Skocz do zawartości
Kowalex2

ciągnik za niewielka kwotę

Polecane posty

Kowalex2    0

Witam wszystkich :). Potrzebuje pomocy jeśli chodzi o wybór ciągnika na bardzo mały areał. Do tej pory pozyczałem ciągnik od rodziny ale teraz już nie mogę. Ciągnik potrzebny były przeważnie do korzenia łąk i wyjazdów do lasu chodź czasem i do ciężkich prac typu orka. Ciągnik pracował by na 5 ha i w lesie na jakiś 2 ha. Jak narazie dysponuje kwota 10 tys chodź może znalazło by się i więcej czyli około 5 tys chociaż to mało wątpliwe. Moje propozycje to:

Jumz- widziałem kilka ale wydaje mi się że będzie dużo palił

Ursus c4011/c355 widziałem kilka ogłoszeń i wydają mi się być lepsze niż c360 podobno trwalsze i tańsze

Ursus c328 ten ciągnik wydaje mi się być odpowiedni tylko ta os strasznie delikatn a chciałbym w przyszłości dorobić tuz :/

Władimiriec T-25 o tym ciągniku ciężko mi wogóle coś powiedzieć ale widzę niskie ceny.

Widziałem też kila samoróbek no ale byłby problem z poruszaniem się po drogach publicznych. Możecie dawać też własne propozycje. Może się trochę rozpisałem ale to chyba dobrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas15    0

według mnie odpowiedni byłby ursus C-360-3P, mało spali, swoje zrobi, ale na egzemplarz do remontu musisz wydać około 13-15tyś


Moja brygada: Ursus C-360-3P, John Deere 5090R, Bizon ZO56 Super

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kowalex2    0

też właśnie myślałem nad 3p no ale jednak zbyt wysoka cena chodź mówię że może 5 tyś by się znalazło i czy wtedy znalazł bym coś? Narazie byłbym bez naszym i pożyczał bym od znajomych. Znalazł by się jakiś 3p za 15 tyś? Oczywiście chodzi o województwo podkarpackie gdzie ceny są wysokie :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

MgrLukash    115

Vladek nie jest złą opcją - kilka lat temu wujek kupił sobie takiego za 4500zł był chyba z 1977r

http://otomoto.pl/t25-wladimirec-c330-c360-t25-A346070.html

 

Sa jeszcze Zetory 4511, 3511 i 2511 w tej cenie powinno coś z tych się znaleźć.

Jest jeszcze takie coś jak T-40 (cos jakby stary LTZ) - w galerii sa użytkownicy tego cuda radzieckiej techniki :P

Edytowano przez MgrLukash

♫Life Is Music♫
♫Music Is Life♫

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kowalex2    0

aż w tak niskiej cenie sprawnego władka nie widziałem O.o mógł by być lecz przydało by mi się coś bliżej bo jednak problem jest z transportem i musiał bym tym przyjechać na kołach a na dodatek jest wyrejestrowany :/. Ten t40 to jest coś jak ltz powiadasz? Tylko jak jest do niego z częściami? Jeśli wyglądało by to jak do ltz to było by nawet w miarę bo inaczej to był by problem. Zetory niby fajne maszyny ale ten 2511 odpada. A czy do tamtych 2 podchodzą części od zetora 4718? Jeśli nie to też kiepsko to wygląda. No sam nie wiem co chwilę przeglądam ogłoszenia i jakoś kiepsko to widzę :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adam224360    35

Kup sobie 328, w zupełności wystarczy, o oś się nie martw, zawsze można przełożyć, ewentualnie kup już przerobione na 30tkę, a gdybyś w przyszłości zamierzał powiększać gospodarstwo to ci zostanie do opryskiwacza rozsiewacza itp ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kowalex2    0

no właśnie tak myślałem o c328 bo poprostu najbardziej mi odpowiada bo od zawsze jeździłem ursusem c330 od małego ale teraz rodzina nie chce nam pożyczać ciągnika Trudno... Tylko właśnie martwi mnie ta os ale skoro tak twierdzisz to raczej go kupię chociaż jestem otwarty na inne propozycje :). A teraz mam kilka pytań

- w 28 nie ma dolnego zaczepu i żadnych uchwytów a wiadomo przydał by się np do rozutnika. Co zrobić?

