Skocz do zawartości
wojtas

maszyny na "społkę"

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Maszyny
Janek147    2

jednak nie ma to jak mis wsój własny sprzet, zawsze jest pod ręka kiedy go potrzeba. A najlepiej jak rolnicy sobie pomagają nawzajem, to w tedy jest dobre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian131091    28

Właśnie!!!!, najlepiej miec swój sprzęt. A co do pomocy to wiem jak to jest, u mnie zawsze jeden drugiemu pomaga. Jak jest akcja kukurydza to zawsze pomagamy sobie, ale i tak zawsze jest ta sama ekipa. Ale jak chodzi o pomoc, w lesie czy pożyczanie maszyn i wszelkiego typu pomocy nikt u mnie w okolicy nieodmówi. Jak sie pożycza jakoś maszyne np. przyczepe jak są sianokosy itp. to każdy ufa i pożycza, nie boji się o coś. Więc jeszcze co do pomocy to zależy czy sąsiedzi, koledzy czy dobrze żyjemy z nimi i czy w wiosce sąsiedzi sa ze sobo zgrani.;), od tego tez sporo zależy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piterror    0

u mnie we wsi też była składka i z tego kupili cyklopa i sadzarkę sprzęt stoi u sołtysa i prawda jest taka że jak ktoś zepsuje to odciąga i udaję że wszystko jest oki :lol: składka 10 zł na 1 dzień to zamało i tak każdy dobija biedny cyklop a my mamy na spółkę z sąsiadem przyczepę sanok i nikt nigdy się o nią nie kłucił bo nie ma o co przecież każdemu wystarczy tylko trzeba się dogadać w czasie ile u kogo jest potrzebna i cała filozofia :mellow:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

gryfel    5

Ja na spółkę ze znajomym mama owijarkę do bel i jest super :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

mnie kiedys proponował kumpel wziąść nową prase Krone ale zrezygnoałem po dalszym namyśle. spółki niechciały ani jaskółki tata zawsze powtarza :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr2691    2

Gdy 8 lat temu kupowaliśmy pług w niemczech to on był na całą wieś jeden 4*45 obrotowy, i wszyscy zdążyli zrobić,

 

tam to dopiero są spółki producenckie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miecho123    3

Mówiły jaskółki że do ..... są spółki. Ja podpisuję się pod tym obiema rękami. Mój Ojciec ze Stryjkiem mieli większość sprzętu do spółki. Niestety po śmierci Stryja więcej było chętnych do roboty niż remontów. Ja grzecznie usamodzielniłem się, z tego co wiem dzisiaj większość tego sprzętu stoi w krzakach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawello15    0

Ja mam siewnik do kukurydzy na spółkę i za każdym razem jak ktoś przyciągnie to trzeba coś w nim naprawiać, jak się zepsuje jeden rząd zewnętrzny do siania to nikt nie naprawi tylko odłączają i sieją na trzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawello15    0

łatwo powiedzieć , trudniej zrobić , jak mam nie naprawiać ,gdy trzeba siać .(jak ja nie naprawie to wątpie że ktoś naprawi )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    449

co do spolki :( moj wujek ma na spolke z dwoma sasiadami przez 7 lat belarke simpma teraz kupili druga na spolke i wala na jednym polu dwiema na raz :(<tylko kazdy na swoim polu daje swoj szsnurek albo siatke> jak kosza laki to sie ugaduja I KOSZA JE W w tym samym mniej wiecej terminie ... zajezdzja na dwie belarki na jedna pole skoncza jada na drugie i im ta wspolpraca dobzze wychodzi :( kazdy ma przypisane kto co robi i nikt nie narzeka <co chyba najwarzniejesze jest> kupili tez beczkowoz na spolke w trojke i nic nie zaluja :)

 

My nie mamy nic akurat na spółkę, ale do wszystkiego potrzeba ludzi, tak jak pisze kolega.

 

"Lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poke912    0

Mojego taty kolega był kiedyś w spólce i mieli dwa Bizony i

Claasa 98sl i sprzedali tego clasa jechali na bizonach jeden sezon i

wzieli w lizing nową 108maxi

i mojego taty kolega musiał go sam spłacać bo tamten drugi koleś

rozwiązał spółke załatwił sobie papiery na lewo i usunął sie na ten czas z polski.

