgdan dzięki za zwrócenie uwagiwink.gif Jaki powinien być ten luz? łańcuchy ograniczające rozkręcamy całkiem czy tylko częściowo?.Może któryś mniej a któryś więcej? jak to z tym jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesio    10

Piszecie że "łańcuchy" mają mieć luz by pług w razie skretu kierowicą nie robił " wężyków",ale u mnie to wygląda tak że jeśli prawego dobrze nie skręce to pierwszy korpus "ucieka " w stronę niezaoranego pola przez co dobrze niezakrywa bruzdy a nawet zostawia pasek nienaruszonej gleby,co ja robię zle ? pewnie cos z ustaswieniem pługa?bo chyba szerokosc tylnich kół nie ma wielkiego znaczenia,mam szersze niż fabryczne,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Na to wychodzi że lewy łańcuch masz za bardzo skręcony, a prawy luźny i przez to ściąga. Powinien być lekki luz, ojciec zazwyczaj skręcał na maxa, walnął w kamień i łańcuch pęknięty. Luz musi być żeby siła uderzania np w kamień nie niszczyła tak bardzo pługa i elementów zaczepiających w ciągniku.

@prorok jak łańcuchy rozkręcisz na maxa to pług będzie szedł slalomem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesio    10

Może jednak ktoś mi coś doradzi,nadal mam problem z ustawieniem pługa,jest to zwykły czteroskibowy pług,problem jest taki że jeśli ciegła boczne mają jednakowy luz to w czasie orki pierwszy korpus pługa nie daje rady zakryc bruzdy a nawet zostawia pasek nieruszoneej ziemi,zaznaczam że na max.jest ustawienie szerokości pierwszej skiby,dopiero skręcenie cięgna (czyli skracam prawe cięgno przez co pług przesuwa sie w prawo) pomaga że orka wygląda jako tako (choć robią mi sie szlaczki),ale to cięgno podczas orki jest ciągle napięte.Próbowałem zmieniać położenie wykorbienia (max w jedną stronę i odwrotnie)niewiele to pomaga,coś jest nie tak ale ku..a co!Pomózcie bo mnie szlag trafia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

jedno powiem masz tak ustwic plug żeby zawsze łacznik był rownolegle z cianikiem to raz, drugie to przesun 1 skibe w prawo zeby mniej brala, bo z tego co pisales to chciales szybciej zrobic a kicha.wykorbienie rob tak zeby prawa belka w ciagniku byla wyzej niz lewa, belki w ciagniku ustaw wtedy zeby po rowno byly, sila sie rozejdzie po rowno na obie belki i poluzuj zawsze lewe ciegno wiecej, a że prawe bedzie napiete to logiczne zawsze tak bylo i bedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
center    8

witam wszystkich ja mam Zetora 7211 i orze kobuzem 4x40 i mam mały problem bo ustawiłem go mniej więcej tak żeby pierwsza skiba dobrze brała i pług orze super wszystko tip top poza tym że cięgno w czasie orki nie jest w lini prostej tylko leci jakby na bok co z tym fantem zrobić bo traktor lekko ściąga do lewej strony bruzdy? pozdrawiam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×