Skocz do zawartości
Marcin349

Przeróbka dźwigni zmiany biegów mtz

Polecane posty

Marcin349    26

Czy da się gdzieś dokupić albo przerobić żeby zamiast dźwigni pomiędzy nogami była z boku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
boku27    222

Można dokupić cały dekiel z dźwignia ale chyba 700 zł to kosztuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

adrian1978    9

Ja będę przerabiał na wybierak hydrauliczny ale po żniwach bo brak czasu. Wiem wariactwo ale takie hobby przerabiać fabrykę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil496    39

Albo przerobić na elektrohydrauliczne zmienianie tak jak jest w skrzyniach 24/12 Cena może wyjść za to nawet troche niższa ;) I to będzie o wiele wygodniejsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
henes    11

Wspaniała sprawa,szczególnie jeśli na ciagniku założony jest tur.Ja zmieniłem ją 13 lat temu,gdy na swojego MTZ82 założyłem tura.Polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian1978    9

Albo przerobić na elektrohydrauliczne zmienianie tak jak jest w skrzyniach 24/12 Cena może wyjść za to nawet troche niższa ;) I to będzie o wiele wygodniejsze

W tej skrzyni musi być "czucie" , a więc odpada. Wybierak hydrauliczny daje wygodę pozycjonowania wybieraka i jego skoku. Można też zastosować wspomaganie, ale po co tyle zawodu. Myślę że w niedługim okresie czasu uda mi się zrealizować w ten sposób reduktor.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hemi    16

Przy turze to nie widzę korzyści, chyba że masz "dżoja" po lewej stronie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian1978    9

Tur i mtz to nie ta bajka. Mtz to fajne kawałki i pług zagonowy czy gruber. Tanio i tyle. A tur to raczej ciągnik z reversem chyba że lubisz zgrzyt :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Jak mu nie pozwolisz się zatrzymać to napewno będzie zgrzyt a MTZ mao tyle lepiej że starsze posiadały hamulec skrzyni biegów i żeby zazgrzytać trzeba było miec albo źle wyregulowane sprzegło, hamulec, lub po prostu być idiotą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    57

Kogo nazywasz zbokiem? :)

Miałem swego czasu wizję jak to przerobić ale na nie mam weny żeby się za to zabrać. Myślałem dać jakiś wałek i zrobić układ kilku dźwigni żeby sterować oryginalną wajchą tylko ją uciąć jak najniżej będzie to możliwe. Obawiam się tylko że w małej kabinie będzie za mało miejsca żeby to zrobić :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Jak dokładnie zrobisz i porządnego materiału odpornego na ścieranie to jest to do zrobienia. Wiesz jak wygląda drążek i lizak w 126P? Na takiej zasadzie przeniósł byś dźwignię w bok. I będzie zboku he he.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    57

Tylko wystąpił ostatnio mały problem bo jak ciągnik dłużej stoi, np przez noc to strasznie ciężko wbić jakiś bieg. Trzeba użyć bardzo dużej siły żeby ruszyć wodziki. Dopiero jak raz się któryś ruszy w dowolną stronę to już chodzi lekko do następnego dłuższego postoju. Co to może być? Jest tam jakieś osobne smarowanie czy jak?

Jeśli tego nie ogarnę to układ sterowania dźwignią musiałby być naprawdę solidny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Smarowanie olejem rozbryzganym przez tryba skrzyni. Odlej trochę tego oleju i sprawdź go w jakim jest stanie. Sprawdź też czy to aby wodziki a nie przesówki skrzyni. Najlepiej było by zdjęć pokrywę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    57

Olej zalałem nowy 1,5 roku temu ale sprawdzę. Nie uśmiecha mi się tam zaglądać ale po sezonie chyba się za to wezmę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    57

Ściągnąłem ostatnio pokrywę skrzyni i całe jej wnętrze jest klejące. Pokrywa ją cienka ciemna warstwa czegoś dziwnego. Benzyna i rozpuszczalnik nie bardzo chcą to ruszyć, ale udało mi się wymyć suwaki bo też były klejące. Olej jak sprawdziłem to czyściutki jak nowy. Macie jakieś pomysły co to może być? Suwaki chodzą już lekko ale same koła zębate na wałkach też się kleją i ciężko je przesunąć. Olej nie jest klejący, rozcierałem między palcami i wydaje się dobry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ściągnąłem ostatnio pokrywę skrzyni i całe jej wnętrze jest klejące. Pokrywa ją cienka ciemna warstwa czegoś dziwnego. Benzyna i rozpuszczalnik nie bardzo chcą to ruszyć, ale udało mi się wymyć suwaki bo też były klejące. Olej jak sprawdziłem to czyściutki jak nowy. Macie jakieś pomysły co to może być? Suwaki chodzą już lekko ale same koła zębate na wałkach też się kleją i ciężko je przesunąć. Olej nie jest klejący, rozcierałem między palcami i wydaje się dobry.

 

Zamiast oleju masz wlany jakiś pokost, który warstwa po warstwie obmalowuje i obsycha na elementach przekładni sklejajac i blokujac: sprzegła przesówne, koła zębate na wałkach, wodziki. Oszuści zamiast oleju sprzedają takie podróby nawet w markowych opakowaniach.Opróżnij, wlej jakiś rozpuszczalnik i jazda bez obciążenia byle nie za długo. Po opróżnieniu wlej dobry olej i to pomoże. Na tym, który masz teraz z pewnością utworzy sie na wierzchu naczynia zasychająca skorupa taka sama jak na elemantach w skrzyni. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    57

Tylko rozpuszczalnik i benzyna nie chciały tego rozpuścić. Trochę zdrapałem, trochę smarowałem benzyną pędzlem i dopiero wycierałem do czysta szmatą. Pokrywę od spodu umyłem myjką ciśnieniową to bez problemu odchodziło. Boję się płukać skrzynię żeby nie dostała po tym luzów bo na razie chodzi dobrze i cicho.

olej kupiłem w sprawdzonym sklepie i był w bańkach a nie luzem. Teraz to już i tak nic nikomu nie udowodnię bo raczej paragonu nie znajdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    57

Nie, ciągnik kupiłem jakieś 4 lata temu a dwa lata temu robiona była skrzynia. Do remontu nie było problemu ze zmianą biegów dopiero po remoncie zaczęło się stopniowo coraz gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czyli jednak się myliłem i to niestety Ty musiałeś go zalać jakimś świństwem. Za dużo substancji smolistych trzeba zacisnąć zęby w miarę możliwość wszystko wyczyścić i zalać coś świeżego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
henes    11

Miałem kilka lat temu podobny problem z olejem silnikowym,który kupiłem w pewnym sklepie.Czyszczenie i remont silnika T-25 sporo mnie kosztowały.Okazało się,że rozlewała go pewna firma z Zambrowa i trafiła im się partia oleju silnikowego zmieszanego chyba z olejem roslinnym.Ponieważ uszkodzonych ciągników tym olejem było dużo więcej firma ta sądziła się z rafinerią-dostawcą tego oleju.Jaki był wynik tej batalii to nie wiem ale na moją reklamację zwrócono mi 100% kosztów remontu.Od tamtej pory kupuję oleje tylko orginalne ,znanej firmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    57

Czym to rozpuścić? Nie uśmiecha mi się całej skrzyni, reduktora i tylnego mostu rozbierać żeby wszystko ręcznie czyścić,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×