Skocz do zawartości
Przemek15

Regulacje pługa

Polecane posty

AlaCapone    3630

Twój problem polega na tym, że skiba za wcześnie opada przed odkładnicą i nie następuje płynne odwracanie skiby.

Można to zrobić na trzy sposoby:

1. Zwiększyć prędkość roboczą, aż do osiągnięcia pożądanych efektów (prawdopodobnie 7-8 km/h).

2. Zwiększyć kąt odwrócenia skiby poprzez przesunięcie ku przodowi odkładni pługa, czyli poszerzyć z pomocą śruby łączącej odkładnię ze słupicą (każdą z osobna).

3. Zmniejszyć kąt z 900 do 880 - 850 przy regulacji poprzecznej (niezalecane, ale pomaga).

 

Najlepszym rozwiązaniem z punktu widzenia jakości orki jest zwiększenie prędkości, chyba że pozostałe ustawienia pługa są nieodpowiednie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246

Przyczyna może być tez niewłaściwa regulacja szerokości pierwszej skiby i od tego bym zaczął. Jak przejedziesz kawałek, że pług się zagłębi, zmierz miarką odległość od brzegu bruzdy poprzedniego przejazdu do krawędzi wewnętrznej pierwszej skiby. Ta odległość ma być równa szerokości orki jednej skiby. To, że masz pług teoretycznie 3x35 nie znaczy, że taka jest szerokość orki. Pomocna jest listwa i pomiar miarką.

Edytowano przez jahooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

Bardzo dziękuję za porady!

Jahoo, szerokość pierwszej jest w porządku, gdyż ślady po pługach są jednakowe. AlaCapone - punkt 3  oznacza, że pług ma być pochylony w prawo na zaorane?

Przyspieszyć orkę mógłbym tylko z pługiem 2*35 cm, gdyż ciągnikowi brakuje mocy. Poza tym przy prędkości 5 km/h lemiesze lepiej znoszą kontakt z kamieniami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

akmaly    179

Lepiej znoszą lemiesze ale masz słabą jakość. Cudów się nie spodziewaj po tym pochyleniu a jak ciągnikowi brakuje mocy to może wymień pług na 3x30cm?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

Najchętniej zmieniłbym ciągnik, ale to duży koszt. :) Sąsiedzi uprawiający gliniaste gleby orzą pługami dwuskibowymi, więc ubytek 15 cm z szerokości niewiele zmieni. Jakość orki nie jest tragiczna -usypane górki mają po 2-3 cm wysokości i da się z tym żyć.

Edytowano przez a1fe26c2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    3630

Bardzo dziękuję za porady!

Jahoo, szerokość pierwszej jest w porządku, gdyż ślady po pługach są jednakowe. AlaCapone - punkt 3  oznacza, że pług ma być pochylony w prawo na zaorane?

Przyspieszyć orkę mógłbym tylko z pługiem 2*35 cm, gdyż ciągnikowi brakuje mocy. Poza tym przy prędkości 5 km/h lemiesze lepiej znoszą kontakt z kamieniami.

 

Pług należy przechylić w lewo (patrząc od tyłu pługa). Prawidłowy kąt przy regulacji poprzecznej to 900. Kąt można zmniejszyć do 850. Dalsze zmniejszanie jest niedopuszczalne. Jeśli lemiesze są nowe lub mało zużyte nie wpłynie to znacząco na jakość orki w przeciwnym wypadku zużyte lemiesze będą brały w większej części czubami.

 

Jak powiedziało się wcześniej najlepszym rozwiązaniem z punktu widzenia jakości orki jest zwiększenie prędkości, aż do osiągnięcia pożądanych efektów. Jeśli nie wchodzi to w grę ze względu na moc ciągnika, a jakość orki jest do przyjęcia możesz pozostawić bez zmian. Taka orka zimowa na glebach lekkich jest nawet pożądana ze względu na uzyskanie większej nasiąkliwości gleby.

