Skocz do zawartości
kissmy...

omacnica prosowianka

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
kissmy...    57

bardzo proszę o Wasze komentarze związane z omacnicą prosowianką, szczególnie w zakresie zasięgu i intensywności jej występowania oraz sposobów walki z tym szkodnikiem

 

u mnie w tym sezonie w kukurydzy eurostar z euralis omacnica zrobiła spore szkody (na obecną chwilę 20%),

wskażcie mi proszę jakie znaczenie ma odmiana w kontekście podatności roślin na atak omacnicy bądź odwrotnie czy omacnica gustuje szczególnie w niektórych odmianach?

 

dodam, iż na tym stanowisku kukurydzy nie było jeszcze nigdy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eco-e    4

Omacnica jest polifagiem. To że nie było na stanowisku kukurydzy nie znaczy, że nie było tam lub w okolicy omacnicy. Przy dobrej pogodzie motyle mogły przelecieć kilka kilometrów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rumcio40    7

U mnie(ok Torunia) także dużo roślin uszkodzonych przez omacnicę.Kukurydza siana drugi rok po kukurydzy w przyszłym roku uprawa qq na tym polu wykluczona.Podobno ćma wybiera plantacje intensywnie nawożone,gdzie składa jaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

robson79    1

Witam. U mnie w okolicy grudziądza też atakuje ale w zeszłym roku o tej porze było jej więcej a kukurydze sieje rok po roku (mało pola). Można z tym walczyć pryskając ale w tedy jak kukurydza ma już wiechę. U mnie to nie możliwę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

ciężko jest ograniczać nawożenie azotem, być może rozwiązaniem jest opóźnienie drugiej dawki, ale odnośnie do zwalczania mechanicznego to jaki sens ma mulczowanie + głęboka orka jeśli motyl przyleci nam od sąsiada?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

motyl rozpoznaje dorodną kukurydzę raczej po kolorze, ale zasadniczo ograniczanie czy też zmiana rozkładu nawożenia mija się z celem, już lepiej wybrać właściwe odmiany, w KWS nie ma omacnicy a tego eurostara ścięła jak kombajn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eco-e    4

Zwalczanie mechaniczne jak każde inne - to kwestia kontroli populacji szkodnika (bo gdyby była skuteczna metoda eliminacji już by został wybity). W tym przypadku zmniejszasz liczbę omacnicy w pierwszej generacji. Miałeś w pobliżu na polu ziemniak, pomidor itp. (gruba łodyga)? Bo omacnica mogła tam fajnie rozwinąć się a Ty o tym nawet nic nie wiedziałeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    333

A możecie wymienić wszystkie objawy żerowania tego stwora i jak duże spustoszenie potrafi zrobić. Ja mam na jednym polu 3 rok z rzędu a na drugim drugi i troche mnie zmartwiliście . Dawno nie robiłem oględzin, ale wygląda okazale jakby się z boku przyglądać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

pierwszym bardzo czytelnym objawem jest występowanie gąsienicy w kolbie (na zewnątrz powinny być widoczne odchody) ale ona przechodzi przez łodygę, więc najpierw widoczna jest złamana wiecha, a następnie cała łodyga, ale nad kolbą, więc ostatecznie można jeszcze ciąć plantacje na kiszonkę i ja chyba będę musiał tak zrobić

 

Zwalczanie mechaniczne jak każde inne - to kwestia kontroli populacji szkodnika (bo gdyby była skuteczna metoda eliminacji już by został wybity). W tym przypadku zmniejszasz liczbę omacnicy w pierwszej generacji. Miałeś w pobliżu na polu ziemniak, pomidor itp. (gruba łodyga)? Bo omacnica mogła tam fajnie rozwinąć się a Ty o tym nawet nic nie wiedziałeś.

 

zasadniczo to na prawie sąsiednich działkach były w ubiegłym sezonie kukurydza i ziemniaki, ale w tym sezonie obok były same zboża i rzepak, ale największa skala zniszczeń występuje faktycznie przy niewielkim (0,5ha) warzywniku, więc faktycznie mogło być to dobre przedpole do inwazji, natomiast odnośnie do niszczenia mechanicznego to wydaje mi się ono bezcelowe, ja talerzuję pole po zbiorze a następnie wykonuję głęboką orkę, natomiast wokół mam wielu plantatorów, którzy stosują uproszczenia i wszystko zostaje na wierzchu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekmalina    3

motyl rozpoznaje dorodną kukurydzę raczej po kolorze, ale zasadniczo ograniczanie czy też zmiana rozkładu nawożenia mija się z celem, już lepiej wybrać właściwe odmiany, w KWS nie ma omacnicy a tego eurostara ścięła jak kombajn

 

 

Mam odmianę Ambrosini i jest omacnica, więc to nie prawda że w odmianach KWS jej nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

I pomyśleć że jak zakazywali upraw GMO to mówili żeby omacnica się nie martwić bo występuje regionalnie tylko na południu kraju. Rok temu omacnicy trochę było, a w tym roku jest bardzo dużo. Szczególnie motyli...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

zastanawiam się co teraz zrobić z tą plantacją, bowiem za chwilę całkowicie się wyłoży - planuję uciekać z tym na kiszonkę, gdyż ziarna jest bardzo dużo i może kogoś na to skuszę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eco-e    4

Skoś na kiszonkę LKS. Najmniejsze straty. I chyba bez problemu znajdziesz nabywcę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    73

