Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
JarekWLKP

Marzenia i plany.

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Sniker    0
@Krzysiek! u Nas ''hadziajstwo'' to bardzo popularne słowo ;D

ja sie zastanawiam gdzie je zasłyszałem bo u nas mało kto je zna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kserkses    2

a uczyliście się rosyjskiego  ???  ;D pewnie ulotniło się z głowy, ale coś tam czasem świta. Sprawdźcie jak jest gospodarz po rosyjsku  8)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Sniker    0

mnie w podsatawówce nauczycielka za wszelka cene chciała woic rosyjski a w liceum inna niemiecki z obiema wygrałem wiec nie rozumie Tomek mozesz to przetłumaczyc na nasze tzn napisac jak to sie wymawia moze mi sie cos przypomni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10

heh o jakim papierze mówicie w który warto zainwestowac? może toaletowym? srajtasma zawsze w cenie  :P :P a jesli dzodzi o hadziajstwo to raczej cos ze staropolszczyzny i wschodnich kresów... hehe to to nic jak ja z kumplami mam polot to w miescie idziemy do LIDla i tam slangiem typu "idziemy do GSu" "duzy ten pawilion" " o SCh...  :P" i kupujemy sobie tani zestaw sniadaniowy maslanka i 2 bułki grachamki:) ochszczony zestawem rolnika :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kserkses    2

Pewnie o papierze wirtualnym  ;D jak przyjdzie BESSA to może być mniej warty od toaletowego  ::)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10

o no to w pralnie toaletowego :P a tak na powaznie zawiklom i konkretnie to ja bym zainwestował własnie milion 0,5 w maszyny:Fendt309CCi, kvernelanda 4 obrotowe, zestaw uprawowo-siewny rolmasz lemken, tura, przyczepy 12 i 8 tonową, i beczke 8 albo 10tys. litrów.  Oraz w budynki 0,5 (jakbym sie zmiescił ale jak nie to trudno :P ):budynektuczarni 12m x 32m z paszarnią i automatycznym zadawaniem oraz ogrodenie i wybetonowanie placu wokół i przerobił stare chlewy i by lekko 60 macior było i odchowalnia jeszcze. w samochód bym nie inwestował starcza mi moja toyota ale w ziemie i owszem jakby sie nadazyla okazja to bym sie pokusił nawet o te kawałki za >30tyś/ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1rajdzik    14

ło 10 mln... jak to się mówi - rolnictwo to skarbonka bez dna... ja pewien plan mam... jest u mnie dużo ziemi pod zalesienie... hohoho myśle że na 100 ha bym sie oparł... poza tym jest tesh miejsce na wierzbe energetyczną... jakieś 50 ha bo niski teren i rzeczka to nawodnienie by było... a pod zboża to tak koło 100 ha by mi wystarczyło...jęczmień ozimy sie udaje a pszenica swoje da... a do tego ze 3-4 wiatraczki... 8) ........... dobrze ze marzenia nie kosztuja.............bo bym zbankrutował z 5 razy  8) 8) 8) 8) 8) 8) ::) ::) ::)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JarekWLKP    1
ło 10 mln... jak to się mówi - rolnictwo to skarbonka bez dna... ja pewien plan mam... jest u mnie dużo ziemi pod zalesienie... hohoho myśle że na 100 ha bym sie oparł... poza tym jest tesh miejsce na wierzbe energetyczną... jakieś 50 ha bo niski teren i rzeczka to nawodnienie by było... a pod zboża to tak koło 100 ha by mi wystarczyło...jęczmień ozimy sie udaje a pszenica swoje da... a do tego ze 3-4 wiatraczki... 8) ........... dobrze ze marzenia nie kosztuja.............bo bym zbankrutował z 5 razy  8) 8) 8) 8) 8) 8) ::) ::) ::)

 