 

Tak na marginesie: Jaki to ciągnik i jak głęboko orzesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

Ciągnik C360, a orzę tak głęboko jak się da, czyli na około 25 cm. Przy obrotach silnika 1600 /min na drugim biegu bez reduktora da się orać w miarę szybko i ekonomicznie. Płytsze orki (do 15 cm) wykonywałem na 3 biegu i wtedy pole było równiejsze. Do uprawy pożniwnej używam brony talerzowej i w kwestii jej ustawiania miałbym też kilka pytań, ale to nie ten temat. :)

Edytowano przez a1fe26c2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246

Jakiego pługa używasz ? Też mam UG 2+1 oprócz obrotówki i w orce siewnej na dobrze uprawionym polu rola wygląda jak stół. Tylko ciągnik to MTZ bez przodka, więc robię ciut szybciej w trzech skibach niż "60"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    3630

Ciągnik C360, a orzę tak głęboko jak się da, czyli na około 25 cm. Przy obrotach silnika 1600 /min na drugim biegu bez reduktora da się orać w miarę szybko i ekonomicznie. Płytsze orki (do 15 cm) wykonywałem na 3 biegu i wtedy pole było równiejsze. Do uprawy pożniwnej używam brony talerzowej i w kwestii jej ustawiania miałbym też kilka pytań, ale to nie ten temat. :)

 

Im głębiej orzesz tym szybciej musisz jechać, żeby otrzymać zadowalające efekty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

Tego się obawiałem - albo ekonomia, albo wygląd. :( Pług prastary z 1980 roku, tabliczka nieczytelna a instrukcja obsługi już dawno posłużyła za podpałkę, więc pewności co do modelu nie mam. Pług trzyskibowy ze śrubową regulacją szerokości pierwszej skiby. Słupice demontuje się po odkręceniu trzech śrub. Jednego roku orałem dwoma pługami, bo stan techniczny ciągnika, stopień zużycia opon oraz wilgotność i rodzaj gleby nie pozwoliły na jazdę z trzema. Spróbuję jeszcze z przechyleniem pługa na lewo - będzie przy okazji lepiej się zagłębiał.

Jahoo - u mnie pole jest równe, ale lekko pasiaste. Gdy pierwszy raz robiłem orkę zimową nie byłem w stanie zagłębić pługa na więcej niż ok. 10 cm. Winne były łyse opony i zaperzone pole. W pierwszej kolejności zmieniłem opony, w następnej zacząłem używać lemieszy ze stali borowej, gdyż tzw. lemiesze ze stali resorowej nie starczały do zaorania 10ha (zużywałem 2-3 komplety, a wymiana następowała po złamaniu czuba).

Jeszcze z ciekawości spytam - jak ustawić pług żeby uzyskać silne wyskibienie w orce zimowej?

Edytowano przez a1fe26c2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sunf    9

w moim plugu ibis z scinaczami skib mam problem na lewej stronie pod scinacz nagromadzi sie sloma mimo tego ze nie ma duzo, jest to losowa sytuacja na 2 , 3 i 4  odkladnicy ze blokuje, dotyczy to sie tylko lewej strony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246

Ja kupuję lemiesze z czubem albo proste plus dłuto. Polecam (mimo wysokiej ceny) lemiesze Waryński albo orginalne UG.

