Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Profil usunięty

Case CS / MX 120

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam poszukuję traktoru o mocy od 120KM do powiedzmy 140KM do wydania najlepiej do 120000zł i w poszukiwaniu między New Hollandem a Case natknąłem się na CASE CS 120 http://allegro.pl/case-cs-120-i3380907460.html czy może mi ktoś powiedzieć coś o tym traktorze? Ktoś posiada, użytkował? Warto kupić? I to tylko taka cena.. Proszę o pomoc ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ziel    26

Jak masz tlye kasy do kup zadbanego case mx 135. Nie zawiedziesz sie na tym sprzęcie. Oczywiscie z silnikiem Cumminis i skrzynią powershift.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasso    8

Kolega wyżej dobrze mówi. Sam swego czasu szukałem MX135 ale nie znalazłem nić konkretnego i kupiłem claas-a aresa 696, ale miałem co prawda mniej przeznaczone pieniędzy na niego. Przy Twoim budżecie spokojnie kupisz w miarę młodego i dobrym stanie. Szukaj z resorowaną osią przednią niby bajer ale nie będziesz żałował. W tych CS z tego co zauważyłem i opinii zasłyszałem to masz prawie wszystko sterowane elektronicznie niby to wygodne ale przy naprawach nie do mechanika tylko elektryka z komputerem będziesz jeździł :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mati00733    7

generalnie kolego,modelu CS sie wystrzegaj,o ile dobrze pamietam,maja skrzynie ktora malo ktory serwis potrafi skalibrowac,sa ogolnie dosc problematyczne w naprawach.informacjie takie znalazlem szukajac wlasnie ciagnika o konkretnej mocy.wybor padl na mx150,i szczerze moge polecic wlasnie cos z modeli mx.komfort,prostota obslugi i ekonomiczny silnik cumminsa.bardzo prosty konstrukcyjnie ciagnik,sa pewne roznice pomiedzy mx135 a mx150,ale generalnie mysle ze moja opinia moze byc pomocna z racji nieduzych roznic pomiedzy tymi modelami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ziel    26

mx 150 ma troszkę większy silnik wzmocniona skrzynie i podnosnik:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mati00733    7

troszke gabarytem sie rozni,szczegolnie tylni most,ale generalnie hmmmm,to samo tylko wieksze gabarytem:)mnie zaskoczyl komfort w kabinie,ta cisza....jak w dobrym aucie.silnik szybko wkrecajacy sie na obroty.na jesieni,w orce plugiem atlas 5x45 na 10godzin pracy nie spalil 100l,a miejscami glina ladna.mnie ta maszyna zaskoczyla bardzo pozytywnie....a mial byc arion 620c:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ziel    26

U mnie natężenie hałasu w kabinie to 74 dB A książkowo to 72dB. Fakt że nie mam kawałka uszczelki przy szybie i trochę gąbki wykruszyłem przez przypadek na błotniku :) No i ma 13 lat juz roche na pewno sie rozszczelniły drzwi dach itp. Spalanie w transporcie mx 135 mam 8-9 l/h. Jak na 6 cylindrów to bardzo niskie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mati00733    7

w porownaniu do mf3080 uszczelki cale itp to cisza nieskazitelna:)dobrze wytlumili te kabiny.niedawno poszla sprezarka od klimy,ale juz oddana do regenracji-na zniwa sie przyda:)moj mx stoi na nietypowym rozmiarze opon,bo 540 r28 i 650r38 gdy wiekszosc ma 30 i 42 cale.ale chyba nic to nie robi:)poza tym ze jest nizszy.jedyne co denerwuje,to skakanie przy jezdzie,bo w kolach powietrza nabite sporo,a oska bez amortyzacji.montowal ktos moze tuza do mx?nowego badz uzywanego?bo ja mam od duzego zetora,i okazal sie ,,troszke,, za maly:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Edziu    1

Faktycznie MX to podobno dobry sprzęcik,ale ja mam Cs 150 i tez chodzi bez zarzutów.Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mati00733    7

na forum ogolnie CS zbytnio nie zachwalaja,ale to chyba zalezy na jaki dokladnie egzemplarz sie trafi....czy to mf,czy nh,case...wujo kupil jd z 96'-podobno niezawodne i mial z nim kupe problemow,od silnika po skrzynie,az zamienil na fendta i zadowlony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrek6630    0