W Polsce chyba można tylko dwa razy zbankrutować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej JAREK, na pierwszej stronie mapisałeś ze ziemia w Pomorskim jest tania... to powiem ci że się bardzo mylisz. Hektar dobrej ziemi kosztuje ok 20 tys., oczywiście mozesz kupić piachudry ( jest tego dużo...) za około 5-7 tys. i wątpie żeby ci sie to zwróciło bo musiałbyś siac żyto itp. rośliny o małym zapotrzebowaniu. Ja za te 10 mln. kupił bym jakieś gospodarstwo z 200ha. i bym trzymał byki na mięso.... i oczywiście jakis fajny sprzęt John Deera i moze Ursusa 1934 na próbe bo jestem patryjotą...   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JarekWLKP    1
A może ferma od podstaw, ale na wschodzie (Litwa, Ukraina)

 

O nie... To nie dla mnie. Nie lubię języka rosyjskiego, a litewski i ukraiński podobne. Do tego jakoś tak nie za bardzo uśmiecha mi się przeprowadzka do kraju mniej rozwiniętego. W ogóle jakoś tak :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10

patrzę ze dużo z was zrobiło by sobie duze latyfundia ale co za przyjemnosc miec sprzet i niejedzic nim, fajnie jest z wszystkim doczynienia co sie dzieje w gospodarstwie ;) Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kserkses    2
Nie lubię języka rosyjskiego, a litewski i ukraiński podobne.
A słyszałeś kiedyś litewski że tak piszesz  ??? Po ukraińsku jest program na TVP3, choś trochę znam rosyjski ( telewizję po rosyjsku mogę oglądać ) to trudno cokolwiek zrozumieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JarekWLKP    1

Nie lubię języka rosyjskiego, a litewski i ukraiński podobne.

A słyszałeś kiedyś litewski że tak piszesz  ??? Po ukraińsku jest program na TVP3, choś trochę znam rosyjski ( telewizję po rosyjsku mogę oglądać ) to trudno cokolwiek zrozumieć.

 

Owszem, znajomy studiuje lingwistykę litewską i łotewską.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek    2

ja osobisie chciał bym dojsc do poziomu ok 300ha ziemni i stada mlecznego 200sztuk dojnych...do tego postawic jakos sale konferencyjna i zapraszac młodych rolników i cos niecos tej wiedzy im przekazywac...gdzie szykac pomocy jak roic zeby sie nie dac oszukac itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarek    0

10 000 000 to mnie trochę przerasta. Możecie się śmiać ale nie wiem czy bym aż tyle chciał.

Ja bym chciał tylko ze 20 hektarów ziemi dokupić i wybudować jakąś nową oborę na góra 40 krówek.

Na resztę chciał bym sam zarobić. Co za frajda wydawać nie swoje pieniądze. Dlaczego tak mało chcę???

Bo sam bym chciał wszystkiego doglądać, samemu pracować ciągnikiem i takie tam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10

popieram jarka nie warto pchac sie w wielkie latufundia gdzie niemozna samemu nic zrobic ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
abuk14    1

Ja również popieram Jarka.

Ale jeśli już miałbym tyle kasy to kupiłbym tak ze 150 ha ziemi, nowego Fendta i Ursusa <_< jakieś maszyny, nowy samochód , a resztę bym odłożył albo jakieś akcje kupił, ale nie za dużo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
snopek4    1

mam takie same zdanie na ten temat ze praca wykonana przez siebie na wlasnym gospodarstwie nie moze sie rownac z praca jakiegos pomocnika bo on najzyczajniej zrobi na odpier**l

a tak z tym marzeniem to bym dokupil ziemi do 150-200ha i troszke maszyn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie i Kasztanko (zdaję sie jedyna niewiasta na AF - ale jeśli się mylę to jescze lepiej B) ) w środę 7 mln do wzięcia w lotka

Doskonała okazja do spełnienia ww marzeń B) <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176
Panowie i Kasztanko (zdaję sie jedyna niewiasta na AF - ale jeśli się mylę to jescze lepiej B) ) w środę 7 mln do wzięcia w lotka

Doskonała okazja do spełnienia ww marzeń B) <_<

 

 

Ja nie gram. Bo jeszcze wygram, no i dopiero prooooooooooooooooooooooooooooooooooooblem B) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×