Skocz do zawartości
LEX

Jaką kupić ładowarke? Manitou, Merlo, JCB, Claas?

Polecane posty

bialy2005    193

Panowie powie mi ktos cos na temat CAT TH62 ( mechaniczna skrzynia) lub Merlo 28.7 ( hydro). W rachube wchodza maszyny około 2000r  okolło 50tys udwik około 3t wysokosc 7m. Ogladałem juz kilka sztuk CAT wydaje sie byc masywniejszy, wiekszy napewno cięższy,  a Merlo jest krótsza  zarazem zwinniejsza.

Obawiam sie hydro czy aby to nie bedzie skarbonka  choc te które ogladałem wydaja sie ok, ale w takiej maszynie wychodzi wszystko po konkretnym dniu  pracy. 

 

Jak wyglada temat czesci eksploatacyjnych, sworznie, tuleje, filtry, każdy mówi że najtansze do JCB  ale takich w moich kryteriach mało sie łapie podobnie jak manitou :(

Dlaczego te Cat th62 sa az tak atrakcyjne cenowo ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    71

Bo cat robi dobre maszyny ale budowlane a nie rolnicze o czym czesto słyszałem.
Sam mam manitou ale z tego co sie słyszy od handlarzy albo mechanikow to wlasnie jcb i manitou to pierwsza liga do rolnictwa a reszta jak to mowia nie jest zla ale sa gorzej przemyslane i albo sa gorsze pod wzgledem serwisowania i dostepu do poszczefolnych modułów lub maja bardziej newralgiczne punkty na uszkodzenia.
Za 50 tys moze by udalo sie znalezc jakies manitou mlt 633....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

Za 55 netto jest manitka  OKOŁO 2000r ale goła  i wizualnie  słaba,  a za 50 brutto jest cat t62 z łyzko-krokodyel, łyzka , chwytakiem do bel, paleciak. Szukam czegos taniego bo u mnie za duzo pracy nie bedzie wiec szkoda inwestowac 80-100tys. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Arek    113

Poczytaj sobie forum kopaczka.pl tam dobrych opinii nie mają ładowarki cat.

Nie bez powodu sa sporo tańsze.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kiedyś przy załadunku pracowały u mnie cat th360 i merlo chyba 625. Cat pracę dokończył bez problemu, a merlo padło po 5 kontenerach. Urwana linka gazu. Wlazłem   pod maszyne razem z operatorem i trochę się przeraziłem. Te linki wyglądały na oko jakby były od jakiejś osobówki, trochę wg mnie za delikatne. Ale faktycznie cat to słoń w porównaniu do merlo i w gospodarstwie może nie spisywać się za dobrze. Teraz mam swoją Dieci Apollo 25.6 (mini agri) i jestem z tej popiedrółki mega zadowolony;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Splendor    0

Witajcie...Mam pytanie odnośnie ładowarek Merlo: (wyczytałem na innym forum że należy w nich wymieniać co 8-12 miesięcy kubki zwolnicy). Jak to jest z tymi "kubkami"? czy ktoś się wypowie? ile takie "kubki" kosztują i jak bardzo jest problematyczna wymiana ich? czy nowe modele również je posiadają? Ostatnio słyszałem opinie że strasznie się z mostów i siłowników leje w zielonych czy to prawda? Zastanawiam się nad kupnem nowej i dlatego chciałbym poznać wasze przygody z tymi ładowarkami... pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    120

witam, jadę oglądać sandersona 626. Moglibyście podpowiedzieć na co zwrócić uwagę? Wiem ze sprawdzenie ładowarki "na sucho" nie jest zbytnio możliwe (zimny gęsty olej itd) ale może są jakieś rzeczy na które warto szczególnie zwrócić uwagę w tym modelu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Splendor    0

Witajcie...Mam pytanie odnośnie ładowarek Merlo: (wyczytałem na innym forum że należy w nich wymieniać co 8-12 miesięcy kubki zwolnicy). Jak to jest z tymi "kubkami"? czy ktoś się wypowie? ile takie "kubki" kosztują i jak bardzo jest problematyczna wymiana ich? czy nowe modele również je posiadają? Ostatnio słyszałem opinie że strasznie się z mostów i siłowników leje w zielonych czy to prawda? Zastanawiam się nad kupnem nowej i dlatego chciałbym poznać wasze przygody z tymi ładowarkami... pozdrawiam

 

Witajcie ponownie czy jest ktoś na tym forum kto mógł by odpowiedzieć na moje pytanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaschels    56

to zależy kto jak korzystał z ładowarki, na twoje pytanie nie można jednoznacznie odpowiedzieć. kubki wyrobia się jesli nikt ich nie będzie smarować. jak ktoś dbal to raczej tych problemów nie będzie. na forum jest wielu zadowolonych merlo. to co napisałeś może dotyczyć każdej ładowarki nie ma niezniszczalnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