- jak z częściami do tego silnika? Niby to samo co w c330 ale podobno niektóre części nie pasują :/

- jak jest z ta przeróbka osi?

- jaki udźwig ma podnośnik? Na wikipedi pisze że 700kg czy taka sama pompą jest jak w c330?

- czy mi się wydaje czy ma aż tak dużą prędkość? 25.44 km/h to prawie jak c330m dziwne podobno były wolniejsze ale skoro by tak było to bardzo bym się cieszył :P.

- jaki założyć alternator zamiast prądnicy? U rodziny w trzydziestce jest założony ale nawet nikt nie wie jaki :/.

Sory że tak dużo pytań ale napewno ktoś mi pomoże :). Jak narazie nie myślę o powiększeniu gospodarstwa ale wszystko możliwe :P. I jeszcze jedno pytanie jak kabinę założyć? Najtaniej to chyba jakąś używana może tzw orzecha czyli kabinę często widywana na c360. Może być jakąś inna. Wiadomo wszystkiego od razu nie zrobię najpierw raczej mechanika no chyba że dobrze trafie

Edytowano przez Kowalex2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2365

Z tą kwotą to polecałbym raczej Wladimirca, bo ani z częściami nie musisz kombinować, a ich ceny nie powalają na kolana jak w przypadku Ursusów. Zostaje na remont i ewentualne usprawnienia. Założysz dobre opony na tył (byle nie 10tki) i masz odpowiedni ciągnik i do pracy na takim areale i do transportu. Nie popadałbym w "szaleństwo zakupów" przy propozycjach popartych argumentami "jakbyś zamierzał powiększać gospodarstwo", bo nie oszukujmy się, żeby z 5ha zrobić skok w areał na którym Władek (czy nawet 30tka) by się nie wyrabiał to musiałbyś wykonać dość sporą inwestycję lekko to ujmując, a w końcu i tak doszedłbyś do wniosku, że stary Zetor czy 60tka to nie jest to co byś chciał.

 

Co do 28 to powiem Ci, że troche inwestycja ryzykowna ze względu na części, choć w internecie wszystko można dostać, ew. w przyszłości włożyć silnik z 30tki i po problemie. Brak dolnego zaczepu to żaden problem, u mnie 28 od zawsze chodzi z rozrzutnikiem, czasem nawet z wywrotką i wszystko na belce transportowej. Spraw sobie po prostu jakieś dwie metalowe listwy które posłużą za usztywniacze, otwory na końcach z których jedne wchodzą na sworznie belki (między ramionami podnośnika a belką) a drugie podpinasz w miejsce cięgła. O oś bym się aż tak nie martwił, mój przeżył już niejedno a jak daleko sięgam pamięcią (ponad 15 lat) to nigdy z osią nic nie było w nim robione i nadal nie ma potrzeby. Podnośnik i pompa nie różnią się praktycznie od 30tki, a prędkość jest chyba nieco niższa niż w 30tce (M-ka aż tak szybka nie jest, to mit, prędkość w nich została zwiększona bodajże o 8%). Temat o alternatorach na forum jest dość rozległy, więc tam na pewno uzyskasz satysfakcjonujące informacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xraqued    81

lepiej t-25 za 10k kupisz w stanie b. dobrym a c-330 tow stanie średnim. pozatym mało pali :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kowalex2    0

tak myślałem że będziecie polecali ursusa c328 i władzia bo nie da się zaprzeczeć że to są odpowiednie ciągniki na to co mam :). Tylko w tym problem że ciężko mi porównać te 2 ciągniki bo ursusem jeździłem a władziem nie i poprostu boję się jeśli chodzi o obsługę skrzyni biegów :/. Nie mam jak narazie możliwości przejechania się t25 ponieważ nikt znajomy nie ma :/. Czytając temat tzn tylko kilka portów w temacie c330 vs t25 to władek ma kilka wad między innymi jedno stopniowe sprzęgło a ciągnik miał by współpracować z kosiarką i w przyszłości może z jakąś prasa kostkujacą jak to wygląda?