A teraz ludzie go wytykają palcami i rozkradaja mu cały sprzęt jak wrócił do polski.

I ten taty kolega kupił z moim tata spółke Claasa Commandora 114cs i wszystko jest narazie ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

u mnie wieś na szczęscie zorganizowana wszyscy w porządku są... mamy u nas wał łąkowy sadzarke do ziemniaków siewnik i pielnik do buraków wspólny na całą wieś. każdy rolnik daje do tzw funduszu u sołtysa na rok 20 zł na remonty ewentualne raz w roku na zebraniu wsi sołtys wszystko rozlicza. A po za tym 2 sąsiadów ma kombajn na spółke juz dobre 5 lat i jakoś z tego co wiem dogaduja sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja mam z sąsiadem neptuna na spółke, beczkowóz, siwniki do qq i buraków, głębosza i tyle. jak się coś zepsuje to składka i się naprawia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek72511    41

My własnie planujemy wejść w spółke z wujem w bizona rekorda. Pierwsza była propozyja od sąsiada ale to odmówiliśmy bo to pewnie same problemy by z tego były a z wujem to inaczej. Każda naprawa wszystko na pół i wogóle to jest wtedy spółka a nie ze u ciebie sie zepsuło to ty musisz naprawiac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

z wujem to spółka 100% , u mnie zadko mają sąsiedzi coś na spółke , ale u mnie same sady wiec slęzy nie kupią na spółkę bo tak jeden sąsiad pryska a drugi go widzi to tez wyprowadza swoj sprzęt i tez pryska ... hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poke912    0

U nas co kombajn zarobi to Połowa idzie na paliwo

Potem 1/4 Biorą Mój Tato i jego kolega a reszta ewentualnie na niespodziewane awarie których nie chcę miec

Edytowano przez krolikNH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sabek27    1

znam przykład 2 rolników co do spółki mają kombajny do buraków i do ziemniaków i oni dbają o maszyny i pomagają sobie na wzajem. A ja sam miałek kilka maszyn do spółki z wujem co mysly dbali o maszyny konserwowali i bierząnco naprawili a wuj jak sie w przyczepie świato zepsół to jezdził bez swatła albo jak zaczoł kombinowa przy prasei to jak rozebarał i nie umiał złorzyc to Jeb..ą w kąt i lerzało dopuki dziadek nie trzeba było wyjechac i sie naprawiało po 2 dni i pienidze traciło i zarobek uciekął wiec lepiej zawsze na swoim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no my tak właśnie robimy ze sąsiadem jak on kopie buraki to my mu odwozimy, a jak my kopiemy to on nam odwozi na pryzme, a części to na spóle i jest git

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian95    22

A jak sie z sąsiadem pokłucisz i nie będziesz sie do niego odzywał to co?? Ja też mam kilka maszyn na spółke a znam człowieka który nawet ciągnik ma na spółe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sabek27    1

mieć ciagnik na spółkę to dziwne trochę to by dbasz o maszynę a np drugi jej nie szanuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No coś ty sąsiad spoko gośc nie pokłucimy się, zresztą inne maszyny też pożyczamy sobie na wzajem, i nie ma problemu. Ja jestem tego zdania że, jak ktoś nie szanuje swojego sprzętu to czujegoś też nie będzie, dlatego trzeba uważac na porzyczany sprzęt i spółkowy, u nas jest taki jeden gośc co jak porzycza komuś przewracarke taśmową to liczy spręrzyny jak się porzycza i jak się oddaje żeby stan się zgadzał :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    567

ja preferuje inny układ, ja kupuję maszynę A, ty kupujesz maszyne B, ja do ciebie wjeżdzam na usługe i sie martwie o sprzet - a ty do mnie wjezdzasz na usługe i sie martwisz o sprzet. Teraz jak kupie ciagnik to z racji tego ze bedzie zalany lepszymi olejami to skończy się pożyczanie maszyn na hydraulike