Dolne kubki w merlo nie sa smarowane przynajmnij u mnie nie widze takiej opcji. To taka przypadłosc merlo ze lubia sie rozlatywac ale koszty niewielkie 50-60zł sztuka w zamienniku. Rozmawiałem z włąscicielm duzego gospodarstwa maja 3x merlo innej nie chca kubki potrafia co 2 miesace wymieniac :) Mówił ze jak pracuje na równym rerenie to jest w miare ale jak w trudnym nie równosci to czesto wysiadaja ale za to koszty nie sa wielkie. Jak padnie zwrotnica w Manitou czy JCB to koszty kilka razy tyle. Każda łądowarka ma jakies słąbe punky np. w manitou te nieszczesne wałki z tłumikami drgan, 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Splendor    0
Napisano (edytowany)

to zależy kto jak korzystał z ładowarki, na twoje pytanie nie można jednoznacznie odpowiedzieć. kubki wyrobia się jesli nikt ich nie będzie smarować. jak ktoś dbal to raczej tych problemów nie będzie. na forum jest wielu zadowolonych merlo. to co napisałeś może dotyczyć każdej ładowarki nie ma niezniszczalnych.

Dzięki za odpowiedz na moje pytanie, masz rację że wszystko zależy od użytkowania sprzętu.

Moje pytanie wzięło się stąd iż taką opinie znalazłem na innym forum od osoby która zajmuje się sprzedażą części do Merlo. Treść tej wypowiedzi: "A tak na poważnie, kubek w maszynach Merlo eksploatowanych w ciężkich warunkach powinien być wymieniony raz na 7-10 miesięcy w gospodarstwie rolnym raz na 12-18 miesięcy."

Opinia wydana w 2014r. dlatego chciał bym to odświeżyć i dowiedzieć jak to jest w normalnym użytkowaniu, oraz jak bardzo ta wymiana jest problematyczna w domowym warsztacie.

 

Dolne kubki w merlo nie sa smarowane przynajmnij u mnie nie widze takiej opcji. To taka przypadłosc merlo ze lubia sie rozlatywac ale koszty niewielkie 50-60zł sztuka w zamienniku. Rozmawiałem z włąscicielm duzego gospodarstwa maja 3x merlo innej nie chca kubki potrafia co 2 miesace wymieniac :) Mówił ze jak pracuje na równym rerenie to jest w miare ale jak w trudnym nie równosci to czesto wysiadaja ale za to koszty nie sa wielkie. Jak padnie zwrotnica w Manitou czy JCB to koszty kilka razy tyle. Każda łądowarka ma jakies słąbe punky np. w manitou te nieszczesne wałki z tłumikami drgan, 

 

Faktycznie koszt nie jest jakiś nie do zaakceptowania. A jak wygląda sprawa samej wymiany robi się to w przysłowiowe 5 minut czy trzeba troszkę przy tym posiedzieć?

 

Edytowano przez Splendor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

Nie ma tragedi kilka srub i zwrotnica jest w 2 czesciach góra i dół osbno. Pytałem jesli sie przegapi nie zrobi kubków na czas i wydrze "sworze" który pracuje w kubku to koszt 100zł sworznia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bo cat robi dobre maszyny ale budowlane a nie rolnicze o czym czesto słyszałem.

Sam mam manitou ale z tego co sie słyszy od handlarzy albo mechanikow to wlasnie jcb i manitou to pierwsza liga do rolnictwa a reszta jak to mowia nie jest zla ale sa gorzej przemyslane i albo sa gorsze pod wzgledem serwisowania i dostepu do poszczefolnych modułów lub maja bardziej newralgiczne punkty na uszkodzenia.

Za 50 tys moze by udalo sie znalezc jakies manitou mlt 633....

 

JCB i Manitou to pierwszaliga w Polsce bo są najdłużej na rynku prawie 25lat, Merlo dopiero zdobywa polski rynek (3 lata oficjalnie na rynku), natomiast w Niemczech to Merlo jest pierwsza liga w rolnictwie i w budowlance. Postaw obok siebie Merlo JCB i Manitue i zobacz, które są gorzej przemyślane czy dostęp do poszczególnych modułów. Zresztą MERLO ma pewne rozwiązania patentowe o których JCB i Manitki mogą pomarzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

To, że ktoś ma patent to nic nie znaczy o trwałości i solidności maszyny.

A czy te słynne szybko zużywające się kubki zwrotnic to też taki super przemyślany wynalazek ? W JCB i Manitu wystarczy smarować i nic się nie dzieje a w Merlo co max 1000h trzeba wymieniać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam Koledzy.