Skrzynia biegów do wogóle dla mnie czarną magia :D tu jedną dźwignią tu dwie :D.

Jak jest z tym chłodzeniem powietrza? Trzeba robić przerwy?

Podnośnik jest mocniejszy niż w ursusie?

Czy jest w nim sprężarka?

Można podlączyć przyczepę i żeby były w niej hamulce?

I jak stoi sprawa z zaczepami?

Za władkiem odpowiada kabina która jest całkiem niezłą jak wyczytałem z opini i niższe spalanie jak w ursusie :o. A teraz pytanie jak to jest z pierwszymi c330?

Zorzyk2 wiesz co ten t40 jest całkiem fajny i może by się znalazły pieniądze ale jest zbyt daleko bo jestem z podkarpacia :/

xraqued tak myślę właśnie o władziu tylko co możesz mi o nim powiedzieć więcej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
razor275    279

Jednostopniowe sprzęgło to niby jest wada ale podczas koszenia kosiarką nie jest to tak bardzo odczuwalne - wrzucasz na luz rozpędzasz kosiarkę wciskasz sprzęgło wyczuwasz moment (dojdziesz do wprawy) - wrzucasz bieg i jazda :)

Skrzynia jak na ciągnik z tamtych czasów i w tym przedziale cenowym mistrzowska, lepszej nie znajdziesz - jest kilka wersji moim zdaniem najlepsza jest ta z rewersem na oddzielnej dźwigni.

Chłodzenie powietrzem jest bezobsługowe i bezproblemowe.

Podnośnik lepszy od ursusa, dwustronnego działania można dociążyć maszynę, nie trzeba np. wozić kamienia na pługu jak czasami w przypadku ursusa.

Niektóre modele wyposażone były fabrycznie w sprężarkę, jeśli trafisz na model nie wyposażony w sprężarkę możesz kupić cały zestaw gotowy do montażu np na allegro.

Podobnie jest z zaczepami, chociaż większość ciągników jest już w nie wyposażona.

Za władkiem przemawia kabina - jako taki komfort pracy bez podmuchów wiatru w kabinie :) spalanie no i cena, jedyna wada jaką widzę to właśnie to jednostopniowe sprzęgło ale i z nim można dobrze pracować.

 

Ciągnik idealny na taki areał i do takich zadań jakie opisałeś, moim zdaniem nie potrzebujesz nic lepszego od t25 lub c330 i pochodnych.


Bakteria to jedyna forma kultury u niektórych ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal009    5

Też bym Ci raczej polecił za te pieniążki T-25, może jak się uda to dołożyć parę groszy i kupić w wersji A (nowszy). C-330 niby fajna, (mam), ale jak bym miał kupować to bym wybrał C-360 3p. Tylko, że u mnie pola ciężkie w uprawie, glina na glinie.

 

Reasumując jak masz pola lekkie w uprawie to ekonomicznie będzie uzasadnione kupno T-25, jak masz cięższe ziemie to raczej C-360 3P.

Edytowano przez michal009

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gaciu98    0

uważam dobrym wyborem byłaby c360 (sam posiadam)ekonomiczny traktor tanie i dostepne części a jak na taki areał to w sam raz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin349    26

Ja ci powiem że c-330 to byś się mordował cały czas na 4 a w t25 zdaje mi się że lepiej te biegi są ułożone do tego jak do władka założysz opony od c-330 i obciążniki mogą być też od c-330 to i tak władziu będzie miał dużo lepszy uciąg, nie wiem z czego to wynika ale tak jest, no ten docisk podnośnika, w t25 pompę masz bodajże przed prawym kołem na wierzchu 4 śruby odkręcisz i masz, do ruska jak założysz pompę nsz 16 to jest prawie, 1,5 razy wydajniejsza niż oryginalna to można poszaleć. A w c-330 pompa jest chyba pod siedzeniem w skrzyni i to jest trochę kłopotliwa naprawa, tak samo z z dźwigniami od hydrauliki w rusku są 2 a w c-330 operuje się 1 dźwignią, no i c-330 to się ciężej kręci niż w c-360 z względu na 2 drążki. Ja bym postawił sprawę tak albo kupuje się z mniejszych t25 albo c-360 z większych bo jumz to już ma trochę na kombinowane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2365

Władek pługa też nie pociągnie raczej na 4 bo go dusi (przynajmniej tak miał ten którego używałem). Ale ogólnie jest dobry i dostępny w tej kwocie więc spokojnie się nada.