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez patryk165
      Słyszeliście możne że ktoś komuś wsypał cukier do baku w traktorze lub maszynie napędzanej na ropę. Słyszałem ze traktory stawały, a ciekawi mnie jak było naprawdę?  
    • Przez AdrianFanDeutz
      Gdzie mozna kupic ile kosztuje obciaznik do ciagnika na przedni tuz waga jaka mnie interesuje to ok 800kg
    • Przez michal_xs
      Witam chciałbym dowiedziec sie cos wiecej o użytkowaniu traktora z DPF. Planuje zakup jd z filtrem dpf. Pracował by on głównie z turem . Przez okres zimowy co 3 dzień po ok 30min. Jak bd wyglądać to cale wypalanie itp? Czy bedzie to uciążliwe? Moze ktos taki traktor uzytkuje i opiszę jak sie ma sprawa?
    • Przez endrju00711
      Stworzyłem ten temat, ponieważ coraz więcej na rynku pojawia się tzw. okazji, i ludzie mają zabujcze pomysły jak wyłudzić od człowieka pieniądze. Oraz jak można się przed nimi przestrzec.
       
      To może ja zaczne, dziś wróciłem z wycieczki kraioznawczej, ponieważ tak to nazwaliśmy. Od jakiegoś czasu szukałem ciągnika, RENAULT cztero cylindrowego, jak się trafi to tur nie zawadzi, ale do rzeczy. Znalaeźliśmy oferte tzw. suuuuper okacje RENAULT 75-14 z ładowaczem czołowym, krokodyl, łyżka, trzy miesiące gwarancji (co było dla mnie podejrzane od razu ), transport gratis. I takie tam szmery bajery
      Dokładnie to ta oferta :
      http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=B99711
       
      Niezła co nie ?? PRZESTRZEGAM TO OSZUST !!! najlepsze jest to że gość robi tak co miesiąć, dowiedziałem się to w sklepie, bo szukałem adresu, ale oczewiście on nie istniał. Pytam się czy jest taki gośc co ciągniki sprzedaje ?? Mówią cytuje ,, Nie, ile pan stracił, pewno po John Deera pan przyjechał HEH ?? " Mój ojciec mówi, nie po Renault , ,, O to nowość, ale nie jest pan pierwszy, bo już siedmiu u nas było HEH "
       
      Całą spawe zgłosiliśmy na komendzie, jednego gością nie dość, że jechał 700 km w jedną strone, bo JD 6100 był w równie promocyjnej cenie, bo za 44 tyś
       
      Najlepsze jest to że w środe miałem dojechać do niego na trasie i niby podpisać deklaracje, że taki i taki ciągnik odbiore, gość wyłączył telefon i udał głupka, później miał wymówke że mu się rozładował, że mamy wpłacić na konto zaliczke, że to na 100% ciągnik będzie nasz, ojciec mówi że inaczej jak do ręki kasy nie dostanie, to mówi że mamy przyjechać w piątek o piętnastej to zaraz całą kase mu damy i z ciągnikiem pojedziemy do chaty, no to pojechaliśmy, a tam niespodzianka Nie powiem troche ładnie mówiąc źli byliśmy ale nam przeszło na szczęście
       
      Temacik ma być ku waszej przestrodze, i prosze o zamieszczanie linków, lub podawanie numerów istnych oszustów, lub ciągników z nieznanego źródła, może ona baaardzo pomuc innym, bo po co tracić kase, czas i nerwy
       
      I jedna sentencja : NIGDY NIE WPŁACAJ KASY NA KONTO BEZ OGLĄDANIA CIAGNIKA I POTWIERDZENIA DANYCH OSOBOWYCH
       
      Aha, zapomniał bym, mieli oni podrobiony dowód osobisty i założone konto w banku w Poznaniu, niech ten złodziej wie, że korzystając z komórki można go namierzyć co do 10 metrów, i policja ostro nad tym pracuje, ale na razie nie włącza numeru, i raczej był sprytniejszy i wyrzucił karte do śmieci, ale i tak mogą określić z kąd były wykonywane połączenia ( To dla złodzieja )
    • Przez tommy66692
      Instrukcje obsługi, tabele wysiewu i katalogi czesci do maszyn rolniczych podajemy w tym temacie. Przed pytaniem postawionym w tym temacie polecam poprzeglądać te tematy;
      http://www.agrofoto.pl/forum/Instrukcje-ob...czes-t2826.html
      http://www.agrofoto.pl/forum/Instrukcje-ob...czes-t9098.html
×