 

Zamierzam nabyć nośnik teleskopowy. Dylemat pomiędzy Dieci 30.7, a Manitou 629. Cena podobna. Plusy i munusy każdej z nich może ktos zna ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
garek    67

kupiłem w zeszłym tygodniu weidemana t6025  mam nadzieje że to dobra decyzja była a jak nie to trudno :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmer_89    7

witam, zastanawiam sie nad zakupem ladowarki teleskopowej, tzn najpierw chcialem zalozyc ladowacz do proximy ale nowy orginalny ok 40 tys zl a ladowarke kupi sie za 50 tys zl tylko czy warto bo mam 20 ha i 30 sztuk bydla, napiszcie czy koszty utrzymania takiej maszyny sa duze i naprawy oraz ewentualnie jaki model wybrac z prostszych mechanikow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

Oryginalne części to wiadomo drogie ale jak się nie kupi jakiegoś wyjątkowego złomu to eksploatacja nie jest droga, węże hydrauliczne, czasami jakiś sworzeń czy tulejki na uchach siłowników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmer_89    7

a czy to sie rejestruje a jezeli nie to czy mozna jezdzic tym po drogach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ładowacze obciążają pracę przedniej osi , rolniczy którzy zakupili ładowarki teleskopowe do pracy przy hodowli bydła nie chcą nawet myśleć o powrocie ładowaczy czołowych. Kwestie serwisu i utrzymania są porównywane do ciągnika ale wydajność o wiele większa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryush    0
Napisano (edytowany)

Szukam do kupienia ładowarki Manitou MLT 626-632 z lat 95-99 i tu moje pytanie - czy warto rozważać zakup takiej maszyny z silnikiem bez turbo (80KM) ? Czy uturbiony silnik w ładowarce jest potrzebny, czuć różnicę w pracy? (będzie pracować przy bydle mlecznym).

 

I druga sprawa - bardzo mało jest ich w wersji z joystickiem - głównie sterowane na dźwignie. Czy da się łatwo i w sensownych pieniądzach przerobić sterowanie na joystick?

Edytowano przez Maryush

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

Przeróbka na dżojstkim na elektrozaworach proporcjonalnych to duży koszt. 10 tysi braknie.Ale te fabryczne mechaniczne dźwignie nie są takie złe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do pracy przy bydle wystarczy Ci 80KM/ zależy jaki areał i ile ogonów masz. Jeśli istnieje możliwość zakupu z dźwigniami to nie martw się, bo starsze modele są tańsze w serwisie. Tzw. kaczka w Manitou czyli joystick wielofunkcyjny jest bardzo wygodny do pracy dla operatora, ale montowany jest w nowszych modelach.

 

Jeśli masz więcej pytań, zapraszam do kontaktu.

 

Zespół DYFRON. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elwis2    11

Panowie co mogło się stać z hydrauliką w ładowarce matbro tr 250 że jak się rozgrzeje olej to przestaje działać hydraulika, odczekam chwile działa i po chwili znowu nie działa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez DanielFarmer
      Witam.
       
      Czy ktoś posiada lub wie coś o ładowarkach faresin?Wiem że produkują je we Francji, nikt w okolicy nie ma, zapewne są mało popularne to i z naprawą i częściami będzie kłopot :unsure:
      Wpadła mi q\w oko "okazja" czyli poleasingowa ładowarka faresin 7.30 czyli 7m wys i 3 tony udzwigu rocznik 2005 5,5tys mtg za ok 50tys netto.Jak myslicie warto się zainteresować?Bo cena wydaje mi się baaaardzo okazyjna.
    • Przez W0jcik
      Witam. Tak jak w temacie, jaką ładowarkę wybrać plus minus do 35 tyś. Wiem że do takiej sumy pieniędzy nie znajdzie się czegoś super, ale zawsze coś będzie.
      Mam nadzieję że mi pomorzecie.
    • Przez robson79
      Witam. Mam problem z tą ładowarką nie chce ciągnąć na drugim biegu. Prędkość drugiego biegu jest taka sama jak pierwszego i dodam że na pierwszym biegu można ciągać przyczepy ze zbożem można opony palić wszystko jest dobrze a na drugim sama się nie może uciągnąć i nieraz stanie.
    • Przez hary6400
      Czy ktoś ma ladowarke cat jak to się sprawuje czy awaryjna jest? Jaki olej do hydrauliki?
    • Przez hary6400
      Mam mala ladowarke weidemann rok 95 posiada ona silnik Mitsubishi, czy ma może ktoś dostep do części do takiej maszyny? Głównie chodzi mi o glowice silnik jest 4 cylindrowy
×