Dzisiaj byłem na dniu kukurydzy w Starym Gołębinie. Do końca nie wierzyłem koledze @kissmy że omacnica tak może wykasować kukurydzę ale jak dzisiaj popatrzyłem to już wierzę. Masakra. 130 odmian różnych firm i wszystko zjechane po równo. Na pierwszy rzut oka w 50% kolb siedzi omacnica. Rośliny połamane w połowie. Wszystko podobnie suche niezależnie od fao

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

nie przesadzaj u nich nie było aż tak źle, wrzucę zdjęcia swojej plantacji to zobaczysz jaką ten gryzoń potrafi urządzić jatkę, w Gołębinie było widoczne, iż straty są mniejsze w późniejszych odmianach, chociaż nie zawsze wyższe FAO oznacza późniejsze wiechowanie, często jest tak, że odmiany o dłuższym okresie wegetacji wcześniej wyrzucają wiechę i to je właśnie rozwali omacnica, tak czy inaczej lekarstwa są dwa:

- kruszonek - naturalny wróg składający jaja w jaja omacnicy (rozkłada się go po plantacji ręcznie) 120-200zł/ha,

- zabieg chemiczny airwolf`em czyli wiatrakowcem za około 100zł/ha+środek, ale trzeba monitorować plantację, czyli wyjdzie i tak drożej niż kruszonek,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    73

jak tam nie było tak źle to może być jeszcze gorzej? Ja tam uszkodzenia widziałem podobne na wszystkich roślinach. Oczywiście nie patrzyłem z brzegu tylko wchodziłem w łan.

A jeszcze jedno rozwiązanie to późniejszy siew co się wiąże z mniejszym plonem ale po uszkodzeniach przez omacnicę plon też może być mniejszy

 

Kawałek chyba miałeś na te pokazy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

u mnie wygląda to jak po przejściu tornado, albo kosiarki, wszystko równo się poobalało - i kolby są porozwalane znacznie mocniej, a na pokazach jeszcze troszeczkę roślin stało, opóźnienie siewu to znaczna strata plonu, a nalotów może być kilka

 

kawałek miałem, ale Osadkowski mnie tam zatargał, za co i tak mu zapłacę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eco-e    4

- kruszonek - naturalny wróg składający jaja w jaja omacnicy (rozkłada się go po plantacji ręcznie) 120-200zł/ha,

- zabieg chemiczny airwolf`em czyli wiatrakowcem za około 100zł/ha+środek, ale trzeba monitorować plantację, czyli wyjdzie i tak drożej niż kruszonek,

 

Kruszynek :)

W przypadku metody biologicznej monitoring musi być bardziej precyzyjny bo trzeba wykryć aktywność samic na polu. Czyli koszty są porównywalne (min. 300zł/ha).

Zabieg biologiczny jest bardziej dostępny dla małych plantacji (gospodarstw) ale precyzyjny monitoring powinien być zorganizowany i prowadzony przez instytucje państwowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

monitoring to podstawa w każdej metodzie walki z omacnicą, najprostsze (3 terminy wylęgu) kruszynki kosztują około 120zł/ha, za 300zł to już można nabyć kompleksową usługę monitoringu razem z wykładaniem kruszynka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    73

u mnie wygląda to jak po przejściu tornado, albo kosiarki, wszystko równo się poobalało - i kolby są porozwalane znacznie mocniej, a na pokazach jeszcze troszeczkę roślin stało, opóźnienie siewu to znaczna strata plonu, a nalotów może być kilka

 

kawałek miałem, ale Osadkowski mnie tam zatargał, za co i tak mu zapłacę

rośliny jeszcze stały ale kolby w większości odmian wisiały a do zbioru mogą leżeć na ziemi. Specjalnie wchodziłem w środek bo z brzegu wszystkie kolby takie ładne okorowane były. Podejrzewam że ta odmiana co ją rzekomo dziki zjadły to wyglądała jak u ciebie i dlatego ją skasowali żeby złej reklamy sobie nie robić.

Brałeś udział w konkursie? Ja tam 3 nagrody wygrałem w tym jednostkę siewną kukurydzy Skarb :D

Edytowano przez saszeta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez semenenek
      Dzien dobry mam pytanie co to za chwast i jak go wyplewic?

    • Przez Diwad890
      czym zwalczc nicienie w glebie,po zbiorze czosnku zauwazylem ze bardzo duzo tego jest,jakis miedzyplon albo oprysk czy nawuz?
    • Przez lolek55
      Witam
      Dziś przy pracach w magazynie ze zboża uniosły się chmary owadów których nigdy w życiu nie widziałem. Proszę o pomoc w identyfikacji i informacji na temat zwalczania tego dziadostwa.
      Z góry dziękuję za szybką pomoc!
       

    • Przez darkoe
      Tak jak w temacie czy dziki lubią proso zwyczajne?
      Pytam bo planuję zasiać 3 hektary prosa w centrum lasu. Proso bedzie z przeznaczeniem na kiszonkę, czyli zostanie skoszone przed zakwitnięciem. Za odp z góry dziękuje.
      Oczywiście chodzi o to że boje się że dziki mogą mi zniszczyć uprawe.
    • Przez rolnikpoland
      Witam,
       
      W tym roku posadziłem ziemniaki blisko lasu i niestety z tego powodu mam dość spory problem z dzikami, sarnami itp. Wiem że najlepszym rozwiązaniem byłoby zamontowanie ogrodzenia elektrycznego, ale szczerze mówiąc aby kupić dobry elektryzator troche pieniedzy jest potrzeba, szukam innego, tańszego rozwiązania. Co proponujecie ?
×