Skocz do zawartości
in2dex

Skrajne temperatury bydła a dobrostan w budynkach

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
in2dex    0

Witam.

Z racji tego, że ob budowałem oborę z każdej praktycznie strony, kończę już ostatnie remonty, nie mieszczę się. Zastanawiam się nad wydzieleniem jednego z klepisk w stodole. Widziałem już takie rozwiązanie ale mam wiele wątpliwości..

Jaką znoszą najniższą temperaturę jałowicę do pół roku do ocielenia, a jaką opasy?

Jeżeli na zewnątrz panuje -20stopni to w takiej stodole temperatura może panować ~ -18 stopni. Czy jałowicę HF mogą przebywać w tych warunkach? Utrzymywać krowy w takich warunkach raczej bym się nie zdecydował gdyż spadnie wydajność, oraz rasa HF jak wiadomo jest mleczna ale delikatna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jałówki HF i opasy wytrzymają w stodole bez problemu, byle miały wodę. Nawet krowy na -10 C reagują lepiej niż na >30 C w oborze (doświadczyłem osobiście mimo dobrej wentylacji).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
in2dex    0

Traktorzysta a jak wygląda więźba dachowa (krokwy itp.) Nie butwieją? Ile czasu w ten sposób użytkujesz stodołę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

marcine    44

a masz możliwość zrobienia dodatkowego dachu? Tj. podwieszenia metalowych belek, na to deski i przykrycie tego słomą? Sąsiad tak przerobił u siebie stodołę na chlewnie i sprawdza się pięknie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    84

ici im nie będzie. bydlaką i krokwią. byle by nie było zbyt szczelnie!!! zobacz jak się bydło chowa w północnych stanach zjendoczonych. ściana od zawietrznej i tyle. krowy bedą zdrowsze. ja trzymam czwarty rok bydło we wiatach i w byłej stodole w zimie , gdzie temperatura jest pare stopni wyższa niż na zew. co prawda mięsne ale widziałem też jak mleczne ludzie trzymają w ten sposób że w ciągu dnia wychodzą na okólnik przy -20 i tam je karmią. są zadowolone i chętnie wychodzą na zew.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

u mnie opasy są w stodole i nie ma z nimi problemu. Sąsiad ma jałowice hf we wiatach cały rok nawet w najwiekszy mróz wychodzą na wybieg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    175

@in2dex powielasz dosyć często spotykany błędny pogląd, że czysty HF jest bardzo delikatny. Owszem jest on delikatny ale w innej materii, pod względem wymagań temperaturowych to nie. Wręcz przeciwnie, ta rasa potrzebuje zdecydowanie niższej temp. do bytowania niż bydła innych ras, a to z tego powodu że ma zdecydowanie wyższą przemianę materii. W dużych oborach, gdzie utrzymywane jest stado 200 i więcej sztuk, w ekstremalnych warunkach temperatura potrafi spaść do -12. Jeżeli będą tam stać cały czas, mając czas na obrośnięcie futrem, to nic im się nie stanie, wręcz przeciwnie, będą okazami zdrowia. Natomiast, jeżeli z cieplarnianych warunków przeniesiesz je do tej stodoły, to bakutil będzie miał robotę, a wcześniej dasz zarobić wetowi. Dodatkowo nie powinno być wilgotno i nie powinno pizgać im po grzbiecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Traktorzysta a jak wygląda więźba dachowa (krokwy itp.) Nie butwieją? Ile czasu w ten sposób użytkujesz stodołę?

Zdemontowałem częściowo kalenicę (otwór szerokości ok. 15 cm) i nic nie butwiało. Po ok. 10 latach użytkowania przerabiałem zupełnie budynek, więźba była już kiepska ale kilka lat by jeszcze wytrzymała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
in2dex    0

Dziękuje za zainteresowanie sprawą i rozwiązanie wiele moich wątpliwości:) Traktorzysta podsunął ciekawy pomysł z kalenicą. Z racji tego, że nie skończyłem jeszcze remontu w oborze dla krów dojnych i małych cielaków i kilku jałówek już rozmyślam jak w wypchanej oborze obniżyć temperaturę do ok 2-11stopni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursus11    19

Musisz tylko przyzwyczajać jałówki do niskich temperatur. Ja np robiłem tak. Lato wszystko pootwierane izolacja zdjętą, na jesieni założenie drzwi w zime uszczelnienie. 1 rok tak trzymałem i wszystko było ok nawet małe cielaki. Sierść rosła im w oczach. Wodę dawałem ze studni bez ogrzania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×