Niestety, do przyorywania słomy najlepiej byłoby ścinacze demontować. Na pierwszej skibie zazwyczaj się tak nie zapycha, bo słoma jest przygnieciona przez kółko, jeśli masz je na końcu pługa tak jak ja.  Do przyorywania resztek najlepszy jest pług z dużą odłegłością między słupicami (długi).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sunf    9

tylko na lewej stronie w losowo pomiedzy 3 korpusami mi nazbiera i pod scinaczem zaczyna blokowac i wypychac do gory, mimo to ze nie ma duzo slomy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartek1992    34

Tego się obawiałem - albo ekonomia, albo wygląd. :( Pług prastary z 1980 roku, tabliczka nieczytelna a instrukcja obsługi już dawno posłużyła za podpałkę, więc pewności co do modelu nie mam. Pług trzyskibowy ze śrubową regulacją szerokości pierwszej skiby. Słupice demontuje się po odkręceniu trzech śrub. Jednego roku orałem dwoma pługami, bo stan techniczny ciągnika, stopień zużycia opon oraz wilgotność i rodzaj gleby nie pozwoliły na jazdę z trzema. Spróbuję jeszcze z przechyleniem pługa na lewo - będzie przy okazji lepiej się zagłębiał.

Jahoo - u mnie pole jest równe, ale lekko pasiaste. Gdy pierwszy raz robiłem orkę zimową nie byłem w stanie zagłębić pługa na więcej niż ok. 10 cm. Winne były łyse opony i zaperzone pole. W pierwszej kolejności zmieniłem opony, w następnej zacząłem używać lemieszy ze stali borowej, gdyż tzw. lemiesze ze stali resorowej nie starczały do zaorania 10ha (zużywałem 2-3 komplety, a wymiana następowała po złamaniu czuba).

Jeszcze z ciekawości spytam - jak ustawić pług żeby uzyskać silne wyskibienie w orce zimowej?

 

którym pługiem sie lepiej orało ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

Węższym (2*35 cm) było łatwiej, szczególnie w glinie.

Edytowano przez a1fe26c2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin2057    20

dziś orałem agro-masz pz4x40 i było tak twardo, że nie chciał wejść, pole zaorane lecz do tzw. ,, stołu'' nie podobne regulowałem cięgnem, ramionami, i szerokością pierwszej skiby, pług nie zagarniał odpowiednio i za każdym przejazdem odznaczał się przejazd pomiedzy 4 a 1 skibą, czy winą mogą być różne lemiesze? Mam też załozone ścinacze skiby lecz one czesto się zapychają słomą, może lepiej je zdjąć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    3630

w moim plugu ibis z scinaczami skib mam problem na lewej stronie pod scinacz nagromadzi sie sloma mimo tego ze nie ma duzo, jest to losowa sytuacja na 2 , 3 i 4  odkladnicy ze blokuje, dotyczy to sie tylko lewej strony

tylko na lewej stronie w losowo pomiedzy 3 korpusami mi nazbiera i pod scinaczem zaczyna blokowac i wypychac do gory, mimo to ze nie ma duzo slomy

 

Zarówno UNIA IBIS, jak i AGRO-MASZ PZ4 mają podobnie, żeby nie powiedzieć identycznie montowane ścinacze, stąd też wynikają te problemy - z ich konstrukcji.

Warunkiem koniecznym w prawidłowym ich ustawieniu jest doskonałe przywieranie przedniej części ścinacza do piersi. Tu pojawia się problem, gdyż mają one z nią bardzo niewielką powierzchnię styku co wynika z ich wzoru. Należałoby przekonstruować mocowanie i kształt ścinacza.

 

Druga rzecz to ścinacze ustawia się zależnie od głębokości orki, zaś ich ustawienie powinno być identyczne na wszystkich korpusach.

 

 

 

dziś orałem agro-masz pz4x40 i było tak twardo, że nie chciał wejść, pole zaorane lecz do tzw. ,, stołu'' nie podobne regulowałem cięgnem, ramionami, i szerokością pierwszej skiby, pług nie zagarniał odpowiednio i za każdym przejazdem odznaczał się przejazd pomiedzy 4 a 1 skibą, czy winą mogą być różne lemiesze? Mam też załozone ścinacze skiby lecz one czesto się zapychają słomą, może lepiej je zdjąć ?