Na twoim miejscu poszukałbym jakiś ładny, zadbany egzemplarz CaseMX135. Cs to jest komfortowy MX, ma więcej elektroniki, więcej przycisków a co za tym idzie więcej może się popsuć. Może w Cs'ie jest większy komfort jazdy ale MX'em też bardzo dobrze, wygodnie się jeździ, nie ma napakowane zbędnej elektroniki, silnik 6cyl Cumminsa jeden z najlepszych jakie wyszły. Krótko mówiąc ja bym brał MX'a bez zawachania, oczywiście zadbany egzemplarz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Cs a w sumie to chyba jakiś model Stayera z MX chyba tylko farbe ma podobną całkiem rożne ciągniki. Dużo już tu pisali o Mx i się z tym zgadzam choć jedyne czego bym się czepił to pewna przypadłość skrzyń biegów. Bez obawy są one dość niezawodne, proste w konstrukcji bez elektroniki ale rezultatem tego jest delikatnie by powiedzieć nie najlepsza kultura tej skrzyni poprostu mało przyjemnie szarpie czasem to aż ciągnik podskoczy, jeszcze pod obciążeniem jest ok ale na trasie już gorzej. Pewnym rozwiązaniem jest guzik sprzęgła na 4 biegu, który to łagodzi, bardzo przydaje się to przy zwalnianiu. Niestety ciężko znaleźć egzemplarz z małym przebiegiem to są ciężkie duże woły robocze i one na zachodzie nie stały w garażach czy tylko przy opryskiwaczu je ktoś używał. Ale one były robione aby sporo mth wytrzymywały i nawet na forum są użytkownicy którzy mają je od nowości i mają 16tys mth nabite, a pewno większość ma taki przebieg tylko o tym nie wie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mycek5120    27

grego wydaje sie mi ze troche przekoloryzowłes z tym szarpaniem nie wiem jak u Ciebie jest dokładnie ale u mnie za bardzo tego nie odczuwam ani w polu ani w trasie a podskakiwanie to na pewno sie mi nie zdazyło guzkia nie uzywam wcale jedynie co to czasem zmieniam półbiegi z delikatnym "szmernieciem" wcisnieciem minimalnie sprzegła tak zeby ciagnik nie rozłaczył sprzegła a co za tym idzie to to ze nie czuc zadnego szarpania przy zmianie ciagnik jedzie płynnie jedyne co to trzeba miec bardzo dobrze wyczute sprzegło jak i maszyne. Ja osobiscie bardzo chwale sobie serie mx jak i jej poprzednika serie 51 który tez posiadam i z szarpaniem tez nie mam zadnych problemów przy zmianie równiez uzywam tam delikatnie sprzegła jezdze tak od 5 lat i nic z tego powodu jak narazie sie mi nie przydarzyło zero awari sprzegła czy skrzynii. Podczas zmiany normalnie bez sprzegła czy guzika szarpniecia w obu maszynach nie sa az takie zeby mi to przeszkadzało w pracy tto jest tylko traktor w jednym przypadku 21 letni a w drugim 15 letni wiec mysle ze jak na te czasy to naprawde wyposazenie i kultura pracy taka maszyna jest porównywalna do maszyn które sa produkowane teraz a niektóre to nawet im do piet nie dorastaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

skoro używasz sprzęgła przy zmianie półbiegów to coś tam z tym szarpaniem przy półbiegach musi być. Poprostu skrzynią nie steruje komputer a co za tym idzie tych skrzyń się nie kalibruje i takie szarpnięcia są. Zaleta tego jest taka że nie ma co się spartolić zbytnio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ziel    26