 

uważam dobrym wyborem byłaby c360 (sam posiadam)ekonomiczny traktor tanie i dostepne części a jak na taki areał to w sam raz

 

A to ciekawe, to jak masz 10 ha ornych to pewnie już kupujesz ciągnik ponad 100 KM? 60tka na ten areał to przerost formy nad treścią i w dodatku to stary wytłuczony polski rzęch za dużą kasę żeby być z wszystkim po prawdzie (dobrego nikt nie sprzeda). A jak już mówisz, że jest to ciagnik ekonomiczny to widzę, że nie ma co podejmować dyskusji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nowaczek96    3

Zgadzam się z Niuniek1996 tylko i wyłącznie c355/c360 to już jest w miarę mocny ciągnik za małe pieniądze, bardzo wytrzymały i na swoje konie jest niesamowicie wielofunkcyjny ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adam224360    35

Tylko że 60tke do wszystkich prac nie jest ekonomicznie zaciągać, np koparka konna czy coś takiego, czy autor tematu ma jakieś maszyny czy dopiero zamierza kupić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kowalex2    0

razor275 czyli jednak da się jakoś żyć z tym jedno stopniowym sprzęgłem. To dobrze. Tylko jaki moment mam wyczuć? Rozpędzam kosiarke na luzie gdy już rozpędziłem to wbijam bieg i jadę tak? W rusku rewers? Hmmm możecie coś więcej powiedzieć na ten temat? Właśnie słyszałem o tym dociązaniu fajna sprawa bo mało który ciągnik ma a w lesie przydatna. Ja widziałem wszystkie władki z hakiem

michal009 a czym różni się wersja A od zwykłego władzia?

gaciu98 tak właśnie sześciesiątka jest ekonomiczna ale raczej tylko w ciężkich pracach :)

Marcin349 tak wiem jak się pracuje c330 bo takim pracowałem zawsze więc przeważnie na 4 chociaż da się też kilka prac wykonywać na 5 :). Uciąg to oba ciągniki mają taki sam różnica była by gdyby jeden miał napęd. Hydraulika w ursusie tak jak wspomniałeś jest schowana ale nie cieknie za to we władku jest na wierzchu i jest super dostęp ale strasznie to cieknie :/. We władku wysoko jest ta kierownicą strasznie i pewnie ręce bolą. A czego jumz ma coś komplikowane?

lukasz222 no właśnie dalszy sąsiad ma władka i ciąga pług 2 skibowy na jakiś mniejszych odkładniach i wtedy jeździ na 4 biegu

Niuniek1996 a tam władek to też ciągnik tylko że on jest przeznaczony bardziej do sadu i do różnych upraw. Zawsze lepszy taki ciągnik niż koń lub prosić sąsiada i czekać 2 tygodnie ciekawa propozycja jeśli chodzi o c360 z ogłoszenia tylko trzeba by było poprawić kabinę a opony jeszcze że 2 sezony by wytrzymały

nowaczek96 wiesz co do ciągnika nie każdemu może odpowiadać akurat ursus c355/60 chociaż jeszcze będzie możliwość wzięcia od wujka 3 ha tylko że to same łąki pod lasem :/

Adam224360 co do maszyn to mam tak: kopaczke konna pług 3 skibowy z odkręconym jednym korpusem który posiadam brony konne ale przerobie je na ciągnikowe. Mały wóz na 16 siewnik konny i to by było tyle resztę zawsze pozyczałem od rodziny

Dziękuję wam wszystkim za zainteresowaniem tym tematem i czekam na kolejne pomocne odpowiedzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Bierz c 355/60.Władek też dobry sprzęt ale jak masz się w razie ,,W" rozwijać to niech będzie mocniejszy.Posiadam oba te sprzęty które obrabiają 20 ha a przedtem sam Władek ale na nie które kawałki z gliną to się bidok pocił.Wiec morał taki lepiej mieć zapas mocy za te same pieniądze niż ciągnik słabszy katować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2365