 

Problemy z rozpoczęciem orki, zagłębieniem się pługa:

1. Głównym powodem takiej sytuacji jest zużycie lub stępienie lemieszy i dłut. Krawędź lemiesza, która zgina się w górę można delikatnie ostrzyć szlifierką, zaś dłuto przekręcić. Przy znacznym zużyciu lemiesza można wyklepać u kowala lub napawać odpowiedni kawałek z innego lemiesza. Osobiście zalecam wymienić na nowy.

2. Drugim powodem może być zły kąt zagłębiania pługa. Nie powinien być on mniejszy niż 6°. Co to znaczy? Dla przykładu: przy orce na głębokość 0,30 m, zagłębienie pługa powinno nastąpić na drodze nie większej niż 3 m.  Odpowiedzialne za to jest: zużycie lemieszy, zależność konstrukcyjna cięgna górnego do ramion dolnych oraz punkt zaczepienia cięgna na pługu.

 

Odznaczanie się skiby pierwszej i ostatniej skiby:

1. Zasadniczo za odznaczanie się pierwszej i ostatniej skiby (w tym przypadku czwartej) odpowiada złe ustawienie pierwszej skiby. Prawidłowe jej ustawienie to pierwsza skiba = szerokość robocza lemiesza.

2. Dodatkowo zarówno ustawienie poprzeczne, jak i wzdłużne może mieć tu także istotny wpływ.

3. Warunkiem koniecznym prawidłowej orki jest równomierność zużycia elementów roboczych dla poszczególnych korpusów płużnych. Zatem założenie jednego nowego lemiesza do zużytych pozostałych będzie błędem. Tak samo, jak założenie trzech nowych a pozostawienie jednego starego.

4. Odpowiedzialna za taki stan rzeczy może być wada konstrukcyjna lub (i) usterka polegająca na odkształceniu słupicy bądź to w bok, bądź tył pługa nawet na śrubach zrywalnych. Można to sprawdzić podnosząc pług do góry i przykładając prostą i równą listewkę lub deskę do boku lemiesza przy czubie (dłucie) a następnie od spodu lemiesza. Jeśli coś "nie licuje" trzeba dokonać korekty.

 

Wracając do tematu poruszanego powyżej, ścinacze spełniają nieocenioną funkcję - zapewniają wymieszanie resztek pożniwnych z glebą oraz przykrycie słomy. Bez nich słoma nie będzie się zapychać, bo ich nie będzie, ale nie zostanie odpowiednio przykryta przez samą odkładnicę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246

To wszystko pięknie, tylko ścinacze nie mogą byc mocowane tak jak w niektórych UG w połowie odkładni (np tu http://img2.sprzedajemy.pl/540x405_plug-skibowy-zagonowy-unia-grudz-52317122.jpg) , bo hamują przepływ masy, która i tak nie wpada w bruznę, tylko osypuje się w bok wraz z ziemią, zostaję język przyciśniętej, a nie przysypanej  słomy. W moim obrotowym nie mam przedpłużków ani ścinaczy i na wierzchu nie zostaje ślad po słomie, wyjątek jest tylko wówczas, gdy nagarnie coś kółko i zostanie spora kupa słomy, którą trudno przykryć.

 

Najlepsza konstrukcja ścinaczy jest w lemkenach i rabewerkach zagonowych, gdzie są mocowane nad odkładnią u góry tak jak tu http://img1.sprzedajemy.pl/540x405_plug-skibowy-lemken-granat-zagon-6930371.jpg

W UG - niektórych, też takie ścinacze widziałem.

 

Krawędź dłuta lub lemiesza na czubku nie powinna wychodzić nadmiernie poza płaszczyznę pracy stopki na ostatniej płozie, bo też będą problemy z wyrównaniem orki. Czyli w praktyce - dłuto nie może być za dużo wysunięte w dół. Poza tym pług będzie miał tendencję do "przepadania" czyli samoczynnego pogłębiania orki.