Szarpnięcia u mnie są ale nie aż tak duże. Powiem tak czuje kiedy zmieniam bieg bo lekko ciągnik szarpnie tak jak np jedziesz w polu z lekkim poślizgiem i nagle włączysz napęd na przód, tak u mnie to wygląda a na 4 biegu masz guzik i gdy go używam w ogóle mi nie szarpie. I niema mowy o naduszaniu sprzęgła po prostu jest zbyt drogie w naprawie a sprzęgiełka od półbiegów to w porównaniu d osprzęgła są bardzo tanie :) Jeszcze mi sie nie zdażyło nic naprawiać przy skrzyni ani silniku a mam 8000tyś mth.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

akurat to są te same tarcze i w dodatku jest ich mniej niż na wszystkich półbiegach, tylko jest więcej zabawy żeby się do nich dostać i wymienić, Pozatym od wciskania nie powinno się nic zepsuć. Przecież ten guzik na gałce powoduje dokładnie to samo czyli na chwile rozłącza sprzęgło i po chwili je znowu łagodnie załącza, nawet bym powiedział że z większym poślizgiem niż by to zrobic nogą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Ja jak kupowałem swojego, to jeździłem paroma sztukami, i w tym co kupiłem najmniej szarpało i rączką z biegów najlżej się przerzucało biegi główne, a w jednym to z 2 na 3 nie mogłem przełączyć.Musiałem się bardzo dobrze zaprzeć.

Te skrzynie różnie pracują, ale ogólnie szarpie przy przerzucanie połówek.

Ale w porównaniu do JD to strasznie połówki przerzuca, w JD nie czuć wcale szarpnięć.

 

Guzika raczej nie używam bo tu na forum ktoś mi polecił nie zbyt często go używać, a nie wiem co on dokładnie robi, czy steruje sprzęgłem czy ciśnienie oleju zmniejsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mati00733    7

jak dla mnie,w mx 150,szarpie mniej przy zmianie polbiegow niz w mf 3080.oczywiscie czuc te zmiany,szczegolnie przy redukcji polbiegami,ale ogolnie tragedii nie ma.wieksza natomiast jest na rewersie,bo szarpie,ostro rusza z miejsca,ale jak jeden forumowicz pisal,prawdopodobnie plyta rewersu do regeneracji.ja tego guzika tez nie uzywam jezdzac tego guzika.moze kultura pracy ta skrzynia nie zachwyca,ale wg opini,nadrabia to bezawaryjnoscia,a to chyba wazniejsze przy czenach czesci do zachodnich ciagnikow:)male pytanko do Tomka.przy krzyzaku laczacym wal i przedni most tez masz troche luzu?bo u mnie lapiac za wal mozna go sporo odchylac,luz miedzy frezem od walu napedowego a koncowka napedowa mostu...tez tak macie?bo troszke sie obawiam,co by frezow nie owalilo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Chyba że na zapalonym jest różnica, ja na zgaszonym sprawdzałem to nie miałem żadnego luzu, aż dziwne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dzięki dzięki, chciałem się dowiedzieć co to :)

Szukamy dalej, znalazłem teraz fajnego JD oraz NH.

Po waszych opiniach decydowałem iż Case CS odpada z poszukiwań.

Szczerze wolał bym MX nawet bardziej mi się podobają.

Szukanie trwa gdyby miał ktoś coś konkretnego na sprzedaż, proszę napisać na priv :)

POSZUKUJĘ NH,DF,JD,Fendta,Case od mocy 120 do 160 ;)

Dzięki jeszcze raz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mati00733    7

jak ja szukalem pod wzgledem marek,to mniej-wiecej jak case,to seria mx,jak nh to seria tm,z fentow seria 515 a jd 7610,df pasowal agrotron 150...ale ze nic konkretnego nie bylo z powyzszych marek,lub cena nieadekwatna do stanu technicznego-szczegolnie jd i fendt,wybor padl wlasnie na serie mx z case,i jak narazie nie zaluje.na podworku od 7 lat jest mf3080-podobno awaryjny,a tez nie zaluje decyzji.ciagnik lata z turem i ma sie dobrze.a naprawy,z tym trzeba liczyc sie w kazdej uzywanej maszynie,niezaleznie od marki,kwestia tylko cen czesci,ale do zachodnich ciagnikach sa na podobnym poziomie.wiec jedyne na co moim zdaniem nalezy zwrocic uwage,to stan techniczny.bo np mniej popularny model ciagnika,renault ares,zadbany,bedzie mniej awaryjny niz ,,niezniszczalny ,, jd..zrob sobie liste modeli z poszczegolnych marek ktore odpowiadaja Ci pod wzgledem mocy,pozniej wertuj internet,wybierz interesujace ogloszenia,planuj trase w targeo i udanych zakupow zycze:)ja wlasnie takim sposobem kupilem ciagnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×