Wujek władkiem obsługiwał bez problemu kosiarkę i prasę, więc sprzęgło da się opracować. Z tym wałkiem to dobrze rozumiesz, zanim wbijesz bieg to maszyna nieznacznie zejdzie z obrotów. A rewers jest ale nie we wszystkich. To dość duże ułatwienie bo przy jednej dźwigni musisz na niej zmieniać między biegami wstecznymi i do przodu oraz między I a II ustawieniem skrzyni. Wersja A czy A2 to zdaje się nieznacznie więcej mocy i pewne usprawnienia, ale czy wielka różnica to już kwestia dyskusyjna.

60tke raczej bym Ci odradzał, bo to nie ciągnik na ten areał, poza tym spali dwa razy tyle co 30tka a zrobi niewiele mniej. 60tka ma od 30tki 500kg więcej a prawie dwa razy tyle koni, więc nie oszukujmy się, ale to ciągnik niewypał, powie Ci to każdy kto przesiadł się z niej na inny. To traktor dla kogoś kto chce ogłuchnąć i poobijać tyłek. Polakom udała się jedynie 30tka i 80tka z czeską pomocą.

Edytowano przez lukasz222

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nowaczek96    3

mam c355 i uwierz że jak jej wleje pełny zbiornik to zapominam o tankowaniu a szczególnie gdy tak jak u mnie pracuje tylko i wyłącznie w lekkich pracach. A weź teraz ciągnij przyczepę C330/T25 a tą C360... Moim zdaniem to świetny ciągnik i nie myślcie że jestem zachłyśnięty że oo 60-tka super ciągnik, bo są lepsze ale wszystko zależy od pieniędzy a jak kolego planuje wydać 10tys to najlepszym rozwiązaniem jest Ursus C360/4011/355, bo 3P to raczej nie kupi za te pieniądze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kowalex2    0

no wiecie gdybym miał dużo kasy to nie bawił bym się w takie ciągniki tylko kupił bym np ursusa 3514 czy coś podobnego i problem z głowy. Ale niestety pieniędzy jest mało i każdy orze jak może byle by u siebie zrobić czymś zawsze to taniej wychodzi a z biegiem lat maszyna się odrobi :). Ursus c360 nie jest zły chociaż kumpel kupił jakiegoś sama tzn taka marka a nie samoróbka całkiem fajny ciągnik tylko że kupił go za 17 tys. Trudno jeszcze na gwałt nam ciągnik nie potrzebny ale raczej kupimy go w tym roku a jak nie to za może na zimę zawita u nas jakąś samoróbka do odśnieżania bo trochę tego mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez michal8899
      jestem na kupnie valtry a72 na 20 hektarowe gospodarstwo plus troche usług i jestem ciekawy jak sprawuje sie ten ciągnik przy pługu, agregacie, talerzówce, kosiarce itd.
    • Przez MrJareczek
      Chodzi mi głównie o to jak pasowałaby do gospodarstwa o areale około 20 hektarów - czyli około 80 KM. Pytam się bo mam dylemat między New Hollandem, Casem a Valtrą, a poza tym Valtra kojarzy mi sie zawsze z pracą w lesie
    • Przez TOME11
      witam
       
      jakie są obecnie dostępne kolory do wybrania w nowej Valtrze?
       
      pozdrawiam
    • Przez podlaskirolnik
      Witam Mam zamiar kupić ciągnik ,który byłby głównym ciągnikiem w mlecznym gospodarstwie. Pracował by  z pługiem fraugde 3+1, gruberem 2,5m, prasą belującą z 15 nożami i rotorem. Śmigał by też z turem i  beczką 7tyś litrów. Pieniądze jakie chcę na niego przeznaczyć nie powinny przekroczyć 300 tyś z turem (chodzi o jak najmniejszą stawkę).
       Myślałem nad Kubotą m 110gx i Case maxxumem 110-120. W grę wchodzą tylko nowe ciągniki. Proszę o pomoc. Pozdrawiam 
    • Przez 1kejsi1
      Witam.
       
       
      Więcej informacji na PW
×