 

Prawidłowo ustawiony pług "orze sam" czyli po opuszczeniu na początku prawidłowo się zagłębia, nie miota ciągnikiem, nie ściąga i utrzymuje zadaną głębokość pracy w jednorodnej glebie.  Mozaiki - to całkiem inna bajka.

I uwierzcie mi, znam takich, co gospodarzą po 40 lat i nie potrafią prawidłowo ustawić pługa, ale to długa historia :D

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw    2

a czemu podczas orki w jedną strone pierwsza skiba mi nie dorzuca i widac bruzde miedzy pierwsza skiba a trzecią z poprzedniego przejazdu, natomiast orajac z drugiej strony (jak wracam) pług kryje bardzo dobrze? probowałem wszystkiego i nie wiem juz nic, w tą felerną stronę jeszcze mnie miota we wszystkie kierunki i bruzda jest krzywa... pomozcie. traktor to zetor 7711 i plug stary 3 skibowy. lemiesze zaorały juz troche ale dłuta obróciłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246

Nierówne długości łańcuchów albo ewentualnie krzywa pierwsza lub ostatnia słupica z jednej strony pługa. Zmierz szerokość pierwszej skiby po lewej i prawej stronie orki. Podobny efekt będzie też, gdy po jednej stronie pługa założysz nowe lemiesze, a po drugiej nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw    2

dziekuje kolego, słupica chyba nie bo jak orałem tym pługiem 360 to było ok, chyba te łancuchy ale nie wiem, są rózne (jeden taki jak do 330 a drugi troche mocniejszy - jak w 360), wymieniac je na jednakowe? a podpowiedz mi jeszcze, co jak zmierze tą szerokosc skiby? co powinienem dalej zrobic? bo domyslam sie ze beda rozne i gdzie wowczas regulowac? na łancuchach czy szerokoscia pierwszej skiby? ile ta szerokosc powinna wynosic prawidlowo? lemiesze zaorały z 10-15ha, teraz jest sucho to obrocilem dłuta. dziekuje ci za pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246

Luźne - tak, ale kolega nie opisał, czy są luźne i ile mają luzu. Może po jednej stronie ma więcej luzu a po drugiej mniej , pług źle ustawiony i tam gdzie więcej luzu, jest ok, a tam gdzie mniej, szerokość pierwszej skiby jest za mała.

Szerokość pierwszej skiby mierzy się od brzegu bruzdy do krawędzi wewnętrznej pierwszej skiby po powierzchni pola. Powinna wynosić tyle, ile szerokość robocza jednej skiby, jesli masz pług np. 3x35 to ma być 35cm po lewej i po prawej stronie orki.

 

Zacznij od sprawdzenia miarką, jaką masz długość wieszaków (ma być dokładnie taka sama do pługa obrotowego) i czy wieszaki są na tym samym otworze zapięte w ramionach.

Poziomowanie trzeba przeprowadzić na lewej i prawej stronie pługa oddzielnie.

Szerokość pierwszej skiby reguluje się na pługu dla obu stron na raz, więc jeśli po jednej stronie jest OK, a po drugiej nie, to przyczyny trzeba szukać poza tą regulacją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw    2

Dziękuję koledzy. Zapomniałem dodać ze jest to plug zagonowy, łańcuchy boczne byly luźne, ale luz byl minimalny. Stwierdzilem ze jak mi pierwsza skiba nie dorzuca to ściągnę prawa strone wieszaka sruba rzymska ale nic to niedalo. W pewnym momencie regulacji mialem oba łańcuchy juz na ciasno.i chyba problem jest taki ze są one za krótkie, bo na śruby rzymskie sa praktycznie rozkrecone - jeszcze kilka obrotów i skończy sie gwint. Czyżby tu byla przyczyna? Bo plug nie chce mi się wierzyć ze jest tu problemem ponieważ zaczepiajac go do360 orka idzie dobrze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×